Wyniki wyszukiwania dla zapytania: Telewizja Ostróda

Co do telewizji, to w czwartek wieczorem leciała relacja z rekordu w zianiu ogniem w miasteczku festiwalowym- TVP3 ale nie że regionalne, bo ja ze Śląska jestem, wiec było ogólnie dostęne dla całej Polski. W pt rano w "Pytanie na śniadanie"TVP2 relacja i wywiad z Rastuchem prosto spod sceny. No i od tego czasu to tylko już korzystam z relacji Simona:)
U mnie w mieście wszyscy mnie dobijają i zadają najbardziej drażniące pytanie jakim jest:A ty czemu nie Ostródzie.bleee
pozdro


hehe ale wy głupoty piszecie. moze bardziej niz jamala to wszystko przez policemana bo miodu z jamala to spoko gość i fajnie śpiewa. to ze nie lubisz polskiego rege to twoja sprawa bo lubie raga po polsku bo taki język znam a raga propaganda kocham.i Polska coraz lepiej sie rozwija i jest coraz więcej imprez i festivali regałowych na europejskim poziomie z gwiazdami z całego regowego świata(ostróda, bielawa, wrocław) i coraz więcej klubów gdzie graja dobzi zawodnicy, coraz więcej gwiazd nagrywa z polskimi artystami, i robią to bez medialnego rozgłosu i bez reklam cocacoli w telewizji. scena jest w podziemiu, i to lubie. ktos moze lubic ktos nie ktos słuchac ktos nie ale nigdy nie powiem ze scena rege w polsce sie zepsuła, ona sie alienku rozwija. mozecie mówic co chcecie. a komercjalizacja to dla mnie zepsucie nie rozwój loczku ;] one love.

Temat Gazety Ostródzkiej powraca na tym forum niczym bumerang.

To chyba jest już trzeci temat na ostrodaonline poświęcony tej Gazecie. I bardzo dobrze ludzie mają prawo oceniać to co dobre i krytykować to co złe. Jeśli tych krytyk jest coraz wiecej - to może lepiej zmienić zawód niż dalej brnąc w niewiadomo w jakim kierunku. Przyjdzie taki czas, że historia sama wystawi ocenę Gazecie. I bedzie ona taka na jaką zasłuży Pani Redaktor.
Jak widać Pani redaktor jest to raczej nie na rękę.
Stan frustracji Pani redaktor trwa nadal o czym można przeczytać w Jej rubryce "Na dzień dobry". Czytając słowa Redaktor wyraźnie widać, że "robi się jej niedobrze" to zreszta widać na zamieszczonej fotce.
I nie pomoże tu zagrywka samochwalenia się wypowiedziami czytelników o gazecie.
Jak zrozumiałem z wypowiedzi BCL w Telewizji Ostróda, Zarząd Spółki Edytor podejmie wkrótce decyzję w sprawie dalszych losów gazety. W sumie Gazeta ostródzka jest tylko dodatkiem do Olsztyńskiej. Nie wierzę, że sama by się utrzymała.
Jest więc szansa, że mogłaby zniknąć z naszego lokalnego rynku?
W tej wypowiedzi BCL "Na Dzień Dobry" czegoś nie rozumiem - co jest bardziej nagannego: donos na kogoś czy łamanie prawa przez tego kogoś?
Doktorze Jamajczyk - gratuluję odwagi i wypowiedzi w sprawie gazety i układzików. Do tego trzeba dodać znajomość Redaktor z panem C. W., który zasłynął z ilości promili.

[/i]

ludzie z zarządu dziwią się czemu nie ma kibiców na meczach. to ja już odpowiadam
za widowisko na stadionie przy 3 Maja trzeba zapłacić 8/4 zł. po każdym meczu jak zwykle się żałuje że nie poszło się na piwo. w Iławie za wstęp na mecze tej samej klasy rozrywkowej trzeba zapłacić o 3 zł mniej czyli 5, a różnica w widowiskach jest znacząca karnet na runde wiosenną w Ostródzie kosztuje 40 zł a w Iławie 30zł lub 15 zł ulgowy lub 10 zł dla klubu kibica

już niedługo Jeziorak podpisuje umowe sponsorską z siecią telewizji kablowych Multimedia, a wcześniej (jesienią) podpisał umowe z browarem (chyba Kasztelan) a u nas


Temat braku profesjonalizmu Ostródzkiej powraca jak bumerang. Na tym forum kilka razy pisano na ten temat.
Ostróda nie jest aż takim małym miastem -a ma tylko jedną gazetę.
O co tu chodzi?
Ta jedyna na dodatek jest strasznie zmanierowana.

Myślę, że właściciel gazety powinien ją mocno przewietrzyć, bo "starzy redaktorzy" zapomnieli (albo od poczatku nie wiedzą) co to jest dziennikarstwo.

Ostróda nie ma szczęścia do mediów.

A propos - w Radio Mazury nie ma już Pani Miry Mireckiej. Bedzie mi brakowac tych wywiadów z cyklu "co tam pod lodem" lub "co słychać. na polu".

Za to mamy Telewizję. W jednym z ostatnich programów Pan Peter mówiąc o kosciele NPNMP powiedział ze został zbudowany w 1756 roku.
A to było 100 lat później.

To jest chyba jakiś Matrix.

Rympaliński , nie rob sobie jaj. Masz racje , kazda telewizja nadaje powtorki. A powedz mi szanowny panie ile ta telewizja ma tych reportarzy??
Trzy, cztery?? przez ostatni okres widzialem tak, parade, material o malżenistwie Domszych i matrial o bezdomnym maratonczyku. Co jeszcze maja do zaproponowania?? i jeszcze glupie tlumaczenie panienki, ze to na zyczenie telewidzow, a na waszym forum nawet slowem o tym nie wspomniane. Dla przyzwoitosci sami byscie nabijali posty zeby bylo widac ze cos sie dzieje.

Ale spokojnie, nie denerwuj sie. Drudzy tez nie sa lepsi. material z nauki j azdy z Ostrody. Rzeczywiscie typowo morąski materiał.

Na stronach KP w Ostródzie w aktualnościach patrzę na tytuł i mysle jest:

http://www.warminsko-mazurska.policja.g ... el_id=7648

ale tylko tytuł pasował reszta nie, ani data ani rozpiepszony obiekt nie pasuje.
Zobaczymy co zrobi Komenda Wojewódzka jak też nic zawiadomi się o sprawie Komendę Glówną w Warszawie.
A swoją dordą to niech nikt nie pisze tu o jakiejs telewizji lokalnej bo wysmieje go jezeli już to wymawiajcie " kółko zainteresowań telewizyjnych"

Bedzie w TV????? Serio ??????

A oto dowod

Muzyka disco polo powraca do telewizji Polsat, która w pierwszych latach swojej działalności intensywnie promowała ten gatunek muzyki. Telewizja Polsat w lipcu pokaże na swojej antenie najważniejszą imprezę dla fanów disco polo.
26 lipca 2008 roku w Ostródzie po raz trzynasty odbędzie się Ogólnopolski Festiwal Muzyki Tanecznej. Tegoroczna impreza będzie transmitowana na żywo w telewizji Polsat - dowiedział się internetowy serwis DiscoPortal.info.

Według portalu intensywna kampania imprezy ma rozpocząc się po festiwalu TOPTrendy 2008. W tym roku taneczny festiwal disco polo ma być imprezą podobnego pokroju czo "Hity na czasie" w TVP2.

Być może transmisja odniesie duży sukces. Przypomnijmy, że od kilku miesięcy także telewizja iTV emituje programy z muzyką disco polo, które od dawna notują dużą oglądalność wśród wszystkich programów stacji.

Źródło: DiscoPortal.info

Chociaż są też opinie przyhylne Thomasowi (pisownia oryginalna):

Juz lepiej jechac do Ostrody i oglodac te cale widowisko bo jak sie ogloda na zywo na jakis portalach to sie az zygac jak cos dobrego idzie to dzwiek spier... co to za technicy j..... zrobcie cos z tym bo ta cala telewizja zejdzie na psy przepraszam juz zeszla po tej transmisji

Odniósł przekonujące zwycięstwo, bo jeśli mistrz świata jest trzy razy liczony to nie może być wątpliwości, kto był lepszy (chociaż jeden sędzia był innego zdania).
Oby to zwycięstwo było przepustka do większych pieniędzy i kariery na rynku amerykańskim, brawo Tomek!


Obawiam się, że może być z tym ciężko. Organizacja IBF nie równa się prestiżem z WBO czy WBC, tak więc i zainteresowanie telewizji, z których transmisji są największe wpływy będzie mniejsze. Ponadto konflikt z wpływowym Don Kingiem także nie zwiastuje wielkich pieniędzy

Jutrzejsza gala w Kętrzynie będzie na pewno ciekawa, bo Cygan będzie walczył z Kenijczykiem Onyango, a Kołodziej z Kameruńczykiem Bikoi. Wypowiedzi Cygana to na pewno psychiczna próba obniżenia morali Samsona. Onyango to kawał chłopa, nigdy nie przegrał przez KO, ale za Cyganem przemawiają walki z lepszymi pięściarzami, bo Kenijczyk do tej pory walczył w ogromnej większości tylko z afrykańskimi bokserami, a jedyny Europejczyk w tej stawce - Ukrainiec Roman Szkarupa do czołówki na starym kontynencie nie należy (których walka toczyła się de facto w Polsce, w Ostródzie). Jean-Claude Bikoi jest bardzo doświadczonym bokserem, ale statystyki jego walk z Polakami nie przemawiają za nim. Walczył bodaj 3 razy, z czego dwa razy przegrał (z Łukaszami Janikiem i Rusiewiczem) a wygrał kilka ładnych lat temu z Marcinem Radolą. Wisienką na torcie jutrzejszej gali będzie pokazowa walka Włodarczyka z Węgrem Rubinem. Miałem się na tą galę wybrać, ale cena biletów mnie odstraszyła

Paulina
Gwiazda-Gwiazdka
15
Ostróda
pisanie opowiadań,czytanie książek,oglądanie telewizji,spanie,siedzenie na forach
Sims
Olga Bończyk....tylko
ło ludzie! a kto by liczył?
patrz wyżej
"Ala Makota" i inne
www.faniolgibonczyk.fora.pl
nie lubię pisać o sobie

4.00 - nagranie II części koncertu Młynarskiego w TVP Kultura
6.00 - Kawa czy herbata? (TVP 1)
8.30 - Muza.pl (TV 4) - włączyłem zupełnie przez przypadek skacząc po kanałach. Relacja z festiwalu disco polo w Ostródzie! No to zostałem Nie myślałem, że jeszcze kiedykolwiek usłyszę disco polo w telewizji. A to niespodzianka!

18.00 - TKW/TKM (TVP 3)
22.00 - Panorama (TVP 2)

Tomek_N dnia Wto 5:08, 08 Sie 2006, w całości zmieniany 1 raz

Muzyka disco polo powraca do telewizji Polsat, która w pierwszych latach swojej działalności intensywnie promowała ten gatunek muzyki. Telewizja Polsat w lipcu pokaże na swojej antenie najważniejszą imprezę dla fanów disco polo.
26 lipca 2008 roku w Ostródzie po raz trzynasty odbędzie się Ogólnopolski Festiwal Muzyki Tanecznej. Tegoroczna impreza będzie transmitowana na żywo w telewizji Polsat - dowiedział się internetowy serwis DiscoPortal.info.

Według portalu intensywna kampania imprezy ma rozpocząc się po festiwalu TOPTrendy 2008. W tym roku taneczny festiwal disco polo ma być imprezą podobnego pokroju czo "Hity na czasie" w TVP2.

Być może transmisja odniesie duży sukces. Przypomnijmy, że od kilku miesięcy także telewizja iTV emituje programy z muzyką disco polo, które od dawna notują dużą oglądalność wśród wszystkich programów stacji.


