Wyniki wyszukiwania dla zapytania: terapia hormonalna

Niestety nie polecam Pani Majewicz. Była moją ginekolog przezz 5
lat. Zawsze chodziłam na wizyty prywatne. Przez ostatnie miesiące
miałam problem z zajściem w ciążę więc wizyty były częste. Na
szczęście udało mi się zajść w ciążę przed terapią hormonalną, którą
radziła Pani Majewicz. I tu się pojawia problem. To moja pierwsza
ciąża, i gdy stało się coś takiego, że potrzebowałam wizyty
natychmiast to dowiedziałam się, że mogę się zapisać na za 2
tygodnie. Rozumiem, gdyby nic się nie działo ale w sytuacjach
nagłych powinna przyjąć. Poza tym Pani w rejestracji bardzo niemiła.
NIE POLECAM!!


dr A. Bacz - opinia
ja mam inne wspomnienia - w momencie (po upływie około 1 roku, gdy okazało się,
ze moja terapia hormonalna ma słuzyć nie tylko leczeniu jasno postawił sprawę,
że jego przekonania zmuszają go do tego, bym poszukała sobie innego lekarza.

Znalazłam lekarza (dr. Marka Dziechciowskiego), który przede wszystkim szanuje
wolę kobiety!!

S.

Gość portalu: Misiek napisał(a):

> Natychmiast trzeba im pomoc! Ludnosc wzrosnie do 130 milionow i
> za 15 lat z glodu bedzie moglo umrzec 2x wiecej ludzi!

Smutne i cyniczne, ale prawdziwe.

Co nie znaczy, ze tym ludziom nie nalezy dac jedzenia - wystarczyloby nieco
popuscic limitow, ktore sa narzucane rolnikom UE, aby wielu z tych ludzi mialo
co wlozyc do garnka....

Kwestie te mozna rozwiazac jednak TYLKO dajac jedzenie wraz z rozwojem
edukacji, tak aby wyszktalceni mieszkancy tych krajow z czasem uwolnili sie od
potrzeby darmowej zywnosci. By potrafili stworzyc agrokulture zdolna do
zapewnienia wyzywienia w danym kraju. Poza tym nalezy stworzyc warunki w tych
krajach latwego dostepu do srodkow antykoncepcyjnych - jesli nie placonoby
haraczu wielkim firmom farmaceutycznych naprostsza terapia hormonalna (np.
ajkis produkowany w Indiach czy Chinach odpowiednik, tfuj, Depo-Provery)
kosztowalaby grosze.

Ofiarowanie JEDYNIE darmowej zywnosci przyczyni sie jedynie do wzrostu
przyrostu naturalnego w tych krajach oraz kompletnego zrujnowania gospodarki
rolnej (bo czy mozna produkowac taniej niz ZA DARMO). I co potem?

Gość portalu: repA napisał(a):

> jezeli nie widzisz roznicy miedzy terapia hormonalna dla kobiet w czasie
> menopauzy a piglkami hormonalnymi antykoncepcyjnymi, to naprawde oszczedz nam
> wszystkich swoich ignoranckich komentarzy.

To po pierwsze.

A po drugie ja np. "życze sobie by ktoś za moje pieniądze mógł sie parzyć z kim i
gdzie popadnie". Bo wolę mu dać 30zl miesięcznie za to, żeby nie miał dzieci, niż
300zl za to, że mu się nie udało tych dzieci nie mieć.
A i aborcja nie jest czymś, co chciał bym promować.


skutki anoreksji w przyszlym życiu
ja niby już wyleczona-bez psychologa, psychiatry, tylko przy pomocy
ginekologa (terapia hormonalna)
Teraz mam swoja rodzine, wspaniałe dziecko, niby ok...
No własnie nadal mam dziwne nawyki jedzeniowe i lek przed przytyciem (ale
wygladam "normalnie "), mam trudnosci w koncentracji, zmiany nastroju
Napiszcie jak jest u Was, jakie cechy zostały, jakie sie ujawnily.
Zdanie ekspertów też mile widziane...
Pozdrawiam

johana13 napisała:

> ja niby już wyleczona-bez psychologa, psychiatry, tylko przy pomocy
> ginekologa (terapia hormonalna)
> Teraz mam swoja rodzine, wspaniałe dziecko, niby ok...
> No własnie nadal mam dziwne nawyki jedzeniowe i lek przed przytyciem (ale
> wygladam "normalnie "), mam trudnosci w koncentracji, zmiany nastroju
> Napiszcie jak jest u Was, jakie cechy zostały, jakie sie ujawnily.
> Zdanie ekspertów też mile widziane...
> Pozdrawiam

Gratuluję kolegom gineklogom, ale przede wszystkim Pani, niestety chyba tylko
połowicznego sukcesu. Wszystko, co Pani opisuje wskazuje na objawowe
wyleczenie, lecz na poziomie mentalnym, a przede wszystkim emocjonalnym
pozostały skutki tamtego chorowania. Zapewne domyśla się Pani, że zaroponuję
psychoterapię, prawda? Myślę, że warto domknąć tamte doświadczenia, by
towarzyszyło Pani w przyszłości tylko przeświadczenie o sukcesie w walce z
chorobą, a nie stała koncentracja na "sprawie jedzenia", nieprawidłowe nawyki,
zmienne nastroje, i inne trudności w byciu z samą sobą i kontaktach z innymi.
Zachęcam do psychoterapii, to naprawdę skuteczna metoda!

Witaj
Też zauważyłam jego małą popularność a szkoda bo ja jestem zadowolona Cieszę
się, że to jest niskodawkowa terapia hormonalna i łykam jakichś dużych dawerk,
a jednocześnie mają dobry wpływ na cerę. Ja już je biorę pół roku i na prawdę
na nic nie mogę specjalnie narzekać. Jeśli chodzi o działania nieporządane: do
ok 4, 5 cyklu miewałam lekkie skurcze podbrzusza (takie napięcie mięśni jak
przed okresem), ale to się uspokoiło i to w zasadzie tyle. Teraz nie czuję, że
coś łykam Co do ewentualnego tycia, przybył mi co prawda kilogram i więcej
jem, ale podejrzewam, że to efekt dużej ilości wolnego czasu a nie tabletek.
Też kiedyś zastanawiałm się skąd się bierze taka mała popularność Regulonu, no
ale cóż inne tabletki pewnie mają lepszą reklamę
Pozdrawiam!

Prosze o rade - jaka terapia hormonalna?
Naczytalam sie na forum o plastrach Evra, jak dzialaja, jakie skutki uboczne
itp. i do konca nie jestem do nich przekonana.
Od lat bralam Minisiston i czulam sie po nich dobrze, praktycznie zero
skutkow ubocznych, libido tez ok. Moj lekarz, stwierdzil, ze to juz tabletki
starej generacji i przepisal mi na probe Novynette, po ktorym czuje sie po
prostu zle: zmeczona, opuchnieta. Po prostu nijak. Namawia mnie na plasterki,
a ja juz sama zglupialam, bo z Novynette na pewno zrezygnuje. Mam pytanie do
dziewczyn, ktore braly Minisiston i przeszly na plasterki Evra - jak sie
czujecie? Czy polecacie plasterki? Prosze o opinie. Pozdrawiam

Moją koleżankę przekonał lekarz: no wie Pani... tu było pco... i te problemy
hormonalne... wie pani, mogę Pani dać coś na trądzik, ale pani ma 32 lata,
wolałbym Pani dać coś na dziecko - a dziecko na trądzik może pomóc, choć tego
nie gwarantuję...
Myślała, myślała... w pracy się nie odnajdywała, mąż wracał do domu po 19...
Nie chciała tego dziecka "instynktem", raczej uważała, że skoro w ogóle kiedyś
tam planują dziecko, to to chyba ostatni dzwonek (tym bardziej, że nie było
gwarancji, że prosta terapia hormonalna wystarczy). I zamieniła tabletki anty
na leki pro.
Teraz jest baaaardzo szczęśliwą mamusią.

A ja uczę trudną młodzież - i dla moich uczennic wpadka to często najlepsza
rzecz w życiu. Dziewczyna, która do szkoły nie chodzi, bo jej się nie chce, a
do następnej klasy zdaje ze średnią 2.0, po urodzeniu dziecka nie opuszcza bez
powodu żadnej lekcji i kończy szkołę z wynikiem 4,1. "Bo wcześniej nie miałam
się dla kogo uczyć, a teraz wiem, że muszę Julce zapewnić lepsze życie, niż ja
mam, a gdzie ja bez matury do pracy pójdę?".

A ja mamą chciałam byc chyba zawsze

a000000 napisała:

> kora3 napisała:
>
> > > >
> > Nieprawda ..zwracam tylko uwagę,z e wbrew "radosnej " opinii zwolenników
> tylko
>
Ej,ej,moja droga,pigułki to zupełnie co innego niż terapia hormonalna(działająca
raczej w drugą stronę - "upładniająca"kobiety bezplodne).
Co nie zmienia faktu,że z tymi mnogimi to masz rację,ale NIE MIESZAJ zagadnien!

W Stanach stwierdzono, że córki kobiet zażywających pigułki anty
> mają większe skłonności do raka piersi. Badania trwają.
> Natomiast w NPR metoda wymaga intelektualnego wysiłku, ale dla zdrowia jest
> nieszkodliwa.
>
> I tylko kobieta może wybrać, co według niej jest najlepsze.
PIGULKI CHCĘ!!!
> >

Chętnie już dołączyłabym do WAS
ale niestety muszę się uzbroic w cierpliwośc. Czeka mnie terapia hormonalna,
ze względu na PCO. Lekarz zalecił mi przez 3 miesiące brać Diane-35, potem
dwa miesiące przerwy, a potem mam "poprzytulać męża" Mam nadzieję ze ta
kuracja da jakieś rezultaty. Ma może ktoś podobne doświadczenia? Z jakim
rezulattem skończyła sie ta terapia? POZDR. AGA

och, zdziwiony
A czy pytanie Empeki - "czy antyferminizm oznacza niechec do kobiet" - swiadzcy
o tym, ze Emkepa wypowiada sie w imieniu wszystkich kobiet?? Widzisz gdzies
zamiar wypowiadania sie w imieniu wszystkich kobiet? Jesli tak, to gdzie?
A ja nie pisze o postawie roszczeniowej - a jak nie to urlop albo kasa, tylko
pisze jakie sa ALTENRATYWY dla urlopu mac.
W wielu krajach sa refudnowane tabletki anty ( o ile wiem, nie bylo mowy o
innych srodkach, jestes malo doinformowany), wiesz dlaczego?
bo to czesto skuteczna terapia hormonalna. Ja np. wyleczylam raz na amen
dreczacy mnie tradzik tabletkami anty.
A o ile pamietam, Jaruga- nowacka domagala sie refundacji dla dziewczyn do 18,
wiec glownie do celow leczniczych.

ggigus napisała:

> A czy pytanie Empeki - "czy antyferminizm oznacza niechec do kobiet" -
swiadzcy
>
> o tym, ze Emkepa wypowiada sie w imieniu wszystkich kobiet?? Widzisz gdzies
> zamiar wypowiadania sie w imieniu wszystkich kobiet? Jesli tak, to gdzie?

Jeśli empeka mówi, że choziło tylko o słownikowe rozumienie, to być może
zadając to pytanie nie czyni uzurpacji. Wystarczy sobie jednak przeczytać
poniżej Gragę by zroumieć o co chodzi: feministki versus idiotki.

> A ja nie pisze o postawie roszczeniowej - a jak nie to urlop albo kasa, tylko
> pisze jakie sa ALTENRATYWY dla urlopu mac.
> W wielu krajach sa refudnowane tabletki anty ( o ile wiem, nie bylo mowy o
> innych srodkach, jestes malo doinformowany), wiesz dlaczego?
> bo to czesto skuteczna terapia hormonalna. Ja np. wyleczylam raz na amen
> dreczacy mnie tradzik tabletkami anty.
> A o ile pamietam, Jaruga- nowacka domagala sie refundacji dla dziewczyn do
18,
> wiec glownie do celow leczniczych.

Jęsli środki antykoncepcyjne mają leczyć to można sobie refundować. Ale nie
rozmwawiamy o lekarstwach i jaruga nie przekonuje nas do refundacji lekarstw,
tylko do środków anty. Chce, żebym płacił jak ona chce sobie pofiglować.
To co robią w innych krajach akurat mało mnie w tym względzie obchodzi. Jeśli
sobie chcą to mogą nawest sobie przeprowadzić ustawę dotyczącą tego, że państwo
refunduje nie tylko środki anty, ale też funduje hotel, albo kolację w knajpce.
Obserwując to co się dzieje w UE jestem dziwnie spokojny, że i tego się
doczekamy.

Terapia hormonalna helppppppppppppp
Jezeli chodzi o terapie hormonalna to zostalam w martwym punkcie :(
Zakonczylam leczenie w Centrum Zdrowia Dziecka, stwierdzono u mnie zespol
policystycznych jajnikow. Mam jeszcze jedno opakowanie diany i nie wiem co
dalej. Help mi znacie jakiegos dobrego gin-endo w Warszawie. Ja juz nie wiem
co mam dalej robic, musze kontynuowac leczenie, a z CZD mnie wykopali bez
slowa dowidzenia. Nawet nie powiedziali mi tam ze mam zespo policystycznych
jajnikow tylko sama sie domyslilam i zapytalam pani doktor to dopier dostalam
potwierdzenie ze tak wrr jestem wsciekla. Balgam doraddzie mi cos. Bede
wdzieczna.

do sajgonkii
Gdyby to było takie proste z ta terapia hormonalna to nie musiało by istniec to forum.Ja od 6 miesięcy leczę sie hormonalnie androcurem i diane-i myslisz ze te włsoki mi wypadły znikły w czarodziejski sposób?Niestety nie.Terapia hormonalna wtrzymuje w jakis sposób wyrastanie nowych włosków na te istniejące niestety nie ma ratunku-przynajmniej dla mnie bo tez mam włsski jasne a laser na takie nie działa.cóz wiec pozostaje?wosk,penceta, depilator..

Wcale nie brednie. Wystarczy popatrzeć na kobiety w wieku
pobalzakowskim w tej części Europy i w krajach zamożniejszych,
gdzie jest większa świadomość zdrowotna. U nas Panie zgodnie z
naturą i po bożemu, z pełną pokorą przekształcają się w twory
bezpłciowe i schorowane. Terapia hormonalna niesie ze sobą
niedogodności i koszty, ale w niektórych przypadkach alternatywa
jest ponura.

