Wyniki wyszukiwania dla zapytania: Tenis trener

Trener Tenisa Ziemnego, Instruktor Fitness!
Mam 33 lata, Jestem Trenerem, Autorem Tekstów o tematyce Psychologicznej i
Sportowej. Akcja "Pomagamy Naszym Dzieciom ŻyĆ Zdrowo" Adresowana Jest do
Rodziców i ich Pociech, z regionu Zagłębia Dąbrowskiego. Staramy Się Dotrzeć
do Jak Największej grupy Dzieci:-Przedszkolaków, - Dzieci Szkół Podst. i
Gimnazjalnych. Z Nami trenują dzieci w wieku 3-8 lat oraz Dzieci Starsze.
Dbamy Nie tylko o Umysł ale Rozwój Fizyczny Dzieci. TENIS Jest dla
Wszystkich!!! Trenujemy Wspólnie z Rodzicami Na Sali Sportowej oraz Kortach
Otwartych. Więcej Informacji pod E-mail.: a.biuro@interia.pl
Pozdrawiam Mariuszew


Tenis stołowy: trener kadry kobiet złożył rezygnację
PAP 10:00

Trener kobiecej reprezentacji Polski w tenisie stołowym, Jerzy Grycan, złożył
podanie o rezygnację z zajmowanego stanowiska. W środę rano stosowne pismo
wpłynęło do Polskiego Związku Tenisa Stołowego.

"Poprosiłem zarząd PZTS o rozwiązanie umowy o pracę ze mną, jako trenera
głównego w pionie kobiet, na zasadzie porozumienia stron z dniem 31 maja 2004
roku. Jeśli zarząd uzna, że powinienem uczestniczyć jeszcze w jakichś akcjach
do końca sezonu, to jestem otwarty na ewentualne rozmowy" - napisał w podaniu
Jerzy Grycan.

Posiedzenie zarządu PZTS zaplanowane jest na 30 marca.

"Całkowicie zgadzam się, że nasze zawodniczki stać na dużo lepsze wyniki,
chociaż mam pewne wątpliwości czy realne były dla nas w ciągu trzech lat
awanse: w świecie nie z 40 na 32, a na miejsca 1- 4, w Europie nie z 25 na 15
rok temu, a na pozycję medalową; nie zdobycie czterech medali na ME juniorek i
kadetek, a po kilka w każdych tych zawodach" - dodał Grycan.

46-letni Grycan szkolił kobiecą kadrę od trzech lat (zastąpił Andrzeja
Domicza). Wcześniej prowadził m.in. drużynę narodową Polski kadetów, juniorów i
seniorów (1992-96). Był również trenerem olimpijskiej reprezentacji kobiet i
mężczyzn Australii. Grycan nie wykluczył, że znów wyjedzie do pracy za granicę.

Oczywiscie, ze mozna tenis uznac za kardio. Nie utrzymuje sie tetna? Bzdura!
Zalezy jak sie gra. Jesli w singla, to tetno nie tylko sie utrzyma, ale jeszcze
dosc wysoko. Sama uwielbiam grac w tenisa i nigdy nie mialam tak dobrej formy
jak wtedy, kiedy intensywnie gralam ok 2 razy w tygodniu. Doskonale na nogi, na
mobilnosc, na generalna forme. Tylko trzeba uwazac i odbijac pilke tak jak kaze
trener. Jak nie to grozi choroba, ktora wkrotce zostanie nazwana choroba
Federera (mam takie przeczucie). :) Graj i baw sie dobrze!

Ferie w Józefovii
W okresie ferii zimowych MLKS Józefovia organizuje zajęcia sportowe dla dzieci
i młodzieży:

Piłka nożna - zajęcia od poniedziałku do piątku przez całe ferie w hali ICSiR
ul.Długa w godz. 8.00 - 12.00, dostępne dla roczników 1991 - 1996, zajęcia
prowadzą trenerzy: A.Olszewski, M.Rowicki, K.Dousa.

Tenis stołowy - zajęcia w pierwszym tygodniu ferii od poniedziału do piątku w
budynku Józefovii ul. Dolna 19 w godz. 14.00 - 18.00, zajęcia prowadzi trener
P.Chułerański.

Cheerleaderki w pierwszym tygodniu ferii intensywnie będą trenować na
specjalistycznych warsztatach w Warszawie od poniedziału do piątku w godz.
10.00 - 12.00 prowadzić ich będzie trenerka M.Jabłońska


pamiętaj , że to gorzka ale jak się pije to jest słodka czyli gorzko-słodka

Tak to jest Tenis, jest nowy redaktor i obiecuje regularność, proszą o pisanie
na ich pocztę internetową, nawet o porady.
Ale najbardziej zadziwił mnie artykuł "Czekając na Fibaka" - można się uśmiać z
bzdur napisanych. Niech poczekają dam im mistrza na patelni i to większego
kalibru. A oni proponują bym chodziła po szkolach i sama wyłapywala talenty, a
przecież talent to nie wszystko, trening czyni mistrza. Zamieszczają zdjęcie ze
szkoły tenisa , gdzie 20 dzieci czeka w kolejce na odbicie piłki. Kpina odbiją
jedną piłkę na cały trening
ale piszą też ciekawe rzeczy jak to , że trener powinien przedstawić rodzicom
swoją filozofię, nie mówią jaką, ciekawe jaką filozofię mam przedstawić
rodzicom tomka - czekam na odpowiedz

13 stycznia szykuje się Wielki Szlem 2003 Australian Open i znów będzie
zarywanie nocek

reprezentacja nie dla kasy
w reprezentacji nie gra się dla zarobku, bo od tego jest gra w klubach.
Reprezentacja jest ponad. Inna sprawa, żę jeśli obiecali, to powinni dać
nagrodę. Ale nie rozumiem Glinki, która nie dość, że wypowiada się w tonie
szantażystki, to jeszcze próbuje ustawiać sobie kadrę wg własnego widzimisię. Od
tego zdaje się jest trener, a siatkówka to nie tenis. Wszystko to jest, jak
zwykle, żenujące.

Agnes, do jakiej uczelni będziesz chodzić i gdzie będziesz mieszkać. Moja jedna
córka chodzi do Polibudy i tam faktycznie wybiera się sekcje na II roku
studiów, druga chodzi na UJ i mogła wybrać tenis na I roku studióe, ale jak
dowiedziała się, że musi chodzić dwa razy tygodniowo po 22.00 to zrezygnowała,
szczególnie zimą jest to uciążliwe. Możesz chodzić do mnie do grupy . Mam w
lecie dwa razy tygodnioowo po 1,5 godz, a w zimie pod balonem raz tygodniowo.
Cena za miesiąc jest 100zł miesięcznie. Możemy stworzyć grupę grających razem i
opłacających tylko kort szczególnie zimą. Godzina na balonie kosztowała 35zł.
Jeszcze jedno, możesz podać mi nazwisko trenera grającego z tobą, i czy to
trener był czy instruktor. I czy grałaś na kortach Arki Gdynia. Wydaje mi się ,
że jesteś z Gdyni, podaj mi jeszcze nazwiska innych trenerów grających w twoim
klubie. Znasz trenera Grusieckiego.
Agnes, nie zapomnij wziąść rakiet ze sobą.

Stanisław Krzesiński w Radomiu
W jakiej dyscyplinie były te zawody??? Bo chociaż puchar
fundował były trener zapasów, to chyba nie chodzi o zapasy?
Domyslam się, że chodzi o tenis stołowy. A może tenis
ziemny,może brydż?? Redaktorze bmw, więcej szczegółów proszę!!!

proszę, oto oferta: tinyurl.com/54efu
niektóre zajęcia są płatne (np. joga, krawmaga - na te chodziłam), prowadzi je
zewnętrzna firma, dodatkowo trzeba opłacić składkę członkowską AZS - chodzi o
ubezpieczenie. na tych płatnych często jest za dużo uczestników, ale też na
nieobecności potrafi "szef" spojrzeć przez palce i wpisać zaliczenie. na
krawmagę chodziłam do Przemka - polecam, na jogę ostatnio do niejakiego Darka -
nie polecam (subiektywne - ja nie lubię nawiedzonych i nawracających).
płatny (plus składka AZS) jest także tenis ziemny. w Parku Skaryszewskim,
pod "balonem" - w zimie jest naprawdę ZIMNO. fajny trener, za duże grupy.
uczestnictwo w zajęciach korektywy jest tylko dla tych ze skierowaniem. btw
jedna z trenerek w ramach korektywy zafundowała nam kiedyś zajęcia ze stepu
(niestety nie pamiętam nazwiska).
aerobik jest znany z "wycisku" ;)
aha, zwracaj uwagę na miejsce prowadzenia zajęć. z Karowej jest na kampus
blisko, ze Żwirki i Wigury już gorzej. na Karowej są w szatniach szafki
zamykane na klucz (niektore niestety bez klamek i trzeba je sposobem ;), bywają
okradane, więc cenniejszy dobytek lepiej zabrać ze sobą na salę, są prysznice.
szatnia do przebrania się przed tenisem w P.Skaryszewskim nie jest zamykana na
klucz, szafek brak, są za to całkiem ładne prysznice, ale na korty trzeba się
przebiec kawałek pod gołym niebem, co przy -10st bywa bolesne ;)

TY uważasz, że mamy dobre zaplecze w tenisie stołowym, a ja twierdze, że tenis
stołowy podupadł. Jakoś nie słychać o zagranicznych sukcesach naszych ping-
pongistów. O ile pamiętam dawno, dawno temu było dwóch dobrych - Kucharski i
Grubba - ale to prehistoria. Podupadł również polski sport. Dwa lata
urzędowania pana Giersza to dwa lata marazmu. Wcześniej ministrem sportu był
jakiś... kolarz - on również zjeżdżał po równi pochyłej. Piszę o faktach i nie
oczerniam Giersza - nie twierdzę, że jest nieudacznikiem, ale, że nie ma
koncepcji rozwoju sportu. A, że marny jest polski sport - widać gołym okiem.
Dziwię się, że Ty - trener - tego nie widzisz. Pozdrowienia.

Jako trener tenisa z doswiadczeniem musze zwrocic uwage ze nic nie podajesz na
temat wieku, budowy fuzycznej i ogolnej sprawnosci sportowej. Adept ktory
uprawial inny sport a taki co nic niemial ze sportem do czynienia maja rozne
szczeble trudnosci i dlatego jest bardzo zroznicowane czy potrzebujesz 10 czy
20 lekcji wszystko zalezy od Twojego talentu, Przypominam ze tenis nie jest
latwym sportem
i wymaga w nauce wiele cierpliwosci
Pozdrowienia Albano1947
Moderator TenisZiemny.pl

Halo !!!!
Mysle ze ten podstwowy kurs w tenisie byl bardzo udany a nawet jesli o pogode
to stal pod ndzwyczajna gwiazda. Swietna pogoda i zgrana umotywowana grupa jest
naprawde dla trenera pozadanym elementem. Naturalnie bedziemy utrzymywac.
Jestem tez stale w Esch na Galgenberg. Jak sie wczoraj przekonalimy to jest
naprawde piekny zakatek w Luksemburgu.
Jestem tam praktycznie w kazdy wtorek i czwartek od 19 wieczorem. Mamy tam do
dyspozycji sztuczne oswietlenie bez dodatkowych oplat tak ze mozna grac nawet
do 24 w nocy. Nikomu to nie przeszkadza bo niema zabudowan mieszkalnych. Klub
dysponuje swietna wloska pizeria. Naturalnie i w Leudelange jak sie zakoncza
prace w przebieralniach to na tym zacisznym miejscu mozna bardzo tanio uprawiac
sport tenisowy Jestem przekonany ze niedlugo tez dolacza do nas inni. Za pare
lat bedziemy tez mile pocieche tenisowa z naszej najmlodszej uczestniczki Zosi.

Mielismy mile momenty
bo kazdy byl zawziety
Tenis jest dla nas sport doskonaly
trener tez opowiadal kawaly
Trener nas nie meczyl i dreczyl
a nawet nieraz wyreczyl
Basia grala znakomicie
Gosia tez furore robila
Agnieszka sie tez bardzo starala
Marta byla bardzo zawzieta
Bianka nma talent nieprzecietny
Jarek bardzo umie zgrabnie
Michal majstruje bledy powabnie
Renia umie baletowac
a Zosia nas szokowac
No to jeszcze mala panienka
a juz nawet wielka sprinterka

Pozdrawiam

Na specjalne zyczenie raz jeszcze
Przepraszam, tam to nie byl Janusz tylko Jerzy Zajdel (UKS LKS Łęki
Strzyżowskie, tenis stołowy) – grający trener nowej drużyny pingpongowej
założonej w Łękach Strzyżowskich. Wcześniej trenował UKS Tornado Wrocanka, który
zajął 3. miejsce w klasie okręgowej. Były zawodnik MOS Krosno (III liga), w
barwach której zdobył najwięcej punktów w klasyfikacji indywidualnej w sezonie
2002/03. Przez 6 lat występował w niemieckim klubie TTC SG Selm.

5 bis wlasciwy

Radwańskie dostały lanie ?!
Siostry Radwańskie odpadły w I rundzie turnieju WTA na twardych
kortach w meksykańskim Monterrey. Po porażce Urszuli, mecz pierwszej
rundy, 6:7(5), 6:4, 0:6 z Chinką Na Li, przegrała również Agnieszka
Radwańska, 10. rakieta świata.
Po porażkach córek zdenerwowania nie krył ojciec i zarazem trener
Robert Radwański. - Nie będę owijał w bawełnę, pasek poszedł w ruch
i to dwukrotnie - powiedział obecnym na miejscu dziennikarzom PAP i
miesięcznika Tenis.

korty tenisowe białystok
Witam wszystkich forumowiczów. Ostatnio Nabrałem ochoty na uprawianie sportu.
Coraz bardziej chodzi mi po głowie tenis ziemny.

Znacie może gdzie można się zapisać na taka dyscyplinę?? Nigdy nie grałem więc
myślę, że na początku przydał by się jakiś trener, który udzielił by kilku
wskazówek.
Może ktoś poleci mi sprawdzone miejsca gdzie warto uczęszczać na tenisa
ziemnego?

Tenis Stołowy. Finał Drużynowych Mistrzostw Pol...
Gdzie wam do Tarnobrzega. Oni mają juz chyba z 15 tytułów mistrza polski pod
rząd a wy się podniecacie ze wygracie w Tarnobrzegu. Rozwalą was w pierwszym
meczu i w niedziele będziecie juz spać we własnym domku. Ten trener z pod
Częstochowy to wogóle nie czyta gry tylko drzemie na meczu. Jak w takim razie
można wygrać.