Sobotni mecz IV ligi pomiędzy Jeziorakiem Bi-es Iława a Sokołem Ostróda będzie... transmitowany przez telewizję. Spotkanie zostanie zarejestrowane i odtworzone w dwóch terminach - w niedzielę o godz. 16 w Tele 5 oraz w poniedziałek o godz. 20.50 w stacji Polonia 1.

Hehe może kiedyś zobaczymy w telewizji Huragan?

Nie wiem czy ktoś wie, że słynna ,,kablówka morąska" nie jest do końca morąska cała kasa z abonamentu fruuuu do Ostródy, mało tego nie ma pozwolenia na nadawanie w swoim kablu programu o chrakterze lokalnym. Wszystko co do tej pory było emitowane w TOP SAT było nielegalne, ba nawet właściciel miał sprawę karną. Czyli to zwykły przestępca hi hi ...

Pan S. ciągnął z naiwnych Morążan po 27 zeta za programy w kablu.Można sobie łatwo przeliczyć ok 3tys. ludzi razy 27zł to ponad 80 patyków miesięcznie.

No ale na ratunek przyszła VECTRA rach ciach i te same programy po 14,50.Widać można robić kablówkę za trochę mniej.
Ciekawe czy po jakimś czasie nie podwyższą?

Jednak ta druga firma z tego co czytałem na stronce ma ponad 100 miast.W tym samym kablu idzie jeszcze internet i telefon między ludźmi w sieci.
Ciekawe jest też to że mają pozwolenie na program lokalny, no nawet dwa. Akurat ja nie mogę odbierać tej telewizji bo u mnie nie ma jeszcze tej całej vectry ale byłem w ich biurze i dowiedzialem się że robią program lokalny z Moraga nawet widziałem kawałek to musze powiedzieć ,że byłem w szoku. Dziwne ale w takim Morągu robi się telewizję zbliżoną no do trójki z gdańska.

Dziwne jest to że TopSAT jest tyle czasu na rynku w Morągu i tylko puszczał jakieś ochłapy z sesji jak się buraki wyzywały, albo mecz.

Z tego co się dowiedziałem vectra ma być w całym mieście ale w tym roku jest tylko do Kujawskej.Lipa bo u mnie na Warmińskiej przydal by się leprzy internet ,bo dsl na 8 osób to lipa.

31 lipca, Amfiteatr
Elektroniczne Pejzaże Muzyczne - Festiwal el-muzyki

Festiwalem tym kieruje Andrzej Mierzyński, również wykonawca muzyki elektronicznej. Wśród zaproszonych przez niego gości gwiazdą lata 2009 w Olsztynie będzie Marek Biliński, znany polski kompozytor, a także multi-instrumentalista wykorzystujący nowoczesne elektroniczne instrumenty klawiszowe.
Jego muzyka pojawia się w wielu filmach a jako kompozytor, muzyk i juror często gości w audycjach radiowych i telewizyjnych. W plebiscycie czytelników "Naj, Naj, 1995..." branżowego pisma "Muzyk" Biliński został uznany najlepszym kompozytorem i najlepszym wirtuozem syntezatorów.

Poza tym wystąpią:
Maciej Braciszewski - Gniezno, "Andymian" - Andrzej Mierzyński - Olsztyn, "Polaris" - Jakub Kmieć - Łódź, Elżbieta Mierzyńska - wokalizy, Teatr "Zmysł" - Ostróda - wizualizacje live.

Jeśli chodzi o kluby z którymi sympatyzuję to muszę wymienić Porto i Rangersów. Fajnie jest jak wygrywają, ale nie oglądam ich meczy. No i jeszcze Lazio może być. W Polsce kibicuję (z konieczności) Wiśle. Ale tak naprawdę to odkąd mam możliwość oglądania wszystkich meczów Man U w telewizji, to nie oglądam właściwie innych drużyn - nie mam czasu.
NO I JEST OCZYWIŚCIE SOKÓŁ OSTRÓDA!!!!!!!! MISTRZOWIE!!!!!!!! jeeeeeeeeee

Chciałabym poruszyć temat związany z funkcjonowaniem różnych obiektów związanych z Ostródzką służbą zdrowia. Ostatnio na stronie Telewizji Ostróda w jej zakładkach zobaczyłam nasz Szpital. Mówi sie tam dość dużo o modernizacji istniejących oddziałów , budowie nowych . Mnie zaciekawiła sprawa dalszego funkcjonowania Oddziału Zakaźnego w Ostródzie. Wspomniano jedynie o nim że wszystko zależy od tego czy w Olsztynie itd......
Od razu dostaję wysypki jak słyszę o uzależnieniu decyzji od Olsztyna. Wydaje się , że dziś wszyscy wiemy że wybuch epidemii (ptasie grypy i nie tylko) to tylko kwestia czasu. Nie kracząc zbyt głośno uważam , że powinniśmy taki Oddział dla bezpieczeństwa naszych mieszkańców mieć w Ostródzie. Na wszystko brakuje pieniędzy, rozumiem to. Domyślam się, że bez nakładów na ten mały ale potrzebny Oddział się nie obejdzie o ile będziemy chciali aby on funkcjonował. Patrząc z zewnątrz na ten barak bo inaczej dziś o nim powiedzieć nie mogę nie dziwię się że Dyrekcja Szpitala może mieć obiekcje co do jego dalszego funkcjonowania w tym stanie. Uważam ,że warto zainwestować w ten Oddział bo to tak jak gdybyśmy inwestowali w bezpieczeństwo, może nawet warto byłoby go nieco rozbudować aby odciążyc Olsztyn. Zapewne nie tak wiele Szpitali w naszym województwie ma taki Oddział, my go mamy i uważam, że warto go utrzymać.

Właśnie dziś w Telewizji Ostróda wzmiankowano ,że po remoncie dworca PKP znajdzie się tam nowe miejsce dla biblioteki, której zbyt ciasno jest na zamku. Mam nadzieję że takie myśli wywietrzeją z głów naszych radnych i ludzi związanych z kultura. Zostawcie dworzec dla podróżnych i dla młodzieży dojeżdżającej i zróbcie wszystko aby podróżni nie czekali na pociągi w zimnym holu lub na niezadaszonych peronach.

Właśnie w ostatniej odsłonie Telewizji Ostróda Przewodniczący Rady Miasta wspominał między innymi o tenisie. Chyba masz rację. trzeba na to popatrzyć z różnych stron, pieniądze kleją się jak.... i ile by ich nie dostali będzie pewnie mało. Nie dziwię sie dla trenera, że chce więcej ale powinien rozumieć że inni tez chcą. Pan Hoch, znana postać w Ostródzkim świdku sportowym również wypowiadał sie za porozumieniem a nie skakaniem sobie do oczu. Byłem nieco zaskoczony słysząc "Taka wielka hala sportowa a tak mało widzów przychodzi". Pamiętam krytykę że zbyt mało miejscach na trybunach, nie można będzie organizować zawodów itd. i co?. Spróbujmy wykorzystać to co mamy ale mądrze. Przypomina mi się jak to kupiłem piękne radio stereo za niezłą kasę a raptem wysłuchałem kilku koncertów stereo.

W sprawie bezrobocia wypowiadał się szef urzędu powiatowego w telewizji ostródzkiej. Mimo wszystko jak weźmiemy ostatnie zwolnienia szczególnie w Ostróda Yachcie i to że powróciło trochę z emigracji i dla nich nic szczególnego nie ma w ofercie to przykre. Tak wiele osób wyemigrowało z Ostródy a przecież robi się to całkiem ładne miasto, wiadomo ma trochę braków jak niemal każde inne miasto ale jest piękne. Jak zatrzymać naszą młodzież, jak powołać nowe miejsca pracy. Wydaje się ,że w obliczu kryzysu budowa infrastruktury drogowej w całym tego słowa znaczeniu, a więc drogi, chodniki mosty, ronda czy wiadukty to jest to. Dotacje z Unii są na te cele, rąk do pracy nie powinno brakować i są to czyste pieniądze. W mieście takim jak Ostróda jest wiele do zrobienia w tym zakresie.

Jak już wspomniałeś o fontannach to przyznaję, że ta co jest tzw. lodowa jest naprawdę piękna. Widziałem w życiu kilka ładnych jedną taka ma Elbląg na placu centralnym. Bije od niej nowoczesnością ale tez jest ładna. Inną ma np. Gdańsk i niekoniecznie chodzi o Neptuna na starówce. Gdańszczanie mają przy filharmonii fontannę grającą, woda leci na imitacje klawiatury fortepianu.a ze szczelin wydobywa sie muzyka klasyczna. Widziałem tam wielu zasłuchanych ludzi. Ale teraz powiem co chciałbym widzieć w Ostródzie: Otóż pamiętam będąc dzieckiem raz w życiu widziałem organy wodne, ba nie tylko widziałem ale i słyszałem. Było to w cyrku w Gdańsku. Dziś takie przedsięwzięcie na pewno można było by zrealizować. To co zobaczyłem przeszło moje oczekiwaniai pewnie nie tylko moje bo ludzie klaskali w nieskończoność. Była fontanna której strumienie podnosiły sie i opuszczały w rytm muzyki do tego strumienie wody zmieniały się, woda była normalnie tak jakby tańczyła. Te strumienie były kolorowe. Podświetlano je jakoś tak, że wrażenie było niesamowite. W telewizji raz pokazali organy wodne na uroczystości Nowego Roku w Australii. A gdyby to w Ostródzie zagrała nad jeziorem lub w którymś z parków właśnie taka kolorowa fontanna to by dopiero była frajda ? Cóż pomarzyć jest dobrze. Pozdrawiam

Mówią, że dźwignią handlu jest reklama. Tak bardzo dość mam reklam w telewizji. Dobry produkt podobno sam się reklamuje . Chciałabym dziś przedstawić reklamy dwóch obiektów użyteczności publicznej . Ta pierwsza to SKLEP JASKÓŁKA (dawna 8) widocznie pracownice osłoniły sie od słońca. To niemal centrum Ostródy. Nie sądzicie że to nie tak powinno być.



Drugim obiektem jest SPECJALISTYCZNA PRZYCHODNIA LEKARSKA Dawny budynek banku PKO. Jak się dobrze popatrzy to tam już drzewa rosną. To ta sama ulica Mickiewicza, gdzie przewija się mrowie turystów, to poprostu wstyd aby do tego dopuszczać.Sami popatrzcie na te okropne elewacje no i te brzózki dopełniają dzieła



Pozdrawiam

1

Owszem byl wspomniany tenze festiwal. Ale ze wzgledow czysto marktetingowych i praktycznych o niebo latwiej bylo by się poldaczyc pod na przyklad dni Poznania (bo to ptomocja Poznania w swiecie, wieksze naglosnienie calej sprawy) Ale tak sobie teraz mysle, ze w trojmiescie co roku jest Opener Festival... A tam jest i telewizja i sponsorzy i wszystko.

A takim festiwalem Ognia w Ostrodzie to bedzie chyba jednak troszke ciezej zachecic ludzi.

Czyz nie mam racji?

7 lipca rozpocznie się wspólna, wakacyjna akcja ITI Neovision z radiem RMF FM, która potrwa przez 2 miesiące. Przeprowadzone zostaną intensywne działania promujące w postaci koncertów w 8 miastach (Tychy, Ostróda, Płock, Lubin, Kwidzyn, Ełk, Krosno, Bełchatów) wsparte przejazdem n-Vanów.
Przez megafon, zainstalowany na dachu samochodu n- Vanu, będzie nadawany komunikat na temat imprezy n i RMF. Przechodzień dowie się, że w danym mieście, w określonym dniu, może odwiedzić namiot n, posłuchać koncertu, wygrać nagrody telewizji nowej generacji n.

Hostessy z n-Vanów – będą zapraszać na koncerty oraz rozdawać kupony promocyjne z adresami punktów sprzedaży objętych wakacyjna akcją promującą markę.