Gość portalu: bartek napisał(a):

> kika -wylalas mi kubel zimnej wody na glowe.Musze sie z tego
otrzasnac.Wydaje
> mi sie ze ten zimny prysznic zmobilizowal mnie do myslenia.Owocem tego
> myslenia jest trzecie alternatywne wyjscie.
> Jesli nie pomoze terapia hormonalna do ktorej namawia mnie ania ikika
jedynym
> rowiazaniem bedzie rozwod. Ten nie wchodzi jednak w gre bo jestem katolikiem
i
> nie biore pod uwage takiej mozliwosci.
>

Podajesz takie tłumaczenie, a zdrada wchodzi w grę ,bo jestes katolikiem? ;))
Tutaj tez jest jeden artykuł może Ci się przyda.
www2.gazeta.pl/po40/1,48122,1678746.html
Pozdrawiam i życzę udanego podboju własnej żonki :))

Z tego co wiem (od weterynarza) to długotrwała terapia hormonalna może
zaszkodzić... Niestety dowiedziałam sie tego juz po fakcie, gdy moja sunia
(sądze, że w tej kwestii różnice między psami a kotami są minimalne) zaczęła
cierpieć na nowotwór, co zresztą skończyło się tragicznie... Teraz jestem
szczesliwą "mamą" 7-miesięcznego kocurka, stąd moja wizyta na tym forum
pozdrawiam

powiekszenie piersi lub terapia hormonalna moze poprawic twoje samopoczucie i
pewnosc siebie. Twoj mezczyzna takze widzac starania jakie wkladasz w
poprawienie swojego wizerunki i zapookojeniu jego potrzeb doceni je pomimo
nawet ewentualnego braku efektow. Mysle ze dobija go fakt bezczynnosci z twojej
strony... gdyby wiedzial ze probujesz to nawet w przypadku braku ewentualnego
efektu pogodzil by sie z tym i przestał cie zadreczac... ale nigdy z biernoscia
i ignorowaniem jego osoby. PS: oczywiscie operacja to ostatecznosc... przemysl
to 100 razy nim sie zdecydujesz takze co do metody i rodzaju protezy. a moze
wystarczy zmienic podejscie do siebie... goracy temperament naprawde potrafi
zdziałac cuda... i rewanzuje wiele niedociagniec naszej matki natury.
pozdrawiam ciepło.

terapia hormonalna a medycyna naturalna
czy ktos moze wie cos dokladniej na temat kwestii przyjmowania hormonow a
terapii naturalnych? kiedys lekarz homeopata powiedzial mi, ze w przypadku
przyjmowania hormonow terapia nie ma sensu poniewaz caly organizm jest
zablokowany. to samo uslyszala moja kolezanka od specjalisty medycyny
tybetanskiej.czy mozecie to potwierdzic/zaprzeczyc?

Pytanie niezwykle istotne dla migreniczek, a wiec jak najbardziej na to forum.

Niestety, prawie wszystkie tabletki antykoncepcyjne pogarszaja migreny.

Moznaby tak wyprobowac ktory to hormon bo zdaje sie ze jedne maja wiecej
progesteronu drugie estrogenu?? ale doprawdy nie znam sie na tym.

Wiem ze wiekszosc migreniczek reagowala pozytywnie na niewielkie dawki
progesteronu w postaci kremu, ale bylo kilka wyjatkow ktorym pomagal estrogen.
Dotyczylo to tych, ktore cierpialy na hormonalne migreny, tzn mialy ataki
glownie podczas owulacji i okresu.

Reszta raczej nie mogla brac zadnych doustnych tabletek.
Te same problemy z terapia hormonalna przy menopauzie - problemy problemy i
tylko jednostki ktore sie czuly lepiej.

A co myslisz o podwiazaniu jajnikow?
O ile sie orientuje, podobno mozna to odwrocic, z tym ze wszystko to $$$$$$$.
Zabieg zalecany raczej dla tych ktore juz maja dzieci.
Venus

nie można ich brać dlużej niż 6 miesięcy!!!!!!to nie są pigułki antykoncepcyjne tylko terapia hormonalna!!! dlużej brane moga wplywać np. na ryzyko raka piersi... jesli chcesz brać tanie pigulki to sa takie na S które sa tez refundowane i wtedy kosztuja jeszcze mniej bo ok 3 zl, nie wiem jak z ich jakoscia.
ja bralam diane i tak za dlugo, bo 8 miesięcy, cera super, miesiączki ok,tylko na bolesność nic nie poradzilam, troche powiększył mi się biust, w ogole nie przytylam, a cera naprawdę suuuuper, od razu po 8 miesiącach zmieniłam na Jeanine, które są już po prostu antykoncepcyjne, ale mają taż coś co działa na skórę, używam już od ponad roku i jestem bardzo zadowolona ale cena już 35-40 zł w zalezności od apteki.

Gość portalu: Vigo napisał(a):
> Jak powiedział bodajże Disraeli: sa 3 rodzaje kłamstwa:
kłamstwo,
> cholerne kłamstwo i statystyka.
Ano tak (ktos) rzeczywiscie pöowiedzial. troche przesadzil ale i
zirenko prawdy w tym jest ;-)

> Jeżeli autor badań stiwerdza,że potrzebne są dalsze badania na
> większej grupie kobiet to śmierdzi to na kilometr manipulacją
> statystyczną.
Raczej nie manipulacja, po prostu kazdy naukowiec musi
publikowac zeby zyc. Publikowanie nawet drobnych i samodzielnie
malo przekonywujacych raportow tez ma sens bo daje to szanse na
skumulowanie wiedzy dajacej podstawe do napisania review i
skonstruowania lepszych badan. NAtomist na styku nauka-prasa
pozostaje sporo do zyczenia, nawet nie tylko z winy dziennikarzy
(ktorzy musza z czegos zyc) ale glownie z poziomu masowego
odbiorcy, ktory niestety jest niski i nastawiony glownie na
SENSACJE (szczegolnie taka z dymi literami). I tyle, sama
statystyka nie jst wiele winna.

> A dziennikarze to łapią i straszą.
To prawda, przede wszystkim dlatego ze wypadaloby wspomniec po
co jest zastepcza terapia hormonalna i jak duza ulge przynosi
kobietom postmenopausalnym, i dopiero potem powiedziec ze jak w
kazdej farmkoterapii bywaja powiklania i efekty uboczne. Od
lykania aspiryny tez mozna dostac wrzodow zoladka i nawet
wykrwawic sie na smierc. NAwet skadinad bardzo zdrowym jablkiem
mozna sie udlawic na smierc. Ic? I nic! Ale jak sie ktos udlawi
to na pewno napisza w gazetach, tlum przeczyta, ja tez
przeczytam w tym tlumie i dodatkowo skomentuje i zycie potoczy
sie dalej ;-)

JZ

Bardzo nie polecam. Jako nastolatka chodziłam do niej. Nie odkryła w ogóle PCO.
Podobno ona jest dobra do leczenia kobiet w okresie menopauzy, zastępcza
terapia hormonalna i te sprawy. Mówiła mi o tym znajoma radilog która zna
środowisko. Do niepłodności kompletnie sie nie nadaje. Szkoda kasy, bo lubi ją
zdzierać. Ja sie wybieram teraz do dr Janeczko. Jeżeli chodzi o Kraków to ma
najlepsze opinie. Na Warszawe i dalej na razie mnie nie stać.

Ja mam niestety juz 34. Tez bralam tabletki anty a decyzje o dziecku odkladalam
na pozniej, bo nowa praca, bo chce sie jeszcze troszke pozyc na luzie, bo
bylismy w nieformalnym zwiazku. Jedyna niepokojaca oznaka byly nieregularne
cykle, ale lekarze twierdzili, ze wystarczylaby terapia hormonalna (gdybym
zdecydowala sie na dziecko). Sama nie wiem, dlaczego podeszlam do tego tak
beztrosko. Natomiast od dluzszego czasu zyje pod wielka presja, nie ze strony
rodziny (no kiedy wreszcie ten wnuk), czy moze meza. To ja sama sobie funduje
takie cisnienie, bo tak bardzo bym chciala a niestety sie nie udaje. Bardzo
przezylam to nasze pierwsze niepowodzenie, tym bardziej, ze przyplacilam je
pobytem w szpitalu, operacja... Jedyne, co moge ci poradzic to isc do lekarza,
ktory faktycznie zajmuje sie nieplodnoscia (i ma jakies osiagniecia) i KAZAC
sie przebadac na wszystkie strony. A to, ze bralas tabletki anty. Ja tez, ale
skad moglam wiedziec, ze wlasciwie nie musze? Trzymam za ciebie kciuki. Pozdr.

Zosiu!
Każdy na pewno interpretuje takie sytuacje wg własnego poglądu. Powiem Ci moje
zdanie.
Ja staram się o dzidziusia prawie dwa lata. Rok temu mi się udało, ale niestaty
radosć była przedwczesna. I teraz nie mogę zajść mimo usilnych starań. Temat,
który poruszyłaś już kiedyś przewinął się gdzieś w tv, czy w radiu i
zastanowiłam się nad tym.
Myslę, ze to nie jest nic złego oddać komórki jajowe. Nie robisz tego zeby
sobie kupić nowy samochód ani willę z basenem tylko zeby dać sobie szansę na
dziecko. Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę, że są kobiety dla których
jedyną szansą na posiadanie dziecka jest komórka jajowa innej kobiety. Chcąc
dać im szansę jakas inna kobieta musi oddać swoją komórkę.
Ja nawet sama się zastanawiałam czy nie oddać swojej - tak poprostu. Jedyne co
mnie powstrzymuje to fakt, ze towarzyszy temu terapia hormonalna i nie
chciałabym tego przechodzić. Nie wiem czy sama będę mogła miec dzieci i moze
wtedy też mi ktos pomoże. Nawet pytałam moją siostrę czy dała by mi swoją
komórkę ;o)
To sa trudne pytania, a odpowiedzi na nie też do łatwych nie należą. Każdy
interpretuje wg własnego zdania, ale ja na pewno nie odważyłabym się nikogo
potępiać.
Musisz zrobić to co dyktuje Ci Twoje serce i zdrowy rozsądek.
Zosiu zycze Ci powodzenia.
kasialu

Witaj, polecam dr Wolskiego z Novum. Wogole polecam ta klinike. Leczylismy sie
tam z mezem kilka lat, teraz jestem w ciazy
Pamietaj ze poza wynikami badan androlog powinien dokladnie Cie obejrzec.
Powinienes tez miec zrobione USG, dopiero po takich badaniach bedzie mozna
rozpoczac leczenie. To samo dotyczy Twojej zony. Zdiagnozujcie sie na poczatek,
nie leczcie sie przez internet. Idzcie do specjalistow.
Moj maz mial dokladnie to samo rozpoznanie co Ty. Terapia hormonalna, ktora
zaaplikowal nam doktorek bardzo zle wplynela na jego psychike i nie wplynela
wcale na poprawe parametrow nasienia. Przerwalismy ja.
Sa jednak rzeczy, ktore mozesz wprowadzic w zycie juz teraz, to na pewno
pomoze. Zastanow sie nad swoim stylem zycia (przepracowanie, stres, papierosy,
alkohol), nad dieta (polecam duuuuzo warzywek i owocow), ruchem (siedzacy tryb
zycia nie jest zalecany, uprawiasz jakis sport?), ubiorami (zalecane sa luzne
bokserki i nie obcisle spodnie).
Mojemu mezowi pomogl Andrivit, zazywal tez Folik (na wypadek ciazy
Powodzenia!
K.

właśnie wróciłam ze szpitala
hejka
czuje sie jeszcze kiepsko
przede mna 2 tyg. zwolnienia i dochodzenia do siebie po poniedzialkowej
laparoskopii i usuwaniu torbieli i przekłuwaniu pęcherzyków
co dalej?
nie wiem, to sie okaże po zwolnieniu
czy jeszcze terapia hormonalna? czy już wszystko będzie ok?...zobaczymy za
jakis czas
pozdrawiam wszystkie pco-wiczki
o dalszych losach moich jajnikow i owulacji w niedalekiej przyszlosci

Strona z podełeczkiem to : www.schering.pl/pudelka.php?
PHPSESSID=5b22c348686382339486d8bb2584c765 wchodzisz na głowną strone i po
lewej stronie na Antykoncepcja i terapia hormonalna i tam jest zamów pudełeczko.
Dziewczyny to był post o darowe rezczy z netu ale nie o PRÓBKI poszukajcie były
o tym już posty ale nie piszcie tu!!!