***Trener Tenisa Ziemnego, Instruktor Fitness***
Mam 33 lata, Jestem Trenerem, Autorem Tekstów o Tematyce Psychologicznej i
Zdrowotnej.
NOWOŚĆ!! Akcja " Pomagamy Dzieciom Żyć Zdrowo " , Adresowana Jest Do Rodziców
oraz Ich " Pociech " z Katowic i Zagłębia Dąbrowskiego.
Tenis Ziemny To Sport Chętnie Uprawiany Zarówno Przez Dziewczynki, Jak i
Chłopców w Różnym Wieku.
Celem Treningów Jest Nauczenie Dzieci Podstaw Tenisa i Doskonalenie Jego
Techniki Poprzez Gry i Zabawy Ruchowe. W taki Sposób Prowadze Zajęcia, aby
Dziecko Czerpało Radość i Było Szczęśliwe z Przebijania Piłeczki Nad Siatką
oraz Współzawodniczenia z Innymi Dziećmi w Grupie. Informacja pod e-mail.:
a.biuro@interia.pl

opowiadania wiosenne
rodzice leona zdecydowali się na zgłoszenie kandydatury zdolnego chłopca do
konkursu skoków o tyczce seniorów. mimo zaledwie 6 lat, brzdąc trenował już od
4. roku życia a dzięki niskiej wadze i małym oporom powietrza, latał znacznie
wyżej i dalej, odpychając się małymi rączkami od twardej, sprężystej tyczki.
koledzy z kadry nie przepadali za nim i kiedy tylko nadarzała się okazja a
trener wyszedł do kibla, wymierzali mu siarczyste prztyczki w nos i popularne,
bolesne ‘kopyrdolce’ twardymi butami do lotów. leon milcząc połykał łzy i talk
zlizywany z uchwytu tyczki. „zobaczymy na zeskoku” – myślał złośliwie o
kolejnym tryumfie nad zawistnymi rywalami. pamiętał też wyraz podziwu i
uwielbienia w oczach marioli, koleżanki z sekcji sportów rakietkowych
(babington, pinkponk, tenis).

nie masz racji
1. jest za stara :)
2. ona juz jest zawodniczka, za rok bedzi epelnoletnia i trenowac bedzie grajac
z najlepszymi
3. nie bedzie potrzebowala trenera w takim sensie jakim byl jej ojciec ktory
nauczyl ja czego trzeba. Teraz, w momencie kiedy dojdzie do tzw sciany, bedzie
potrzebny trener z doswiadczeniem w kierowaniu zawodniczka z pierwszej
dziesiatki. Bedzie kasa, bedzie i trener.
4. A moze i ojciec sie sprawdzi na cala kariere - papa Williams na przyklad mial
o wiele gorsze przygotowanie od Pana Radwanskiego
4. co to sa doskonale warunki treningowe? wazne aby grac na roznych
nawierzchniach, w halach i na powietrzu. Na florydzie przygotowuja zawodnikow
glownie pod twarda nawierzchnie - a przyszlosc Agnieszki lezy w kortach
ziemnych.(co nie znacyz ze na twardych nie moze walczyc). o trawie nie
wpsominam, 4 turnieje w sezonie (no, ale jakie!)
5. tam trenowali zawodnicy z krajow nie majacych wielkich tradycji? No, glownie
z USA - to najwieksze gwiazdy jakie wyszly z Akademii. No i MArysia Szarapowa
6. nie ma starej i nowej szkoly, aczkolwiek sluszanie zauwazasz ze Agnieszka nie
gra tenisa silowego. Ale ten je tenis nie jest skazany na porazke. Ona moze
wygrac (w skali calej kariery) tym, ze bedzie grala wiecej i dluzej niz inne
zawodniczki
7. Z tego co wiem FedEx radzo sobie z nadalem, nie radzo sobie tylko z maczka i
presja paryskiego turnieju

tak w kazdym razie uwazam

same bzdury. po pierwsze olej maturę Ula
tylko idioci się uczą, przecież zarobisz sobie na korcie.
po drugie jak to nieśmiała? nieśmiała to jest Agnieszka bo wali rakietą w szatni
a Ula na pokaz i to Ula kłóci się z sędziami.

Ula powinna natychmiast zmienić trenera. dobry trener to taki który powie jak
używać emocji do walki na korcie a nie jak je tłamsić. Agnieszka albo emocji nie
ma, albo właśnie tak ją biedną wystrachali i nauczyli tłamszenia że teraz gra
zblazowany bezemocjonalny nudny beznadziejny tenis pozbawiony jakichkolwiek
emocji za co prawdziwy fan tenisa nigdy Agnieszki nie polubi. Ula ma temperament
a to w sporcie jest najważniejsze. jeśli do tych emocji "dojrzeje" to nauczy się
też je za kilka lat kontrolować, tak jak Gonzalez. Gonzalez gra emocjonalny
tenis, ale jak trzeba potrafi mieć kamienną twarz - okres 2, 3 lat temu do dziś,
jeśli są emocje to są one przez niego świadomie wyzwalane i kontrolowane. czyli
takie czyste emocje :). Ula ma temperament i powinna grać najbardziej
emocjonalny tenis, wtedy będzie jej tenis naturalny i autentyczny. Agnieszka
poszła drogą "stoicyzmu" i jej tenis taki właśnie jest, stoicki, nudny,
pozbawiony wszelkiego zaangażowania, przeciętny, średniacki, grający na środek i
regularny. emocje napędzają tenisistę do grania ofensywnego i ciekawego, a gra
bez emocji jest czystą kalkulacją czyli ZEREM tenisowym, zero natchnienia -
tylko nudna wykalkulowana gra na przebitki. jeśli ktoś nawet jest histerykiem to
się raz wk. na piłkę ale po kilku piłkach mu przejdzie i się napędzi na nowo.
brak emocji - to de facto brak gry.

Nie pytałeś i nie prosiłeś, ale osoby Twojego pokroju same rad i wskazówek nie
potrzebują, gdyż w swoim przekonaniu, są idealne i bez grzechu. Czy to czasem
nie przypomina niejakiej A.R.? :)

"Przeświadczenie o swojej ważności...", a gdzieś to człeku wyczytał? Żebyś się
dowartościował, to Ci napiszę, że tenis jako sport interesuje mnie
niespecjalnie, a i zasady wymykają mi się spod kontroli, za to niezwykle
interesują mnie wyniki naszych sportowych gwiazd, ich rozwój, relacje
trener-sportowiec etc., jednym słowem OTOCZKA. Myślę, że tak jest u wielu z nas.
Gdybyśmy mieli świetną kadrę w piłce wodnej lub karlingu, to choć niezupełnie
znam zasady, to uwierz, ale na pewno interesowałbym się tym co się wokół tego
dzieje.
W świetnej lata temu kadrze siatkarzy upatrywano może i nawet medal olimpijski,
a ta z trudem na tę olimpiadę wyjeżdża i odstawia blamaż. Takie są czasem losy
złych decyzji, efekty pracy nienajlepszych trenerów itd.
Tyle ode mnie. Baw się dobrze.

Bardzo mi się podoba Twój komentarz tylko nie wiem czy wina nie leży po stronie pana Roberta. Jak najbardziej jestem za przestaniem ich współpracy bo albo Aga już nie słucha papy, albo trener-ojciec nie wie jaki tenis powinna grać starsza córka. Najciekawsze jest to, iż szkoleniowiec Isii dostrzega mankamenty jej gry a od mniej-więcej roku jest coraz gorzej jeśli chodzi o rezultaty i wyszkolenie...

US Open. Radwańska ostro o młodszej siostrze: O...
Zanim ktoś mi to wypomni to sam się przyznam - tak, nie jestem żadnym znawcą
tenisa. Ale z czysto ludzkiego punktu widzenia wydaje mi się żenujące to, co
właśnie zrobiła Agnieszka Radwańska. Nie twierdzę, że merytorycznie nie ma
racji. Ale zwalanie winy w wywiadzie na siostrę (czy w ogóle partnerkę z
debla, czy z zespołu w jakimkolwiek innym sporcie drużynowym) jest dla mnie po
prostu niesmaczne. Jeśli mecz jest przegrany z winy konkretnego zawodnika -
obojętne czy to tenis, piłka nożna, czy cokolwiek innego - to kibice i tak to
zauważą. I trener też. Podkreślanie tego na siłę w takim stylu tylko źle
świadczy o osobie, która się wypowiada. To już nawet kibice piłkarscy, ogólnie
przodujący w kulturze zachowań sportowych, mają w zwyczaju śpiewać coś w stylu
"nic się nie stało" jeśli zawodnik ich ukochanej drużyny popełni kardynalny błąd.

Jak to mówi mądrość ludowa - czasami lepiej siedzieć cicho i stwarzać wrażenie
głupiego, niż otworzyć usta i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Gość portalu: asd napisał(a):

> Kolarstwem rządzi zasada: wygrywa ten, kto zada sobie więcej
> bólu - twierdzi Andrzej Piątek, trener Mai. - A im więcej i
> mądrzej potu wylejesz na treningach, tym łatwiej będzie ci na
zawodach.

> ...tak jakby ta zasada nie tyczyla sie maratonu, sprintu, tenisa,
> koszykowki i w zasadzie wszystkich 'fizycznych' dyscyplin
> sportowych...
> Ten trener zaraz powie, ze wynalazl kolo...

Nie zabieraj głosu gdy nie masz pojęcia o treningu wytrzymałościowym.
Nawet maraton nie ma się co równać do kolarstwa, szczególnie
szosowego.
Bieg maratoński to jedyne 2h + wysiłku.

Tenis, koszykówka, siatkówka - tutaj mogą być w 20tce światowej
fizyczne miernoty : przykład Fibak i Radwańska.

Szkoda,że nie wymieniłeś piłki nożnej.

Podaj jaką masz prędkość podprogową (jeżeli wiesz co to jest) na 5
km a powiem ci czy mógłbyś konkurować z uzdolnionymi 12 latkami.

Maja Włoszczowska to wielki talent.
Jej plan treningowy jest wprowadzeniem do sezonu i może wydawać się
ciężkim jedynie dla niedzielnych sportowców.
Notatki treningowe to konieczność.

Oczywiście śr 41km/h to redaktorska pomyłka.
Najlepsze polskie zawodniczki w jeżdzie na czas (szosowe)
trenując na MTB na szosie w strefie podprogowej jadą z prędkością
30-32 km/h.

Spector

Tenis. Yanina Wickmayer wygrywa w Auckland. Rad...
Agnieszka Radwańska nadal nie ma kontraktu na stroje i nic nie wskazuje na
to, aby coś mogło się zmienić.

- Prowadziliśmy różne rozmowy, ale niezmiennie chcemy podpisać kontrakt bez
pośredników, a takich ofert właściwie nie mieliśmy - mówi trener Robert Radwański.

Jedna z niewielu nadeszła kilka miesięcy temu od chińskiej formy Erke, która
ostatecznie wybrała jednak Belgijkę Yaninę Wickmayer. - I teraz pewnie żałuje,
bo Wickmayer została na rok zdyskwalifikowana za doping. Chyba wyślemy
Chińczykom list gratulacyjny - zakończył kwaśno Radwański.


źródło:
www.sport.pl/celebrities/1,83535,7320531,Nowe_stroje_tenisistow__Radwanska_ciagle_czeka.html
..i wszystko w tym temacie.

Radwańska spada na 14. miejsce. Co na to trener?
W tenisie chodzi głównie o kase isia zarobiła już 2 miliony
dolarów , kupa szmalu i ustawka do końca życia. Dziewczyna ma za
mało siły fizycznej by ograć czołówkę więc nigdy nie wygra
wielkoszlemowego turnieju.
Siła zdominowała tenis popatrzcie na siostry Williams, Safine ,
Zvonareva ,Kuzniecovą, Wozniacki , Azarenka . Szarapova z przed
kontuzji.. Te dziewczyny grają mocny zdecydowany tenis na który
nasza Isia nie ma odpowiedzi . Proste i logiczne. Nasza isia przy
swojej skromnej budowie ciała może pomarzyć by w Wielkim Szlemie
ograć taką rywalkę.. Oczywiście w innych mniejszych turniejach
czasami kogoś z czołówki ogra, i mniejwięcej trzyma równy poziom z
słabszymi rywalkami . Ale jak mówie na kokosy nie liczcie ... Jej
poziom jest jaki jest , ot tak przyzwoita rakieta numer 12-19 na
świecie i raczej tak do końca będzie ,chyba że jej mieśnie
stworzycie !!!

Navratilova: Zróbmy coś z tymi ryczącymi tenisi...
To chyba trener slynnej z przygoda z nozownikiem Seles naklonil ja
do takich krzykow, bo jak mowil w wywiadzie, to deprymuje rywalke. A
wiec cel jest znany od dawna i Radwanska musi to wziac pod uwage lub
sama zaczac wrzeszczec jeszcze glosniej. Mozna sie dziwic dlaczego
panowie nie porykuja (czasem postekuja przy uderzeniach). Wyglada na
to, ze to damska moda. Tenis kobiecy traci przez to na uroku, a to
wlasnie urok kobiecosci zadecydowal o jego karierze medialnej
i ...zarobkach. Szkoda, ze coraz rzadziej widzi na korcie tak
sympatyczne zachowania jak w wydaniu niezapomnianej Navratilovej.

no i proszę. nawet trener Radwański podziela moją
opinię że Radwańska gra beznadziejnie1 tylko kibole jeszcze nie są do tego
przekonani. chyba Pan Robert przeczytał moje komentarze, i wziął sobie je
głęboko do serca. wreszcie widać postępy w krytyce swojej córeczki. Panie
Piotrze, proszę ją ostro trenować, bo gra na prawdę tragicznie. to co dzisiaj
pokazała, to było dno. rusza się jak mucha w smole, tak samo z Kuzniecową w
tamtym roku na Wimbledonie grała, patrzy się w buty, macha rakietą jak by nie
miała siły, żadnej odwagi, wystraszony tenis. jak próbuje mocniej uderzyć to
aut kilometrowy.

Trener Radwański surowy jak nigdy: Zły serwis, ...
Nie tylko serwis beznadziejny! To, co robi Radwańska to....anty
tenis! Punkty zdobywane jedynie wskutek błędów rywalek. I to tych
niewymuszonych!! Zero gry ofensywnej! Od dzisiaj rozpoczyna się
marsz w dół tabeli. Ustabilizuje się w okolicy 35-40 miejsca!

Fibak: Radwańskiej przydałby się trener światow..
A może Wojtek Fibak, nasz najwybitniejszy tenisista, by sie zaczął udzielać w
szkoleniu i prowadzeniu polskich tenisistów? Bo jak narazie to się tylko pucuje
do gazet i telewizji przy każdej okazji jak którys z naszych lepiej zagra w
jakims turnieju. Z jego niekwestionowaną wiedzą i znajomościami świata
tenisowego na pewno byłby nie do przecenienia we wprowadzaniu juniorów w
zawodowy tenis. No chyba, że najbardziej mu zależy żeby do końca swych dni
uchodzić za najlepszego polskiego tenisitę w historii... Jak to sie stalo, że
nikt mu tego nie wypomniał jeszcze nigdy publicznie?!?