Poniżej harmonogram koncertów RMF z udziałem 16 gwiazd polskiej sceny muzycznej - za każdym razem wystąpią po 2 gwiazdy.

07.07 Tychy
Ewelina Flinta i Blue Cafe

14.07 Ostróda
Szymon Wydra i Budka Suflera

21.07 Płock
Ania Dąbrowska i Ryszard Rynkowski

28.07 Lubin
Kasia Cerekwicka i De Mono

04.08 Kwidzyn
Monika Brodka i Maryla Rodowicz

11.08 Ełk
Gosia Andrzejewicz i Goya

18.08 Krosno
Reni Jusis i Lady Pank

25.08 Bełchatów
Łzy i Urszula.

Podczas koncertów przewidziane są liczne niespodzianki i konkursy wiedzy o ofercie n telewizji. Każdy klient, który zgłosi się do punktu sprzedaży z kuponem promocyjnym i aktywuje n-kę otrzyma markowe akcesoria n do wyboru, w prezencie.

Już jeden z delikatnie mówiąc nie grzeszących inteligencja radnych Platformy dał popis na ostatniej sesji Rady miasta chodzi o radnego Żyndę. Człowiek chyba nie do końca wie co mówi. Żenujące że ktos oddał na niego głos.

Takich jest wiecej, Stasiulewicz, Kowalski, Kierozalski itp. Więcej telewizji na obradach Rady Miasta a lans bedzie trwał na maksa. Oni sobie robią kampanie wyborczą za pomocą TV Ostróda, dużo mówiac i prawie zawsze bez sensu. Ale dla potencjalnego wyborcy to dobry radny, bo przeciez zabiera głos na sesjach - czyli jest aktywny - czyli warto na niego glosować

Portal Ostróda Online uruchomił pilotażową wersje nowego działu - TV Ostróda . Znajdą się w nim materiały, takie jak: wiadomości lokalne, sesje rady miasta, sesje rady powiatu oraz inne produkcje Telewizji Ostróda. Dzięki współpracy pomiędzy TV Ostróda oraz portalami OstrodaOnline.pl i Biznes.Ostroda.pl będą mieli państwo szybki i łatwy dostęp do materiałów wideo lokalnej telewizji.

Pilotażowa wersja nowego działu zawiera większość funkcji jakie pojawią się w pełnej wersji. Po przejściu wszystkich testów w portalu Ostroda Online, materiały TV Ostróda będą dla Państwa dostępne jednocześnie w trzech portalach.
Jeśli podczas użytkowania zabraknie Państwu jakiejś funkcjonalności lub pojawią się błędy, prosimy o przesłanie informacji na adres e-mail: admin [@] ostrodaonline.pl.

1. Drzewa stare majĂĄ sens (równiez przyroda).
2. Interes na drzewie to strzal w 10.
3. Miasto stanie sie plastikowe i bedzie jak z deski kreslarskiej .
4. Ostróda w telewizji??? tak jak by jej z innych powodów nie bylo??? Pieknosc bez drzew historii tegoi co nadaje rytm miastu???
5. Pan Slowik niech buduje tylko niech nie mówi ze nie kreci...

oglądajcie najbliższy program UWAGA w TVN.......W TYM TYGODNIU !!

BęDZIE O MACHLOJKACH SŁAWOMIRA J., oraz jego czterech żołnierzach........wszyscy wiedzą o których.

chłopaki będą w telewizji........


Interesy pana J.
28 kwietnia 2009 19:50

tu jest zapowiedź programu:
http://uwaga.onet.pl/18692,wideo,94184, ... ortaz.html

...szałek, warszawiak, lewy... a cóż to za dżentelmeni, pierwszy słyszę?
Jak mnie teraz ktoś zaczepi na mieście, to będę wiedział na kogo się powołać
OSTRÓDA RULEZZZ

ha, byłem dziś na sesji powiatowej - opozycja oj cieniutko przędzie, coraz cieniej, nareszcie usłyszałem prwawdę orzekomym "odszkodowaniu za bezprawne zwolnienie z pracy" - okazuje się że to nie było żadne odszkodowanie tylko zwykła odprawa - gdzie tam zwykła - niezwykła bo za rok z góry, kto dziś dostaje taką odprawę??!! u mnie w firmie góra 3 miesiące.
I nie za bezprawne zwolnienie, bo pani nie była zatrudniona na umowę o pracę - była na kontrakcie więc nikt nikogo z pracy nie zwalniał - takie są uroki kontraktów - dziś jestes jutro już nie. Ale swoją drogą ktoś powinien beknąą za przyznanie tak wysokiej odprawy, ciekawe z czego szpital miał zapłacić taką kasę? przecież wiadomo że słuzba zdrowia w Polsce jest niedofinansowanaa tu az 170.000 - ładnie, ładnie

pozdrawiam telewizję ostróda

Gimnazjum nr 1 im. Polskich Noblistów zakwalifikowało się do ścisłego finału ogólnopolskiego konkursu "Super Szkoła" organizowanego przez dziennik Super Express.
W konkursie biorą udział szkoły podstawowe, gimnazja oraz szkoły średnie. Z kilku tysięcy zgłoszonych do rywalizacji placówek oświatowych, do drugiego- ostatniego etapu, przeszło tylko po 15 w każdej kategorii, w tym również Gimnazjum nr 1 z Ostródy. W drugim etapie konkursu każde z gimnazjów musi przygotować wywiad z lokalna osobowością.
- Bardzo się cieszymy, że awansowaliśmy do finału, jest to oczywiście duży sukces - mówi Katarzyna Ślusarz, zastępca dyrektora Gimnazjum nr 1 w Ostródzie. - Nie zdradzę z kim przeprowadzą nasi uczniowie konkursowy wywiad. Przystępowaliśmy do konkursu z myślą o wygranej.
W konkursowym jury zasiądą między innymi bokser Przemysław Saleta, aktorka Joanna Jabłczyńska i prezenter telewizyjny Tomasz Zubilewicz.
Konkurs kończy się 17 kwietnia, wtedy okaże się czy ostródzkie gimnazjum wzbogaci się o jedną z trzech bardzo atrakcyjnych nagród: I. Biblioteka multimedialna - lektury książkowe, encyklopedie multimedialne, słowniki, kursy językowe, encyklopedie, repetytoria, 2 stanowiska multimedialne, II. Pracownia filmowa - ekran, projektor, 2 kamery cyfrowe, zestaw kina domowego, filmy na dvd, III. Pracownia foto - 3 aparaty cyfrowe lustrzanki, 3 pamięci memory stick flash, 2 stanowiska komputerowe, drukarka, oprogramowanie Adobe Photoshop. Wartość każdej z nagród to 18 tys. złotych.

Marek Giniewicz
Źródło: http://www.ostroda.wm.pl

Nie myślałem, że to będzie tak szybko - tej nocy ruszyła w Ostródzie "brudna kampania". Jakieś gnoje wkładały za wycieraczki samochodów ulotki anty Nosewiczowe. To na pewno nie w stylu pani dias, więc pozostają albo ludzie Brodiuka, albo - co gorsza - Najmowicza. Niestety skłaniałbym się ku temu drugiemy. Chodzi konkretnie o pożal się boże tego ofermę Nowocińskiego, który to pomaga Najmowiczowi w PR i całej kampani. Hahaha, próbują zdyskredytować Nosewicza, bo wiedzą, że w starciu z nim nie mają najmniejszych szans. Tekst w tej śmiesznej ulotce jest fragmentem artykułu, który ukazał się w styczniu w brukowcu "Fakt". A zdjęcia? Na pewno nie pochodzą z tamtej imprezy. Każdy mógł zrobić burmstrzowi fotkę, przy byle okazji gdzie był alkohol. On wtedy mógł tam być nawet nie jako burmistrz, ale jako Jan Nosewicz. Żałośni jesteście i nawet porządnie czarnego PR nie potraficie zrobić, dlatego to się obróci przeciwko wam! I dlaczego tylko Nosewicz? Trzeba było być konsekwentnym i napisać, że na tej samej zamkowej imprezie w styczniu był również Brodiuk, on też wódki nie odmawiał i bawił się doskonale. Potem powszechnie było wiadomo, że za cała aferą stał Nowociński, tak jak m.in za akcją fałszywym ministrem. Podawał się wszem i wobec za współpracownika bądź to TVN, bądź Polsatu. Każda z tych telewizji oświadczyła, że współpracę z tym panem dawno juz zakończyła, m.in. za styl, a właściwie jego brak w tym co robił. Współczuję panu Najmowiczowi, że już w kampanii otacza się takimi ludźmi. Aż strach pomyśleć co byłoby później. W moich oczach stracił cały szacunek oraz jakikolwiek głos poparcia.

Ostatni raz takie tłumy widziałem w naszym kina na filmie MASKA Z jednej strony to cieszy ze w koncu w Ostródzie zaczyna się doceniać dobre ba nawet bardzo dobre rzeczy czego dowodem była ta frekwencja mimo ze bilet i tu posłuże się stwierdzeniem "Jak na Ostróde" był dosyć drogi, a z drugiej strony faktycznie trochę przegiencie i dla niektórych na pewno nie było do śmiechu stac opartym o ściane a w najlepszym wypadku siedzieć komuś na kolanach! To troche nie wporządku! Można było przezież pokusić się o dwa przedstawienia. Na szczęscie te niedogodności złagodzić sam kabaret tak jak pisał mój poprzednik rewelacja. I mimo że niektore tekty się znało z telewizji to widziane na żywo smieszą do łez

OBY WIECEJ TAKICH SPOTKAŃ!

W dniu 4 i 19 grudnia w ostródzkim kinie "Świt" zorganizowano pokaz filmów dla najmłodszych Pierwszym filmem dla 400 osobowej młodej widowni był film "Garfield". Drugi, to film "Rogate ranczo" po , którym jak po wcześniejszym seansie na 400 dzieci czekał Mikołaj i skromny słodki prezent. Organizatorem był MOPS w Ostródzie , Młodzieżowa Rada Miasta i Kino "Świt". Dzieci reagowały spontanicznie na wszelkie śmieszne sceny w filmach- tak , że cała sala śmiała się do rozruchu. Jak powiedziała jedna z Mam : "...moje dzieci nie mają za wygodnego życia, bo żyje się od pierwszego do pierwszego ale fakt , że moje dziecko jest pierwszy raz w życiu w kinie, to po prostu bardzo miłe i wesołe, na pewno tego długo nie zapomną."
P.S. Zaskoczeniem był brak zainteresowania jakichkolwiek mediów : Gazety Ostródzkiej, Radia czy lokalnej telewizji.

I jeszcze jedno, ciekawe rzeczy w tej telewizji mówią. Nowy szef rady nadzorczej twierdzi, że wybrano na nowego prezesa osobę stąd, znającą środowisko szpitala. A co zrobił starosta? Przywiózł radę w teczce, z Białegostoku. Już to widzę jak im zależy na rozwoju szpitala w Ostródzie, wolne żarty. A swoją drogą, to satrosta nie jest taki głupi na jakiego wygląda. Wziął na prezesa spółki lekarza żeby skonfliktować personel.