Jedyny skuteczny sposób na przerwanie problemów z ciążami urojonymi to
niestety a może stety sterylizacja – zjawisko ciąży urojonej związane jest z
budową cyklu jajnikowego u suk – więc niestety żadna terapia hormonalna oprócz
zwykłej antykoncepcji – przedłużającej okres międzyrujowy nie zda tu egzaminu
jeśli nie będzie owulacji , nie będzie też ciąży urojonej –
Natomiast sztuczne powstrzymywanie cyklu płciowego za pomocą hormonów też nie
jest obojętne i niesie ze sobą ryzyko chorób układu rozrodczego.
Więc jeśli nie chcesz posiadać potomstwa i borykać się z problemami ciąż
urojonych po prostu zastanów się nad sterylizacja – to naprawdę jedyny
skuteczny sposób.
Pozdrawiam

Kastracja to trudny wybór stojący przed właścicielem.
Jeśli jest na tyle silny by utrzymać dyscyplinę żywieniową i nie chce dochować
się przychówku , a także ograniczyć włóczęgostwo i koszmarne w skutkach (
szczególnie dla uszów sąsiadów) efekty zakochania to dobry wybór.
Jeśli jednak nie będzie uważał na to jak karmi psa , dostarczał mu
odpowiedniej dawki ruchu zapewniającej odpowiedni metabolizm ( obniżony po
utracie hormonów anabolicznych) to nie wiem czy zostawić sprawę w świętym
spokoju.
Nie wszystkie psy maja taki sam temperament – więc nie ma sposobu by
stwierdzić czy ten rosnący maluch będzie się zachowywał jak jego poprzednik.
Można oczywiście kastrację chirurgiczną zastąpią kastracją hormonalną ale jak
każda terapia hormonalna obarczona jest ona pewnym ryzykiem.
Co do innych względów zdrowotnych kastracja na pewno eliminuje jeden z
podstawowych problemów psów w starszym wieku – przerost i nowotwory prostaty .
Decyzja trudna , ale musisz podjąć ja sama .
Ja osobiście nie jestem zwolennikiem – i wcale nie dlatego że jestem
mężczyzną .
Ale wielu z moich kolegów uważa ja za dobry sposób ograniczania męskich
przywar psiego rodu , np. agresywności.
Pozdrawiam

Rzeczywiście operacja prostaty to ostateczność.
Nie rozumiem natomiast dlaczego twój lekarz nie chce podjąć decyzji o
kastracji ?
W przypadku przerostu prostaty to operacja z wyboru , szczególnie jeśli
terapia hormonalna nie jest skuteczna.
Może poszukaj drugiej opinii u innego lekarza, lub udaj się od razu do
chirurga.
Przydałoby się także podstawowe badanie krwi – może nie tylko prostata sprawia
problem twojemu psu.
Pozdrawiam

Kastracja jest zabiegiem z wyboru stosowanym przy przeroście prostaty .
Przerost jest sterowany hormonalnie( testosteron ) – więc tylko odcinając
dopływ hormonu można go powstrzymać.
Najbezpieczniej – moim zdaniem jest to zrobić za pomocą kastracji.
Terapia hormonalna nie zawsze jest skuteczna , poza tym nie jest radykalnym
działaniem – hormony kiedyś przestaną działać a ich połączenia z receptorami w
prostacie zaczną słabnąć więc testosteron będzie mógł znowu prowokować wzrost
gruczołu.
Jeśli pies ma 7 lat , jest zdrowy i nie ma przeciwwskazań do zabiegu lepiej go
wykastrować.
Myślę że przyczyną wypływu nie może być nić innego , prostata jest powiększona
i lepiej zająć się nią teraz a nie czekać aż będzie większa i zacznie
sprawiać większe problemy- trudności w defekacji, ryzyko wystapienia
przepukliny kroczowej , zachyłka prostnicy czy też przerostu torbielowatego
gruczołu i jego nowotworzenia.

Czasem terapia hormonalna doprowadza do skutecznego zblokowania cyklu
jajnikowego na czas dłuższy niż normalne średnio liczone 6-8 miesięcy , musisz
cierpliwie czekać i obserwować swoją suczkę.
Dopiero gdy poziom progestagenów (środków antykoncepcyjnych) we krwi spadnie
jajniki będą mogły rozpocząć swoją normalną funkcje.
Pozdrawiam i bądź cierpliwa.

Oczywiście że są - można stosowac kastrację hormonalną choć oczywiście nie sa
one do końca obojętne jak to każda terapia hormonalna - najlepszym wyjściem w
tym przypadku byłaby kastracja - której efektem rzeczywiście jest spadek
pozuiomu metabolizmu - ale przy odrobinie wytrwałości można nad nim zapanowac.
Pozdrawiam

Podobnie jak moje przedmówczynie, również podejrzewałabym Twoją suczkę o
nietrzymanie moczu po sterylizacji. Jednak najlepiej byłoby, abys udała się z
psicą do weta który dokładniej przebada suczkę i potwierdzi/wykluczy to
podejrzenie.
Nietrzymanie moczu u suk po sterylizacjo prawdopodobnie zwiazane jest z
niedoborem estrogenów; stąd zazwyczaj konieczna jest terapia hormonalna;
niektórzy chirurdzy jednak wolą operacyjnie usuwac tę przypadłosć.

Wcale nie jest konieczne od razu leczenie operacyjne.Przy jąderkach , które
czasem schodzą do moszni wystarczy terapia hormonalna. Powoduje ona m.in. , że
jąderka trochę większe się robią (rosna) i nie mogą sie już przecisnąć przez
kanalik pachwinowy przez który "wędrują ku górze".

słyszałyście o wynikach dotyczą. terapii hormonal.
Właśnie słyszałam o wynikach badań przeprowadzonych w USA a dotyczących
terapii hormonalnej. Okazało się, że duża część kobiet poddana tej terapii
zapada na raka piersi, zatory żylne, zawały serca itd. Oczywiście zaraz
pokazali polskich lekarzy, którzy stwierdzili, ze taka terapia nie jest aż tak
niebezpieczna.. ciekawe, ze można odpierac fakty.. szczególnie w kraju, w
którym badania przeprowadzane są w minimalnym stopniu.
Co o tym sądzicie? No i druga sprawa, skoro terapia hormonalna stosowana u
kobiet starszych jest tak niebezpieczna, to co z tym ciągle przewijającym sie
tu tematem o tabletkach anty. przecież to też hormony?

Słyszałam kiedyś w Kawie i herbacie, wypowiedż lekarza od hormonow, że żaden
wprowadzany hormon do organizmu nie jest 100% bezpieczny.. więc ilu lekarzy
tyle teorii, które niestety my kobiety obalamy albo potwierdzamy własnym
zdrowiem.

Bardzo ważne pytanie
Pani Doktor, leczę depresję. Rozpoczynam kurację fluoksetyną. Leczenie potrwa
prawdopodobnie kilka miesięcy. Moje pytanie dotyczy antykoncepcji. Chciałabym
zacząć brać tabletki antykoncepcyjne. Proszę o informacje, czy są jakieś
przeciwwskazania, jeżeli chodzi o równoczesne przyjmowanie hormonów i
preparatów przeciwdepresyjnych. Czy te ostatnie mogą powodować zmniejszenie
skuteczności środków antykoncepcyjnych. I odwrotnie, czy terapia hormonalna
może wpłynąć na leczenie fluoksetyną? Jakie środki antykoncepcyjne byłyby w
tej sytuacji najlepsze? Bardzo proszę o radę i jak najwięcej infornmacji na
w/w temat.
Z góry dziękuję.
Eryka

Hmmm..super, tylko czy nie uważasz, ze zastrzyki hormonalne posiadają również
skutki uboczne? Tak bardzo zachwalasz ten sposób antykoncepcji, ze wrecz
podejrzewam cię o jakieś sztuczki reklamowe. WIedz tylko, że terapia hormonalna
nie jest bez skazy. Nie każda kobieta moze ją stosować. Istnieje podwyższone
ryzyko wystąpienia niektórych nowotworów.Jednakże zazdroszcze Ci gdyż jest to
na pewno najfajniejsza forma antykoncepcji.
Pozdrawiam

Cytologia,kiedy wreszcie????
3 lata temu miałam usuwaną torbiel jajnika(duża 12 na 8 cm)po operacji przez
rok wszystko było ok. Później jednak po wizycie u lekarza i zrobieniu usg
okazało się, że znowu pojawiła się torbiel teraz na drugim jajniku. Była mała
więc udało mi się ją zlikwidować terapią hormonalną i po miesiącu już jej nie
było.Od tamtej pory czyli od 1,5 roku biorę tabletki antykoncepcyjne. I
narazie wszystko z jajnikami jest w porządku, ale rok temu mój lekarz
zdziwiony zauważył, że nie miałam jeszcze robionej cytologii a kiedy miałam
mieć ją wreszcie robioną okazało się, że mam grzybicę i od tamtej pory
próbuję ją zwalczyc ale nieskutecznie. Lekarz powiedział, że dopóki nie
wyleczę grzybicy nie może mi zrobić cytologii bo to fałszuje
wyniki.Chciałabym się dowiedzieć czy ma rację? Nie wiem co robić bo już raz
zaniedbałam pewne rzeczy.A widzę, że nie mogę sie pozbyć tej grzybicy.Chcę
mieć dzieci w przyszłości ( jeśli to będzie możliwe)dlatego staram się nie
lekceważyć niczego.Pani doktor proszę o opinię.

Udalo sie, znalazlam....
Polecam Lekture- wejdz na www.schering.pl a potem najedz myszka na
Antykoncepcja i terapia hormonalna, pojawi sie okienko z prawej strony i
kliknij pigułka - w nowym oknie pojawi sie artukul, dalej na kolejnych stronach
bedzie zestawienie....

Pozdrawiam

Czy nie boicie sie..
...zazywac pigulki antykoncepcyjne?
Ostatnio zaczelam sie zastanawiac, czy czasem nie sa szkodliwe, tak jak np.
terapia hormonalna dla kobiet w wieku menopauzalnym.
Zazywam cilest chyba juz 10 lat. Czy mam sie spodziewac jakiegos nowego
odkrycia? Nagle naukowcy stwierdza, ze dlugotrwale zazywanie cilestu
powoduje raka piersi lub czegos tam.

Po pierwsze moze termomert jest do kitu, mnie sie tak zdarzylo, ze rteciowy mi
wskazywa zawsze w okolicach 37 a elektroniczny i 2-4 kreski nizej.
A druga sprawa temp ok 37 maja kobiety przyjmujace pigulki anty - pytalam o to
moja pania ginekolog. Czyli te z terapia hormonalna zawsze jakby maja stan
podgoraczkowy - normalne.
Pozdrawiam.

Jajniki będą jeszcze działały rok moze dwa, tak wiec możliwe ze niezaleznie czy
bedą usunięte za jakiś cza czeka Panią terapia hormonalna. Z drugiej strony po
meniopauzie wzrasta zagrozenie chorobą nowotworową janków- która jest bardzo
podstępna i ma bardzo poważne rrokowanie- stad prowadząc bilans zysków i srtrat
lepiej w Pani wieku pprzy operacji usunięcia macicy usunąć tez jajniki

Terapia hormonalna+ antykoncepcja
Wiem, że jest to sprawa indywidualna, wybieram się w przyszłym tygodniu do
mojej pani doktor, ale ciekawa jestem jak to wygląda.
Otóż mam strasznie bolesne, średnio regularne miesiączki.
Jakie tabletki przepisuje się w takich przypadkach ? (oczywiście zakładam, że
wszystkie badania są ok)
Czy zawsze są to antykoncepcyjne czy niekoniecznie ? Czy np często?
Właściwie takie połączenie by mnie najbardziej interesowąło... niebolesne
miesiączki+ antykoncepcja.. Jakie tabletki mają takie działanie ?
Z góry bardzo dziękuję
Pozdrawiam Ciepło

Do Pani doktor,prosze o odpowiedz
P.Dr.mam takie pytanie od 60 dni stosuje plastry hormonalne Systen
Conti,zalecil mi je lekarz gdyz FSH wynosil 18,40 kleje polowke plastra
wedlug zalecen.Lecze rownoczesnie nerwice i przyjmuje doxepin oraz
xanax,chcialabym wiedzie dlaczego podczas stosowania plastra systen 50 czuje
sie dobrze a kiedy przychodzi pora plastra systen conti moje samopoczucie
ipogarsza sie czyli czuje sie ogolnie oslabiona,niesp okojna,odczuwam
dusznosci i szereg innych objawow.Oczywiscie konsultowalam z lekarzem moje
objawy, zlecil badanie etradiolu wynik-130, zalecil dalsze stosowanie
plastrow i na tym koniec.Troche niepokoje sie czy aby terapia hormonalna byla
az tak potrzebna, znajome dziwia sie ze w wieku 41 lat zalecona mi terapie
ktora stosuja 55 letnie kobiety( moja ciocia wlasnie stosuje te same
plasterki i tez po polowce majac te 55lat).Nadmienie takze za napiecie
przedmiesiaczkowe wystepuje u mnie z nasilona sila poprostu gorzej je znosze
niz przed stosowaniem plastrow. Bede bardzo wdzieczna za jakiekolwiek
wskazowki,pozdrawiam

Chcialam jeszcze dodac iz niedawno przeczytalam ze terapia hormonalna powinna
pasowac jak uszyta na miare kreacja, rozumiem przez to ze powinnam sie lepiej
czuc stosujac plasterki albo moze jestem jakas oporna bo i tak sie
zdarza.Wogole jesli chodzi o dobor lekow dla mnie zawsze sa jakies problemy ale
mysle ze wina lezy we mnie na poczatku leczenia nerwicy przeszlam male
piekielko nim zaskoczylam na ten wlasciwy lek,ale zaczynajac terapie bylam
bardzo pozytywnie nastawiona ze hormony to bedzie strzal w dziesiatke, ze
pomoga mi w problemach z psychika a moze jednak jest na odwrot?

Ja mam 25 lat piersi rozmiaru małe A, w dodatku niezbyt symetryczne, oraz
tłusty tyłek do kompletu. Swego czasu wiele łez wylałam z powodu mojej figury.
Też wolałabym zgrabne B, ale cóż...
Też się zastanawiałam jak to jest z tą terapią hormonalną dla zmiany płci.
Myslę sobie jednak, że facet z natury nie ma za dużo kobiecych hormonów i
dlatego m.in. nie ma biustu. Chyba jeśli kobieta ma małe piersi ale prawidłową
ilość hormonów to niestety znaczy, że taka już jej uroda. Co innego kiedy są
jakies niedobory... no ale nie do końca się na tym znam. W każdym razie gdyby
istaniał taki cudowny środek na pewno byłby bardzo popularny i mało która
kobieta decydowała by się na silikon.
H.

Trzymaj kciuki i myśl pozytywnie. na razie tyle możesz zrobić. no i przede
wszystkim podtrzymuj na duchu tę osobę. po odjęciu piersi (wraz z węzłami
chłonnymi - jeśli są zajęte przez komórki rakowe bądż "na wszelki wypadek"),
daje się materiał do badania histopatologicznego (na ogół trwa to ok. 2 tyg.).
Dopiero to badanie stwierdzi na 100% rodzaj i złośliwość nowotworu. Na pierwszy
rzut oka, lekarz może podczas zabiegu stwierdzić jego wielkość i stan
zaawansowania. ale na pełne informacje trzeba czekac. później (w zależności od
wieku, stadium nowotworu, rodzaju) lekarz zaleca leczenie - chemioterapia bądż
terapia hormonalna. ale to również stwierdza po badaniu (ono trwa trochę
dłużej - bada się wtedy zależność nowotworu od hormonów). Skład chemii i jej
czas również zależy od wyników. Później rehabilitacja, ćwiczenia, masaże
ręki...
Czy lekarz nic nie powiedział więcej? Czy wiadomo na pewno, że konieczna jest
amputacja?
Trzymaj się. każdy przypadek jest inny, każdy organizm jest inny. ważne jest
pozytywne nastawienie tej osoby i optymizm otoczenia.
Bywa tak, że duży guz jest całkowicie wyleczalny, a mały bywa bardzo złośliwy.
Głowa do góry!
gdybyś miała więcej pytań - pisz.

pozdrawiam

terapia hormonalna
Witam i proszę o radę. Miałam niedawno problem z jajnikiem, już jest dobrze, ale p. dr zaleciła terapię hormonalną, tzn. tabletki antykoncepcyjne jako profilaktykę. Nie używam pigułek. Kiedyś brałam przez jakiś czas, bo miało mi to uregulować cykle, ale czułam się po nich źle i odstawiłam. Zastanawiam się jak takie tabletki mają pomóc, skoro mogą powodować tyle skutków ubocznych. Nie jestem lekarzem i nie znam się na tym, ale jak czytam o tym mam dużo wątpliwości.