Gość portalu: x-/ napisał(a):

> powiedzmy ze w pewnym sensie masz racje, ale to nie ma wplywu na decyzje
> fachowcow - trenera i ojca, do ktorych ty sie niestety nie zaliczasz

Fachowców zwykłem traktować z szacunkiem, ale nie bezkrytycznie. Oni też są ludźmi i popełniają błędy. Znamienna jest wypowiedź p. Radwańskiego dla GW po ostatnim meczu Agi: "Na razie cieszymy się, że mamy dwa dni wolnego i na szczęście nie gramy już debla". Trudno o wyraźniejsze przyznanie, że sam tata-trener ma co najmniej wątpliwości co do sensu tego deblowego występu.

www.sport.pl/tenis/1,64987,5403144,Radwanska_gra_o_cwiercfinal__Jest_w_dziesiatce_.html

Co za palant !
Ten, ktory jest niby wielkim fachowcem, i sugeruje zmiane trenera... Wyobraz
sobie, kretynie, ze ten czlowiek jako jedyny trener doprowadzil polska
tenisistke do TOP TEN WTA, nie wspominajac o wczesniejszych sukcesach
juniorskich obu corek, dodatkowo swietnie prowadzi swoja druga corke, o ktorej
po wspolnej potyczce Serena Williams z (widzialem) duzym podziwem mowila, ze
ogromna przyszlosc przed nia...
Problem w tym, ze tacy kretyni jak Ty sadza, ze dzisiejszy tenis jest oparty
tylko na sile fizycznej... Co przez ostatnie dwa lata swojej hegemonii
potwierdzala Justine Henin, nizsza od Agi 4 cm i ciezsza az o kilo (przy takiej
roznicy wieku)... Jestes geniuszem, ale trenuj raczej w palanta - tam Twoje
miejsce...
A tak sie sklada,ze tylko siostry Williams w Agi wieku mialy wieksze
osiagniecia,Justine Henin byla np na koniec sezonu w wieku Agi 7,a Isia ma
jeszcze cale pol roku na to...

Tenisista znów ma gorączkę?
Jeśli jakiś trener chciał robić z Domachowskiej drugą Radwańską, to
z jakimi ona hochsztaplerami miała (ma?) do czynienia?
Domachowska to pod każdym tenisowym względem średniaczka. Trudno w
jej przypadku mówić o stylu i urodzie gry. To jest najczęściej
bezładna nawalanka, często więc po autach. To nie jest żaden styl.
Ani to ładne, ani mądre, ani godne polecenia. Z kim ty frajerze
chcesz ją równać? Z Ivanovic (niezwykła łatwość kończenia, w dobrej
formie trudno ją zatrzymać, nie ma żadnego porównania z Martą),
Davenport (w dobrych czasach najchętniej serwisowe bum i SKUTECZNIE
zamiatamy jednym lub dwoma uderzeniami, opanowane to miała niemal do
perfekcji, a gdzie tu Domachowska?), Williams (no to już chyba ci ze
40 stopni wyskoczyło jak Domachowską tu wciskasz?). Ale obie
Williams czy taka Ivanovic prócz siły mają szerszy repertuar niż D,
coś potrafią wymyśleć i zmienić, a Domachowska? W jej grze nie ma
nie niczego oryginalnego i niczego zaskakującego także nie. I
również dlatego Radwańska na tle tak grających jak Domachowska tym
bardziej się wyróżnia. Bez obrazy, ale Domachowska to nie żaden
wyrafinowany styl, żaden dobry tenis, tylko bardzo prosty, zwykły,
codzienny, przeciętny tenis, żadna uroda gry i tam dalej. Od czasu
do czasu jakiś wyskok z wynikiem w rodzaju Australia.
W sumie jak to zazwyczaj bywało, kolejna porcja kretyńskich pień
tenisisty i tyle.

Najmadrzejszy na swiecie tenisisto:
"Sven Groenefeld, trener zatrudniony w Adidasie, z którym Wozniacki
ma kontrakt. Holender, który na początku kariery prowadził m.in.
Rogera Federera, pomaga Dunce na treningach, choć zastrzega, że
głównym trenerem jest wciąż Piotr Woźniacki. - Porażka Agnieszki już
w pierwszej rundzie była dla mnie dużą niespodzianką, bo jej tenis
opierał się zawsze na równej grze. Stabilności. Nie zdarzały jej się
wpadki. Myślę, że przegrana wynika z tego, że nie oswoiła się z rolą
faworytki. Rywalki grają z nią bez presji, a ona zaczęła ją czuć.
Ale spokojnie, nic się nie zmieniło. To wciąż tenisistka z czołówki.
Powinna sobie poradzić - dodaje Groenefeld. "
Pewnie z nim tez sie nie zgadzasz i uwazasz jego opinie za bzdury!

Piotr, nie chce dodac nic wiecej bo sam "ten" trener wydal o sobie
opinie porzes swoje postepowanie. Kto byl i jest zawodnikiem, sam
wie jak wazna jest relacja miedzy zawodnikiem a trenerem. To co on
zrobil i bardzo trafnie to zauwazyles jest dla mnie DNO!
Tenis jest takze gra wytrzymalosci przychicznej przed i po meczu,
zostawiajac zawodnika sobie samego jest "klasa" bez komentarza tego
trenera/ojca.

Swietna opinia.W naszej polskiej historii tenisa jest wiele switnych
nazwisk ktore poprostu zginely "w tlumie". Tenis jest gra nie tylko
fizyczna ale w 60% psychiczna.Obiektywny i profesjonalny trener jest
kluczem do sukcesu.
Ogladam "na zywo" Australian Open tu w Toronto ze swietnymi
komentarzami: C.Drysdale,Brad Gilbert,P.McEnroe ktorzy nikogo nie
nazywaja "sredniakami" w tym turnieju i tak jak prowadza analize
zawodnita tak samo analizuja trenera ktorych uwazaja za klucz do
sukcesu.
Radwanskie siostry maja talent ale to nie wszystko w grze,jest
obecnie wiele swietnych utalentowanych tenisistek i nie bedzie latwo
piac sie w gore tak ze profesjonaly trener napewno byl by mi pomocny.

Australian Open. Nadal królem, Federer płacze...
Swietny mecz! Oboje grali z "klasa" i tak jak zawsze bywa 2
zawdnikow na korcie ale jeden tylko wygrywa. To co zawsze moj trener
sp.Pan Ksierzopolski(pierszy organizator z Panem Bohdanem
Tomaszewskim tenisa w Szczecinie) powtarzal mi: "pamietaj....tenis
to jest 60% wytrzymalosci przychicznej".
Turniej byl swietnie zorganizowany i brawa za to dla australijczykow!
Pozdrawiam

Moj syn gra bardzo ladny techniczny tenis.Backhand ma bardzo
dobry,forehand tez,serwis poprawil,choc malo kreci.Trener go nie
wystawia na mecze,bo on jest 20cm nizszy niz ci inni co maja
drewniane rece do tenisa.On wychodzi z zalozenia,ze jak masz 180-185
to masz wiekszy zasieg rak i w deblu sobie lepiej poradzisz niz
chlopak ktory lepiej od nich gra,ale ma tylko 161 cm wzrostu.
Generalnie Polacy nie umieja grac w tenisa i dlatego ciesza sie tak
bardzo z sukcesow Radwanskiej.Inaczej wyglada sprawa w USA czy
Australii,gdzie ludzie w weekendy umawiaja sie na tenisa,podczas gdy
w Polsce ida do pubu.

Szkoda,ze nie widziales wczoraj meczu Nadal-Del Potro.
Mistrz nam sie rodzi.Ja nawet nie przypuszczalem,ze on potrafi tak
dobrze biegac.Rafa byl wq..... nieziemsko,ze znowu jakis nowy go
bije.

ale to bynajmniej nie zmienia faktu oceny klasy
jej tenisa, która jest za słaba na to co powinniśmy oglądać w pierwszej
trzydziestce. jest zawsze jakaś pula, grupa tenisistów którzy są po prostu
"skuteczni", i samą skutecznością dochodzą daleko. nigdy przecież skuteczności u
Radwańskiej nie negowałem, chociaż sama skuteczność jest tak jak u Simona pewnym
łutem szczęścia, jeśli chodzi o wynik w pierwszej 20. idąc tropem myślenia
Radwańskiej czy jej "trenerów" jak by Domachowska grała na swoje "pewne
uderzenia" i nie ryzykowała też by była 20, bo wiadomo że tej cierpliwości i tak
nie ma. ale to nie znaczy że by grała tenis najwyższej klasy. jako trener byłbym
za tym żeby tenisistka grała niezapomniany tenis, i żeby ludzie przychodzili
oglądać jej mecze i mówili "jaka szkoda że ona nie jest wyżej od np. takiej
Cibulkowej, Safiny, Dementievej itp", ludzie idą na mecze Radwańskiej i mówią
tak "no, jest skuteczna. nieźle kombinuje. trzeba na nią uważać, potrafi być
groźna. bardzo regularna.". ale fanów, kibiców poza Polakami - nacjonalistami i
wyjątkowymi dewiantami nie ma. czym innym jest patrzeć na wynik, czym innym
patrzeć na tenis. są tenisiści którzy mogą na czymś oprzeć skuteczność, siła,
mięśnie, wzrost, nogi, doping czasem :), regularność, jakiś wyuczony schemat. i
jeśli tym wygrywają to nie zwycięża tenis tylko ich 'metoda na skuteczność'.
Radwańska nie będzie tenisistką za którą będą tęsknić, i po której będą płakać.
bo ona nie ma tego "czegoś", i nie wiem czy nie ma, czy też nie chce mieć.

"{I dziwnym zbiegiem przypadkow,jej najwiekszym osiagnieciem jest
osiagniecie 10 miejsca w rankinu "{

a co ty osiagneles ze sie podpisujesz maksimum?, poza nieosiagalna
dla innych glupota i niemilosiernym samochwalstwem? nie jestes nawet
swiadomy tego ze robisz za blazna na tym forum:), a chesz pouczac
100x lepszych od siebie:)

wiesz ze nikt w Polsce w erze Open nie zblizyl sie do pozycji 10, a
byla nie jedna utalentowana tenisistka, ktora odnosila sukcesy w
tenisie juniorskiem

ze niedawno tak bogata federacji jak wloska swietowala wielki
sukces, a byl nim pierwszy awans wloskiej tenisistki do pierwszej
10, chodzi oczywiscie o F Pannette, ktora do tego nie zakonczy
sezonu w pierwszej 10

gdybys ty byla 10 na swiecie to bys umarl z samozadowolenia i to
bylby pierwszy taki zidentyfikowany przypadek, jak takie zero jak ty
moze pogardliwie pisac o tak duzym sukcesie jak bycie 10 w sporcie
uprawianym na calym swiecie przez dziesiatki tysiecy zawodniczek, to
sie nawet w glowie troglodyty nie powinno pomiescic

aby grac nieschematycznie, grac wlasny tenis, trzeba miec niebanalna
osobowosc, tego zaden trener nie nauczy, z tym sie czlowiek rodzi:)
i tego nie da sie nasladowac:)

nasladowac i powielac mozna tylko schematy, i to czynia ludzie bez
wlasnej wyraznej osobowosci, stad zawsze najwiecej jest
schematycznie grajacych tenistow i tenisistek, tylko podawane im na
tacy schematy sie zmieniaja

surfer555 napisał:

> Trener zmienił wtedy oburęczny forhend Rafaela
> na bardziej efektywny wykonywany tylko lewą ręką, zadziałało,

Zadzialalo na pare lat i przestalo dzialac.
Sam widzisz,ze Rafa tez gral oburecznie z obu stron jak wiekszosc
mlodych tenisistow.
Syn czasami z corka,jak nie musi sie wysilac,to tez gra jedna
reka,ale to juz jest inny tenis.

> chociaż młody człowiek trzyma długopis i łyżkę w prawej dłoni.
Zaczęły się kilkugodzinne treningi siedem dni w tygodniu, także w
>niedziele i święta.

Niestety wiekszosc ludzi o tym nie wie,ale tak wlasnie wyglada tenis.
Trenuje sie prawie na okraglo.

> Ferroli, Babolat, Time Force, Banesto i L’Oreal.

My od poczatku gralismy Wilsonami i ja i corka do tej pory nimi
gramy,a syn przerzucil sie na Babolata i nie rozstaje sie z nim.
W miedzyczasie gral tez rakieta Head,ktora ja tez troche lubie,ale on
juz nie.

jak juz sie oglada tenis,to dobrze jest miec swoja rakiete i isc
samemu pograc,zeby miec skale porownanwcza,co mozna a czego nie
mozna na korcie osiagnac.
Nie po to uczylem syna przez 3 lata grac w tenisa,by w liceum o tym
zapomnial.Wiec z mojej inicjatywy poszedl na eliminacje do druzyny
szkolnej.
Takich jak on przyszlo ze 30,a z poprzednich lat bylo w druzynie
jeszcze ze 20 zawodnikow,wiec trener mial w czym wybierac.
Moj syn mial i ma w dalszym ciagu identyczne slabosci jak
Radwanska,czyli slabo serwuje,slabo biega za pilka,choc lepiej od
Agnieszki,za to forehand i backhand ma lepszy.
Tenis w szkolach nowojorskich jest na zdumiewajaco wysokim
poziomie,biorac pod uwage fakt,ze wiekszosc szkolek tenisowych jest
na Florydzie, w Texasie i innych poludniowych cieplych stanach.
No wiec tym najlepszym chlopakom ze szkol srednich,ktorzy nie sa w
zadnych sportowych szkolach,Radwanska ani Razzano by nawet nie
podskoczyly.

Larry Stefanki odszedł od Gonzaleza
najważniejszą informacją w ostatnich miesiącach jest to że Larry Stefanki
odszedł od Gonzaleza, i będzie trenował Roddicka.

bardzo jestem ciekawy tej rotacji, a najbardziej chętnie widziałbym gdyby
Gonzalez nie miał więcej żadnego trenera.

z jednej strony Stefanki jest najlepszym trenerem ostatnich lat - bo miał pod
sobą najlepszych tenisistów - Riosa, i Gonzaleza wcześniej McEnroe - a więc
najbardziej ciekawych tenisistów, charakternych a nie takie nudy tenisowe.
podobno Roddickowi nic już nie pomoże, ale Stefanki jest ciekawym trenerem
który uczy swoich tenisistów szaleństwa i preferuje tenis wyzwolony z
wszelkiej logiki i ograniczeń które mają normalni tenisiści. może Roddick przy
nim też pójdzie na maksa.

z drugiej strony uważam że Gonzalez jest tak silną osobowością tenisową i
najciekawszym tenisistą od Riosa, kiedy odszedł że najlepiej by wyszedł na tym
gdyby grał tylko na własną odpowiedzialność i grał na maksa, bez żadnego
trenowania. gdyby się tak stało - Gonzalez ma szansę prześcignąć Federera w
mistrzostwie, pokazując tenis jakiego świat nie widział, bo jest najlepszym
tenisistą od czasów Riosa. z drugiej strony, oby tylko Gonzalez nie wszedł w
komitywę z jakimś durnym trenerem który będzie ograniczał jego potencjał - bo
to de facto robią trenerzy. prawdziwemu zawodnikowi trener jest nie potrzebny
w ogóle do niczego.

kompletnego tenisisty nie ma po co trenować, do trenowania są tylko
niedojrzali tenisiści.