W tej telewizji nic mnie nie zadziwi nawet to, że (cytuję reportera Kamila M.) "scena żyła życiem" - cytat z relacji Finału WOŚP robionej przez Vectrę (TV Ostróda) i Interię oto dowód: fakty.interia.pl/raport/wosp/wideo-galeria/warminsko-mazurskie/ostroda-vectra-media/ostroda-gra-z-wielka-orkiestra-vectra-media,1417354

Albo mówimy o zupie albo o .... .
Wracając do tematu "Cisza miasta! Dlaczego?"
Trzeba określić gdzie można te pytania zadawać? Mamy w Ostródzie wszystkie rodzaje mediów:
1. Telewizja - O.K.TV
2. Radio - "... Mazury"
3. Prasa lokalna:
- Gazeta Ostródzka
- Głos Ostródy
4. Serwisy Internetowe (choć tak naprawdę chyba tylko ten).
"Telewizja" - tu z pytaniamy raczej nie poszlejemy.
"Radio" - Hm... Mam pewne wątpliwości
"Prasa" - Jeden tytuł już padł, pierwszy od myślnika - hołduje tekstom Wielkiego Wuja lub kogoś takiego,
drugi od myślnka - tu myślę można pewne pytania postawić. (Ostatnio na odpowiedź Starosty czekano ponad miesiąc).
"Serwisy" są o.k. - pewna anonimowość, swoboda wypowiedzi itd.
Czy brak chęci zadawania pytań zależy od nośników informacji czy od znikomego skutku zadawanych pyrań a może to poprostu "sezon ogórkowy" (wakacje)?
Wybory już niebawem, a więc do roboty, pytajmy tych domniemanych "kandydatów" co zamierzają zrobić by w tym mieście nie było bezrobocia, biedy i dyletanctwa.

Nie jesteś pierwsza w teoriach, co do "Nos" zamiast "Dąb". Prawda jest nadal jedna to właśnie dzięki "Dąb" pan "Nos" jest tam gdzie jest. Oczywiście jest to naturalny i bardzo pospolity kontrakt polityczny ale mimo wszystko patrząc na to od strony SLD lepiej taki niż żaden. Ocena pracy nastąpi przez wyborców za 3 lata. Z drugiej strony jeżeli skuteczność pracy jest transformowana przez "Dąb" na rzecz pana "Nos" to w czy problem przecież każdy zatrudnia swoje siły i nie będę tu przytaczał przykładów o panu "Bab" czy "Was". Jak na razie praca pana "Dąb" jest postrzegana z zewnątrz jako plus: dziennikarze z Europy i wiele innych działań promujących miasto.
Jeżeli chodzi o skuteczność wcześniejszą to pan "Was" podciągną sobie do domu telewizję kablową i nawet z nią nie płaci, bo w mieście Ostróda nie ma telewizji kablowej do domków jednorodzinnych. To różnica w podejściu do pracy pana burmistrza. Oczywiście pan „Was” nie jest jedynym "uczciwym" politykiem tamtej kadencji.

W telewizji Ostróda brakuje mi wielu rzeczy. Brak jest tego co dzieje sie faktycznie w mieście, przecież to że buduje sie nowy załad za trzecim przejazdem który ma produkować wyposażenie do jachtów firmy Ostróda Yacht to chyba ważna sprawa. jadąc w kirunku Iławy za dawną Bazą maszyn PKP też powstało kilka zakładów dlaczego tam brakuje reportera. Czemu nic nie wiemy o postępach odbudowy Białych koszar.

I właśnie to jest to. Nie można żyć samą krytyką tak jak i samouwielbieniem . jestem pewien że są i w ostródzie dziennikarze. kilka lat temu była w Ostródzie Gazeta Ostródzka. chętnie do niej zaglądałem. To co teraz sie ukazuje to zupełne zero, nie wspominając juz lokalnej telewizji. Wiem że młodzież ze szkół średnich może z powodzeniem pisać czy robic reportaże to nie filozofia a może właśnie taki młody pseudo dziennikarz więcej ciekawej informacji dostarczyć niż zawodowiec. Byle był kontakt, byle ktoś podał gdzie dostarczać takie informacje, a jeżeli jeszcze będzie z tego kasa to nic więcej nie trzeba. Właśnie ten młody niejest uwikłany w politykę i bardziej obiektywnie to zrobi

Było o nas już w telewizji, prasie nie wiem czy w radiu byliśmy ale napewno będziemy. Po co nam wydział promocji miasta skoro mamy darmowe reklamy w całej Polsce ? Tylko czy o to nam chodzi ? Komu tak bardzo zależy, żeby pokazać że Ostróda to takie zasyfiałe miasto rządzone przez idiotów

A jaki wpływ na ten wyrok ma to że jesteśmy w UE?? Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają ci co w temacie mają orientację jak górnik po wypłacie. Nie zgadzam sie z wyrokiem gdyż wolność słowa nie została moim zdaniem naruszona. Tekst O.D. miał na celu "dowalenie" politycznemu konkurentowi a nie obronę poszkodowanej zdaniem sądu w tej sprawie telewizji. Ciekawe ile osób komentujących ten wyrok poza Ostródą ma pojęcie, że obecnie role się zamieniły i to Olgierd jest burmistrzem. Z tego co czytałem to większość uważa O.D. za biednego dziennikarzynę-strasznie pokrzywdzony chłopak

Włączę się do oceny bo nie mogę oczywiście odpuścić sobie takiej zabawy. Co prawda do tej pory tylko czytałam ale kiedyś trzeba zacząć zabierać głos.
A w szczególności chcę pojechać sobie po lokalnych władzach.
Co w tej Ostródzie się dzieje. Jakieś pomieszanie z poplątaniem. Wiceburmistrz jest aktywniejszy od burmistrza, no i wicestarosta też jest aktywniejszy od starosty. A przynajmniej tak to wynika z propagandy GO i lokalnych telewizji pożal się boże.
Jestem przekonana że oboje będą startowali w wyborach samorządowych na jakieś funkcje.
Tak więc:
KIT: Szczerość i obiektywność GO i lokalnych mediów w tym temacie za permanentne forsowanie tych dwóch nieudolnych Panów.
HIT: Pomysł pewnego taksówkarza z którym ostatnio jechałam, a mianowicie, żeby nie myśleć o żadnym wiadukcie w Ostródzie, tylko pomyśleć o dogadaniu się z PKP i ułożeniu na nowo torów poczynając od dworca na północ od Ostródy. Pociągi dojeżdżają do dworca, potem odnogą się wycofują i objeżdżają Ostródę w stronę Olsztyna. Piękne. I tyle miejsca odzyskanego dla miasta i żadnych korków. Kraina miodem i mlekiem płynąca. Panie G jesteś Pan geniuszem a nie taksówkarzem.

Witam
A ja uważam , że na tyle miesięcy oczekiwań na lokalną telewizję program okazał sie totalnym dnem.
Pan z muzeum tak zanudzał , że prawie usnęłam.
Po co pokazywano morsy z Elbląga ( zresztą powtórka z TV3). Nas interesuje Ostróda, a nie Elbląg.
Mam cichą nadziję , ze następny program będzie lepszy .
Jeśli okaże się , że będzie w podobnym stylu to lepiej żeby tej telewizji nie było a pieniadze jakie miasto traci na tandetne informacje może przeznaczymy na coś innego , np na sprzątanie?
Pozdrawiam

Już od kwietnia mamy wątpliwą "przyjemność" oglądać TV Ostróda. Zapewne spyta ktoś dlaczego "wątpliwą"? Z racji fatalnej jakości i jeszcze gorszej tematyki. Wydawać by się mogło, że z czasem takie rzeczy się poprawią. Niestety w przypadku TV Ostróda poszło to w odwrotnym kierunku.
Nie chcę się rozpisywać co jest źle, ponieważ każdy, kto ogląda ten program sam widzi. Przedstawię natomiast propozycję, która pewnie wielu oglądającym się spodoba. Proponuje zatrudnić tłumacza języka migowego i wprowadzenia napisów rodem z sal kinowych, żeby wszyscy rozumieli co mówi postać ze szklanego ekranu a nie domyślali się z ruchu ust. Jedynym odstępstwem od kina niemego w TV Ostróda jest pan Peter i za to duże brawa, mówi głośno i wyraźnie i to jedyne, co robi dobrze w tej telewizji, więc nie przesadzajcie z gratulacjami.
Uczcie się od lepszych. Multimedia robi lepszą telewizję, ciekawsze tematy z Ostródy i lepsza jakość.

Masz rację!
Przysłuchując się wypowiedziom ,,artystów" i prowadzącego imprezę(felieton Telewizji Ostróda) stwierdzić można, iż alkohol płynął wartko a wraz z nim cała reszta FANÓW MUZYKI DANCE!

Może faktycznie na trzeźwo trudno byłoby wytrzymać taką dawkę ,,KULTURY"!

Jak miło że mnie przenieśliście bez pytania do innej grupy tematycznej. Widocznie moje pytania i moje tezy są na tyle słuszne i trafne że coś z tym trzeba było zrobić. Za dużo ludzi pewnie odwiedzało poprzednią grupę tematyczną dotyczącą Kronospanu no i szybkie przeniesionko i sprawa załatwiona he he he.


Dwa wyjaśnienia:
1) Nie musze cię pytać o zgodę na przenoszenie wypowiedzi nie związanych z danym tematem.
2) Nie jest to próba usunięcia tematu, czy jego wyciszenia. To się robi usuwając nie przenosząc.

A teraz słowo ode mnie.
Traktujesz wszystkich w tej wypowiedzi jak wrogów nr 1 całego społeczeństwa. Uwikłanych w szemrane układy między władzą a firmami. Twoja teoria spiskowa dziejów moim zdaniem jest mocno naciągana, tym bardziej, że nie jest niczym poparta. Trzeba mieć mocne Fakty nie Mity, jeśli się publicznie głosi takie teorie. Zgadzam się, że stanowisko WIOŚ, którego odpowiedź przedstawiłeś jest mało budujące. Pewnie mają kilka szablonów odpowiedzi w stylu "znamy, przyglądamy się, załatwiamy"
Ale serio czy masz 100% pewność, że nic z tym nie robią, że nie sprawdzają, nie badają?
Jest taki komitet Zielona Ostróda znany z walki przeciw Kronospanowi - skontaktuj się z nim przedstaw temat. Powinni się zainteresować (tak mi się wydaje).
Same zdjęcia to za mało. Tu trzeba wyników badań laboratoryjnych, ekspertyz.
Jeśli zebrałeś jakieś informacje, dowody, przedstaw to dziennikarzom z jakiejś dobrej gazety (podkreślam dobrej). Spróbuj zainteresować tym jakaś telewizję. Oni wiedzą jak takie sprawy zbadać, sam naprawdę nic nie zdziałasz.

Przemawia przez ciebie zazdrosc. Nie wiem czy jest ci znanne takie określenie "patriotyzm lokalny". To właśnie o to chodzi. Nie trzeba być nastolatką, jego znajomym, czy chcieć się się pokazać w telewizji, aby przywitac Maćka jak będzie wracał. Zwyczajnie niektórzy chca mu pogratulowac , a jest czego. Wygrał, nie zrobił z siebie kompletnego błazna (czego nie można powiedzieć o niektórych uczestnikach programu) i co najważniejsze jest z Ostródy. Reszta jest mało istotna. Mało który program miał taka oglądalnośc jak BAR i ta cała rzesza telewidzów zapamieta, że normalny człowiek jakim jest maciek wygrał program i że pochodzi z Ostródy. Jak by niemówić to tez w pewien sposób reklama dla miasta bo będzie się ten temat jeszcze długo przewijał. Może w końcu Ostróda przestanie być wyłacznie rozpoznawana jako stolica Disco Polo. Takie jest moje zdanie i wiem, ze nie tylko moje.

DKF

Właśnie tak powstają zasrane mity. Ja pamiętam kiedy to w DKF-e wyświetlano "Człowieka z marmuru" i nie był to film o sukcesach PRL czy PZPR. DKF w Ostródzie nie skończył się w raz z upadkiem komuny, bo kino,film był ponad te polityczne widoczne (...) na ulicach i telewizji. W Ostródzie po 1989 roku DKF robił Kol. Gutek ale tak ja i jego znajomi wiedzą , że teraz jest na ławce pod londyński zegarem.
Miłość do komuny, to żałosna historia. Czasem przypomina mi się pomysł wysłania w 1989 roku większości Polaków na wycieczkę do wolnej Europy aby zobaczyli jak wygląda zgniły zachód. A dziś frajerzy w wieku 20 lat mówią , że komuna nie była zła i pan Urban miał racje. Ludzie jebnijcie się w głowy.
Przez 14 latach w tym kraj wiele się zmieniło i DKF ma w Ostródzie swój sens zwłaszcza , że są ludzie którzy kochają kino i film.
Jeżeli we wszystkim widzicie politykę to czas się leczyć choć tak naprawdę lekarz was oszukuje mówiąc , że jeszcze są symptomy poprawy.