Hormony miałam badane kilka lat temu (płciowe) i brałam tabletki na wywołanie
okresu. Niestety od tamtej pory cykl ma tendencje do zanikania, co jakiś czas
ratuję się znów terapią hormonalną.. Ostatnio brałam Diane przez 8 miesięcy
(najdłużej) i poprawa trwała może z 4-5 cykli po zakończeniu brania. Chcę się
uwolnić z tej pętli. A ile kosztuje Perinorm (bez recepty jest ?) i Castagnus ?
Aha, leczyłam się u lekarki ze specjalizacją z endokrynologii, ale nie zleciła
mi żadnych badań..

z torbielką to się nie martw, zwłaszcza jesli jest malutka. Moj gin odkrył u
mnie torbielkę jakies 8 m-cy po porodzie, jak przyszlam po pigulki. Powiedzial
ze to dobrze bo to jest pierszy sposob na wyleczenie - terapia hormonalna. Co
trzy miesiace chodzilam na usg. pierwszy raz - bez zmian, drugi raz - zmiany
tak male ze mogl to byc margines bledu, trzeci raz - chyba cos sie ruszylo ale
jeszcze jest, czwarty raz przed tygodniem - powiedzial ze zostal tylko maly
pęcherzyk i ze jak przjdę za 3 miesiące to nie bedzie śladu. Nie martw się,
może spórbuj hormonów jesli jeszcze nie bierzesz i nie karmisz.

buba27 napisała:

> z torbielką to się nie martw, zwłaszcza jesli jest malutka. Moj gin odkrył u
> mnie torbielkę jakies 8 m-cy po porodzie, jak przyszlam po pigulki.
Powiedzial
> ze to dobrze bo to jest pierszy sposob na wyleczenie - terapia hormonalna. Co
> trzy miesiace chodzilam na usg. pierwszy raz - bez zmian, drugi raz - zmiany
> tak male ze mogl to byc margines bledu, trzeci raz - chyba cos sie ruszylo
ale
> jeszcze jest, czwarty raz przed tygodniem - powiedzial ze zostal tylko maly
> pęcherzyk i ze jak przjdę za 3 miesiące to nie bedzie śladu. Nie martw się,
> może spórbuj hormonów jesli jeszcze nie bierzesz i nie karmisz.

masz na mysłi pigułki?
biorę właśnie od dłuzszego czasu, i to chyba od brania zaczęło się robic, tak
podejrzewam, cytologia II gr i torbiel, przed pigułkami I gr i rzadnych
torbieli.ah.......

Czy TESTOSTERON jest szkodliwy?
Od ponad 11 lat biorę z przyczyn zdrowotnych, których tu wolę nie opisywać,
preparaty hormonalne, w tym omnadren, testosteron prolongatum lub
propionicum albo undestor. Chciałbym wiedzieć, co mi grozi po trwającej tak
długo kuracji? Od lekarza otrzymuję tylko zdawkowe odpowiedzi, a nie lubię
trwać w niepewności...

Czy ktoś wie, jakie skutki uboczne może powodować dożywotnia terapia
hormonalna w rozsądnych dawkach - jeden zastrzyk raz na dwa tygodnie?

Doki! Bardzo Ci dziekuje za szybka odp. Dzisiaj czuje sie juz lepiej, bole
glowy minely, oczywiscie leki na obnizenie cisnienia biore. Jakie badania
powinnien zrobic mi lekarz oprocz pobrania krwi na poziom hormonow. Czy
nadcisnienie jest nieodlaczne z menopauza? Czy terapia hormonalna wedlug
Ciebie jest Ok - czy raczej homeopateczne leki?

Nadcisnienie bynajmniej nie jest nieodlacznie zwiazane z menopauza, to raczej
jest tak, ze i menopauza, i nadcisnienie czesto zdarzaja sie w podobnym wieku.
Akurat poziom hormonow malo wnosi do sprawy. Zreszta: o jakich hormonach mowimy?
Tarczycy? Plciowych? Aldosteronu? Czy adrenaliny i noradrenaliny?
U osoby z nadcisnieniem trzeba byloby jeszcze zrobic minimum ekg, oznaczyc
czynnosc nerek, cukier i profil lipidow. Dodatkowo warto byloby zrobic probe
wysilkowa i/lub echokardiogram.
Terapia hormonalna- rozumiem, ze chodzi o hormonalna terapie zatepcza- cisnienia
nie unormuje, choc na pewno zlagodzi objawy zwiazane z menopauza.

Homeopatia- nie wszyscy zgodza sie z moim zdaniem, ale powiem: uwazam homeopatie
za bezwartosciowa.

Gość portalu: Jola napisał(a):

> Doki! Bardzo Ci dziekuje za szybka odp. Dzisiaj czuje sie juz lepiej, bole
> glowy minely, oczywiscie leki na obnizenie cisnienia biore. Jakie badania
> powinnien zrobic mi lekarz oprocz pobrania krwi na poziom hormonow. Czy
> nadcisnienie jest nieodlaczne z menopauza? Czy terapia hormonalna wedlug
> Ciebie jest Ok - czy raczej homeopateczne leki?

W Ameryce Polnocnej nieco inaczej podchodzi sie do stwierdzania nadcisnienia.
Pacjent podejrzany o nadcisnienie jest proszony o polozenie i zrelaksowanie sie
w przyciemnionym pokoju przez 10-15 min i dopiero wtedy dokonuje sie pomiaru.
Pomiar cisnienia zaraz po wejciu do gabinetu traktuje sie tylko jako szybki
przesiew czy warto robic ceregiele z 15 minutowym relaksem.
Rezulatem tego jest to, ze wielu ludzi chodzi na codzien z cisnieniem 140/100
dlatego, ze cisnienie im ladnie opada jak sie poloza na kilka minut.

Wlasciwie nie wiem co tym myslec. W Polsce polegalo sie w duzym stopniu na
odczycie cisninia u siedzacego i wcale nie zrelaksowanego pacjenta.

Do Doki!
Witaj Doki!
Chcialabym bys wypowiedzial sie w pewniej kwestii, to dla mnie bardzo wazne.
U mojej siostry (27) zdiagnozowano torbiel (cyste) na jajniku wielkosci 50mm!
I tu zaczynaj sie moje pytania - co moze byc powodem powstania az tak duzej
cysty, ona nie stosuje antykoncepcji hormonalnej, tylko raz zalezalo jej na
przesunieciu miesiaczki i w tym celu zazywala jakis preparat, ale krotko.
Wykonano badanie markerami i nie jest to nowotwor. Jej lekarz twierdzi, ze
przy takim rozmiarze cysta powinna sama peknac, a co Ty sadzisz? Na ile jest
to prawdopodobne i czy niesie to za soba jakies ryzyko lub niebezpieczenstwo?
Jesli cysta nie peknie, bedzie moja siostra poddana 3 miesiecznej terapii
hormonalnej i tu wielka prosba do Ciebie! Wiem, ze to forum i wizyta u
lekarza jest najwazniejsza, wiem jak sie tu co niektorzy Ciebie czepiaja, ale
dla mnie Twoja opinia jest bardzo wazna i prosze, czy moglbys mi podac
schemat takiej terapii (jakie hormony, jakie dawki i po jakim czasie nalezy
oczekiwac poprawy)? Zdaje sobie sprawe, ze to sprawy bardzo zlozone i
indywidualne, ale prosze Cie bardzo! Czy w przypadku takiego rozmiaru
torbieli ma w ogole sens terapia hormonalna? Trzecia ewentualnosc (kiedy ani
nie peknie, ani hormony nie zadzialaja) to zabieg i tutaj chcialabym wiedziec
jaki wplyw (ryzyko) moze miec zabieg na pozniejsza mozliwosc zajscia w ciaze
(ona jeszcze nie rodzila).
Z gory dziekuje Ci baaardzo za pomoc i wskazowki!!!
Dzieki, ze tutaj jestes!!!
serdecznie pozdrawiam!!!

nie jestem co prawda w dokladnie takiej sytuacji jak Ty (tzn jeszcze nie
urodzilam), ale problemy z cera mialam odkad pamietam. Najpierw pomogla mi
bardzo terapia hormonalna (nie tylko na okres terapii, ale tez na okolo 1,5
roku pozniej). Potem tradzik powrocil, choc juz nie tak ostry. Nie chcialam
wracac do hormonow, wiec wybralam sie do dermatologa. Pomogl mi wspaniale.
Dopiero pozniej, po zaleczeniu tradziku mialam oczyszczanie u kosmetyczki.

Wszystko zalezy od tego jaki masz tradzik - jesli sa to ropne zmiany, nie wolno
oczyszczac wowczas cery. W ogole wszelkie wyciskania sa niewskazane, gdyz
zostawiaj blizny. Jesli moge cos poradzic, to poszukaj dobrego dermatologa.

Jesli bierzesz Diane35 to najpewniej Twój lekarz uprzedził Cię, że to nie jest
środek stricte antykoncepcyjny - to przede wszystkim terapia hormonalna, o
ubocznym dzialaniu antykoncepcyjnym. Jego skutecznosc jest wiec duzo nizsza niz
tradycyjnych tabletek (ok. 70%) i nie zaleca się stosowania go jako jedynej
metody zapobiegania ciazy. To tak na marginesie: mam koleżnankę, która jest
szczęśliwa mamą, a zaszła w ciązę stosując diane35 właśnie.... A zatem jeśli Ci
zależy na uniknięciu ciąży, to raczej zmień środek.

Dziękuję bardzo za wsparcie. Przyznam, że u mnie występuje skomplikowana
kombinacja nn z depresją. A wówczas, jak miała miejsce ta próba, to brałam
pigułki antykoncepcyjne, które "wpędziły" mnie w taki stan... Także tak źle
nigdy nie bedzie bo juz koniec z terapią hormonalną w moim przypadku.
U mnie to w ogóle depresja dziwnie przebiega - miałam rok temu stwierdzoną
ciężką depresje, a wyniki na uczelni miałam takie, że dostałam wysokie
stypendium naukowe za wysoką średnią. Czyli są sfery życia, w których
funkcjonuję super. A z drugiej strony mam silną depresję z myslami
prześladowczymi. Moja lekarka chciała wysłać mnie na konsultacje do jakiegoś
świetnego profesora, bo nie wiedziała już co robić:)
BARDZO DZIEKUJE WAM ZA WSPARCIE!!!

Ps. "Natrętna", pamiętaj, że jak Tobie byłoby kiedys smutno to na mnie też
możesz liczyć, ale widzę, że świetnie sobie radzisz z czego baaaaaardzo się
cieszę!!!!!

Hej!!! Ja na twoim miejscu bym była ostrozna co do tej diagnozy i co do
leczenia skontaktowałam bym się z innym specjalistą. Mi tez kiedyś świetny
specjalista stwierdził PCO, i od razu zaczął szerzyć teorie, że nie będę mogła
mieć dzieci i konieczna jest terapia hormonalna. Dzięki Bogu poszłam do innego
lekrza i ten postukał się w głowę.Branie hormonów przynosieć może więcej szkody
niż sama choroba. Najpierw spróbuj postarać się o dzidzię a jeżeli rzeczywiście
będą problemy to ewentualnie wtedy mozna mysleć o leczeniu. Ja tak zrobiłam i w
ciąże zaszłam za pierwszym razem. Pozdrawiam.

Biorę zwykłe tabletki anty. Teraz jestem bodajże przy 5 lub 6 listku, a przy
następnym chce iść do lekarza z pytaniem, co dalej i będzie to mój rekord. Mój
lekarz twierdzi, że zwykłe tabletki to najlepsze rozwiązanie ze względu na
niewielkie skutki uboczne w porównaniu z innymi lekami, a skuteczność
silniejszych środków też pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza w przypadku
endometrialnych guzów jajnika. W moim przypadku zmiany się zmniejszyły, ale nie
zniknęły i kolejna laparoskopia nie jest wykluczona. Sama czytałam sporo na
temat endometriozy i na razie się zgadzam z moim lekarzem (czytałam nawet
opinie, że terapia hormonalna w ogóle nie działa na endometriozę jajników !). W
szpitalu spotkałam całą masę babek, u których problem powracał mimo
naprzemiennych operacji i leczenia wszystkimi możliwymi środkami. Jeżeli masz
dzieci, to najważniejszy problem związany z endometriozą masz z głowy. Za to z
drugiej strony nie zadziałała u ciebie jedna z tradycyjnych terapii, czyli ciąża :)

jak kolwiek by nie bylo po kazdym leczeniu wraca chyba ze wszystko
zdolali usunac a czasami skutki uboczne moga byc okropne bo ciezkich
lekach
tylko terapia hormonalna moze wstrzymac postep choroby
pozyjemy moze znowu cos wymysla
w Berlinie dali do zatwierdzenia nowe tabletki o jednym hormonie
DIENOGEST ktory dobrze dziaja na endometrioze nazywaja sie VISANNE
wlasnie dla kobiet co maja endometrioze zeby braly bez przerwy az
do menopauzy takze cos mysla

Miałam okropne drętwienie i puchnięcie nóg po Cerazzette. Lekarz
powinien skierować Cię na jakieś badanie...nie pamiętam niestety, co
to było...w każdym razie wyszło, że z powodu ryzyka zakrzepicy terapia
hormonalna u mnie odpada. W miarę dobrze toleruję krótko brany
Lutenyl.

skonsultuj sie z dobrym ginekologiem .TO NIE WYROK ja też na
poczatku tak myslalam ale teraz mam jak narazie spokój po kuracji
hormonalnej i co prawda po operacji narazie mam spokoj a uwiez mi
bałam sie okropnie najlepiej jak w/w skonsultuj sie z jakims
dobrym ginekologiem z którym ustalisz czy terapia hormonalna czy w
ostatecznosci oper... ale prosze cie niezaniedbój tego i nie
zwlekaj ..

nowa
Właśnie wróciłam ze szpitala. Jestem po laparoskopii. Diagnoza - endometrioza.
Przede mną terapia hormonalna. Boję się panicznie, bo to, co wyczytałam gdzieś
w internecie i różnych leksykonach na temat tej choroby, po prostu mnie
przeraża... Decyzję o dziecku odkładałam zawsze na później, a teraz czuję, że
ponoszę za to karę :-( Forum, na którym teraz się znajduję znalazł mój
chłopak, gdy ja leżałam jeszcze w szpitalu. Weszłam tu z nadzieję, że znajdę
jakieś pocieszenie...

dzięki to-ja-007.
Rezonans magnetyczny miałęm robiony i wyszedł czysty.
Pierwsze badanie tarczycy zrobiłem jeszcze przed jakąkolwiek terapią hormonalną
i w tym badaniu wielkość tarczycy wychodziła taka sama jak teraz. We
wczorańszej odpowiedzi rosteda podała ją.