Gość portalu: o rany napisał(a):

> Dowcip plega na tym ze "tenisista" teoretycznie zwalcza takich jak
> ty, podaje was jako usprawiedliwienie swoich chorych,
bezrozumnych,
> kuriozalnych postów, wymierzonych tylko w Polakow(inne nacje
> oszczedza:)), ale w praktyce cie wychwala i podaje za znawce

Muszisz sam dojsc do porzadku z soba.Zwalcza mnie czy wychwala.
Moze jedno i drugie?

> bo nie rozumiejac tenisa Rdwasnkiej

Bo w Polsce niedlugo dojdzie do tego,by ogladac tenis to trzeba
najpierw studia skonczyc to ze specjalnoscia "Rozumienie gry
Radwanskiej" albo "Doskonaly trener-ojciec Agnieszki".

Sting 105.
www.tennisplaza.com/Tennis_Racquets_Wilson_SB1-TR-BI-BI43_Wilson_K_Sting_105_Tennis_Racquet_3679.html

O taki rozmiar mnie chodzilo,wlasnie 105 na ten i najblizszy rok,a
pozniej zobaczymy.
Ta co ma teraz,K Three
tennisboom.com//wikfakttera.html
ma za duza pare.
CHodzilo mnie o taka,co jest head light,co trener mg.tenis polecal.
Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Pytalem jednego trenera na kortach jaki wplyw na gre
maja "strings",a on na to ze niewielka,bo najwazniejsza jest rakieta.
Ta rakieta,ktora kupilismy od trenera szkolnego,Head LiquidMetal 107
ma jakies strasznie marne struny,niemal przy kazdym uderzeniu czuc
wibracje i bede musial je zmienic na Luxilon.
Zaczynam sie coraz bardziej przekonywac do rakiet Wilsona,bo nawet
te tanie Wilsony z supermarketu sa lepsze w graniu niz Head
Liquidmetal.

to Ty jesteś szczęściara, jak 30 zł za h.
w Warszawie wynajęcie kortu jest praktycznie zawsze powyżej 30 zł za h, a trener
kosztuje x razy tyle. snoby i vipy płacą od 100 zł za h w górę w tym mieście, a
minimalna cena poniżej 100 wiele nie schodzi.

jeśli miałbym trenować, to musiałbym trenować tak:

najbliższy kort od mojego mieszkania
najwyżej 10 godzin treningów w tygodniu żeby się nie przemęczać
reszta poza kortem
z czegoś trzeba żyć i mieć pieniądze na tenis poza kortem a także na korcie
więc lekcja 100 zł to za mało. oczywiście wiele zależy od tego jak dobra jest
tenisistka, do trenowania, i jak dobrze mi się ją trenuje. no ale dopłacać do
interesu nie będę. wiadomo że Domachowską mógłbym potrenować za przyzwoitą
sumkę, ale Radwańska musiałaby mi dać cały swój majątek na wpisowe, żebym chciał
z nią rozmawiać.

proponuję najpierw przesłać zdjęcie trenerowi albo trenerce (nie wiem jakie masz
preferencje) i poczekać na propozycje. jeśli nie masz przynajmniej urody
Kirilenko, albo Szarapowej, to nie sądzę aby lekcja mogła być tańsza niż 100 zł
albo ktoś jest bardzo zdesperowany.

w innym przypadku musisz poszukać hobbystów - mówi się trudno

proszę

i pamiętaj sport to mord, nie zapisuj pociechy do żadnej sekcji tak jak rodzice małego leona:

rodzice leona zdecydowali się na zgłoszenie kandydatury zdolnego chłopca do
konkursu skoków o tyczce seniorów. mimo zaledwie 6 lat, brzdąc trenował już od
4. roku życia a dzięki niskiej wadze i małym oporom powietrza, latał znacznie
wyżej i dalej, odpychając się małymi rączkami od twardej, sprężystej tyczki.
koledzy z kadry nie przepadali za nim i kiedy tylko nadarzała się okazja a
trener wyszedł do kibla, wymierzali mu siarczyste prztyczki w nos i popularne,
bolesne ‘kopyrdolce’ twardymi butami do lotów. leon milcząc połykał łzy i talk
zlizywany z uchwytu tyczki. „zobaczymy na zeskoku” – myślał złośliwie o
kolejnym tryumfie nad zawistnymi rywalami. pamiętał też wyraz podziwu i
uwielbienia w oczach marioli, koleżanki z sekcji sportów rakietkowych
(babington, pinkponk, tenis).

obecnie mamy jedną halę do gry w tenisa- na parkitce przy szpitalu.
Raczej polecam Ci zacząć na wiosne na kortach odkrytych, po pierwsze
cena inna i przyjemność większa na świeżym powietrzu. Na tenis
trzeba poświęcić troche czasu, nauka nie jest taka prosta jak sie
wydaje. Ceny na hali- 1 h/45 zł + trener około 50 zł(zależy kto).
Ale niech Cię to nie zniechęci, jak załapiesz to daje to naprawdę
duzo satysfakcji.

Trener Radwańskich: Wygrana Uli to najlepsze wy..
Moja jedyna odpowiedz dla "Rysk`a". Nie wiem czy kiedykolwiek miales
trenera i grales w tenisa troszeczke wiecej niz "dla zabawy"?Rodzina
jest waznym elementem w ksztaltowniu mlodego sportowca ale to tylko
mala czes calej sprawy.
Radwanski moze ma (nie wiem)licencje trenera tenisowego w Polsce ale
zachowuje sie jak opotunista a nie zawodowy trener. Jaki zawodowy
trener po przegranym meczu (Australia) nie odzywa sie do swojego
zawodnika przez 3 dni. Zostawia zawodnika sobie samemu!
Obecny tennis to wielkie pieniadze do wygrania a sam tenis to 60%
odpornosci przychicznej a reszte to talent sportowy (fizyczny)
zawodnika.

Ja przegralem wiele meczy ale nigdy nie spotkalem sie z taka sytacja
aby trenner zostawil mnie samego po meczu. Radwanski nie jest i nie
reprezentuja wizji profecjonalnego trenera.W krakowskim srodowisku
jest znany tylko porzez corki. Jedna osoba w swiecie krakowskiego
tenisa to Andrzej Faruzel z klasa.
Radwanski to oportunista nic wiecej. Corki maja talent i im predzej
ktos inny je poprowadzi tym lepiej.
Konstruktywna krytyka "cnoty" sie nie boji.
Apropo na temat tatusia/trenera panienki Olszy co wygrala turniej
juniorow na Wimbledonie? Gdzie ona jest teraz, a tatus jej wrozyl
wielka przyszlosc i $$$$$$$$. Ta dziewczyna z Tajlandii co przegrala
z Olsza w finale dalej gra i jest w pirwszej 20-ce!!!!!
Radwanski profecjonaly trener!!! z kalkulatorem w reku a nie rakieta
tenisowa.

pozdrawiam

Mecz Polek tenisowym wydarzeniem dnia dla WTA
Moja jedyna odpowiedz dla "Remote". Nie wiem czy kiedykolwiek miales
trenera i grales w tenisa troszeczke wiecej niz "dla zabawy"?
Radwanski moze ma (nie wiem)licencje trenera tenisowego w Polsce ale
zachowuje sie jak opotunista a nie zawodowy trener. Jaki zawodowy
trener po przegranym meczu (Australia) nie odzywa sie do swojego
zawodnika przez 3 dni. Zostawia zawodnika sobie samemu!
Obecny tennis to wielkie pieniadze do wygrania a sam tenis to 60%
odpornosci przychicznej a reszte to talent sportowy (fizyczny).

Ja przgralem wiele meczy ale nigdy nie spotkalem sie z taka sytacja
aby trenner zostawil mnie samego po meczu. Radwanski nie jest i nie
reprezentuja wizji profecjonalnego trenera.W krakowskim srodowisku
jest znany tylko porzez corki. Jedna osoba w swiecie krakowskiego
tenisa to Andrzej Faruzel z klasa.
Radwanski to oportunista nic wiecej. Corki maja talent i im predzej
ktos inny je poprowadzi tym lepiej.
Konstruktywna krytyka "cnoty" sie nie boji.
Apropo na temat tatusia/trenera panienki Olszy co wygrala tyrniej
juniorow na Wimbledonie? Gdzie ona jest teraz, a tatus jej wrozyl
wielka przyszlosc i $$$$$$$$. Ta dziewczyna z Tajlandii co przegrala
z Olsza w finale dalej gra i jest w pirwszej 20-ce!!!!!
Radwanski profecjonaly trener!!! z kalkulatorem w reku a nie rakieta
tenisowa.

pozdrawiam

Fibak, owszem, był optymistą, ale zauważył też, że Agnieszka
potrzebuje nowego trenera z najwyższej półki.
Mówił też, że niezbędne jest wzmocnienie fizyczne i radykalna
poprawa drugiego serwisu.
I co mamy? Trener ten sam, od strony fizycznej żadnej poprawy, a
drugi serwis jaki był taki jest - pożal się boże.
No i wychodzi szydło z worka - porażki z niżej skalsyfikowanymi
tenisistkami, ale grającymi tenis silniejszy i szybszy.

Tenis. Stanford. Radwańska przegrała z Hantuchovą
SIOSTRY RADWAŃSKIE
Ich ojciec sam widzi, że obie siostry maja ogromne braki taktyczno -
techniczne, graja sztampowo, sa źle trenowane. Ojciec jest dobrym
menagerem ale jako trener zrobił wszystko, więcej nie potrafi. Sęk w
tym, że swiatowi trenerzy kosztują sporo, a siostry wolą torebki,
samochody i fochy na korcie. Osiągnęły sporo ale na więcej NIE MAJĄ
SZANS bez nowego, dobrego trenera.

WTA Los Angeles: Cirstea pokonała Radwańską prz...
Nie ma co płakać.potrzebny psycholog,i trener,który nauczy ją serwować,to
tenis nie kometka.Radwański mówił o tym wiele razy,ale zmian nie widać. Szkoda
takich porażek,jej łzy mnie drażniły,gra przecież dla siebie.Wciąż trzymam za
nią kciuki.Jack/amator

Papa Radwański wszystko wie lepiej
Durniu skończony, Wojtek Fibak nie musi się podczepiać pod niczyją forsę. On ma
dosyć własnej. Być może po prostu rzeczywiście obchodzi go los tenisa i czuje
się bezradny widząc jak Team Radwańskie błądzi i nie widać poprawy. Chce po
prostu pomóc. Robi to za pomocą prasy, bo czuje że pora uderzyć w stół, bo żadne
inne formy pomocy nie przynoszą efektów.
Problemy ze sponsorami, bo dla Radwańskiego żadni sponsorzy nie są wystarczająco
dobrzy, w efekcie siostry nie mają nic, a Agnieszka jest jedyną zawodniczką z
czołówki bez sponsora.
Podobnie żaden manager nie jest wystarczająco dobry, żaden trener nie jest
wystarczająco dobry, po prostu papa Radwański wszystko wie najlepiej.
Rozumiem miłość ojcowską i przywiązanie córek do tatusia, dobrze, więc niech
sobie zamieszkają razem i się wszyscy kochają i trzymają za ręce. Ale jeśli
chodzi o sam tenis, to patrzeć już na to nie można.

Wojciech Fibak: Radwańska nie wykorzystuje swoj...
Jak widac wielu pisze tu o tennisie nie znajac tego sportu. Dyskusja
o Agnieszce Radwanskiej jest "ciekawa" ale nie mozna zapomniec ze
sam zawodnik czy zawodniczka buduje sobie zapolecze kibicow swoja
postawa. Radwanska jest kontroweryjna i dlatego stracila
wielu "swojich" kibicow poprzez swoja postawe i bardzo "biznesowe"
podejscie do tego sportu z poparciem swojego trenera/tatusia.

Wojtek Fibak myli sie tak bardzo w swojich prognozach/wywodach o
Radwanskiej ze az to boli. Przewdzial ze w tym roku wygra Wimbledon!
I co?.....zapomnial o tym?

Tenis to "troche" skomplikowany sport w czym 60% to psychika gry a
40% to talent.
W histori naszego poskiego tenisa mamy wiele dowodow "spalonych"
talentow jak Ilona Fudala,Basia Miodek, Krolowna czy Krzysio
Juchnicki a tylko dlatego ze nie mieli prawdziwego trenera swiatowej
klasy. Tato trener nie nadaje sie do tego bo widac ze jego
zainteresowaniem jest tylko karkulator. Amen

Tenis: Williams ma nerwy ze stali
Gość portalu: Kamil napisał(a):

> Najbardziej budujące były momenty, kiedy jej trener i zarazem
> ojciec przekazywał uwagi w języku polskim.!

Mi też się to spodobało. Ale nie wiem, czy się dobrze orientuję: trener chyba nie ma prawa kontaktować się z zawodnikiem / zawodniczką podczas meczu?

dla mnie estetyka ma nieco inne znaczenie, Wozniacki ma dopiero 18
lat i musi sie jeszcze duzo uczyc, Safina ma juz 23 lata i dopiero
teraz wyplynela na szerokie wody, nie kaze ci byc fanem Wozniackiej
ale nie rezygnuj tak szybko, jesli poprawi sile przebicia, nabierze
wiecej wiary w siebie i zacznie grac odwazniej, moze dosc dlugo
utrzymac sie w czolowce, no i jeszcze jedno bardzo wazne, jesli papa
pozostanie na trybunach a Carolina na korcie zajmie sie trener,
dzis final z Safina po poltora godzinnym meczu przegrala 2:6; 4:6,
bylbym zaskoczony gdyby bylo inaczej, to jednak mimo wszystko
jeszcze roznica klasy, numerem jeden nie jest sie z darmo,
estetyczny tenis i ladne widowisko, pewnie kazdy kibic chcialby miec
to zaserwowane ale tenis to drogi sport i w turniejach gra sie dla
pieniedzy, czyli kazdy srodek jest dobry do osiagniecia jak
nalepszego rezultatu, zadna czy zaden z nich nie gra tylko dla idei
i przestanmy bawic sie w koneserow sztuki, tenis to nie kordegarda,,,

ok, jestem pewnie mniej krytyczny dla Wozniackiej bo ja lubie jako
czlowieka ale np. po wczorajszym meczu nie wiedzialem, cieszyc sie
czy plakac, gra Wozniackiej byla irytujaca a gra Mauresmo zenujaca
ale tak bywa w sporcie, nie zawsze jest tak jakby sie chialo, dzis
jest mi to juz obojetne i dalej lubie obie

Robert Radwański: Tenis to biznes bez sentymentów
Po 1) trzeba było powiedzieć, że oferta była za niska i dlatego nie gra, a nie kłamać. Zarówno trener jak i Agnieszka. A po 2) tak już swoją drogą, nic by się nie stało gdyby ominęła ją premia startowa i zadowoliła się pulą wygranych. Nie ze względu na sympatię do organizatorów, ale do kibiców. Jeżeli okazja zagrania dla Polskich kibiców nie jest dla Agnieszki na tyle atrakcyjna, żeby poświęcić parę groszy startowego, to od kibiców serdeczne dzięki dla Radwańskich. Ja przestaje się interesować jej karierą. Zarabiajcie sobie dalej.