Rocho to jest Tomasz N., znany ostródzki mąciciel, pracujący dla Telewizji TVN, robiący wątpliwie interesujące reportaże z terenu naszego powiatu. Cham i prostak w jednym. Szuka taniej sensacji, a tak naprawdę (...) potrafi i (...) umie. To on stoi za niesłusznym oskarżeniem pewnego cudzoziemca, który na wskorś uczciwie próbuje robić interesy na terenie Ostródy w branży nagłaśniania imprez miejskich. Konfident i psychopata. Już nie raz dostał w ryj na mieście ale widać, nic go to nie nauczyło. A czemu to Panie Tomaszu nie wypowiesz się na temat zatrzymnia przez ABW ostródzkiego businessmana. Może się boisz?A Babalskiego i Dąbrowskiego się nie boisz? Żenujący dupek!!!

No i wreszcie GM. Nie wiedzieć dlaczego ostatnio był poruszany jakiś temat. Nie pamiętam jaki, ale nie w tym rzecz. P. Redaktor zapraszała wszystkich do dyskusji na forum. Gdzie?? No zgadnij. Na http://forum.ostroda.pl


też na to zwróciłem uwagę, może chcą wypromować ostródzkie forum, bo tam to w ogóle chyba nikt nie zagląda. A tak na poważnie to denerwuje mnie podpinanie Morąga do Ostródy, a nasza GM własnie sie do tego przyłączyła.

Wydaje mi się, że jednak więcej sie dzieje w Morągu, tylko jakoś nie potrafią wyłapać potencjalnych tematów. Gazeta mamy jedną, telewizje dwie a mimo to często wiadomości w tych programach dotyczą innych tematów i się nie dublują, za to gazeta ma problemy ze znalezieniem informacji dotyczących naszego miasta i sięga po inf z innych miast np. ostródy

Witam wszystkich! Co dzieje się w szpialu i w poradni kardiologicznej? Ostatnio nie można zarejestrować się do kardiologa, mówią że poradnia jest nieczynna, ale nie mam się martwić, bo teraz będą leczyc nerki. W lokalnej telewizji faktycznie jakis facet mówił o przeszczepianiu nerek w Ostródzie!! Dadzą radę!?? Tylko mój problem jest sercowy a nie nerkowy, a nie mam już siły jeździć do kardiologa do Olsztyna. Czy może ktoś coś wie na ten temat. Może dzwonić do funduszu aby wyjaśnić co znowu w tym szpitalu wymyslili? Już było dobrze i znowy zmiany na lepsze? Zmartwiony pacjent.

ja to tylko w telewizji urywki widuje

noo własnie w jakiej telewizji tez chce zobaczyc szkoda ze nie ma takiej relacji on-line jak z Woodstocku chociaz moze to i lepiej...bo bym sie chyba wogole nie ruszyła sprzed kompa przez te dni
OSTRODA ZA ROK

Onet.pl.wiadomości
Polska skazana za ograniczanie wolności słowa
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu skazał Polskę za ograniczanie wolności słowa i wypowiedzi, które chroni Europejska Konwencja.
Skarżącemu, dziennikarzowi z Ostródy, Trybunał przyznał 5 tysięcy euro zadośćuczynienia za poniesione straty moralne.

Dziennikarz Olgierd Dąbrowski skazany został za zniesławienie wiceburmistrza Ostródy w artykułach opublikowanych w "Dzienniku Pojezierza". Jeden z artykułów zatytułował "Koniec kariery wiceburmistrza-włamywacza?". Dotyczyło to wyroku sądu w Ostródzie, który uznał, że ówczesny wiceburmistrz Tadeusz Lubaczewski bezprawnie wtargnął do siedziby prywatnej telewizji kablowej. Dziennikarz napisał, że jeśli sąd apelacyjny podtrzyma decyzję, "będzie to koniec ośmioletniej, burzliwej i lukratywnej kariery wiceburmistrza w lokalnym samorządzie.
Bohater artykułu skierował sprawę do sądu o zniesławienie. Postępowanie zostało warunkowo umorzone. Dziennikarza obciążono jednak kosztami sądowymi. Po bezskutecznych odwołaniach sprawa trafiła do Trybunału w Strasburgu. Sędziowie jednogłośnie stwierdzili, że opublikowane artykuły były napisane w sposób wyważony i nie można mówić o zniesławieniu.
Dziennikarz, zdaniem Trybunału, ma prawo do użycia pewnej przesady, natomiast wiceburmistrz, będąc politykiem, winien wykazać większą tolerancję na krytykę. Orzeczenie sądu stanowiło, według trybunału, naruszenie wolności prasy.


Czyżby jakies światełko w tunelu?Może w końcu nasze elyty zrozumieją,ze nie można bezkarnie i restrykcyjnie zamykać wszystkim ludziom a w szczególności dziennikarzom ust.
Ciekawe co zrobi Andrew ze swoimi pomysłami dotyczącymi zamykania gazet...Utarli im nosa, jak nic...

Myślałem,że bardziej konkretnie odpowiesz mi na zasadnicze pytanie- w jaki sposób rada nadzorcza z zarządem mieliby przejąć szpital nie mając ani jednej akcji,ale rozumiem ,żę w tej całej sprawie są dwa alternatywne spojrzenia jedno typowo biznesowe czyli takie przy którym nie zakłada się żadnych hipotez tylko liczą się wyniki finansowe firmy i ja ku takiemu spojrzeniu się skłaniam,ale jest też drugi tkzw. przypuszczający stricte polityczny.W takim miasteczku jak Ostroda trudno jest oddzielić jedno od drugiego,poniewaz zawsze Ostróda była aktywna politycznie.To ,że nie darzę sympatią obecnego Starosty jest proste,bo jak napisałem w którymś z postów walczyłem z nim w obronie Babalskiego.Ale,to nie jest powód,że jak będzie postępował nie używając swoich starych metod działania,żebym go ustawiał na jakiejś pozycji.W Zarządzie Powiatu są dwie osoby ,które osobiście bardzo szanuje to jest "vicek" i Stasiu z Miłomłyna.Nie mam możliwości oglądania w telewizji obrad Rady, ale domyślam się ,że jest to żenada /czytając niektóre posty/A teraz do rzeczy.
Wybrano nową Radę Nadzorczą /jedną z tych osób znam bardzo dobrze/ i teraz nastąpi najważniejszy punkt tej całej akcji.Jeżeli Zarząd jako właściciel ma na uwadze dobro mieszkańców i jak piszesz Toledo rozbicie układu to Rada Nadzorcza powinna ogłosić konkurs na Prezesa i Dyrektora, bo jeżeli będzie tkzw. wskazanie to drogi Toledo w opnii ostródziaków /takie jest moje zdanie/ cała ta akcja to walka o stołki.Bo ponad wszelka watpliwość przy wskazaniu pojawi się ekipa składająca z radnego miastowego lekarza S.,były Dyurektor P,ordynator P. i inni.Nie pisze tego ani złośliwie,ani cynicznie,piszę to po to ,że jeżeli tworzy sie niezależne od środowiska zarządzanie szpitalem to robi sie to po całości. pozdrawiam

A JA MAM PYTANIE...OSTATNIO W TELEWIZJI SŁYSZAŁAM, ŻE ZALAŁO OSTRÓDĘ.... CZY SCHRONISKO TEŻ??? BOŻE POWIEDZCIE,ŻE NIE !!!

A JA MAM PYTANIE...OSTATNIO W TELEWIZJI SŁYSZAŁAM, ŻE ZALAŁO OSTRÓDĘ.... CZY SCHRONISKO TEŻ??? BOŻE POWIEDZCIE,ŻE NIE !!!


zalało, zalało....

na szczęście obyło się bez większych szkód w schronisku.... wszystkie psiaki ok

Podobno w najbliższym czasie mamy mieć w Ostródzie niemal profesjonalna telewizję. Coś długo czekamy może coś się urodzi. Jaka była taka była . Teraz bieda aż piszczy.

Nie udało się dojść do porozumienia telewizji Polsat z organizatorami popularnego wśród fanów muzyki disco polo festiwalu w Ostródzie. Widzowie nie będą mogli zobaczyć bezpośredniej relacji z festiwalu.

Przypomnij sobie toledo. Parę miesięcy temu starosta zapewnił w Telewizji Ostróda lub/i na łamach Gazety Ostródzkiej że budowa bloku ruszy napewno w b.r. czyli '07.

Pozdrawiam

sam sie nie siłuje ale kilka razy oglądałem relacje z zawodów w telewizji. można by w ostródzie w przyszłości zrobić takie zawody na świeżym powietrzu żeby było więcej widzów albo na hali

Dziś w telewizji Vectra ruszył lokalny program TV Ostróda.
Po blisko rocznych zapowiedziach i częstych zmianach terminu emisji lokalny program ujrzał światło dzienne.
Jak jest wasza opinia na temat naszej nowej lokalnej telewizji?

mieli pokazywać pracę radnych, gdyby pokazywali program telewizyjny w Ostródzie były ciekawszy, było by trochę radosniej.

.... A tak na poważnie to denerwuje mnie podpinanie Morąga do Ostródy, ....

Przyzwyczaiłem się do mylenia naszej miejscowości z Mrągowem, ale to można usprawiedliwić literówką. Natomiast w żaden sposób literówką nie jest zamiana na Ostródę. Rozumiem nawet pewne rozgoryczenie z tego powodu. W bardzo prosty sposób można to połączyć z naszą sytuacją administracyjną. Morąg przecież kiedyś był miastem powiatowym. Dzięki staraniom naszych władz, jest jak jest. Nie będę się rozpisywał, bo to jest temat na osobny post, zresztą nie wiem czy nawet warto. Tyle słów zostało wypowiedzianych w tej kwestii, tyle napisano, że raczej nic nowego nie wymyślę.

Wydaje mi się, że jednak więcej się dzieje w Morągu, tylko jakoś nie potrafią wyłapać potencjalnych tematów.


Kto daje tematy? Ludzie, aby dostać coś dobrego trzeba wyjść do ludzi, rozmawiać z nimi. Pisać, mówić, pokazywać to, co ludzi interesuje, czym mieszkańcy Morąga żyją. Nawet, jeśli jest to prozaiczny problem psich kupek na trawniku. Chociaż może to nie najlepszy przykład, bo akurat to jest problem i to duży.

Gazeta mamy jedną, telewizje dwie a mimo to często wiadomości w tych programach dotyczą innych tematów i się nie dublują, za to gazeta ma problemy ze znalezieniem informacji dotyczących naszego miasta i sięga po inf z innych miast np. ostródy


W kwestii telewizji. Obie podają jakieś tam programy informacyjne, w mniej lub bardziej profesjonalny sposób, ale są. I tu się z tobą zgadzam, raczej rzadko się dublują. Obie ekipy potrafią znaleźć coś ciekawego dla siebie. Obie prezentują programy autorskie, Andrzej ma swój "Morąski Fotelik", Elwira "Kawka ze Śmietanką". Dawno chciałem skomentować oba programy, ale to też będzie osobny post. No a gazeta. Powiem może tak, więcej wiary w siebie i będzie fajnie.