Ale jak szukać tej przyczyny niedoczynności, rezonans zrobiłem, a lekarze nic
nie proponują.
Dzięki,
ambrozy.

Katerina24
Zaczęło się od przetoczenia krwi po cesarskim cięciu, potem problemy
hormonalne i progesteron, następnie przedwczesna menopauza i dalej
hormony/zatepcza terapia hormonalna/i wreszcie ból szyi /chodziłam do
laryngologa i były badania na grzyby/ aż dostałam nadczynności, trzęsły mi
się ręce tak,że nie mogłam pisać, kołatanie serca,złe EKG. To trwało ponad
rok, tsh nadal w porządku tylko ft3 lub ft4 było przekroczone, dostałam
metizol- brałam rok/ okropnie schudłam potem okropnie utyłam/ 30kg w ciągu
roku/ cholesterol, nadwaga ,problemy z poruszaniem,krązenie.Teraz mam wahania
raz nadczynność, raz niedoczynność ostatnio endo powiedział, że tak będzie i
ponieważ bolały mnie nogi mięśnie i stawy przepisał mi sterydy po zbadaniu
rannego kortyzolu /był podwyższony/Przestałam tam chodzić i szukam
immunologa. To tak w skrócie.Pozdrawiam.roza3333

Candida albicans jest czescia naturalnej flory jelit u osob zdrowych. Ostatnie
badania medyczne sugestiuja ze Candida pomaga w eliminacji ciezkich metali np
rtec (amalgam), olow, aluminium itp. z organizmu podobnie jak metoda chelation.
Dlatego tez leki przeciw grzybiczne oraz diety nie sa w stanie calkowicie usunac
candidy z organizmu. Zamiast walczyc z candida powinnysmy pomoc organizmowi zeby
sobie sam radzil z nadmiernym wzrostem candidy, lub eliminacja ciezkich metali.
Wedlug Dr Werthmanna candidzie czesto towarzyszy zanik mucous membrane jelit z
powodu nieladu trawiennego spowodowanego celluloza, radioterapia, chemoterapia
czy tez terapia hormonalna.
W ankiecie "Candidiasis, Heavy Metals and The Sanum Therapy" podany jest plan
terapeutyczny candidy albicans. Jesli kogos interesuje leczenie terapia sanum
niech zglosi sie do mnie na poczte.
Advanced Homeopatia ma rowniez leki skuteczne na objawy candidy. Pamietajmy ze
homeopatia nie zabija candidy. Mialem w swoim gabinecie kilka przypadkow ktorym
skutecznie bylem w stanie pomoc kulkami i do dnia dzisiejszego nie ma nawrotu
nieprzyjemnych objaw.
Jesli szukasz pomocy kulkami to musisz mi podac dokladne objawy.

pozdrawiam
Andrzej

Chciałabym je mieć wtedy, kiedy nie będę musiała iść do
> mamy, kiedy nadarzy mi się jakaś wpadka finansowa

we włoszech babka rodziła majac 64 lata no ale to jest dopiero kosztowne.
osłonowa terapia hormonalna. po 50 zacznij sie dorobiac dodatkowo
na cos takiego

5040

to fakt pogadaj z lekarzem zrób badanie krwi i dobierzecie inne tabletki...
głowa do góry...a tak wogóle to wiele lasek zapomina , że każde tabletki i
każda terapia hormonalna szkodzi w mniejszym bądź większym stopniu...ale
wszystko co nie jest naturalne szkodzi... to niestety odbije się kiedyś na
naszym zdrowiu ( i niestety pełna śwaidomości też truję się tabletkami są
najskuteczniejsze)

podwyższona prolaktyna ???
Witam dziewczyny!
Ok. 7 miesięcy temu wpadłam w panikę, że nie zachodzę w ciążę. Badania krwi
wykazały, że mam podwyższoną prolaktynę, za niski progesteron i niewielkie
cysty na obu jajnikach. Przez 6 miesięcy brałam niemieckie tabletki ziołowe
mające wyrównać poziom hormonów (Agnucaston). Ciąży jednak nie wywołały.
Tydzień temu znowu byłam na badaniu krwi. Jutro mam termin u gina.
Pielęgniarka wspomniała przez tel., że prolaktyna podwyższona.
Dziewczyny, czy któraś miała podobny problem? Jakie lekarstwa brałyście?
Terapia hormonalna? Co z cystami - gin nie zaproponował żadnego leczenia. Czy
ona wchłaniają się same?
Dziewczyny, bardzo liczę na waszą pomoc.
Pozdrawiam. Maja

nie mam nic gorszego niz niemozność zajścia w ciążę na mam za sobą 3 lata prób
wachań a przede wszystkim cierpienia i bólu dotychczasowe próby tj. terapia
hormonalna, stymulacja jajników , opreacja nie przyniosły rezultatu w postaci
dziecka,i choc jestem osobą wierzącą coraz częściej myslę o podjęciu próby
zapłodnienia in vitro bo przeciez nikt nie powiniem zabierac mi moich pragnień

Ja osobiscie nie patrze na taka osobe dziwnie, w duszy współczuje jej bo wiem
jakie to jest uciążliwe i napewno niezbyt miłe jak ktoś wysmiewa się z Ciebie.
Może terapia hormonalna by pomogła?Zawsze sobie mów że nie liczy się to co masz
na sobie lecz to co masz w sobie!!!!

Witaj Brawurko!!!
Ja obecnie biore tablety jeden cykl i po nich zaczynam staranka.
Wczesniej, przez 6 lat bralam głównie Cilest, a teraz wiem, ze są po nim różne problemy z zjasciem w ciaże i lekarze coraz rzadziej go wypisuja.
Yasminu nigdy nie bralam, ale z doświadczenia wiem ze w pierwszych cyklach
i po zmianie Tabletek plamienia występować mogą.
jeżeli chodzi o zakrzepy, to wygląda to następująco:
Każda terapia hormonalna jest duzym obciążeniem dla układu krwionosnego
i moze wywaływać powazne zaburzenia w krzepliwośći.
Lekarze nie przeprowadają z pacjentkami wywaidów medycznych przyjmując,
ze wszystko jest oki, a wystarczy, ze w rodzinie wystąpił incydent
zakrzepowości i wtedy powinno sie dokładnie dobrać poziom hormonów.

Takie info na ulotkach musi być podane.
Pozdrawiam

Hej !!!
Jesli terapia hormonalna to tylko po konsultacji z lekarzem - najlepiej
ginekologiem i dermatologiem. Ja miałam paskudny trądzik, teraz mam śliczną
cerę - tak gładkiej jeszcze nigdy nie miałam :). Leczyłam się dermatologicznie
5 lat i nic - próbowałam prawie wszystkiego. Pół roku temu zgłosiłam się do
ginekologa i stwierdził że mam zespół policystycznych jajników i stąd min. ten
trądzik. Brałam Diane 35 i biorę ją nadal. Skórę mam jak bajka - zniknęły
wysypki na ciele, uczulenia, trądzik, bóle piersi, brzucha itp. Nie mam na
razie rzadnych skutków ubocznych, nie wiem czy problem nie wróci jak odstawię
Diane...
Hormony to ryzyko, nie zawsze organizm je toleruje. Dlatego powinnaś
porozmawiać z lekarzem, przebadać się i wtedy zastosować odpowiednie leczenie.
Nie odkładaj tego na później. Jeśli chodzi o antybiotyki to ja brałam
równolegle z Diane przez trzy miesiące Tetralysal i witaminy doustnie oraz
maści zewnętrznie. Poprawę widziałam już po trzech miesiącach ale dopiero teraz
skóra jest idealna. Warto też zrobić złuszczanie. Ja miałam trochę blizn i po
czterech miesiącach 3 razy złuszczałam skórę tzw. glykopeelem - oczywiście u
dermatologa. Resztę załatwiły maści.
Życzę Ci naprawdę z całego serca, żeby ten wstrętny trądzik nie szpecił już
Twojej buzi :) Mam nadzieję, że szybko się go pozbędziesz. Wiem jak bardzo
uciążliwy potrafi być ten problem. Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania to w
miarę moich możliwości służę pomocą.

Pozdrawiam ciepło :)

Wiesz chodzi mi o to ze tradzik tak naprawde rzadko jest spowodowany przez
hormony wiekszosc osob ktore maja tradzik <bardzo duzy %> ma w normie hormony
takze taka terapia hormonalna jest tak naprawde skuteczna dla nielczinych osob
duzo na ten temat czytalam gadalam z dermatologami i hormony wcale nie sa
wyjsciem niestety ale fakt ze komus moga pomoc
Nie chcialam cie obrazic z ta 'kiepska lekarka przesadzilam dlatego cie
przepraszam i pozdrawiam calowac nie bede bo nie znamy sie za dobrze :]

Na owal twarzy i na tzw sagging czyli efekt obwislej z wiekiem skory retinoidy
raczej nie pomoga, tutaj juz sa potrzebne zabiegi medycyny estetycznej, jako ze
sa to w duzej mierze skutki starzenia pod wplywem czynnikow wewnetrznych. Ale
stan jejs kory owszem poprawi sie, zdjecia w tym artykule nie sa zbyt wyrazne,
ale co nieco widac:
www.postgradmed.com/issues/1997/08_97/kligman.htm
Moja Mama jest mlodsza, stosuje Zorac juz od kilku lat w wersji najsilniejszej
0,1% przy czym u kobiet w okresie menopauzy duza poprawe stanu skory daje
terapia hormonalna jesli jest mozliwa ze wzgledow zdrowotnych lub tez estrogeny
stosowane zewnetrznie, ale tego w Polsce nie dostaniesz.

Ale jest to zdiagnozowane jako "uszkodzenie pęcherza" czy o nietrzymanie moczu?
To trugie nie wynika z uszkodzenia pęcherza, ale z niedobory estrogenów, słabego napięcia mięśni zwieracza pęcherza.
Leczy się to terapią hormonalną.
Czasami leczenie trwa pewien czas, a czasami całe życie psa.
Jeśli Twoja suka ma faktycznie uszkodzony pęcherz to jest to raczej efekt źle przeprowadzonego zabiegu.

Lepiej, jakby PiS zajął się tym co robi najlepiej - czyli modłami o deszcz!

Swoją drogą to w tym prawicowym zacietrzewieniu czasami uda im się przypadkowo
mieć trochę racji, jak w tym przypadku. Oddanie komórek jajowych nie jest tak
banalne i łatwe jak w przypadku męskiego nasienia. Najpierw potrzebna jest
odpowiednia terapia hormonalna, potem oczwiście zabieg z naruszeniem ciągłości
tkanek.

Generalnie jestem przeciwny oddawaniu jakichkolwiek tkanek ludzkich w zamian za
pieniądze. Co innego jest honorowe oddawanie krwi, czy szpiku, a co innego
sprzedaż komórek jajowych prywatnym firmom, które robią na tym pieniądze.

A ciekawy jestem, czy czasem za 5-10 lat taka kobieta nie będzie musiała płacić
alimentów, w końcu będzie genetyczną matką (to akurat nie ma nic wspólnego z
kretyństwem wymyślonym przez PiS w postaci genetycznego patriotyzmu).

Jaka terapia hormonalna? Prosze o rady
Naczytalam sie na forum o plastrach Evra, jak dzialaja, jakie skutki uboczne
itp. i do konca nie jestem do nich przekonana.
Od lat bralam Minisiston i czulam sie po nich dobrze, praktycznie zero
skutkow ubocznych, libido tez ok. Moj lekarz, stwierdzil, ze to juz tabletki
starej generacji i przepisal mi na probe Novynette, po ktorym czuje sie po
prostu zle: zmeczona, opuchnieta. Po prostu nijak. Namawia mnie na plasterki,
a ja juz sama zglupialam, bo z Novynette na pewno zrezygnuje. Mam pytanie do
dziewczyn, ktore braly Minisiston i przeszly na plasterki Evra - jak sie
czujecie? Czy polecacie plasterki? Prosze o opinie. Pozdrawiam :)

Umiejscowione wysoko , tzn. jak wysoko, w pachwinach?
Jeśli chodzi o wedrujace jądra to skuteczna bywa terapia hormonalna, ale
zarówno ewentualny zabieg jak i terapię wykonuje sie duzo później, nawet w
wieku 6 lat.Co innego jak jądra w ogóle nie zeszły, naweet w kapieli, wówczas
zabieg należy wykonac bezwzględnie do dwóch lat.

Dziękuję : Teraz jestem spokojniejsza. POza tym, nie musze gonić po kilkunastu
serwisach w poszukiwaniu odpowiedzi na następne pytania. Osoby, które o coś
pytają tu, nba forum gazety na pewno szukały wszędzi, gdzie się da, ale uwierz,
że nie zawsze da się wszystko znaleźć. I nie dziw sie, że jestem
niedoinformowana. Gdybyś żyła w rodzinie, gdzie nie uświadamia się swoich
dzieci o tym w jaki sposób działa terapia hormonalna, to sama byś prosiła o
pomoc innych. Poza tym jak tu szukać jakiś informacji w necie, jak trzeba się
kryć i robić to w nocy, patrzeć, czy aby brat nie widzi, co robię, czy rodzic
nie wejdzie do pokoju. Troche inne warunki ma osoba, która ma rodziców mniej,
że tak się wyrażę klasztornych.

A ja chcę być normalna. I wiedzieć tyle ile trzeba. A że nie mam innych
możliwości, to już nie moja wina.

I proszę Cię Zuza, nie nabijaj się z banalnych problemów, tylko pomagaj innym,
bo dysponujesz dużą wiedzą, która może innych uspokoić, albo uchronić...