U. Radwańska: Belgijscy kibice pomogli rywalce
O jej,jej,jej !
- Belgijscy fani przesadzili. Zachowali się jak chamy. Byli za
głośni, krzyczeli jakby przyszli na mecz piłkarski, a nie na tenis.
Rywalce to pomogło. Nakręciła się, a ja w drugim i trzecim secie nie
mogłam nic zrobić - mówi Sport.pl Urszula Radwańska. - Znów
przegrała przez problemy z psychiką. Może czas na psychologa? -
zastanawia się trener Robert Radwański.
A może od razu psychiatra ? Nad własnymi histeriami należy starać
się panować !

Czy Radwańska może wygrać z Kuzniecową
Radwanska nie wygra z Kuzniecowa. To inna zawodniczka i gra
calkiem "inny" tenis niz Radwanska. Tak dlugo jak tatus + trener
bedzie prowadzil swoje dziewczynki to pozostana one na tym samym
pulapie gry. Radwanskiego NIKT obecnie by nie przyjol za "swojego"
trenera on tylko potrafi Mecedesem jezdzic i liczyc otwarcie KASE.

Zycze Radwanskiej dobrej gry, ma talent ale dopuki nie bedzie miala
profecjonalnego trenera to nie przebije sie wyzej. A propo..co sie
dzieje z Olsza, mistrzynia juniorow Wimbledonu? Tatus tez liczyl
i.....sie przeliczyl. Szkoda, bo gdyby miala "innego" trenera to
moglo byc inaczej.

Ale jak moj dzielnicowy mowil: poczekamy,zobaczymy!

Pozdrawiam

Męski trener
Cytat z ojca-trenera:

"Czym była spowodowana słabsza forma Agnieszki? - Tym, że jest
kobietą. Psychika kobiety jest nieodgadniona i zmienna, powtarzam
to od dawna. Kobiecy tenis jest nieprzewidywalny. Dziewczyny
jednego dnia grają dobrze, a następnego słabo. Ani ja, ani one
same, nie wiedzą dlaczego.

A tu cytat z boga-trenera, który wczoraj popisał się przekleństwami
oraz wrzaskami na siatkarki podczas meczu z chinkami:

"Poza tym niektóre siatkarki chyba nie rozumieją, co się tutaj
dzieje, a na igrzyskach nie da się wygrywać sześcioma-siedmioma
zawodniczkami. Dużo z nimi rozmawiam, ale bez skutku. Anny
Barańskiej nie da się oglądać, w ogóle nie pomaga zespołowi"

oba art.:
tiny.pl/22bj
tiny.pl/22b4
a moja propozycja jest taka, żeby trenerów w brom zaopatrywać
przymusowo.
poza tym: jaki trener, takie wyniki.

Chory ojciec, chory tekst
Radwański jest kompletnie nielogiczny odkąd czytam z nim wywiady. Despota, pełny wiary w siebie, że tylko z nim Aga może odnosić sukcesy, a jej potrzebny dobry trener, który poprawiłby jej serwis, by nie traciła tak łatwo swoich podań, gdy tymczasem dla Radwańskiego problem z serwisem w ogóle nie istnieje. Widzą go wszyscy, tylko nie on i Agnieszka. A jak się nie widzi błędów, to się ich nie wyeliminuje. Proste.
Poza tym co to za bzdury na początku tekstu! Agnieszka poraz kolejny pokazała, jak żelazne ma nerwy i jak odporna psychicznie jest!!! Przegrywała już w 3 secie 5:2, ale się podniosła!!! Mauresmo miała 3 piłki meczowe wtedy, ale Aga wytrzymała i wybroniła!!! I zawsze psychicznie jest POTĘŻNA!!! A to, że w tie-breaku przegrała, mimo iż miała piłkę meczową? Cóż, po pierwsze to tenis, a po drugie Mauresmo to też nie byle kto, była w końcu liderką WTA i doświadczenia czy umiejętności odmówić jej na pewno nie można!
A co do tamtych meczów przegranych bez ojca... I tak by je przegrała. Z Szarapową ojciec by nie pomógł. Z Portugalką miała kiespki dzień, każdemu się może zdarzyć i nie wiem czy Piotr coś by zmienił, a z Mauresmo różnie mogło być i z ojcem i bez. Radwański to nie święta krowa, choć tak pewnie myśli.
A za Agę trzymam kciuki i życzę jej dalszych sukcesów!!!

Radwańska: Tenis na środkach przeciwbólowych
Komentarorzy relacjonujacy przebieg imprezy w Paryżu dawno mówili,
ze granie singla i debla wraz z siostrą tak się skończy. Isia nie
jest babą o nadlidzkich siłach. Dlaczego Tatuś trener nie weżmie
sobie trochę na wstrzymanie.

Marta jest po prostu slaba. Zagrala w tym meczu tylko kilkanascie
minut bardzo dobrego tenisa. Cala reszta to tenis z turniejow
chllenger. Tu pomoze tylko bardzo dobry trener i psycholog choc sam
nie wiem czy juz nie jest za pozno. Widac tez, ze Marta zaczela
bardzo dbac o swoj image, a chyba przestala myslec w 100% o tenisie.

Radwańska
Ogladalem caly mecz Isi na niemieckim Eurosport. Komentator bardzo
chwalil polska zawodniczke. W porownaniu z zeszlym rokiem Agnieszka
zrobila postepy. OK, w pierwszym secie nie grala najlepiej, widac
bylo male zdenerwowanie stawka meczu, ale w drugim naprawde zagrala
dobrze i prowadzila rownorzedne wymiany pilek z bardzo silna na tym
turnieju Venus W. Kiedy przed Agnieszka otwierala sie szansa
wygrania gema,np. na psychologiczne 4:3, Venus grala swoj najlepszy
tenis, trafiala trudne pilki z powietrza z pol kortu. Slowem:
Radwanska jest na dobrej drodze skrocenia dystansu do najlepszych.
Miejsce w pierwszej 10 powinna utrzymac! Mam tylko jeden problem,
czy tata-trener rozwinie jeszcze wiecej talent corki? Wg mnie
Agnieszka powinna zmienic trenera, popracowac nad serwisem (fitness
studio!). Poza tym tak trzymac, Aga!

Marek,trener tenisa,i kilku jeszcze oceniaja drugi set na dobrze.
Zgadzam sie,ze byl korzystniejszy wynik,bo 6:3 to nie tosamo co 6:1
ale co sadzic o prowadzeniu 40:0 w gemie i przegraniu go,to sytuacje
z drugiego seta.Marek pisze"Kiedy przed Agnieszka otwierala sie
szansa wygrania gema,np.na psychologiczne 4:3,Venus grala swoj
najlepszy tenis...".Wlasnie,i to jest,co swiadczy o umiejetnosciach
Radwanskiej.

Pare uwag
Widzialem Marte na turnieju w LA, oba mecze, singiel i doubles. Z Angela Heynes
Marta nie grala zle, w drugim secie prowadzila 5:3 i serwowala, jakby miala
troche wiecej doswiadczenia to by wygrala ten set i nastepny pewnie tez.
Ktos napisal ze Marta potrzebuje wiecej sily. Absolutnie nieprawda.
Marta gra wlasnie za silowo, nie potrafi zdjac troche sily zeby pilka
na pewno wyladowala w korcie tylko kazde uderzenie chce zakonczyc 'winnerem'.
Przez to robi mnostwo bledow, nie ma 'consistency'. To samo jest z serwami,
zaserwuje asa a potem dwa double faults. Przegrywa tylko i wylacznie z powodu
psychiki. Jej trener nie robi dobrego wrazenia, powinien sie starac jej
pomoc, ale nie widzialem, zeby sie staral. Nie rozmawialem z nim, bo usiadl po
drugiej stronie kortu, ale widzialem, ze przesiedzial caly mecz bez ruchu
(zadnych gestow, czy chocby emocji), a po kazdym bledzie Marta patrzyla sie w
jego kierunku, jak po ratunek. Nic tez sobie nie zapisywal po prostu siedzial i
nic. Calkowity kontrast z innymi trenerami. W nastepnym meczu widzialem
Szarapowa z Czwertkadze. Maria nie grala za dobrze (wygrala w 3 setach) ale jej
ojciec dostawal szalu i caly czas cos do niej gestykulowal. Ojcies Szarapowej
slynie z emocji, ale wcale nie jest wyjatkiem wsrod trenerow. Moze Marta
potrzebuje kogos kto by ja mobilizowal w czasie meczow i okazywal jakies emocje?
Wlochowi to powinno przychodzic dosc latwo, ale nie przychodzi.
Na zakonczenie pare slow o Fibaku, dwa wieki temu cos tam gral, potem sie
wypial na tenis i zamiast pomagac mlodym talentom zajmuje sie podrywaniem.
Dopoki nie wysponsoruje kogokolwiek, nie ma sie go co pytac o zdanie.

> ta -a teraz to mogę i umiem uprawiać wszystkie sporty przez ten ogólnorozwojowy
> WF, z którego 15% było zwolnione, połowa nie miała stroju, a reszta udawała, że
> biega po lesie powolutku przekradając się po kryjomu wśród krzaków, żeby na
> mecie w czasie wyznaczonym przez pana od WFu... :-)))

To ich wlasny wybor. Co mnie ochodzi, ze sie ofermy zwalniaja, ja chce uprawiac
rozne sporty.

> Amatorski tenis, piłka nożna czy koszykówka uprawiana przez dzieci dlatego że
> lubią na pewno by im zaszkodziły bo są za mało ogólnorozwojowe

Ale to mozna uprawiac po zajeciach. Nie ma problemu. Jak sie jest oferma to jego
problem tak samo jak ktos nie ma glowy do matmy. Musi sobie z tym radzic

nie to co
> psychopatyczny WF-ista, który z przyjemnością obrzydzi jakikolwiek sport do
> końca życia zwłaszcza tym "grubaskom" i "ciamajdom" którym jakiś sport
> najbardziej by się przydał.

Przynajmniej jest sie z kogo posmiac na wfach :)) A trener w klubie moze byc
taki sam. Tez psychopata.

Muszę sie przyznać, że nigdy mnie tenis stołowy nie interesował i nie wzbudzał
we mnie jakichś nadmiernych emocji, mimo tak wielkich osiągnięć Nęcka i jego
tenisistek.
Ów wsponiany trener - wybitny - też padł ofiarą Tarnobrzega. Z jakiego
względu ? A prostego - mała śmierdzaca mieścina na południu polski, kto tam
zaglada - jaki to temat dla mediów. Czy ktos tam może być "miszczem" ?

Jezeli jest to oboz sportowy,to mysle ze trener ma racje.Koszykowka jest gra
zespolowa i tego typu obozy maja sluzyc przede wszystkim integracji w
grupie,wzajemnemu poznaniu sie itd.,oczywiscie jezeli trener traktuje to
powaznie ,a nie jest to jakas druzyna szkolna ,ktora tak sobie gra.Nie mozna
byc dobrym koszykarzem,pilkarzem itd.jezeli nie umie sie wspolpracowac w grupie
i dogadac sie z innymi kolegami ,nie tylko na treningach ale i na
obozach ,zgrupowaniach czy meczach wyjazdowych.Natomiast jezeli te treningi sa
bardziej rekreacyjne i syn nie mysli na powaznie, zeby to w przyszlosci
kontynuowac, to oczywiscie jezeli nie chce to nie powinien jechac.
Natomiast jezeli twoj syn lubi sport i ma do tego zdolnosci a jest
indywidualista,to moze powinien zmienic rodzaj np.na tenis albo inny sport
indywidualny gdzie nie ma potrzeby integracji z grupa.

Drogi "sportsmenie", zanim zaczniesz się wymądrzać o "zawsze" -
poczytaj. Zawodowstwo z tenisie jest nie "od zawsze", jak raczyłeś
napisać, ale od mniej więcej polowy lat pięćdziesiątych (Gonzales i
koledzy) i bardzo długo było ostro sekowane (nie pamiętam, kiedy
pierwszy raz dopuszczono zawodowców do Wimbledonu, ale trochę to
trwało. Bo tenis to był, jak mówiono - CZYSTY sport). Tyle o tym.

O Murańce nie chce mi sie pisać, bo tu nie o niego chodzi, tylko o
chorych działaczy-łobuzów z PZN. Przypomnę tylko, że nasz wspaniały
Adam kładłby dzisiaj dachy, czy co tam jeszcze, gdyby nie pewien
trener z Czech (pamięta ktoś jeszcze o wspaniałym Mikeszce?), który
własnym samochodem i za własne, prywatne pieniądze woził go na
zagraniczne zawody wówczas, gdy mlody Adaś nie łapał się do grupy,
której koszty startu opłaca organizator. Bo PZN wówczas NIE CHCIAL
DAĆ NA MŁODEGO ZAWODNIKA ANI GROSZA. Teraz pan Tajner - a słucham go
pod tym kątem bardzo uważnie - nawet sie nie zająknie, że był tu
taki trener jak Mikeszka, który był może i za ostry, ale WIERZYŁ W
TALENT MAŁYSZA, KIEDY ŻADEN SPEC SPOD GIEWONTU NIE UMIAŁ GO
DOSTRZEC. A na tym właśnie polega trenerskie zawodowstwo. Obecnie
pokazuje nam to Leo B. (znowu chyba nie Polak ;-))...

Tenis idzie do przodu !
Kort pod dachem

Kończą się ostatnie prace naciągania namiotu na stelaż
nad kortem tenisowym przy ul. Estkowskiego 13 przy
budynku IWF. Namiot będzie ocieplony i oświetlony.
Dzięki temu w tenisa będziemy mogli grać od godz. 6 do
północy. W tej chwili można ćwiczyć na otwartym korcie.
Godzina grania kosztuje 15 zł. Naukę gry prowadzi trener
tenisa Jerzy Szustak. Miejsce na korcie możemy
zarezerwować pod nr. tel. 0606 101 644.