Pozdrawiam
Paweł "GONZAL" Kowalski

Ogólnie jest nieźle. Byłem w tamtym roku, byłem i w tym. Niestety komercha wchodzi niemiłosiernie i nie chodzi mi tu o zespoły a o ceny. Za jedniodniowy bilet prawie 60 zeta to niemało a jak się jeszcze trochę człowiek pobawi przez kilka godzin to by się coś wypiło i zjadło. Ceny byle jakiego żarcia są porażające.
Na każdym kroku widac że zgubiła się dawno idea zrobienia koncertu dla rozrywki a jedynym powodem robienia festiwalu jest K A S A. Nie wyobrażam sobie pary uczniów, studentów którzy moga wydać 100 zeta w jeden wieczór. Ja pracuje i mnie stać więc wchodze.
Zresztą widac to po ilości osób na festiwalu - o 19 godz. była zaledwie garstka. Tłumniej się zrobiło dopiero w późnych godz. nocnych (zresztą o wiele zapóźnych) jak bilety można było kupic za 10 zeta.
Jeśli festiwal będzi nadal szedł w tę strone to nie widzę przyszłości. Brak kasy - brak ludzi - brak klimatu - i w końcu brak festiwalu.


Nie oszukujmy się, wszyscy wiemy, że "nasz" festiwal (a dokładniej jego komitet organizacyjny) nigdy nie posiadał i (zapewne nic sie nie zmeiniło) nie posiada ludzi wykwalifikowanych odpowiedzialnych za marketing, a co dopiero mówić o pijarze na jakimkolwiek poziomie Na stronie festiwalu, aż roi się od banerów sponsorów, radiostacji, stacji telewizyjnych i portali internetowych. Ale czy ktoś z nas mógł przeczytać coś na temat festiwalu na tych portalach lub usłyszeć profesjonalny spot radiowy? Organizatorzy mylą się jeśli sądzą, że patronat tej czy innej stacji radiowej czy portalu internetowego przyciągnie ludzi do Węgorzewa. Raczej jest na odwrót, a pseudo-patroni medialni zapewne za niewielkie pieniądze (jak na rynek rozrywkowo-muzyczny) zrobimy sobie reklamę. Popatrzy chociażby na przykład Ostródy. Tam w promocje festiwalu reagee zaangażowany jest cały sztab ludzi, a na promocję stawia nie tylko komitet orgaznizacyjny a samo miasto i starostwo. I napewne o ich festiwalu łatwiej jest znaleść jakąś wzmianke gdziekolwiek niż o "naszym" :/

Kultura festynu

Według jakiego klucza układany jest program tych imprez, najlepiej pokazują najbliższe plany grupy Lombard (a jakże, istnieje, choć z klasycznego składu gra w niej tylko Grzegorz Stróżniak). Otmuchów - Dni Otmuchowa, Kańczuga - Dni Kańczugi, Międzychód - Dni Międzychodu, Myszyniec... nie, nie Dni Myszyńca, lecz 30. Kurpiowskie Miodowanie. Spora część takich koncertów to imprezy finansowane bądź współfinansowane przez miasto lub gminę. W Polsce gmin jest prawie 2500. Ich kulturotwórcza siła jest ogromna. Nawet jeśli za organizację imprez rozrywkowych dla mieszkańców przynajmniej raz w roku bierze się tylko część z nich, tworzy się znaczący rynek koncertowy.

Oczywiście prestiż takich imprez podnosi występ jakiejś prawdziwej (najlepiej znanej z telewizji) gwiazdy. Ale koszt ściągnięcia topowego wykonawcy to co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych (np. Kayah z półplaybacku bierze 35 tys., Wilki na żywo - 45 tys.). Gdy gminy nie stać na KOMBII czy Dodę, można sięgnąć po Universe czy Lombard. Nazwy też znane, a wyjdzie taniej.

Stawki zależą od wielkości imprezy, czasu występu, tego, czy będzie on zagrany na żywo, czy z playbacku. Samorządy są najbardziej hojne w szczególnych okolicznościach - na przykład przy okazji organizowania imprez dożynkowych. Cena ściągnięcia pomniejszej gwiazdy to 5-10 tys. zł. W rynkowej niszy nieźle funkcjonuje całkiem spora grupa wykonawców.

Są to zresztą nie tylko wykonawcy krajowi. Po Polsce hasa także stado podupadłych zachodnich gwiazdek. In-Grid, która kilka lat temu zabłysła tanecznymi przeróbkami piosenek Edith Piaf, zobaczyć można było ostatnio na Dniach Polic. Bad Boys Blue - niemiecki zespół dyskotekowy z lat 80. - zagra w Baranowie Sandomierskim, Przęsławicach koło Grójca i Ostródzie. Kate Ryan - dance'owa wokalistka z Belgii, która szczyt popularności miała kilka lat temu - odbywa po Polsce prawdziwą trasę koncertową: Skwierzyna, Wodzisław Śląski, Dni Ziemi Drawskiej, Suwałki, Ełk.

Największą aktywność wykazuje jednak niezapomniane Boney M. Przeglądając programy rozmaitych imprez, można odnieść wrażenie, że bez legendy muzyki disco nie może odbyć się dziś w Polsce żaden koncert. Tyle że Boney M rozpadło się swego czasu na trzy formacje, z których każda ma prawo do nazwy. Nie wiadomo więc, na który z klonów zespołu akurat się natkniemy na Dniach Siedlec czy imprezie w Baranowie Sandomierskim. Ale czy to ważne? Grunt, że każdy z tych zespołów gra te same znane wszystkim przeboje z najlepszego okresu Boney M.

To zjawisko łatwo obśmiać. Że kicz, granie do kiełbasek, obciach, popłuczyna. Nic bardziej błędnego. Na tych samych imprezach grają często także nasze gwiazdy z najwyższej półki. W programie Dni Siedlec obok Boney M figuruje Kayah. Dni Polic obok występu In-Grid kusiły widzów koncertem Myslovitz. A Doda w najbliższym czasie zagra na stadionie w Rypinie, w ośrodku sportu w Gołuchowie i amfiteatrze w Blachowni.

Kultura w promocji

Oba światy - ten "gwiazdorski" i ten gwiazdorski - przenikają się także na dużych imprezach realizowanych przez stacje radiowe czy telewizyjne. Radio ZET i Polsat zapraszają na serię imprez "Przebojowe lato". Zobaczymy na nich między innymi: Myslovitz, KOMBII, Papa Dance i Boney M. Konkurencyjne "Hity na czasie" (odpowiadają za nie Radio Eska i TVP) to między innymi występy Kasi Kowalskiej, Jet Set i Kate Ryan. Trochę harlequina dla uszu - może to i mało wyrafinowane, ale gdyby nie takie występy, większość ich widzów w ciągu roku w ogóle nie poszłaby na żaden koncert.

Podupadłe gwiazdy przyciągają skutecznie i wielkomiejską publiczność na koncertach organizowanych przez centra handlowe. W ubiegłym roku Boney M i Lombard grali na urodzinach sieci M1 w Krakowie i podwarszawskich Markach. Koncerty w supermarketach to nie polska specyfika. Tyle że w Stanach Zjednoczonych to sposób na promowanie młodych gwiazdek kierujących swoją muzykę do nastoletniej publiczności. U nas to rozrywkowa subkultura dla każdego - obok przygasłych gwiazd w centrach handlowych pojawiają się bohaterowie seriali i telewizyjni prezenterzy.

Gdy w latach 90. w Polsce sieci radiowe rozpoczęły obyczaj organizowania darmowych koncertów, mówiło się o psuciu rynku muzycznego. Dziś winą za zły stan polskiego rynku muzycznego obarczane są rozgłośnie radiowe, firmy płytowe, a najczęściej piractwo i ceny oryginalnych płyt. Zapominamy, że widz przyzwyczajony do "fastfoodowego" kontaktu z darmową muzyką pomiędzy watą cukrową a promocją w sklepie AGD nie wyda kilkudziesięciu złotych na płytę czy bilet.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Lion Vibrations w TVP2

Zespół, jak już wspominaliśmy w poprzednim numerze, wystąpił w porannym programie TVP2 „Pytanie na śniadanie” (16.02.07). Oto ich wrażenia:
1. Nie był to Wasz pierwszy występ w telewizji, ale na pewno - jak do tej pory - najważniejszy. Jak tam trafiliście?
Jagoda: Tak, nie pierwszy, ale jak do tej pory najważniejszy, ponieważ program ten jest emitowany przez Telewizję Polską. W programie "Pytanie na Śniadanie" nie zaprezentowaliśmy naszej twórczości jakoś szerzej. Krótka rozmowa i fragmenty utworów ukazały jedynie skrawek rzeczywistości. W innych telewizjach, w których występowaliśmy wcześniej, ta perspektywa była znacznie poszerzona, np. w telewizji Opole pojawił się dość długi wywiad z całym zespołem, telewizja Wrocław nakręciła nam teledysk, który kilkakrotnie później był emitowany, a ostatnio w TV4 był ciekawy program o festiwalu reggae w Ostródzie, gdzie duży fragment był poświęcony naszemu zespołowi.
Występ w tym programie był dla nas dużym zaskoczeniem. Po prostu zadzwoniono do nas. Nie wiemy, komu bądź czemu możemy zawdzięczać naszą obecność w programie. Sądzimy, że zostaliśmy dostrzeżeni na którymś z festiwali, gdzie zawsze są jakieś kamery, a znane twarze pojawiają się również prywatnie.
2. Jak wyglądały przygotowania do występu ?
Artur: O występie dowiedzieliśmy się parę dni wcześniej. Nie było za wiele czasu, a wiele spraw trzeba było załatwić. Po załatwieniu wszystkiego ruszyliśmy w nocy, dzień przed programem do stolicy tak, by z samego rana być już na Woronicza. Warszawa przywitała nas sporą ilością śniegu. Trochę pobłądziliśmy szukając właściwego studia. Przy okazji zwiedziliśmy gmach TVP. Przed programem była zaplanowana jeszcze próba i charakteryzacja. Dziesięciominutowa próba wystarczyła dźwiękowcom na ustawienie wszystkich instrumentów.
3. Jak wyglądał sam występ?
Artur: Program trwał 2 godziny. My mieliśmy zaplanowane 3 wejścia. Scenariusz był szczegółowo zaplanowany, co do minuty, jednak jest to program kręcony na żywo, a gwiazdy telewizyjne mają tendencję do spóźniania się, więc plan ulegał zmianom, a prowadzący musieli sporo improwizować (śmiech). W studiu panowała bardzo przyjemna i serdeczna atmosfera. Miło było, kiedy podczas naszych wejść wchodziła do studia ekipa, żeby posłuchać naszej muzyki i pobujać się przy naszych dźwiękach. Zabawnym było to, że podczas naszych wejść w kieszeniach wibrowały nam wyciszone telefony z połączeniami od przyjaciół, rodziny. A po pierwszym występie odebraliśmy kilkadziesiąt sms-ów.
4. Jakie były Wasze wrażenia? Jesteście zadowoleni z udziału w programie?
Jagoda: Występ w programie na żywo był bardzo ciekawym doświadczeniem. Pomimo, że wymagał od nas skupienia i koncentracji, to dał nam niezłą frajdę. Zespół miał okazję pokazać się szerszej publiczności. Miło było także osobiście poznać zaproszonych do programu gości i porozmawiać z prowadzącymi, a także popatrzeć z dołu na mierzącego ponad 2 metry wysokości Marcina Prokopa (śmiech).
5. Co zmienił ten występ?
Artur: Jednorazowy występ w ogólnopolskiej telewizji to z pewnością za mało, by coś znacznie zmieniło się w życiu zespołu. Niemniej jednak odnotowaliśmy znaczny, bo blisko dziesięciokrotny, wzrost odwiedzin naszej strony internetowej, z której wzrosła również sprzedaż naszych płyt i koszulek. Ten wzrost zanotowała również nasza firma fonograficzna oraz sklepy internetowe. Otrzymaliśmy masę maili z pozdrowieniami, a nawet z podziękowaniami, a także parę ofert koncertowych.
5. Gdzie można więcej dowiedzieć się o Waszym zespole?
Jagoda: Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na naszą stronę internetową www.lionvibrations.pl, gdzie można posłuchać i ściągnąć w formie mp3 nasze utwory, obejrzeć koncertowe zdjęcia, zapoznać się z historią zespołu, dowiedzieć się o najbliższych planach wydawniczych i koncertowych, zakupić płyty i koszulki. Zapraszamy również na nasze koncerty...
Najbliższe koncerty:
24.03. Kraków
25.03. Bielsko-Biała
03.05. Brzeg
04.05. Będzin
Dziękujemy zespołowi za 10 lat twórczości, życzymy jeszcze większych sukcesów i do zobaczenia na koncertach.
Joanna Macierzyńska