Hm to w końcu mogę czy nie? To nie terapia hormonalna, ponieważ nie mam
problemów z hormonami, ale to zwykła antykoncepcja. Czy w związku z tym,
promieniowanie UV ma wpływ na działanie hormonów zawartych w tabletkach? Prosze
o odpowiedz od osób, które są pewne. Jak jest z Logestem i czy faktycznie nie
można wychodzic na słonce???

Terapia hormonalna a ciąża
Witam wszystkich.
Od dwóch miesięcy przyjmuje leki hormonalne o nazwie Provera. Nie są to
tabletki antykoncepcyjne. W tej chwili z mężem powiedzmy, że nie zabezpieczamy
się ale "uważamy". W zasadzie możliwe jest zajście w ciąże przy takim
zabezpieczaniu-nie zabezpieczaniu się. Ale w związku z tym mam pytanie: jak
taka terapia może wpłynąć na moją ewentualną ciążę? Czy może w moim przypadku
nie jest wskazane zachodzenie w ciąże w związku z łykaniem tych pigułek? Bo
już czysto głupia jestem. Moja lekarka powiedziała mi tylko podczas wizyty, że
tabletki te nie są absolutnie antykoncepcyjne a o ewentualnej ciąży nic nie
wspomniała. Pomoże mi ktoś?
Olka

fale goraca
Mam 51 lat jestem rok po operacji usuniecia macicy, jajnikow i endometriozy
oraz licznych miesniakow. wyniki onkologiczna sa dobre tzn, brak zmian
rakowych. Biore hormony lecz mimo to mam uderzenia goraca, prosze mi
powiedziec jak dlugo powinna trwac w moim przypadku terapia hormonalna i czy
ma to wplyw na endometrioze? z powazaniem ela ze slaskiego

Jestem świeżo po laparoskopii (wycięta torbiel na prawym jajniku);stwierdzono
endometriozę miednicy mniejszej (drobne ogniska na więzadłach krzyżowych i
szerokich). Lekarz poradził mi spróbowac zajść w ciążę przez najblizsze 3-4
miesiace a jesli nie uda się będzie terapia hormonalna przez pół roku. Moje pytania:
1. Czy endometrioza rozwija sie w szybkim tempie?
2. Czy ogniska endometriozy w miednicy mn. moga "przeszkadzać" w zajściu w ciążę?
3. Czy leczenie hormonalne jest w stanie powstrzymać dalszy rozwój?
4. Czym grozi dalszy rozwój endometriozy w moim przypadku (zaatakowana miednica
mniejsza)

Dziekuję z góry.

mari_paz

Czesc dziewczyny, na temat trafilam zupelnie przypadkiem, ale to, co tutaj
przeczytalam zmrozilo mnie. Ja stosuje plastry evra od 3 m-cy. Oprocz
prozaicznego powodu, mialy mi one pomoc w bolesnych, bardzo bolesnych
miesiaczkach + problemy ze skora. Jednak nic. Zastanawiajace jest to ze moja
ginekolog (przychodnia prywatna w W-wie) twierdzi, ze te plastry sa zupelnie
nieszkodliwe, a ewentualne pozniejsze problemy z zajsciem w ciaze nie maja nic
wspolnego z terapia hormonalna. W tym tygodniu nie nosze plastra i po
przeczytaniu Waszych wypowiedzi, juz nie rozpoczne nowego opakowania. Chyba tak
mozna przerwac ?
Mam nadzieje ze badania kontrolne wyjda mi OK, bo na szczescie przed 'kuracja'
byly w porzadku, a i w trakcie nie mialam niepokojacych dolegliwosci. No moze
przez tydzien, kiedy to nagle pojawil sie bol w okolicy kosci ogonowej. Przez
tydzien nie bylam w stanie nic robic, jak by mi ktos odbil nerke, chociaz na
skorze zadnych sladow. Przekleilam plaster na druga strone i bol minal.

Zastanawialam sie, czy powinnam isc na usg ginekologiczne, bo mniemam, ze to
mala przyjemna sprawa, ale chyba nie ma rady. Lepiej sprawdzic czy w srodku
jest wszystko ok po tych plastrach.
Moze macie jakas ginekolog warta polecenia, moze byc w przychodni prywatnej, bo
do zozow to ja juz zaufanie stracilam.

Naturalne suplementy moga ci pomoc ale nie wyleczyc. Zdecyduj sie na
konwencjonalna terapie jak najszybciej. Ze srodkow naturalnych, wspomagajacych -
pij zielona herbate, najbardziej gorzka i najmniej przetworzona, ta ma duzo EGCG
srodka ktory u wielu osob pomaga zmniejszyc i zatrzymac rozwoj komorek
nowotworowych. Jedz duzo (w sensie kgs) warzyw typu kalafior czy brokuly.
Powyzsze maja udokumentowane dzialanie w przypadkach nowotworow. Czy Twoj
nowotwor jest zalezny od estrogenu, czy aktywne ma receptory estrogenow? Dobrze
jest unikac pokarmow zawierajacych soje czy inne fitoestrogeny poniewaz moga one
dzialac na komorki nowotworowe podobnie jak naturalne hormony kobiece - pobudzac
je.
Jak najszybsze leczenie i terapia hormonalna Ci tak naprawde moga tylko ocalic
zycie!
Powodzenia, trzymam kciuki!

TERAPIA HORMONALNA
Witam wszystkich. Jestem w okresie menopauzy. Mam problem z podjęciem
decyzji, czy stosować hormonalną terapię zastępczą czy nie. Zdania są
podzielone. Jedni twierdzą, że hormony przyczyniają się do powstawania
nowotworów inni że brak hormonów rujnuje organizm. Literatura w tym temacie
też jest podzielona na zwolenników i przeciwników. Jeżeli brać to czy
koniecznie trzeba zbadać pozion hormonów w organiźmie czy zaufać lekarzowi i
jego doświadczeniu ?. za porady z góry dziękuję.

W celach leczniczych (terapia hormonalna) jest dozwolone - zaklada sie, ze
wtedy skutek antykoncepcyjny jest uboczny, niezamierzony. Cos jakby
nieumyslnosc w kodeksie karnym )).
Z tym, ze to nie jest kwestia tego, co "powiesz" w konfesjonale, tylko kwestia
tego, jak jest naprawde. Rozgrzeszenie nie jest wazne, jesli spowiedz byla
oparta na klamstwie.
A co do prezerwatyw, to stanowisko jest jedno (uwaga - glosy, o ktorych tu byla
mowa, o niedawnym jakoby "dopuszczeniu" prezerwatyw co do zasady, nie sa
stanowiskiem Kosciola, tylko pojedynczych hierarchow) - roznia sie tylko
osoby )).

Myslę ,ze Ty masz świadomośc grzechu i ksiądz widząc Twą skruchę i rozterki da
Ci rozgrzeszenie...wiesz ja znam kilka dziewczyn, które powiedziały szczerze,że
nie jest to metoda wybrana z wygody, ale z przyczyn między innymi zdrowotnych,
a w Twym przypadku skoro masz taki rozregulowany cykl jest konieczne , by
terapia hormonalna pomogła Ci w przyszłości stosować naturalne metody
antykoncepcyjne...wiesz każdy grzech jest inaczej rozpatrywany , bo czym innym
jest niechodzenie na Mszę(skądinąd grzech ciężki) przez lekarza , który często
ma nocne i dzienne dyżury(dostaje rozgrzeszenie)a czym innym jest
nieuczęszczanie na Mszę przez osobę , która nie chodzi choc nic jej nie
usprawiedliwia...podobnie jest z innymi grzechami, dlatego spowiedź musi być
indywidualna i wiekszosc mądrych księzy tak na to patrzy, polecam Ci jakiegoś
zakonnika, oni sa bardzo otwarci i nikogo nie potępiaja, a wręcz przciwnie,
chodza do nich ludzie z ciężkimi grzechami i nie czuja się jak potępieńcy , a
ciążar z duszy im spada , gdy usłysza parę mądrych słow i dostaną
rozgrzeszenie, tak właśnie dostaną:) pozdrawiam serdecznie:)

Marysieńo, Chminka podrzuciła do góry wątek "terapia hormonalna", a ja Ci
skopiowałam moje gadanie na ten temat.
Brałam przez 12 lat (za długo), bo mdlałam. Przechodzę to b. spokojnie, nie
jestem zmierzła, choć samopoczucie czasem nie to. Zmuszam się do ciągłego ruchu
(rower, codziennie basen, wycieczki jak czas pozwala , steper,trochę siłowni)
i to b. pomaga. Hormony też mi ewidentnie pomogły.

X odcinek

Przychodzi baba do doktora,
a on właśnie wychodzi z gabinetu.
-ZATRZYMAJ SIĘ W BIEGU PRZYJACIELU,
NIE PĘDŹ TAK.
A…spieszysz się.
To może BANKI CZASU by się przydały?
Wziąłbyś trochę czasu i oddawałbys w ratach.
- Nie, to nie to.
Zwyczajne MAM SUPERDOŁA,
ALE SIĘ DO WAS,
dobra kobieto, UŚMIECHNĘ
- Dziękuję doktorze za to Pana POLSKIE SERCE
i za to, że wie pan
jaka TERAPIA HORMONALNA na MENOPAUZĘ
i JAK WYPRZEDZIĆ RAKA.
Co na BÓLE RAMION,
jaka recepta na ŁAMANIE JĘZYKA,
na STRES, ZMĘCZENIE, na to kiedy RĘCE OPADAJĄ
i umie pan powiedzieć
kiedy należy zastosować ASERTYWNOŚĆ.
Ja zawsze do pana jak w dym,
nawet wtedy, gdy nie wiem CZY WYBACZĘ ZDRADĘ
i kiedy REHABILITACJI SZUKAM W DOBRYM SANATORIUM,
albo jak nie wiem które tabletki zastosować,
żeby nie dopadła mnie LEWORĘCZNOŚĆ.
Niech się pan więc nie zdziwi,
gdy będzie pan przechodził przez cmentarz,
a z jakiegos grobu rozlegnie się głos:
-Panie doktorze, ma pan cos na robaki?
Wie pan, że EUTANAZJA to nie NAJLEPSZA RZECZ.
Pamiętam, że zawsze pan powtarza:
ŻYJ- choćby tylko – SWOIM ŻYCIEM i RATUJMY SIĘ JAK MOŻEMY.
- Kocham pana za to, panie doktorze.

I nie interesuje mnie JAKIE MACIE NA TEN TEMAT ZDANIE.

tu powinny się wypowiedzieć kobitki
bo i to i to je dotyczy.....
ja mam tylko jedno

samentu napisał:

> Istny koszmar - nos swędzi, cieknie jak z kurka, głowa boli i lekarstw na to
> paskudztwo brak

a zyrtec,a cetalergin,a cos z pseudoefedrynką i inne polecane...
a odczulanie???

> najgorszemu wrogowi tego nie życzę
> na okres to się przynajmniej przygotować psychicznie mozna,
tak miesiąc w miesiąc??????
nie wiesz co mówisz ))

> przeprowadzic terapię hormonalną (czego kobiety i tak nie czynia bo lepiej
> podręczyc swego faceta)
terapia hormonalna?????
i jakie dreczenie??? )
jakies złe wspomnienia?

> a na alergię żadnej pomocy
> budzisz się rano dzień piękny aż tu nagle psik i ...
> mozna kłaść się z powrotem bo juz nic się nie zrobi przez cały dzień
> koszmar
ale takie lenistwo tez miłe bywa.....
a jak takie dwie alergie sie dobiorą..to wspólne ))


> ja mam tylko jedno

To się ciesz

> a zyrtec,a cetalergin,a cos z pseudoefedrynką i inne polecane...
> a odczulanie???

zytec trzeba łykać przez miesiąc by były jakieś efekty, no i pozatym usypia
dobre są krople antyhistamonowe, ale na krótko
do odczulania się nie kwalifikuję bo poziom alergenu mam niski tylko reakcje na
alergen silną

> nie wiesz co mówisz ))
nie da się ukryc że nie przechodziłem

> terapia hormonalna?????
> i jakie dreczenie??? )
> jakies złe wspomnienia?

no comment to juz moja trauma

> ale takie lenistwo tez miłe bywa.....
> a jak takie dwie alergie sie dobiorą..to wspólne ))

to wspólnie będą psikać, co ani estetyczne, ani higieniczne nie jest

Synek mój słodki :-)
No aasiula1 mię zapłodniła do takiego wątku, że muszę się Wam wyżalić co do
sprawy pewnej! Otóż synek mój słodki i milusi, co to jeszcze niedawno gulgał
uroczo, łapkami małymi, pulchniutkimi szyję moją wdzięcznie obłapiając,
przemienił się w straszne zwierzę o nazwie dojrzewający nastolatek.
Roszczeniowe toto się zrobiło, opryskliwe i pryszczate. Nie chce nauk pobierać
i na mądrego człowieka wyróść. Matki, ojca nie słucha przestróg. Deskorolka i
deskorolka we łbie jeno!

Czy to można jakoś przespać albo leczyć? Hibernacja? Terapia hormonalna? Może
jakbym pojszła podczas pełni na pole, splunęła dwa razy przez lewe ramię, to
by mnie cuś pomogło, jakoś oświeciło?
Amerykańskie poradniki czytam i stosuję się. I nic.

Nie wiem, no już nie wiem sama, co robić! Ratunku!!!

Kandydoza jest chorobą przewodu pokarmowego, spowodowana nadmiernym wzrostem
grzyba, który często bytuje w organizmie ludzkim...........antybiotykoterapia,
sterydy lub terapia hormonalna może wywolać tę chorobę..........którą mama może
przenieśc na rozwijające się w jej brzuszku dziecko.........aby ją potwierdzić
należy zrobić dziecku badanie mykologiczne kału.............Matka dziecka także
powinna zrobić powyższe badanie, zwłaszcza, kiedy ma typowe objawy candidy :
alergie, astmę, nawraające infekcje, w tym zatok, zapalenia uszu, infekcje dróg
moczowych, płciowych i układu oddechowego, nieświeży oddech, wzdęcia, luxne
stolce lub zaparcia, jest rozkojarzona, ma problemy z koncentracją, ma
hipoglikemię (niski poziom cukru wywołujacy mi bóle głoowy), depresję, jest
nadpobudliwa i bardzo ciągnie ja do słodyczy.
Aby całkowice wykluczyć inne choroby dające pseudoalergiczne objawy trzeba
zrobić następujace badania :
- kał mykologicznie
- kał na pasożyty
- antygen lamblii
- wymaz z gardła(ogólny)/krtani(w kierunku pneumocistis carrini)/nosa(cytologia
nosa - w zależności co dolega dziecku
- konieczna jest także wizyta u gastrologa, aby wykluczyc mi refluks żołądka
- konieczna jest także wizyta u laryngologa

moja odpowiedz dotyczy tylko i wylacznie SM (podalem zresza link do watku na ten temat na forum sm) bo o to takze pytała xenia a odpowiedz była reakcją na odpowiedz cepeenki, która napisała, ze
W czasie ciąży wszystkie choroby zazwyczaj się zaostrzają.
Jest to nieprawdą, szczegolnie w stosunku do SM.