U nas nie ma takiej mozliwosci, bo wszystko jest za drogie. Zeby zrobic z kogos
dobrego tenisiste trzeba zaczac od 4 lat. Dodaj do tego treningi po 2 h
dziennie, dobry trener, korty. To wszystko pochlania niewyobrazalne sumy
pieniedzy. A jak ktos ma kase, to przeciez sie nie bedzie bawil w tenis, bo po
co mu to. Tak wiec zamkniete kolo. Dopoki u nas nie bedzie duzej ilosci kortow
i to tanich(!!!)kortow, nie mamy co marzyc o Hewittach, Samprasach, Agassich
itp.

Gość portalu: rita napisał(a):

> Wszystko robię by złapał bakcyla tenisowego i narazie jest ok. Nie interesuje
> mnie zwycięstwo regionalne, jak już wydaję tyle pieniędzy to chcę mieć efekty i
>
> powiedzieć sobie w przyszłości że wszystko zrobiłam aby był mistrzem. Wiem,że
> grupowe treningi to tylko zabawa i kluby nie zdają egzaminy.

Tak, w Polsce kluby nie zdają egzaminu, gdyż nie są w pełni profesjonalne. Ale
mimo wszystko zachęcam do zajęć w grupie, a zwłaszcza dzieci. Ćwiczenia z
rówieśnikami mają swoje zalety. Po pierwsze budzą w dziecku naturalny odruch
rywalizacji z innymi, chęci pokazania swojej wartości. To jest instynkt, choć u
niektórych może to zadziałać w przeciwną stronę - porażki mogą zniechęcić do
uprawiania tego sportu, u innych mobilizują do jeszcze lepszej gry. Innym
pozytywnym czynnikiem ćwiczeń w gupie jest też obcowanie z innymi dziećmi, przez
co pociach może traktować tenis w początkowej fazie jako zabawę - najważniejsze,
żeby czerpało z tej gry także radość.
Grupy nie powinny być przesadnie wielkie, w polskich klubach organizację takich
treningów pownno oprzeć się na systemie niemieckim, gdzie z trójką-czwórką dzieci
ćwiczy trener. Jeśli na kort wpuści się grupę 20 młodych tenisistów, to
rzeczywiście takie zajęcia nie mają większego sensu.

Moj 11 letni syn zaczal trenowac tenis ok 2 lata temu.Na razie cwiczy tylko 30-
40min z trenerem tygodniowo-indywidualnie.W klubie jest ok 40 dzieciakow w
wieku 10-12lat.Wiekszosc uczeszcza na tzw. little athletic- gdzie w soboty
biegaja na 100 400 i 1500m skacza w dal i wzwyz rzucaja oszczepem i pchaja kule
jako sporty ogolnorozwojowe ( pod nadzorem instruktorow-dofinasowane przez
Panstwo).Raz w miesiacu maja calodzienne turnieje($10) debla i indywidualne,na
zmiane-kazdy z kazdym.Gra oczywiscie dodatkowo z kolegami i ze mna(ostatnio
zaczyna mnie lac). Koszty: atletyka kosztuje $50 na rok (1$ AUS - 2
ZL),wynajecie kortu na godz. $6 (w nocy $8 - swiatlo), trener(niezly) $18 za
pol godz. Rakieta $30-50 (wystarczajaca) buty te musza byc wygodne $50-80 (2
pary na rok) stroj -grosze.Najnizszy ustawowy zarobek w Australii wynosi ok $12
na godz.Niewatpliwie warunki do uprawiania tenisa w Australii sa idealne,duza
ilosc kortow,klimat ale najwazniejsze jest finansowo dostepny nawet dla slabo
zarabiajacych rodzicow.Koszty zaczynaja sie jezeli chlopak czy dziewczynka
osiagnie jakis poziom i musi grac w innych miastach,krajach ale ten problem
dotyczy wszystkich na calym swiecie.
Tylko powszechnosc uprawianego sportu gwarantuje,ze z tysiecy tak trenujacuch
dzieciakow wyrosnie jeden czy dwoch swiatowej klasy tenisistow.

Tenis to sport dla wytrwałych, pracowitych i wierzących w
siebie. Talent i warunki fizyczne to nie wszystko. Miałem
przyjemność pracować jako trener w Newcombe Roche International
Tennis Academy w New Braunfels, TX. Myślę że w jakimś stopniu
pomogłem Radkowi w zdobyciu tytułu Mistrza Polski w zeszłym
roku. Polskim trenerom powiem jedno: Dajcie przykład swoim
zawodnikom, nie chowajcie się za koszem z piłkami, biegajcie do
każdej piłki, przestańcie narzekać, bądźcie konstruktywni.
Zabierzcie swoich zawodników na wycieczkę do Warszawy żeby
chociaż zobaczyli rozgrzewkę Venus Williams lub Amelie
Mauresmo... Trochę o pieniądzach turnieju: ktoś powiedział że
byłyby lepiej użyte na renowację Centrum Zdrowia Dziecka...
powiem tylko że tutaj gdzie jestem, sport jest działem
gospodarki który przynosi kolosalne zyski i finansuje wiele
szpitali, szkół i innych obiektów publicznych. Wybór jest
prosty: finansowanie pomnika przeszłości czy inwestowanie w
przyszłość. Trzeba uczyć się z przegranych by w przyszłości
wygrywać.
Trzymajcie się i nie dajcie się,
Alek

Czyli, panie Piotrze, mowiac krotko - obie nasze zawodniczki sa
znakomite, waleczne, maja wyjatkowe predyspozycje psychiczne
itd. itp. Kiedys Kazimierz Gorski powiedzial o pewnym trenerze -
"to dobry trener, tylko on wynikow nie ma". Tym jednym zdaniem
mozna by podsumowac caly polski tenis:

> w środowisku określamy go jako "szwagra"
> tenisa, osobę która przyszła z zewnątrz i nic nie rozumie...
> ww. opiniami nawet nie
> można polemizować gdyż są bardzo absurdalne. Każdy kto zna te
> grę od wewnątrz

Jest on, niestety, pelen ludzi, ktorzy "znaja te gre od wewnarz",
ktorzy "nie polemizuja z absurdalnymi opiniami", ktorzy "czuja
roznice miedzy BGZ Cup a Wimbledonem" itd., i ktorzy w ogole
maja dobre samopoczucue. Tylko wynikow, panie, nie ma.

Das Mauerblümchen = dziewczyna podpierająca ściany na dyskotece/zabawie, czyli
osoba, z którą nikt nie chce tańczyć.
ein „Mauerblümchen-Dasein“ fristen = wieść życie takiej właśnie osoby.
Było dawniej wyrażenie „skrobać pietruszkę”, ale dla osób młodych obecnie chyba
niezrozumiałe = nie brać udziału w zabawie, w tańcach; czekać na próżno na
propozycje małżeńskie, oświadczyny: Chce się żenić, ale cóż, kiedy uderza do
młodszej, a tu dwie starsze pietruszkę skrobią.

pietruszkować= nie mieć powodzenia na balu, nie być proszoną do tańca; nie mieć
wielbicieli, nie wychodzić za mąż:Brzydsze dziewczyny pietruszkowały pod ścianą.

„Na tych lekcjach tańca u Pani Dorożyńskiej Madzia poznała przedziwną
gorycz tak zwanego „pietruszkowania”. Już wcale nieźle umiała tańczyć walca i
mazura, a studenci w lansadach podbiegali prosić do tańca starsze dziewczynki,
omijając ją, jak gdyby miała na głowie jakąś czapkę-niewidkę.”
„Na ogół panny wychodziły za mąż za pierwszego, który się o ich rękę
rodzicom oświadczył, tak jakby przyjęły ramię jakiegoś tancerza do mazura, by
tylko nie siedzieć, gdy inne tańczą, czyli aby –jak to się wówczas mówiło-
„nie gryźć pietruszki”.”/Maria i Magdalena, wyd. Glob, 1987 /

Więc pietruszkowanie odpada.

I dlatego tłumaczenie zwrotu zależy od kontekstu i musi za każdym razem brzmieć
inaczej.
-Trener reprezentacji piłki nożnej nie lubi jakiegoś piłkarza i nie wstawia go
do składu, wtedy XY fristet ein Mauerblümchen-Dasein (np. grzeje ławkę
rezerwowych). Śmiesznie by brzmiało: XY w czasie rozgrywek Mistrzostw Europy
skrobał pietruszkę.

-Telewizja Polska nadaje mało transmisji tenisa ziemnego i w późnej porze,
wtedy: Tenis muss im Fernsehen ein Mauerblümchen-Dasein fristen (np. tenis jest
niechcianym dzieckiem)

-Polacy nie kupują produktów sojowych, chociaż są zdrowe i wtedy: Soya-
Produkte fristen ein Mauerblümchen-Dasein (nie cieszą się popularnością)

Inne możliwości, zależnie od zdania:
-jest na straconej pozycji
-jest postponowany
-jest outsiderem
-pies z kulawą nogą się tym nie zainteresuje
-stoi na uboczu

Tenis dla dzieci
Czy ktoś może polecić w Śródmieściu - klub,szkółkę lub trenera dla dziecka
- 8 lat. Ineresuje mnie około dwie godziny w tygodniu, gdzie trener
faktycznie zajmuje się dzieckiem a nie sobą ( tz. odpoczywa)

Pozdr.

Tenis ziemny - trener
Uprzejmie proszę o namiary na trenera tenisa ziemnego, który poprowadziłby
zajęcia dla grupy 3-4 osobowej (naukę gry od podstaw). Sprawa kortu należy do
nas, zainteresowanych nauką.

Tak głosują płocczanie
glosujta na janka-trenera tysiaclecia
TRENER.ROZNER JANUSZ. TENIS STOLOWY

Cała Pacyna głosuje na Modzelewskiego
glosujta na janka-trenera tysiaclecia
TRENER.ROZNER JANUSZ. TENIS STOLOWY

Tenis dla dzieci - Śródmieście

Czy ktoś może polecić w Śródmieściu - klub,szkółkę lub trenera dla dziecka
- 8 lat. Ineresuje mnie około dwie godziny w tygodniu, gdzie trener
faktycznie zajmuje się dzieckiem a nie sobą ( tz. odpoczywa)

Pozdr.

a, moze jeszcze jedna uwaga odnosnie pieniedzy rodzicow...
rzeczywiscie, koszty sa ogromne... sprzet, korty, trener... stac na to tylko
zamoznych. wychodzi tu niestety brak systemu, brak mozliwosci oplacalnego
sponsorowania pojedynczych zawodnikow... ale to juz inna bajka, poki co
kolejne zmiany w rzadzie leszka m.
czy klub towarzyski? jasne, jak ja jeszcze bylem nastolatkiem, to tez byl klub
towarzyski. zawsze bedzie, bez wzgledu na to jaki to sport, wazne zeby byl
koedukacyjny... normalka, wszyscy jestesmy ludzmi, bez wzgledu na to czy mamy
kase czy nie.

pozdrawiam,
tm

Gość portalu: . napisał(a):

> Cała prawda o polskim tenisie jest taka: ( znam ją z autopsji):
> Do szkółek tenisowych nie są wybierane najzdolniejsze sportowo
> dzieci, ale dzieci, których rodzice mają kasę. Dzieje sie tak
> dziś i działo się tak zawsze.
> Znam to bo sam chciałem uprawiać tenis w klubie, ale nie dane mi
> to było, bo nie ta kasa.
> Barzdo często dzieci te są utrzymywane tam na siłe, zupełne
> beztalencia, ale rodzice ich tam trzymają, bo dominują tam
> układy towarzysko- kawiarniane.
> Dzieci te nie maja żadnej motywacji do bycia kimś naprawdę
> dobrym, a jak już ktoś osiągnie poziom pierwszej 10 w kraju to
> zadowala się potem perspektywą udzielania tzw."stund" za granicą
> za jakieś ochłapy (Dla przecietnego człowieka to nie sa ochłapy,
> ale dla zawodowaca tak)
> Te rozpieszczone, roschuchane dzieciaki po pewnym czasie
> stanowią raczejklub towarzyski nie chcęc być profesjonalistami.
> Raz przeczyytałem w gazecie krakowskrej warunki, jakie powinnyy
> spelniac dzieci, chcace uprwaiac ten sport, to na 1 miejscu było
> postawione - miec bogatych rodziców a nie talent, zamiłowanie do
> sportu
> Rozmawiałem kiedyś z takim gosciem, który był chyba nawet
> mistrzem Polski juniorów i mówi mi tak:"gdybym ja miał:
> masażystę, ,odnowę biologiczną, indywidualnego trenera, itp, itd
> to ja bym mógł ruszać na ATP"
> A ja go pytam, moze jeszcze trzeba by wam tyłki miodem smarować.
> Czy Rosjanie, SSłowacy, Czesi, ba Ukraińcy mają tak dużo lepsze
> warunki? - nie podejrzewam.
> Czasem pojawi sie jakas gwiazdeczka jak Grzybowska, ale co to,
> żeby na całym swiecie nie było fachowca, który by jej kolano
> wylexczył i musi dziewczyna w sile wieku konczyc kariere? do
> czego to podobne
> Teraz jeszcze jak ten korupt Rywin został szefem Polskego zwazku
> tenisa, to juz w ogole osiagniemy dno
> Mieliśmy Fibaka i na tej bazie można było coś budować i nic z
> tego. Teraz mamy Małysza w skokach i po nim bedzie długo nic tak
> czuje.

Tenis stołowy. Nowy trener pingpongistek AZS-u AJD
DOSKONALE ZNAJĄCY SIĘ ??? Przecież on nie był na sali tenisa stołowego juz
ponad 6 lat !!! A w Skierniewicach to chyba odbijał tylko z dziećmi, żeby nie
być na służbie !! Chyba , że to się nazywa szkoleniem ????

Tenis stołowy. Rewanżowy mecz KTS Tarnobrzeg - ...
Ale jeśteś trener optymistą - śpisz na meczach i nie wiesz o co chodzi. Mecz
Panie trenerze już skończony w Tarnobrzegu. Przegraliście 3 :1. Czas się
Rolniku obudzić i zaorać zimię.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

tenis stolowy
cześć. wiecie czy jest w tarnowskich gorach jakis prywatny trener tenisa
stolowego?

Siła w tenisie jest bardzo ważna, ale najważniejsza
jest głowa, każdy trener to powie, a Agnieszka gra
(mimo młodego wieku) bardzo mądry i wyrachowany tenis
i tu upatrywałbym szansy na sukcesy.

Tenis-dobry trener?
Chciałabym nauczyć się grać w tenisa ziemnego.Czy możecie polecić dobrego instruktora lub jakąś szkołę,klub w którym warto byłoby postawić pierwsze kroki w tej dziedzinie.:)

Sportowcy roku 2007 - według Przeglądu Sportowego"
Czołem

Adam Małysz po raz kolejny sportowcem roku...