Dnia 10.07.2006 (poniedziałek) o godzinie 22.24 wyjechaliśmy pociągiem do Ostródy. Około godziny 6.50 przesiedliśmy się na PKS i już o 8.00 we wtorek byliśmy w obozie. Pogoda dobra do opalania się na plaży a nie do rozbijania obozowiska – skwar lał się z nieba. Na szczęście Chorągiew Gończa, w której skład wchodził nasz skromny kontyngent rycerzy Zakonu Sokoła stacjonowała w małym zagajniku. Po powitaniach, spełnieniu kilku kac-killerowych toastów (część rycerstwa tęgo popiła poprzedniej nocy) przystąpiliśmy do rozstawiania namiotu i innych prac obozowych. Tak na pracy i znoju minął nam pierwszy dzień. W środę było równie gorąco i pracowicie, za co nagrodzeni zostaliśmy przez niebiosa krótką acz gwałtowną ulewą (namiot przeciekł w kilku miejscach), do wieczora wszystko udało się wysuszyć. W czwartek nastąpiła przerwa w budowaniu palisady, bo w okolicznych tartakach brakło palików wic trzeba było pojechać do lasy i sobie wyciąć (oczywiście za zgodą leśniczego) po południu były manewry na polu bitwy ale równocześnie zorganizowano turniej bojowy więc część rycerstwa poszła na turniej ;) Między 17.00 a 19.00 obok przeszły jakieś 3 burze więc wszyscy byli mocno zaniepokojeni gdy przyjechał człowiek i oznajmił że nad Olsztynkiem szaleje burza gradowa, wszystko jednak ominęło nasz obóz. Zupełnie niespodziewanie burza przyszła nad ranem około 5.30 i trwała około godziny niestety mżawki padały prawie do 16.00 akurat tego dnia miałem dyżur w kuchni. Przyrządziłem zupkę cebulową niestety nie dane było mi jej spróbować, bo w chwili, gdy zdejmowałem gar z ognia dowódca chorągwi zarządził wymarsz na próbę generalną. W zasadzie wtedy ujawniły się braki w organizacji całego przedsięwzięcia. Próba ciągnęła się niemiłosiernie, co najmniej jedna chorągiew nie przyszła i wszyscy musieli na nią czekać. Po próbie zjadłem nieco i zebrałem nasz zakon, bo miało odbyć się oficjalne otwarcie dni grunwaldzkich tzw. Wici grunwaldzkie gdzie prezentowane są wszystkie chorągwie i wymieniany jest ich skład, to czas na wręczanie glejtów i pokazanie się, w najpyszniejszych strojach szerokiej publice. Niestety z nieznanych mi powodów do owej prezentacji nie doszło. Poprawił nam humor bohurt, który przeprowadzono poza terenem obozu, na ściernisku – było na co popatrzeć i tym razem wszystkie starcia wygrali Polacy :D od godziny 0.00 obowiązywała prohibicja więc większość położyła się wcześniej żeby mieć siły na bitwie. W sobotę od rana panował ruch wszyscy sprawdzali po raz ostatni broń i pancerze no i pomału szykowali się do bitwy. Pogoda była piękna – słońce, białe chmurki i wiatr, który ochładzał zbrojnych. O 12.00 należało już zakładać pancerze tak, by o 12.45 wymaszerować z obozu. Potem już nie miałem możliwości śledzić upływu czasu w każdym razie była jakaś obsuwa i był pan Lepper, podobno ktoś z rycerstwa przywitał go niepolitycznie i został obrzucony kapslami. Podobno, bo ja niczego takiego nie widziałem ani nie słyszałem wszystkiego dowiedziemy się już po powrocie do Krakowa z prasy i telewizji. W tym roku znowu realizowaliśmy pokręcony plan organizatorów – przeprowadzaliśmy falowe ataki na 2 chorągwie krzyżackie, wyszło średnio podobno z winy rycerzy, którzy nie wiedzieli, co robić na bitwie. W końcowej fazie mieliśmy wejść na tyły dwóch innych chorągwi, ale znowu coś nie wyszło, bo spotkaliśmy się z Białorusinami odgrywającymi chorągwie litewskie. Z braku innego zajęcia porobiliśmy sobie kilka pojedynków miedzy chorągwianych – i tak nikt nie zauważył, bo w tym samym czasie Chorągiew Krakowska wycinała w pień Chorągiew Wielkiego Mistrza a to był punkt kulminacyjny całej inscenizacji. Strat nie było (jedynie człowiek z rozbitym nosem) więc wróciliśmy do obozy i zaczęliśmy przygotowania do uczty :) Około 17.00 miałem już sprzęt spakowany, przeszywka dosychała na wietrze ja wykąpany i ubrany w odświętny strój sączyłem sobie piwko i czekałem na wieczorne atrakcje. Kolejnym zgrzytem był koncert dla publiczności, który dały dwa zespoły (nie pamiętam jakie) muzyka współczesna nie nadaje się jako akompaniament do średniowiecznej biesiady a była dobrze słyszana w całym obozie – szkoda, przecież można jakoś połączyć skromne potrzeby rycerstwa i wymogi sponsorów. Mimo wszystko bawiłem się dobrze w miłym towarzystwie. W niedziele o 12.00 (z małym poślizgiem) zorganizowano pokaz - turniej konny: gonitwa do saracena, do pierścieni, ciachanie kapusty i rzut włócznią do uciekającego/nacierającego piechura. Potem były gonitwy na tępe przez płot już w zbrojach – nawet ładnie to wyglądało szkoda tylko, że niewielu mogło to zobaczyć (część z uczestników wyjechała rano żeby jakoś dostać się do domu). Reasumując, było całkiem fajnie, rycerze dopisali, pogoda dopisała, publiczność dopisała tylko organizatorzy muszą podciągnąć poziom „usług”, bo może się okazać, że w przyszłym roku nie będzie tylu chętnych do roli statystów w wielkiej imprezie masowej, która inscenizacją bitwy będzie tylko z nazwy.

Biblioteka w Ostródzie ma chyba słuzyć wszystkim mieszkańcom-bez wzgledu na wiek itd.? Planeta11 to z założenia biblioteka dla ludzi młodych-do 24 roku życia-wiem, byłam, czytałam. A Ty? Wiesz, ile ten projekt kosztował? Naprawde sadzisz, że Ostróda, nawet jesli znalazłaby zasobnego sponsora, jest w stanie wyłozyć stosowną kwotę ze środków własnych-tak jak Olsztyn? No i porównujesz bibliotekę z miasta powiatowego liczącego trochę ponad 30 tys. mieszkańców z Biblioteką Narodową? A wiesz, jak tam wygląda kontakt z bibliotekarzem? A w bibliotekach uczelnianych? Tam się podaje wypełniony POPRAWNIE!!!! rewers. I odbiera po godzinie albo i dłużej książki. To jest cały kontakt!!!
Twierdzisz, że często korzystasz z biblioteki w Ostródzie, ale nie sądzę. Bo gdyby tak było, to wiedziałbyś, ze tu panie też szukają informacji w Internecie i dzwonią do innych bibliotek. Wprawdzie nie na UWM-bo ten sprawdziły mi właśnie przez Internet, ale do innych bibliotek ostródzkich.
Pytasz, co więcej mogą zrobić? No właśnie to co napisałam. To była właśnie pomoc o jakiej pisałeś i nie w "dokształcaniu", lecz w "kształceniu"-łapiesz różnicę? Jest zasadnicza!!
A poza tym, jako częsty bywalec biblioteki widzę, ze praca w ostródzkiej bibliotece nie ogranicza się do, jak piszesz, wypożyczania książek-nie ma chyba miesiąca, żeby nie wisiało zaproszenie na nowe spotkanie, wieczór poezji itp. W holu są ciekawe wystawy. W zeszłym tygodniu była promocja książki ze wspomnieniami mieszkanców Ostródy, którą wydała biblioteka. Wystarczy oglądać lokalna telewizję, zeby zobaczyć, jak duzo dzieje się właśnie w bibliotece. A nawet poczytać tu, na forum-gdy przeglądałam archiwum forum widziałam, że znajduje się tu dużo zaproszeń właśnie na imprezy kulturalne organizowane w czytelni na zamku.
Punkt drugi-w jakim to urzędzie byłeś, który jest jednostką budżetową, a który nie miał własnego informatyka??To raz. Kto przy stanowisku do obsługi klienta wprowadza informacje o przetargu? To dwa. Kto przy klientach prowadzi takie rozmowy? To trzy. Opisana przez Ciebie sytuacja nie wygląda mi na autentyczną. A poza tym we wszystkich urzędach, w których bywam pracownicy, tam gdzie to konieczne, pracuja przy użyciu komputerów i nawet przy tych zbliżajacych sie do emerytury nie widziałam stojacego za ich plecami informatyka-ani w banku, ani w Urzedzie Skarbowym, ani w Urzedzie Pracy ani w bibliotece. To tyle.
Punkt trzeci-w jakim celu podpowiadasz mi podstawowe hasełka z zarządzania? Możemy to rozwinąć-zarządzanie miałam na studiach w różnych konfiguracjach jako jeden z przedmiotów prawie głównych.
Punkt czwarty-masz w reku metryki pracowników biblioteki, ze wiesz, kiedy kto idzie na emeryturę? dalej-a kto ma tym młodym, którzy nadejść powinni przekazywać wiedzę i dzielić się doświadczeniem, skoro ci, którzy pracują nic, jak pisałeś, nie umieją, nie dokształcają się, nie są prawdziwymi bibliotekarzami? jakiś niekonsekwentny jesteś!!
Punkt piaty-stażyści zatrudniani sa znów na rok. Żeby mogli byc zatrudnieni, musi zostać utworzone stanowisko pracy. A na to zakłady pracy nie maja pieniędzy.Proste. Zgadzam się z Tobą, że to nie jest dobre rozwiązanie, ale ja wolę pracowac na stażu, niż nic nie robić. A zakłady pracy tak ratuja się w sytuacji ogromnych braków kadrowych.
Tylko że pretensje kierujesz pod zły adres.
Punkt szósty-klasyczne zwroty z różnych języków, w tym z czeskiego funkcjonują w kulturze i przeciętnie wykształcony człowiek je zna.

Zmobilizowałem się do przeczytania wszystkich twoich wypowiedzi hakenbu.
Są dwie rzeczy, które są bardzo charakterystyczne dla wszystkich twoich wypowiedzi.

Pierwsza.
Ciągle próbujesz przekonać wszystkich, jakim to Nosewicz będzie dobrym burmistrzem jednocześnie dyskredytując Najmowicza. Zarzucasz, że nie jest to osoba dobra na to stanowisko z wielu powodów, choć uważasz, że to świetny kompan do wspólnego browarka. Ciągle pytasz o argumenty za Najmowiczem, konkretne argumenty przemawiające za jego osobą. Jednak w Twoich wypowiedziach nie znalazł się ani jeden konkretny argument za Nosewiczem. Widzisz go jako świetnego burmistrza mimo jego wad które zauważasz. Niestety nie potrafisz lub nie chcesz podać żadnych przykładów przemawiających za kompetencją Nosewicza. Nie mogłem znaleźć nic co by wskazywało, że to właśnie dzięki niemu jest tak świetnie w Ostródzie. Skoro jego kadencja to pasmo samych sukcesów, doskonałej pracy samorządowej, to czemu masz taki problem z podaniem przykładów doskonałej pracy burmistrza Nosewicza.
Czy mnie się tylko wydaje, czy takich przykładów zwyczajnie nie ma. Bo chyba nie chcesz podawać jedynie przykładu, basenu i kręgielni.
Nie są to w żadnym stopniu dokonania, które można przypisać burmistrzowi (co jednak nie przeszkadzałoby ich użyć w spotach wyborczych). Chyba że jego znaczącym wkładem w te inwestycje było ciągłe wizytowanie wyżej wymienionych obiektów. Trudno to jednak zaliczyć do poważnych i znaczących dokonań, choć jak widać lokalny dodatek Gazety Olsztyńskiej tak je przedstawiał.