Wyjasniłem takze dlaczego tak sie dzieje.
Układ odpornosciowy ulega modyfikacji w wyniku dzialania hormonow( nie pisalem, ze ciaza powoduje spadek odporności(tuonetar)

Są teorie, ze SM spowodowane jest obecnoscia patogenu (CPN, BB, ebv,itp) ale nie bezposrednim dzialaniem w/w a uposledzeniem przez nie układu odpornosciowego żywiciela, który to uklad atakuje jego układ nerwowy (osłonki mielinowe i kom. nerwowe).

Zmniejszenie aktywnosci układu odpornosciowego, jego "przestrojenie" na czas ciązy, powoduje zmniejszenie autoagresji (prowadzi sie badania nad ewentulana terapią hormonalną w sm).

Badania pokazują, ze wskaznik rzutów (zaostrzen choroby) w okresie ciązy jest istotnie statystycznie nizszy jak we wczesniejszym okresie.

Pacjentki z diagnoza SM (w tym elkaborelka) czesto piszą, ze ciąza, to najlepszy okres w ich zyciu, pod wzgledem wyciszenia sie objawow.
polecam link podany w pierwszym moim poscie.

czy duphaston jest bezpieczny?
Moj ginekolog przepisal mi duphaston na pierwszej wizycie w 4 tc stwierdzonej
ciazy, poniewaz mialam na pocztatku niewielkie plamienie. Doustnie dwa razy
dziennie. Powiedzcie mi czy ten srodek hormonalny jest calkowicie bezpieczny?
czy rzeczywiscie w pierwszej ciazy nie mozna sie obyc bez tego? Mam dylemat
brac czy nie? Jak to bylo u was? Ile z was bralo? Podobno to teraz standard.

Pytam sie was, poniewaz mam przekonanie ze terapia hormonalna zwlaszcza we
wczesnym stadium rozwoju moze miec negatywny wplyw na dziecko. Ile teraz
wspolczesnie prowadzonych badan wskazuje ze kobiety biorace hormony w ciazy
spowodowaly zmiany w zyciu plodowym dziecka na cale zycie! Na ulotce jest
napisane "nie stwierdzono powiklan" ale za chwile okaze sie ze srodek
wycofaja
z rynku bo ma negatywny wplyw na dziecko, stad moje obawy czy wspomagac sie
farmakologicznie. To moja pierwsza ciaza i nie widze powodu dla ktorego
nalezy
ja traktowac jako zagrozona, bo jestem szczupla i mam 30 lat??? to nie powod,
a
progesteron przed ciaza mialam w normie. Napiszcie co myslicie prosze.Prosze
o informacje

Lionnee

tak śluz oznacza ze jestes plodna ale dni plodne nie zawsze swiadcza o jajeczkowaniu.jajeczkowanie moze sie przesunac w zaleznosci od dni cyklu lub wplywu czynnikow zewnetrznych.olej wiesiołkowy (Oleum Oenotherae) sporządzany z nasion jest stosowany w lecznictwie i do wyrobu kosmetyków.jest go ok 120 gatunkow w polsce dostepnych tylko ok 30.Ziola
Od wiekow stosowane z dobrym skutkiem we wspomaganiu ukladu rozrodczego jak rowniez leczeniu
nieplodnosci meskiej i zenskiej. Nalezy je stosowac z rozwaga w polaczeniu z innymi lekami gdyz
czasem w takich przypadkach moga miec dzialanie przeciwne.
Ziol nie nalezy rowniez laczyc z terapia hormonalna.

wiesiolek pomaga zwiekszyc plodnosc poprzez poprawe jakosci sluzu. Zawiera kwasy tluszczowe majace pozytywny wplyw na mozg. Dziala ogolnie tonizujaco na uklad rodny.
Zazywanie: od momentu wystapienia miesiaczki do owulacji. Po owulacji mozna zastappic olejem lnianym zawierajacym kwasy tluszczowe, ale juz bez spazmatycznego dzialania
wiesiolka (ktory stosowany po poczeciu moze wywolac skurcze i spowodowac poronienie)
Wiesiolek ma wlasciwosci ogolnie tonizujace i mozna go przyjmowac nawet przez dluzszy okres przed planowanym poczeciem.

ja tez jestem szczupła osóbką i też sobie nie wyobrażam żeby mogło być
inaczej... ale dziwie się troszku reakcji Twojego faceta, bo w sumie uważam że
kocha się pomimo wszystko a nie za wyglad - nie wiesz co Cie może w życiu
czekac (jakas terapia hormonalna) i nigdy nie wiadomo czy już tak do końca
bedziemy takie szczuplutkie a co wtedy Twoj facio zamienie Cię na szczuplejszy
model????????/

> 3. Sprawa alimentow.
I tu ciebie mam. Jeśli matka jest przy zdrowych zmysłach to ojciec nie ma w
polskim sądzie najmniejszych szans na przyznanie opieki na dzieckiem. Co
najwyżej dostanie alimenty i prawo do co drugiego weekendu.

> 4. Partnerswo w malzenstwie, czyli urlopy macierzynskie czesciowo takze dla
> facetow + opieka nad chorym dzieckiem.
To może jeszcze jeszcze obowiązkowa terapia hormonalna dla facetów, aby też
mogli karmić piersią? Urlop macieżyński jak sama nazwa wskazuje ma służyć m.in.
zapewnieniu opieki matki nad niemowlakiem. Ze względów fizjologicznych tylko
matka może zapewnić małemu dziecku najlepszą opiekę.

> 7. Antykoncepcja.
> 8. Prawo do aborcji.
Nie rozumiem związku z równouprawniemiem płci.

łysieję ;(
dziewczyny, jestem załamana
3 tygodnie po porodzie zaczęły wypadać mi włosy w zastraszającym
tępie. przed porodem miałam też problemy z wypadaniem włosów, ale
stosowałam Loxon 5% i trochę hamowałam wypadanie włosów, nadal było
ich mało i b.cienkie.
teraz nie wiem co mogę stosowac, bo karmię córcię piersia i chcę ją
karmić jak najdłużej. ale łysa też nie chcę być.
co mogę stosować? jakas terapia hormonalna jest mozliwa?

pomóżcie!!! po tygodniu mam już łyse prześwity na głowie

terapia hormonalna czy zabieg chirurgiczny ?
Witam wszystkich serdecznie,

od kilku tygodni próbuję podjąć decyzję co jest lepsze dla zdrowia
Olivierka: czy zastosowanie terapii hormonalnej czy zabieg
chirurgiczny w pełnej narkozie.
Konsultowałam się z trzema specjalistami: 1 z nich jest za hormonami
dwóch pozostałych za zabiegiem w najbliższym półroczu. Dużo może za
dużo naczytałam się o terapiach hormonalnych i ich skutkach oraz o
niekorzystnym wpływie narkozy u dzieci poniżej 2 roku życia.
Do 10 paźniernika muszę podjąć ostateczną decyzję i wyrać lepsze zło
dla naszego Synka. Chciałabym poznać wasze zdanie na ten temat może
pomoże mi to w podjęciu właściwej decyzji. Z góry dziękuję

Hej. Czytam wasze forum i jestem przerażona. Sama cierpie na pco i
od ponad 1,5 roku staramy się o dziecko ... niestety bezskutecznie.
Dziewczyno nie wiesz co mówisz... przyjdzie czas że zapragniecie
potomka... bedziecie sie starać i wtedy przypomnisz sobie ze mogłaś
wcześniej coś zrobić. Mnóstwo par przez długie lata stara się o
dziecko, a uwierz mi przy pco naprawde jest trudno. Podobno
najlepiej rozpocząć starania przed 25 rokiem życia... później jest
naprawde ciężko... potem tylko terapia hormonalna, lub clo na
wywołanie jajeczkowania... a jeśli i to nie poskutkuje to
laparoskopia. W między czasie załamanie nerwowe... bo zabraknie ci
cierpliwości. Wzloty i upadki... Przemyśl swoją decyzje, ja w każdym
bądź razie "jade na żywioł" i cierpliwie czekam.

za tak drastyczne przyrosty wagi
najczęsciej odpowiada zaburzona gospodarka hormonalna i powikłania tarczycowe.
Wbrew waszym opiniom, przy otyłości wywołanej terapią hormonalną ani ruch ani
diety cud nie zadziałają. Jedynym kilkuletnim sposobem na systematyczne
obniżanie przyrostu wagi jest kontrola lub zmiana leków i stały nadzór lekarza -
endokrynologa z indywidualnym doborem diety to budowy ciała i indywidualnym
doborem ćwiczeń fizycznych. Niestety, jest cięzko i długo się czeka na efekty.

Naturalne Hormony F3 F4
Witam,
Czy ktoś z was był leczony naturalnymi hormonami (Natural Tyroxine), a może jako
terapię uzupełniającą farmakologiczną? Zastanawiam się dlaczego znowu zaczęto je
produkować. Znalazłem tylko kilka informacji na ten temat, wg. badań naukowych
naturalna terapia hormonalna tarczycy (jako dodatek do farmakologicznej terapii
hormonalnej) skutecznie eliminuje zaburzenia psychiczne, ponieważ naturalne
ekstrakty zawierają również T3 (można znaleźć kilka artykułów naukowych na temat
roli T3 w organizmie, ( kiedyś czytałem jeden opublikowany w New Science of
Neurology, można zdobyć bezpłatnie w bibliotekach uczelni medycznych). Leki są
zarejestrowane przez FDA. Wiem że w Stanach lekarze przypisuje je, a czy w
Polsce również?
Wiecej na temat naturalnych hormonów tarczycy:
en.wikipedia.org/wiki/Desiccated_thyroid_extract
Pozytywne wyniki laboratoryjne nie świadczą o braku problemów z tarczycą
ponieważ nie mierzą poziomu hormonów w komórkach tylko we krwi. Tak jak w
przypadku niskorosłości osoby dotknięte ta chorobą mają prawidłowy poziom
hormonu wzrostu we krwi. Ale mają nieprawidłowo działajace receptory komórkowe
odpowiedzialne za wychwytywanie hormonu wzrostu i transport do komórki. Kiedyś
leczono niedoczynność tarczycy tylko na podstawie objawów klinicznych.

Gość portalu: Justyna napisał(a):

> W ubiegłym tygodniu byłam w dobrym salonie,paznokcie Pani pokryła mi żelem
bez
> tipsów. Żel się wogóle nie trzyma,podszedł powietrzem a na czubkach
odpryskuje.
> Jestem w ciąży a paznokcie swoje mam słabe,myślałam,że jest to jakieś
rozwiąza
> nie a teraz są okropne. Czy są źle zrobione,a może są paznokcie na których
się
> żel nie trzyma? Idę w piątek do tego salonu,ale ciekawa jestem opinii na ten
te
> mat.

W przypadku "burzy hormonalnej" (lub ładniej to ujmując zmina hormonalnych w
organiźmie), która moze byc zaróno ciąża jak i terapia hormonalna nie polecam
nakładania żelu, czy akrylu. Po prostu jest duża szansa, że nie bedzie się
trzymał.

^^^terapia hormonalna na trądzik?^^^
Właśnie: chciałam się dowiedzieć czy któraś z Was ma na ten temat jakieś
informacje, doświadczenia.
Z trądzikiem próbowałam walczyć na wiele sposobów: począwszy od stosowania
drogeryjnych specyfików, przez różne preparaty z apteki. Miałam okazję być
nawet u dermatologa, którego zalecane kuracje tylko na początku dawały w
miarę widoczne rezultaty.
Ostatnio zdecydowałam się na pomoc ginekologa w tej sprawie: za kilka dni mam
tam umówioną wizytę, jednak już teraz, rozmawiając z wieloma osobami
słyszałam wiele głosów "przeciw". Z drugiej jednak strony gdzieś wyczytałam,
że terapia hormonalna bardzo często jest jedynym skutecznym sposobem na
pozbycie się trądziku.
Zwracam się zatem do Was z prośbą o pomoc, jakieś opinie. Za wszystkie będę
bardzo wdzięczna.
Dodam, że mam 20, i mimo że prawie do perfekcji opanowałam sztukę maskowania
trądziku, zapragnęłam się go całkowicie pozbyć:)

terapia hormonalna nie zawsze jest wskazana/potrzebna... nie napisalas jaki
masz typ tradziku, wiec jak na teraz to ciezko ci coskolwiek doradzic - wiek to
akurat nie jest zadnym kryterium w tym przypadku

moge ci jedynie powiedzic o kwesti dermatologoicznej: leczylam sie w pewnym
szpitalu dosyc dlugo, nic nie pomagalo az w koncu lekarka stwierdzila ze pomoze
mi jedynie tetracyklina, zym mnie wystraszyla do tego stopnia, ze wiecej sie u
niej nie pokazalam. pozniej okazalo sie, ze wina bylo poprostu zle dobranie
lekow i odstawianie ich w momencie, gdy zaczynaly dzialac, trafilam w rece
dobrego dermatpologa i obecnie mam po problemie...

natomiast z ginekologami-ENDOKRYNOLOGAMI (bo rozumiem ze do takiego sie
wybierasz, a nie do zwyklego ginekologa) mam zle skojarzenia, potym jak na sile
chciala obnizac cos, co bylo w bardzo dobrej ilosci - jak sie pozniej
dowiedzialam o tej lekarce, to miala poprostu zyski od dystrybutora za kazda
zrealizowana recepte na dany lek... ale za to jakie wizje opowiadala co sie
bedzie dzialo jak nie wezme tej super-trucizny: normalnie bym chyba sie musiala
w king-konga chyba przeistoczyc...