"Adam Małysz po raz czwarty zwyciężył w plebiscycie "Przeglądu
Sportowego", wyrównując osiągnięcie Ireny Szewińskiej. W plebiscycie
na sportowca 2007 roku skoczek narciarski z Wisły wyprzedził
piłkarza Euzebiusza Smolarka i pływaczkę Otylię Jędrzejczak.
Małysz odebrał nagrodę w austriackim Bischofshofen, gdzie w sobotę
startował w trzecim konkursie Turnieju Czterech Skoczni. Statuetkę
wręczył mu czterokrotny zwycięzca tej imprezy i idol Małysza z
czasów młodości, Niemiec Jens Weissflog.

Dziesiątkę najlepszych polskich sportowców wybrali w głosowaniu
czytelnicy "PS" i telewidzowie.

Kolegium redakcyjne dziennika przyznało także wyróżnienie
dla "Trenera Roku", a jego laureatem został szkoleniowiec
reprezentacji piłkarskiej, Holender Leo Beenhakker, który wywalczył
z nią awans do mistrzostw Europy 2008.

Za najlepszą polską drużynę ubiegłego roku uznano reprezentację
piłkarzy ręcznych, wicemistrzów świata, za najlepszego sportowca
niepełnosprawnego - tenisistkę stołową Natalię Partykę. Uhonorowano
też łyżwiarzy figurowych Dorotę i Mariusza Siudków, którzy
zakończyli już karierę.

Dziesiątka najlepszych sportowców Polski 2007 roku w
plebiscycie "Przeglądu Sportowego":

1. Adam Małysz (skoki narciarskie)
2. Euzebiusz Smolarek (piłka nożna)
3. Otylia Jędrzejczak (pływanie)
4. Leszek Blanik (gimnastyka)
5. Mateusz Sawrymowicz (pływanie)
6. Robert Kubica (Formuła 1)
7. Marek Plawgo (lekkoatletyka)
8. Anna Jesień (lekkoatletyka)
9. Grzegorz Tkaczyk (piłka ręczna)
10. Sylwia Gruchała (szermierka)

drużyna roku - reprezentacja piłkarzy ręcznych
trener roku - Leo Beenhakker (piłka nożna)
najlepszy sportowiec niepełnosprawny - Natalia Partyka (tenis
stołowy)
nagroda za całokształt kariery - Dorota i Mariusz Siudkowie
(łyżwiarstwo figurowe)
najlepsza impreza sportowa roku - Run Warsaw

Pozdro
Krzysztof

Domachowska odpadła z US Open. Zabrakło cierpli...
tenis jest w glowie czy twoj nowy trener umie wejsc do twojej glowy
medialna gwiazdo

Tenis. Bukmacherzy nie ufają Woźniackim
Fachowy dziennikarz gazety raczyl zapomniec, ze trener zawodniczki to były
piłkarz Zagłębia Lubin, który wyemigrował z Polski w latach 80

Tenis: Poważna kontuzja Uli Radwańskiej. Nie za...
Bzdura! Nie zagra, bo tatusik pseudo trener nie ma z tego kasy. Ona jest
zdrowa jak ryba.

Tenis. Polska przegrała z Belgią
jej pozycja w rankingach swiadczy o tym jak slaby jest kobiecy tenis. Plus
brak ambicji, zacietosci, minimalizm 'torebkowy'. Nic z niej nie bedzie. Plus
tata trener do smierci, mama trzyma kase, byle sie z nikim nie dzielic

nie rozumiem tematu zmiany trenera
1) zawodniczka ma najlepszy sezon w karierze, nie ma zadnych powodów
aby wątpic że jest na najlepszej drodze do jeszcze wiekszych
sukcesow (drobne kontrowersje zawsze beda, tak samo jak nieuniknione
sa znizki formy i pojedyncze porazki).
2)Same nawet rozwazania o zmianie trenera oznaczaja niedocenianie
osiągnięc trenera (kara za sukcesy), na tym etapie powinnismy
rozwazac (gdyby to była np siatkówka)przedluzenie kontraktu z
trenerem i podniesienie mu gazy, a nie jego wymiane
3)skad sie biora rozwazania o zmianie trenera gdy zawodniczka nie
tylko jest na poczatku kariery, ale do tego robi stale postepy? a)ze
znanego malkontenctwa Polakow, szukania dziur w calym b) braku
zaspakajania coraz wiekszych apetytow, czyli braku rozsadku, umiaru
i cierpliwosci, niemoznosc pogodzenia sie z tym ze zawodniczka nie
osiaga jeszcze takich sukcesow jakie by chcieli, obrazanie i
szukanie winnych c) brak akceptacji przez wielu dla stylu gry
Agnieszki, wielu by zadowalaly obecne sukcesy Radwanskiej i jej
trenera( a nawet mniejsze), gdyby tylko grala tenis silowy, bo oni
tylko w takim tenisie widza perspektywy dalszych sukcesow (dla tej
grupy kibiców każda zawodniczka ktora gra siłowo - niezaleznie od
miejsca w rankingu - jest lepsza od Agnieszki i lepiej rokuje na
przyszlosc).
O zmianie trenera mozna myslec i mowic wtedy gdy wiemy ze jest zle i
szukamy sposobow zaradzeniu zlu a nie dlatego ze nasz apetyt nie
jest zaspakajany do syta, ze styl gry zawodniczki budzi
kontrowersje, a trener ma "niewypazony język".
Nie ukrywam że styl gry Agnieszki mi właśnie odpowiada i chce aby
dalej go tylko poprawiala, a broń Boże nie zmianiała.

Radwański: Nie jestem toksycznym ojcem
Pani Agnieszko, pani ojciec probuje wyjasnic lub udowodnic nam
wszystkim, ze miedzy wami jest dobrze i ze on tylko potrzebowal
3 DNI!!!, zeby dojsc do siebie ........??? a co by zrobil gdyby nie
doszedl do siebie?
Sam bylem sportowcem przez wiele lat a zaczalem kiedy mialem 11 lat.
Doszedlem do poziomu miedzynarodowego..... itd. Moj ojciec nie byl
moim trenerem ale bardzo chetnie rozmawial ze mna kiedy wracalem z
zawodow , co najczesciej bylo pozno w nocy.Wwstawal wtedy z lozka i
rozmawialismy, tzn. on mowil a ja sluchalem. Te monologi trwaly
zawsze pare godzin i byly bardzo pouczajace, nie bylo w nich nic
zlego..... Moj ojciec postepowal tak bo mnie kochal i cieszyl sie z
moich osiagniec a ja z szacunku do niego nigdy nie
powiedzialem “tato musze isc spac bo jestem zmeczony....”
Uwazam, ze pani ojciec zrobil bardzo wiele dla pani i pani siostry
jesli chodzi o tenis ale nadszedl czas zeby wypuscil was spod swoich
skrzydel. Dla waszego wspolnego dobra ale przede wszystkim dla pani
i pani siostry. Wasz ojciec spelnil swietnie swoja role jako wasz
pierwszy trener a teraz nadszedl czas na zmiany.Teraz niestety musi
pozwolic wam rozwijac sie dalej pod opieka innego trenera.
Ojciec nigdy nie przestanie byc ojcem a corka jego corka, koniec
kropka!!
Moglbym podac pani przyklady mojego wspolzycia z synami ale to nie
ma znaczenia. Powiem pani tylko, ze ilekroc ich zatrudnialem w
swojej firmnie (niestety nie chcieli byc sportowcami a ja trenerem)
to tyle razay ich zwalnialem lub sami odchodzili, najczesciej z
wielkim chukiem. Tych prob bylo naprawde wiele. Ja zawsze bylem
ojcem. Nie dalo sie byc tylko szefem, itd, itp.
Kiedy patrze na tych biednych tenisistow i tenisitki, ktorych
rodzice siedza na trybunach na kazdym meczu, to az mi sie slabo robi
kiedy sobie pomysle co sie musi u nich dziac za zamknietymi
drzwiami !! Az starch pomyslec. Dla mnie to jest chore.
Ciekawe, ze nie ma tego w innych sportach. Wszyscy znamy
odpowiedz.......PIENIADZE !!!!!
Droga pani Agnieszko i Urszulo, zycze wam powodzenia i sciskam za
was kciuki a wasi rodzice niech was wypchna z gniazda i patrza z
daleka jak pieknie szybujecie po tenisowych kortach. Obie mozecie
byc numer 1 na swiecie.
P.s.
Czy jest jakas sila, zeby nauczyc polskich komentatorow komentowania
tenisa. To jest zenada !!!!

Tenis stołowy w Lidzbarku i chińskie wzmocnienie
Zbyszek zrób coś wreszcie sam, a nie znów mowisz o wzmocienich za pieinądze sponsorów. Powiedz jakiego zawodnika/zawodniczke wychowałeś sam jako trener bedąc kilka lat na stanowisku trenera w Ornecie?

Rafi - prosty chłopak z Manacor
maksimum napisał:

> Fed ma tylko jeden FO

Tak, tylko 1 – cienko to wygląda.
Fedi, wg mnie, to jest tenisowy cud natury. Gdzieś tam jeszcze obecny Gonzo i
Twój koleś Lendi i mój Borgi i Rafi. Ale na szczycie jest Rodi Laveri –
przepiękne poruszanie się po korcie, zupełna technika i ekonomia gry, swobodny
jednoręczny lift i slajs bh i lift fh.

> Rafi jest barwny i inteligentny.
> To sie wszystko zgadza,ale on juz w wieku 13 zadecydowal ze bedzie
> zawodowym tenisista,a moj syn w tym wieku staral sie zalapac do
> druzyny szkolnej.

I też bardzo dobrze. Rafą to już nie będzie, ale może ...

Rafael Nadal - prosty chłopak z Manacor
Gdy Rafael Nadal kończył 12 lat, był mistrzem Hiszpanii i mistrzem Europy
kadetów. Tenisowy światek dostrzegał już w nim przyszłego następcę hiszpańskich
sław tenisa, ale chłopak wcale nie był pewien, czy nie pozostać przy pierwszej
miłości – futbolu. Chodził na korty, chodził na boisko. Wybrał tenis.
Dużo pracy na korcie, dużo biegania, wbrew pozorom wcale nie tak wiele siłowni.
Sławne bicepsy Rafaela to raczej efekt tysięcy intensywnych powtórzeń odbić
piłki, a nie podnoszenia hantli. Trener zmienił wtedy oburęczny forhend Rafaela
na bardziej efektywny wykonywany tylko lewą ręką, zadziałało, chociaż młody
człowiek trzyma długopis i łyżkę w prawej dłoni. Zaczęły się kilkugodzinne
treningi siedem dni w tygodniu, także w niedziele i święta.
Sportowy rozwój Rafaela Nadala przebiegał błyskawicznie. Firma Nike wymyśliła
nowego Rafaela z opaską na głowie, w jaskrawej koszulce bez rękawów oraz
spodniach za kolana, w tzw. stylu Capri. Pojawił się Rafa Barbarzyńca.
Barbarzyńcą jest na korcie. Nie dla wszystkich, bo do dzieci podających piłki
zawsze mówi proszę i dziękuję.
Zarobił na kortach łącznie prawie 19,5 mln dolarów. Jest twarzą firm Nike, KIA,
Ferroli, Babolat, Time Force, Banesto i L’Oreal.


nie mogę się z Tobą zgodzić tenisistko. myślę że
masz jeszcze za mało doświadczenia w grze w tenisa i jako widz.

nie jest dobrze że coś 'drgnęło' mając na myśli Radwańskie, bo światowy tenis
jest przytłumiony w Polsce przez "radwański tenis", i stanowi on tutaj wzór do
naśladowania. kibicuje się wynikom, a nie klasie gry. Radwańska ma straszny
styl, a paskuda odnosi się do niej jako tenisistki, Henin łóżkowo lepsza by nie
była, ale zobacz jak ona ładnie grała w tenisa. Mauresmo, Graf itp piękne nie
były ale ładnie grały w tenisa, ładniej, brzydziej ale ogólnie ładnie, a
Radwańska - oczy zasłonić i nie oglądać.

Marta potrzebuje trenera, albo pójścia na całość, jedno z dwojga, pójść na
całość wszystko albo nic - to jest kilka super wyników i nieregularna "kariera"
- pokonanie nr.1 i potem 5 porażek z statystycznym nikim, może jeden półfinał
wielkiego szlema i potem 10 miesięcy 0 zwycięstwa, ale tenisistka szalona którą
wszyscy pamiętają i którą oglądają, nieobliczalna. to jest bliskie psychice
Marty, ale wtedy trzeba grać rzeczywiście wszystko albo nic. jeśli trener to
zmiana dotychczasowego stylu gry, na bardziej regularny z którego można odbijać
bardziej agresywne i kończące uderzenia, ale jako koniec gry, a nie całokształt
gry. na razie Marta nie potrafi się zdecydować i dlatego jest gdzie jest.
problem jest taki, że Marta potrafi grać wszystko albo nic, dlatego mogłaby być
tenisistką siejącą postrach na kortach. tenisistki bałyby się z nią grać, bo jak
by miała dzień to by była jak Davenport, nie do zatrzymania.

Nieważne jak wygląda Radwanska, ważne
> że w światku tenisowym jest znana i rozpoznawalna.


no i takiego podejścia nigdy nie zaakceptuję. co mnie to obchodzi czy ona jest
znana i rozpoznawalna? ważne jak gra. co mnie interesuje czy ktoś jest znany.
znani są różni ludzie. profesor Jerzy Buzek jest rozpoznawalny, i Balcerowicz
też, i to nie znaczy że mam doceniać klasę obu profesorów. nie znaczy to że od
razu jestem fanem Kołodko, i Belki, żeby nie było.

mnie też by się nie chciało walczyć o każdą piłkę, zrozummy to. Davenport nie
walczyła i tak wygrywała. oto chodzi żeby inne się męczyły a samej grać z środka
kortu i ganiać ciamajdy po linii końcowej, tak jak robiła Davenport, że
Radwańska nie umie ganiać to sama musi biegać

mg.tenis napisał:

> Ten Wilson to sie nadaje ,ale do trzepania dywanów.

Najlepszy w Brooklyn Tech. Mikolaj Borak gra wlasnie Wilsonem K
Factor K tylko z mala glowka,a on gra od 4-tego roku zycia i rakiet
juz zmienil cala mase,a naciagi sam w domu robi.
Poza tym trener zalecal Mackowi rowniez K Factor K tylko nie wiem
ktory,bo ja nie ma rozeznania w rakietach.

> Jeżeli chcesz kupić
> profesjonalną rakiete , to wybierz dowolny model z wąską ramą.

Podaj kilka przykladow z tej tabeli:
www.tennisracquets.com/logs/index.php
> Obojętnie jakiej firmy np: babolat pure storm tour.

Dlaczego ona jest "discontinued" ?

www.tennisracquets.com/logs/index.php
> Wszystkie rakiety dla profesjonalne dla męzczyzn mają wyważenie na
>rączkę tzn. balans 310 lub mniej.

Chodzi Ci o "head light" ?
tennisboom.com//bapusttotera.html
> Wielkość glówki rakiety powinna być jak najmniejsza. Ponizej 100 .
> Naciągi : może być Luksilon ,ale nie grubszy niż 1,25.