Co nam jeszcze zostaje? xx milionów euro na kanał i zagospodarowanie nadbrzeża. Hmm. Ponownie zapytam czy mi się tylko wydaje, czy te pieniądze to całość kwoty na cały kanał, a Ostróda dostanie pieniądze tylko na dwa, czy trzy projekty z tym związane. Trudno zatem mówić o wielkim sukcesie Ostródy. Nosewicz w swoich spotach mówił o Ostródzie jako motorze tego wielkiego projektu. Nie mogę się z tym zgodzić zważywszy, że pozostałe gminy przy kanale złożyły znacznie więcej projektów i dostaną znacznie więcej pieniędzy.
Swoją droga tych pieniędzy jeszcze nie ma i minie trochę czasu zanim je dostaniemy. Nosewicz i jego współpracownicy maja taki dziwny zwyczaj chwalenia się na zapas. "Zrobimy, uda nam się, dostaniemy, zdobędziemy". Po czterech latach sukcesu, jaki zewsząd jest przypisywany Nosewiczowi zdecydowanie częściej powinniśmy słyszeć: zrobiliśmy, udało nam się, dostaliśmy, zdobyliśmy.

Sięgnijmy nieco dalej w przeszłość. Hasło na literę K jak Kronospan. Wielki sukces miasta w zablokowaniu inwestycji, wielkie obietnice z tym związane, zamiast Kronospanu będą nowe miejsca pracy w turystyce i innych gałęziach gospodarki tu na terenie miasta. Tak słyszałem na własne uszy. Minęło trochę czasu a ten wielki sukces zakończył się szybciej niż rozpoczął. Ani Kronospanu (co akurat jest dobre), ani innych miejsc pracy. Czyli kolejna niespełniona obietnica, tyle, że nie wyborcza, wiec tym bardziej można się czuć oszukanym.
Tak na marginesie. Żałośnie wyglądała w telewizji ogólnopolskiej wizytówka Ostródy czyli molo z pływającą przy nim łódką o nazwie Kronosmog. Czy naprawdę nic ciekawszego nie mieliśmy?

Tak panie hakenbu, nie napisałeś nic rzeczowego a brak argumentów to zły argument i Ty wykonałeś to w iście mistrzowskim stylu.
Twoje wywody idą wyłącznie w jednym kierunku. Odciągnąć uwagę od Nosewicza i uwypuklić braki, wady, niekompetencje po drugiej stronie. Nie wszyscy jednak dali się na to nabrać.

Jest jeszcze druga rzecz, na którą zwróciłem uwagę czytając twoje wypowiedzi. Bardzo nie lubisz pana Włodzimierza Brodiuka. Niemal w każdym poście piszesz o nim jak o sprawcy wszelkich złych rzeczy w tym mieście. Brodiuk nie wszedł do drugiej tury to fakt. Zdobył ponad 2000 głosów, więc można sądzić, że to jest spory mandat od społeczeństwa. Ty jednak uparcie ciągle piszesz o Brodiuku jak o źle wcielonym, które nawiedziło Ostródę. Oj musiał ci zaleźć za skórę lub dopadła cię specyficzna odmiana antropofobi zwana brodiukofobią?

Nie chciałbym wdawać się w dyskusje o jakiś drobnostkach, czy bawić się w łapanie za słówka. Proszę więc ciebie hakenbu abyś w końcu podał te niepodważalne argument przemawiające za tym, że Nosewicz jest takim świetnym burmistrzem. Wypunktuj, co takiego zrobił burmistrz Nosewicz, żeby nam mieszkańcom żyło się lepiej. Napisz, co dzięki jego staraniom poprawiło się w mieści. Chętnie wtedy podyskutuję w oparciu o konkretne przykłady.
Do zmiany głosu w wyborach pewnie mnie nie przekonasz, ale może dowiem się czegoś nowego o burmistrzu i jego dokonaniach. Może czegoś nie wiem, może umknęło mi coś istotnego. Czekam.

1

PRAWDZIWE RYDZYKI i ich organy ujadają a Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra po raz trzynasty!

*****

Kraj
XIII Finał WOŚP: Kwestować będzie 120 tys. wolontariuszy
PAP, mat / 2005-01-09 00:01:00
Blisko 120 tys. wolontariuszy będzie kwestować w niedzielę w całej Polsce na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zbiórki będą prowadzone także m.in. w Atenach, Wiedniu, Sztokholmie, Berlinie oraz w obozach wojskowych w Iraku.

Pieniądze zebrane podczas XIII Finału Wielkiej Orkiestry mają być przeznaczone na zakup sprzętu diagnostycznego w neonatologii (leczeniu noworodków i wcześniaków) i pediatrii.

Na licytacje, które rozpoczęły się przed kilkoma dniami, wystawiono ponad 5 tys. przedmiotów. Są wśród nich m.in. honorowy tytuł kasztelana zamku w Łęczycy, koszulka Ronaldo z jego autografem, buty napastnika Realu Madryt - Raula oraz... most w Ostródzie. Zwycięzca licytacji będzie miał prawo do umieszczenia własnego imienia na znajdującej się na tym moście tablicy.

Niektóre licytacje, zwłaszcza te internetowe (www.aukcje.wosp.org.pl), już trwają, inne odbędą się w niedzielę. I tak w Tychach wystawiona zostanie 11-metrowa rzeźba z siedmiu sprasowanych samochodów, a w Kielcach - 20-letni tramwaj, którym jeździli dotychczas mieszkańcy Krakowa. Na kieleckiej licytacji znajdą się także: 40-letnia skoda octavia i 30-letni strażacki star.

W akcję włączą się też celnicy, którzy będą kwestować na przejściach granicznych, a na licytację wystawią 9-dniowego szczeniaczka - labradora Sylwestra - psa-celnika z Białej Podlaskiej.

Celnicy i żołnierze będą także sprzedawać grochówkę wojskową za symboliczną złotówkę. W wielu miastach, m.in. w Gdyni, Świnoujściu, Ustce i Rzeszowie, zaplanowano koncerty orkiestr wojskowych. Poza tym w Gdyni wystąpią m.in. Golden Life, Kasia Klich i Michał Milowicz; a w Tychach - Jan Borysewicz, Robert Janowski i Marek Kościkiewicz. Wieczorem w wielu miastach odbędą się pokazy sztucznych ogni.

Na późny wieczór zaplanowano finałową licytację złoto-srebrnych medali i 100 złotych kart telefonicznych, numerowanych i opatrzonych certyfikatem.

Jak podaje Wielka Orkiestra na swojej stronie internetowej, wpłat można dokonywać nie tylko do puszek, ale także na konto fundacji PEKAO SA VIII O/WARSZAWA 36 1240 1112 1111 0010 0017 7226 za pomocą karty elektronicznej. Można też wysłać sms-a na numer 7547, kupić melodyjkę lub tapetę do telefonu pod numerem 7647 oraz skorzystać z systemu audiotele 0-400-407-400. (W Polsce - jak napisała sobotnia "Rzeczpospolita" sms wysyłane w celach charytatywnych opodatkowane są 22-proc. VAT-em).

Przebieg XIII Finału relacjonowany będzie na antenach Polskiego Radia - Jedynki, Trójki i radia BIS oraz Telewizji Polskiej - programu II, TV Polonia oraz 16 oddziałów terenowych TVP.

Jak podaje WOŚP w ciągu dwunastu dotychczasowych finałów zebrano ponad 53 mln 616 tys. dolarów. Zakupiono za nie blisko 16 tys. urządzeń medycznych dla szpitali i placówek zdrowotnych w całej Polsce.

VIDE:

Grupa Classic istnieje od 1994 roku. Trzon zespołu stanowią: Mariusz Winnicki i Robert Klatt. Ten drugi jest kuzynem Piotra Klatta, lidera grupy Róże Europy. Popularność zespołowi Classic przyniosła piosenka "Jolka, Jolka". Ten przebój grupa wylansowała pod koniec 1995 roku. W tym samym czasie ukazała się kaseta pod tym samym tytułem na której znalazł się także inny przebój pt. "Piękną miałaś twarz". W 1997 roku zespół wydał płytę pt. "Warto żyć". Dwie piosenki z tej płyty stały się wielkimi przebojami. Mam tu na myśli tytułowy kawałek "Warto żyć" i piosenkę "Jesteś wielkim spełnieniem moich marzeń". W tym samym roku zespół wypuścił na rynek płytę pt. "Składanka" na ktorej zamieścił największe przeboje ze swoich poprzednich płyt. Na kolejną płytę fani musieli poczekać aż 2 lata, jednak zostali bardzo mile zaskoczeni. Zespół powrócił w 1999 roku w poszerzonym składzie. Obok Mariusza i Roberta w zespole znaleźli się instrumentaliści: Wiesław Uczciwek - instrumenty klawiszowe, W. Orłowski - gitara i Krzysztof Rybus - perkusja. W tym składzie zespól nagrał płytę "To dla was", wydaną na początku 1999 roku. Na płycie tej znalazły się takie przeboje jak m.in. "Nie chcę więcej" czy też "Masz w sobie coś". W 2000 roku ukazuje się kolejne retrospektywne wydawnictwo w formie megamixu największych przebojów. Na kolejną płytę grupy Classic fani musieli poczekać następne 2 lata. Płyta pt. "Bilet do nieba" ukazała się wiosną 2002 roku. Krążek pokazał całkiem nowe oblicze zespołu. Grupa zrezygnowała z dotychczasowej typowej dla disco polo stylistyki i zaczęła brnąć ku muzyce pop. Zmienił się także skład zespołu. Od tej pory grupę Classic tworzą: Mariusz Winnicki (wokal, gitara akustyczna), Robert Klatt (wokal, instrumenty klawiszowe), Tomasz Orłowski (gitara elektryczna), Wiesław Uczciwek (instrumenty klawiszowe), Sebastian Dorosiewicz (perkusja) i Mieczysław Grubiak (saksofon). To sprawia, że Classic jest chyba jedynym wykonawcą tego nurtu muzyki, który na koncertach gra w stu procentach na żywo. Zespół zdobył kilka nagród na festiwalu muzyki disco polo w Ostródzie, zagrał mnóstwo koncertów w całej Polsce i poza jej granicami. Bardzo często panowie występują na imprezach z udziałem wykonawców nie związanych z nurtem disco polo (szczególnie w okresie wakacyjnym). Poza licznymi przebojami własnego autorstwa zespół znany jest z "odkurzania" popularych hitów sprzed lat. Grupa przypomniała m.in. takie piosenki jak "Zabrałaś mi lato" (z repertuaru Romana Gerczaka), "Wołanie przez ciszę" (z repertuaru Universe), "Dzień najwyżej dwa" (z repertuaru Czerwonych Gitar) czy też "Dni których nie znamy" (z repertuaru Marka Grechuty). Ponadto warto wspomnieć, że Robert Klatt przez 2 lata (2002-2004) był gospodarzem programu muzycznego "Szczęśliwa 8" na Polsacie 2, a następnie producentem programu "Muza.pl", który emitowała telewizja TV4. W chwili obecnej natomiast pracuje wraz ze swoim zespołem nad jego nową płytą.

www.disco-polo.info