Co ma grubosc zylki do sily odbijania?

> Jak naciągamy?: Im mniejsza głowka rakiety , tym lżej.
> Teraz jest tendencja do coraz lżejszego naciągania rakiety. Te 55
>funtów to powinna być górna granica. 55 funtów to jakieś 25 kg.
> Przy małej główce np: 95 , to wystarczy 21 kg.

Maciek sie na razie przyzwyczail do duzej glowki(115) ale nastepna
rakiete chce mu kupic 105.

> Pamietaj , naciągi wymieniamy dość często , nie czekamy cały
>rok ,aż się zerwie.

Maciek ma 161 cm wzrostu i jest szczuply,on nie ma tej sily co
Mikolaj Borak,ktory wlasnie zerwal strune na ostatnim meczu.
Ten 14 letni Mikolaj ogralby wiekszosc kobiet grajacych teraz w
Indian Wells.Moze z Azarenka mialby problemy,moze nie.

> Pozdrawiam
> Maciek

Dzieki.

różnie to można rozważać ale jak by mówisz wodę na
mój młyn Macieju, bo ja twierdzę że klasa tenisisty nie oznacza tego, że wygrywa
czy że się stara i traktuje tenis bardzo zawodowo i bardzo poważnie. jeśli ktoś
widzi coś poza życiem tenisisty, i nie jest to dla niego top max nie osiąga w
tym nic wielkiego no chyba że jest takim Federerem i Samprasem że jest to i
talent, i zamiłowanie i wiele poza tym tenisem ich tak nie ciągnie jak sam tenis
i mają ambicję bić te rekordy i nie wiadomo co. od lat uważam że jest
kilkadziesiąt albo set razy więcej zawodników pod pewnymi względami
prześcigających statystycznych zawodowców, np. techniką. tylko oni nie grają
zawodowo, nie jest to dla nich praca, nie mają ambicji walczyć na punkty.
przykładem Blake który wyskoczył z college tenis przecież gdzie grał sobie na
uniwersytecie. jest to jeden z większych talentów, a mógłby równie dobrze nie
grać. w Polsce też takich trochę było, tylko warunki fizyczne, finansowe i mała
ambicja i inne perspektywy życia ich od tenisa odwiodły. na pewno granie dla $
powoduje większe starania, i mobilizację, ale niekoniecznie największych
talentów z krajów mających zasobne portfele. z drugiej strony spójrz na to tak,
Arazi, Mirza to ludzie pochodzący z zamożnych rodzin, Medvedev, Kafelnikow, i
ogromna większość zawodników ma nieźle na tle społeczeństwa sytuowanych
rodziców. oczywiście nie muszą być to milionerzy, ale jest to taka wyższa klasa
średnia, czasem średnia, czasem wyżej jeszcze. tak więc jednak tak to
najczęściej wygląda, że są to ludzie mogący zainwestować w tenis, robić na tym
kasę później żeby się zwróciło z nawiązką, ale też mający inne perspektywy
zarobku. rzadko kiedy do tenisa przychodzi człowiek z ulicy i trafia do setki.
Williamsy są z getta ale do najbiedniejszych nie należały. prawda jest taka że
nie mając $ w tych krajach o których mówisz bardzo trudno jest zrobić karierę,
chyba że ktoś od dziecka lata z rakietą i go jakiś przychylny trener wujek
przygarnie. czemu kraje wschodnioeuropejskie? no wiesz, to jest tylko WTA. a
czemu w ATP jest Hiszpania, Szwajcaria, USA :), Francja ma takie wyniki?

Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

> ty i inni goście obciążeni antyradwańską obsesją -

Nie mam zadnej obsesji n/t Radwanskiej i w dalszym ciagu twierdze,ze
wyplynela na emocjach i szczesliwym losowaniu.
Teraz emocje opadly,a umiejetnosci ma na poziomie #30 w rankingu.
Wielu ludzi z Toba wlacznie nie widzi,ze Radwanska nie ma warunkow
fizycznych do tenisa.
Tenis jest sportem silowym,co widac po Nadalu,siostrach Williams czy
Safinie,Dementievej,Kuzniecovej.
Ci ktorzy sa najmocniejsi sa na gorze rankingu,a Agnieszka nie dosc
ze jest szczupla,to na dodatek jest wolna.
Ja trenuje swojego syna i corke,znam ich mankamenty i syn ma podobne
problemy co Agnieszka czyli slaby serw i slabe bieganie.
Corka natomiast biega bardzo dobrze,ale nie ma techniki,wiec
nastepne 2 lata bede musial sie ostro za nia wziac,bo chce by tak
jak syn grala w swojej szkole w tenisa.

> ale jest to na pewno gra poniżej jej moż
> liwości i (mam nadzieję) ambicji.

Zdecydowana wiekszosc zawodnikow ma rok lub dwa najlepsze w swojej
karierze a pozniej stabilizuje sie na swoim poziomie.
No wiec rok temu Agnieszka miala swoj najlepszy rok w zyciu,a teraz
szuka swojego miejsca na ktorym bedzie przez nastepnych 10 lat.
Wg mnie to bedzie w granicach 30-40 miejsca.

> Wygląda na to, że tata-trener nauczył córkę już wszystkiego, czego
mógł nauczyć i dalszy postęp w tym tandemie nie jest już
> możliwy.

Nie bierzesz pod uwage tego,ze kazdego mozesz uczyc tylko do tego
momentu do ktorego uczen przyswaja wiadomosci.
A.Radwanska fizycznie nie jest w stanie grac lepiej.
Nie ma po prostu warunkow fizycznych(sila,szybkosc) ktore
gwarantowalyby jej dluzszy pobyt w 20-stce.
Popatrz na Cirstea.To jest baba z koscia i ona w pierwszej 20-stce
bedzie na stale.
Urszula ma problemy mentalne i slaby forehand by sie przebic wyzej.
Podobne problemy z forehandem ja mam gdy jestem zmeczony i nie chce
mi sie grac.Tak tez bylo dzisiaj,ze pilka nie siadala mnie w sam
srodek rakiety.Na trening czy na mecz musisz byc dobrze przygotowany
fizycznie i psychiczniem,inaczej to jest to strata czasu.

> Jeśli w przyszłym sezonie Aga chce odegrać większą role, musi
>podjąć zdecydowane kroki.

Problem polega na czyms innym.
Gdy nowy trener pogoni ja mocniej do treningow,to bedzie zmeczona na
meczach i bedzie miala jeszcze gorsze rezultaty niz teraz.
Zauwazyles chyba,ze Aga nie potrafi zagrac dwoch dobrych meczow pod
rzad z dobrymi zawodniczkami i to sa wlasnie braki kondycyjno-
mentalne.
Po jednym dobrym meczu nastepuje rozluznienie i klapa w drugim meczu.
Robert na pewno zdaje sobie sprawe z brakow corek,ale nie daje sobie
z nimi rady.

Lady Ty znów zaczynasz ))
Ja już z sił opadłam, a wydawało się to niemozliwe ))
Idę trnpowac taniec brzucha, to daje taka kondychę, że tenis niech
się chowa (ale trener przystojny )

nie ma " realiow" nikt ich nie zna, dlatego wszyscy ludzie sa omylni

wiara w siebie musi byc madra i taka jest : z kazdym mozna wygrac, z
kazdym mozna przegrac jak mowi np Agnieszka

jesli nie jest madra to zawodnik sam za to zaplaci, a co Ty masz do
tego?

nie ma zadnego usprawiedliwienia dla anty kibciowania bo
malkontenctwa w niczym nikomu nie pomoze moze tylko szkodzic

zawodniki ani trenera zaden kibic na forum nie musi uswiadamiac o
jego zaletach czy brakach , to co trenera i zawodniczke moze
denerwowac to natretna krytyka, to w czym sie specjalizuja Polacy,
ktora w niczym nie moze pomoc, moze tylko przeszkadzac ( myslec ze
trener i zawodniczka moga nie wiedziec czegos co wiedza setki
kibicow choc to ich zawod tylko debil moze )

zawodniczka pracuje jak tylko moze nad swoim tenisem ( serwisem tez)
i robi postepy takie jakie moze to oczywiste dla kazdego kto ma
rozum, bo inaczej nie mogalby liczyc na sukcesy, a wy tylko szukacie
pretekstu aby dac upust swej malkontenckiej naturze zawistnego
polaczka ( zeby byc Polakiem, trzeba dorosnac umyslowo)

serwis sie nie poprawi od narzekania moze sie tylko pogorszyc, w
cudowny sposob tez sie nie da go poprawic, a tylko to by zadowoliło
malkontentow (np. Diementiewa od lat pracuje nad serisem i nadal w
jednym meczu seruje lepiej w drugim gorzej),

a Agnieszak ma dobry serwis tylko slaby, Agnieszka nie jest i nie
bedzie zawodniczka silowa i bardo dobrze, wiec kto lubi tylko tenis
silowy nie moze byc kibcem Agnieszki, a jak nie jest swinia nie
powinien tez byc anty kibicem powinien po prostu zmienic obiekt
zainteresowania

jesli nie jestes z patologicznej rodziny to moze byc tylko gorzej to
oznacza ze jestes po prosty glupi oczywiscie jesli parasz sie
malkontentem albo ich wspierasz czy tolerujesz, to jest moje zdanie

Marta, Ty możesz całe życie grać bez obciążenia
bo poza mną wszyscy "znawcy" w Polsce już Cię skreślili. sama wiesz jaki jest
ten tenisowy "światek" znawców hehehe

Mirza gra bardzo dobry tenis, nie wiem jak po kontuzji, ale Marcie
rzeczywiście leży gra "w tym samym stylu".

co do Ostrowskiego, nie wiem po co Marta poszła na tą współpracę, człowiek
totalnie niewiarygodny. kiedy zaczynała się współpraca - Ostrowski mówił że
"Mama Marty to wspaniała osoba i dzięki niej tak wspaniale można współpracować
- duch tenisa, duch rodziny" i takie tam pierdoły :), jak ambicja go zjadła,
bo zobaczył konkurenta który trenował Petrovą którą Ostrowski wcześniej też
trenował, który chciał pogadać trochę z Martą, to okazało się że wszystkiemu
winna jest mama Marty :) "wszystko przez Mamę Marty która się wtrąca we
wszystkie szczegóły i nie daje współpracować z córką żadnemu trenerowi, może
sam z Martą bym się dogadał, ale wszystko psuje Mama" :)). mniej więcej tak to
szło. Ostrowski to nie jest człowiek z sufitu, ale moim zdaniem Marta nie
powinna mieć takiego trenera. teraz chyba jest lepiej, trener powinien
szlifować elementy a nie narzucać i szkolić styl gry zawodnika i nosić za
niego głowę na korcie. teraz Marta jest bardziej samodzielna i tak chyba
powinno być. tak może być jak zawodniczka jest bardzo młoda, albo bardzo
samotna, i poświęca się tylko tenisowi, a trener jest kimś więcej niż tylko
trenerem. tak było na przykład z Henin, przez co rozleciał się jej związek z
mężem. inaczej od nastawienia "psychicznego" są inni panowie, albo panie :), a
trener powinien zajmować się tylko czystą techniką.

Marta ma każdą rundę trudną, więc każda wygrana będzie małym sukcesem o ile
rywalki będą w formie.

moim zdaniem od wielu lat jedyną radą dla Domachowskiej jest po prostu grać na
całość bez żadnej kalkulacji i obciążeń, i iść na żywioł, bo tego wymaga
najzwyczajniej ofensywny tenis, grany z mocą i prędkościami. Marta i tak jest
stylistką i hazardzistką, tutaj wszelkie kalkulacje i plany taktyczne tylko
psują szyki i działają na niekorzyść. nie zastanawiać się nad niczym, wejdzie,
nie wejdzie, grać non stop na maxa, jak choćby Szarapowa, czy Ivanovic,
intuicyjny tenis, i Marta jest spoko w ciągu roku w 30, może wygrać niejeden
turniej, bo jest za mocna i nieobliczalna. jak zacznie "myśleć" i grać na
przerzut, i ciułać punkty to tak na prawdę zacznie grać sobie na złość.
zobaczymy co z tego wyniknie

Spadek zespołu AZS AWFiS Gdańsk z ekstraklasy m...
Nowiński???
A co On takiego dobrego zrobił?To , że był trenerem?.A jaki poziom
gwarantował?,czego nauczył zawodników.Jak dla mnie-to taki drugi
Kotas /b.trener Cartusii?-czyli "złotousty".
Dlaczego od kilku lat dopuszczono do degrengolady piłki ręcznej,Te
bajdurzenie o Czerwinskim,Przybylskim itp?.Wielkie mecyje.Łaskę robili? A
Czerwinski nie zawdziecza czegos tej piłce ręcznej?
Dlaczego dopuszczono do odejścia od piłki recznej wielu byłych zawodników?
Dlaczego nie stworzono lobby dla tej dyscypliny.Dlaczego dopuszczono do tego,
by 2'-krotny finalista Pucharu Europy zniknął?Jaki inny polski klub ma takie
osiągnięcia /poza AZS AWF w tenisie stołowym/?
Dlaczego nie zwrócono sie np do Marka Panasa-nie tak dawno trenujacego z
super efektami druzuny piłki ręcznej.Dlaczego odszedł daniel waszkiewicz do
takiego zadupia jak kwidzyn.
Bo w tym cholernym Gdansku nie udaje sie zadna dyscyplina sportowa.
Wszystko idzie w piz..u-piłka nozna,hokej,siatkówka,piłka ręczna,żużel,tenis
stólowy,lekkoatletyka.koszykówka.Wszystko niknie ze sportowej mapy Gdanska.
A co w zamian?
Buduje sie idiotyczne sciezki rowerowe,likwoduje boiska osiedlowe ,pieprzy
androny o Baltic Arena , paraduje-jak potrzeba-w szaliku Lechii i usmiecha
przy tym idiotycznie , nie potrafiąc przy tym prawidłowo wykonac fikołka czy
innego prostego cwiczenia gimnastycznego.
Kiedys z okazji Mundialu-był organizowany w Gdansku - tzw. Mini Mundial-
bodajze Tomasz Wałdoch został na nim odkryty.
Był organizwoany coroczny turniej druzyn podwórkowych w hokeju na lodzie?
a co teraz???
Adamowicz obudz sie,zrób cos dla tego Gdańska.

Na Wdzie są korty. Niech Pan trener Trochowski przerzuci sie na tenis. Bedzie dla wszystkich lepiej, a dla niego zdrowiej.

Trener Ekwadoru kocha tenis
www.polskapilka.com

stek bzdur
naprawde pisz pan do chwili dla ciebie bo tam pasuje pana
pseudodziennikarstwo. trener jest odpowiedzialny li tylko za
wynik a jak osiagnie cel mierzac gestosc kozy z nosa dla mnie
ok. pozdrowienia i wez sie pan za siatke i tenis