Terapia hormonalna/plasterki/
szukam pomocy,przyklejalam plasterki kilka lat,przerwalam kiedy dowiedzialam
sie ze sa bardzo szkodliwe,zle sie czuje fizycznie i psychicznie ,mam zamiar
wrocic do terapii zastepczej moze wiecie cos lub gdzie mozna przeczytac
wiecej dziekuje za pomoc

najpierw jest premenopauza i ta moze sie pojawić już po 35r .życia
też tak miałam -
to poprostu zaburzenia hormonalne które mozna wyrównać terapią hormonalną ,
jesli oczywiście ktoś chce i moze stosować.
z powodu zaburzonych miesiaczek dorobiłam się na "stare lata"(37l) dzieciatka )
moje dolegliwosci zatrzymały się i dzisiaj w wieku 45l.czuję się nieźle nie mam
uderzeń i nerwowosci a jedynie te niesamowite pocenie się -choc to tez od czasu
do czasu,jakoś wydaje mi sie ze łagodniej to przechodzę albo dopiero sie zaczyna,

Jak czytam, że tabletki hormonalne to samo zdrowie dla kobiet i nic tylko brać
bo będziemy piękne zdrowe- to wszystkie wnętrzności mi się przewracają.
(oczywiście co innego jeśli to terapia hormonalna) Wiecie drogie Panie, że
miesiączka między kolejnymi etapami brania pigułek to zwykłe krwawienie
zakaźne.. Zapytajcie endokrynologa co mogą zdziałać hormony nawet w
najmniejszych ilościach, nawet najlepiej dobrane. Niestety żaden ginekolog wam
o tym nie powie, rozmawiałam ostatnio ze znajomym ginekologiem powiedział, że
niestety mają z tytułu przepisywania tych tabletek spore korzyści, o czym
powszechnie wiadomo, a firmy farmaceutyczne –chyba nie trzeba tu dużo mówić...
Byłam u lekarza identycznego fachu- spytałam z przekory o tabletki (bo ich nie
biorę i nie będę brała) o zaletach mówił ponad 20 minut, a jak spytałam o
skutki uboczne powiedział ze wszystko pisze na ulotce dołączonej do leku,
przepisze mi na wszelki wypadek. Rzeczywiście pisze i to nie mało, z tym ze
mało się o tym mówi. Oczywiście recepty nie wzięłam, ale kosztowało mnie to
trochę trudu, bo okazał się dobrym handlowcem- jak chcą to potrafią. Ginekolog
przed przepisaniem powinien zbadać także ilość danego rodzaju hormonów w naszym
organizmie- który tak robi??? Ja się nie spotkałam. Hormony występują w
organizmie w bardzo małym stężeniu, ale każde odchylenie zakłóca równowagę i
powoduje wystąpienie objawów chorobowych teraz lub za 30 lat. Może niech faceci
zaczną brać tabletki antykoncepcyjne, oni nie rodzą dzieci...J Proszę o
wypowiedz szczerego endokrynologa może mnie oświeci w tej sprawie..

endometrioza a zastępcza terapia hormonalna
od ponad 20 lat leczę się na ednometriozę (dwukrotnie byłam
operowana,wielokrotnie punktowana,leczona różnymi lekami hormonalnymi).W
ostatnich 3 latach przyjęłam Zoladex (przez 6
m-cy),Decapeptyl,orgametril-nadal czuję się bardzo źle.Najgorsze jest to ,że
od ponad roku wystąpiło bardzo uciążliwe klimakterium,którego objawów nie mogę
złagodzić żadną zastępczą terapią hormonalną,gdyż endometrioza jest absolutną
przeszkodą.Czuję się coraz gorzej-do tego zmienność nastrojów,bóle
głowy,ciągłe zmęczenie,uderzenie gorąca-nie daję rady.
Pomóżcie!!!

aneta-skarpeta napisała:

> tylko że terapia hormonalna niesie ze soba duze ryzyko raka sutka (
> m.in)..przy dłuższym stosowaniu i inne skutki uboczne
>
i raka szyjki macicy i raka piersi ...
nie wspomnę już o tym w jakim stanie jest wątroba, trzustka po stosowaniu długeij terapii hormonalnej. Niestety. I nie mówię tego jako zagorzała przeciwniczka leków hormonalnych, tylko jako osoba,która póki co leki hormonalne musi przyjmować. I nie mówię tutaj akurat o antykoncepcji.

Kiedys pracowalam w firmie, ktora sprowadzala kosmetyki z zagranicy na porost
wlosow itp., kosmetyki te byly sprzedawane w aptekach. Jedno moge powiedziec,
jezeli dermatolodzy wykluczyli choroby skorne to za rzadkie wlosy odpowiedzialne
sa hormony. A tu bez dobrego endokrynologa sie nie obejdzie. Zbadanie tarczycy i
poziomu hormonow tarczycy nie jest wystarczajace, konieczna jest analiza innych
hormonow w tym kobiecych i poziom hormonow meskich. Mysle, ze terapia hormonalna
moze okazac sie bardzo pomocna, na poczatek wlosy przestana sie tak
przetluszczac. Czesto silny lojotok jest powodem wypadania wlosow.

A ze przyjemniej to nie podlega watpliwosci :-). Tylko, ze nie wszystkie kobiety
moga i chca brac pigulki. Tak wiec tutaj akurat jestem w stanie odebrac nieco
przyjemnosci fizycznej by zapewnic komfort psychiczny partnerki, ktora pigulkom
mowi NIE :-). Z reszta sa tez rozne badania zwiazane z terapia hormonalna, jedne
pozytywne, inne negatywne, wiec ten komfort psychiczny ma swoje uzasadnienie.

Bywa roznie, ale w praktyce trzymam sie zasady, zeby bardzo uwazac przez caly
czas, czlowiek po pewnym czasie nabiera nawykow. Do tego juz szczegolnie uwazac
w okresach plodnych.

I tyle, nie dajmy sie zwariowac :-).

Plamienie PROŚBA!!!!!!!!!!
Dziewczyny piszę to bo widze ile z Was ma juz taki problem. Tak to
czeste ze sa plamienia w ciązy ale proszę Was nigdy ale to przenigdy
tego nie lekceważcie. Nie odkladajcie wizyt na nastepny dzien, jesli
jest jakies plamienie to jedzcie chocby na pogotowie. Wierzcie mi
lepiej sie osmieszyc niz miec swiadomosc ze bylo sie bezradnym wtedy
gdy mozna bylo pomóc. Plamienia nie zawsze oznaczają wady ciązy,
plodu. Czesto powstają na kosmówce jako reakcja macicy na
niezgodność antygenową. Ciąza jest dla macicy cialem obcym. W takich
przypadkach mozna pomóc terapia hormonalna plus lekami
przeciwkrwotocznymi. Bezradnosc moze do[prowadzic do tragedii.

Piszę to bo... sama teraz znalazlam sie w takiej sytuacji... ciąza
od samego poczatku z kompliacjami... najpierw zapalenie pecherza-
antybiotyk, po kilku dniach poczatki grzybicy- leki
przeciwgrzybicze, plamienie...kwiaki na kosmówce. Dziedzis ma sie
swietnie, ma 7mm wzrostu i bije mu serduszko... natomiast
sytuacja poza pecherzykiem wskazuje na to ze moja macica chce sie
dziecka pozbyc. Mam nadzieje ze uda mi sie dotrwac do konca, bo
wierzcie mi mam serce na ramieniu, stracilam juz jedno dziecko...
wiem jaki to ból. Nikt przócz przyjaciókli nie wie o ciązy, tesciowa
czeka na wnuka bo szwagierka ma termin na pojutrze- nie mam odwagi
jej martwic dodatkowo. W domu jestem cale dnie sama z dzieckiem
(wszystkie obowiązki domowe sa na mojej glowie) a nakaz mam "byc
księzniczką". Moje dziecko jest bardzo zywe, nie wiem jak dam rade.

Jeszcez raz apeluje, proszę Was nie czekajcie jesli cos sie dzieje
zlego!!!

POTY, WARY, fontanny...Pocicie się ??
Pocicie się? Ja bardzo, tak bardzo, ze zaczynam się wstydzić
wychodzić z domu. Napady te mam kilkanaście razy na dobę. Pot spływa
mi strumieniami po twarzy i kapie na bluzke lub biurko. Koszmar.

Nie wiem jak sobie z tym radzic. Pracuję z ludźmi stąd wstyd jeszcze
większy. Nie miesiączkuje ponad 1,5 roku i rok temu miałam zawał
serca. Terapia hormonalna odpada. Na dodatek tyję. Co robić?

Na propozycje nie czekaj ,musisz sama o siebie walczyc !
Do lekarza trzeba isc wycwanionym ,moze to brzydkie slowo ,ale rzeczywistosc tego wymaga .
Zel smarujesz na skore brzucha czy ud i sie doskonale wchlania ,a progesteron jest rowniez dopochwowy .
Zaznaczam ,ze ja pisze tylko o alternatywach ,ktore chronia watrobe i przewod pokarmowy ,jest przeciez wiele Pan ,ktore lykaja tabletki i jest im z tym dobrze .
Wiele Pan ma problemy zdrowotne i z tych czy innych wzgledow nie sluzy im lykanie tabletek wiec chcialam tylko zwrocic uwage na inne srodki .
Ja osobiscie czytalam ,ze terapia hormonalna brana (lykana ) przez okres 2-5 lat nie jest az tak bardzo szkodliwa (jak sie nie ma pecha ) , ale po latach trafiajac na slabszy organizm prowadzi do powaznych szkod w organizmie , niestety to chemia ,a nie natura i nie ma nic za darmo !
Pozdrawiam -Iwa

Witaj, mam znajomą, która ma 9 letniego chłopca. Zawsze był
tłusciutki i też miał "schowanego" siusiaka. Na bilansach żaden
pediatra nie stwierdził nieprawidłowości w rozwoju męskich narządów
płciowych. I teraz jest duzy kłopot, pierwsze co, to musi schudnąć,a
to duży wyczyn w jego przypadku. Jeżeli to nic nie da, to terapia
hormonalna. Teraz jedyne co mozesz zrobić, to nie przekarmiać i
czekać. Życzę powodzenia.

Podstawowa sprawa to, czy poprawa jest stała aż do osiągnięcia parametrów
wyjściowych (np. jeśli przyczyną słabych wyników było już wyleczone zapalenie
prostaty) czy przejściowa (w wyniku stosowania kuracji hormonalnej). W pierwszym
wypadku mąż ma rację. W drugim nie bo terapia hormonalna ma za zadanie
doprowadzić do poprawy i przygotować do iui. Po odstawieniu leków parametry będą
się pogarszać.

Przepraszam, jesli bylam za gwaltowna, ale jestem bardzo wyczulona w tym
temacie. A najbardziej na wysmiewanie sie z dziewczyn z PCOS (wasik, baki,
pryszcze i takie rzeczy). I tez nie wiedzialam, ze na to cierpialas.
Ja pierwsze objawy mialam w wieku 13 lat. W wieku 16 dostalam od
nieodpowiedzialnej gin-endo bez badan diane. Diagnoza PCOS zostala postawiona,
po badaniach hormonalnych, USG itd dopiero jak mialam 21 lat. Okres miedzy 13 a
16 rokiem, potem dwuletnia przerwe i nastepna polroczna wspominam jak najgorzej.
Moze kiedys sie unormuje... Ale to byl koszmar - walka z wlasnym cialem i
nastrojami, miesiaczki nie do zniesienia... Duzo wtedy czytalam forum o PCOS i w
jakis sposob to forum pozwolilo mi sie pogodzic chociaz czesciowo z ta choroba -
bo czytalam o przypadkach dziewczyn, ktore mialy sto razy gorzej niz ja.
Widzialam ich zdjecia, czytalam o ich samopoczuciu... Ech, trudno o tym teraz
mowic, w kazdym razie ja sie z dolka wygrzebalam.
O cioci napisalam dlatego, ze u niej przez lata sytuacja sie nie poprawiala.
Laparo, terapia hormonalna itd - nie daly jej szans zajscia w ciaze. Mamy bardzo
podobna fizjologie (nawet wyglad) i po prostu obawiam sie, ze ten problem u mnie
bedzie taki sam. A sztuczna menopauza byla dla niej koszmarem.

Gość portalu: aśka napisał(a):

> Co do pedagogiki specjalnej to się za bardzo nie orientuję ale wydaje mi się, ż
> e
> trzeba mie pewne predyspozycje do pracy z osobami niepelnosprawnymi. Za to
> technologia zywienia to ciekawy kierunek i jak najbardziej przyszlosciowy.
> Studiuje to na uniwerku w Olsztynie i mniej wiecej wyglada to tak, ze uczysz si
> e
> jaka jest z rola pożywienia w rozwoju i utrzymaniu czynności życiowych organizm
> u
> człowieka, fizjologicznymi podstawami racjonalnego odżywiania i jego znaczeniem
> dla zdrowia ludności, skutkami błędów w odżywianiu, profilaktyką chorób
> żywieniowo-zależnych, fizjologicznymi podstawami dietoterapii wybranych chorób.
> To tak w skrócie. Zajrzyj sobie na stronke Katedry Żywienia Człowieka, tam
> znajdziesz wiecej informacji.

To już Asiu nie studiujesz geologii na UWM? A jak to sie stało że w poprzednim
wątku na tym forum byłaś Brajanem? Terapia hormonalna? :D

Zbyt tania ta Twoja promocja UWMu złotko ;)

Tak dla pocieszenia kobietki 5 lat temu w pierwszej ciąży przytyłam
30kg ( oczywiście tłumaczę to leżeniem przez cały okres ciąży,
terapią hormonalną i niestety apetytem). Ogólnie tragedia, ale po
4mcach wróciłam do pracy, nadal karmiąc małego przez kolejne
5miesięcy i waga wróciła do normy. Oczywiście pomogła mi dieta do
której zmusił mnie syncio (eliminacja praktycznie wszysttkiego)
obiady to duszone mięsko i sos koperkowy a pozostałe posiłki to
wędlinka przez siebie zapiekana. Problem pojawił się po odstawieniu
malca od piersi, mój apetyt na wszystkie rzeczy których sobie
odmawiałam nadrabiał zaległości i przez 2 lata zapuściłam się
mocno. Niestety należe do ludzi, będących całe życie na diecie i
mogę zdecydowanie polecić dietę south beach(eliminacja węglowodanów)
lub dietę proteinowo -białkową( 5/5 5 dni białka i proteiny, 5 dni
białka i proteiny z warzywami. Obecnie jestem w 12 tyg waga
wyjściowy 61( czyli 4 mniej niz w pierwszej ciąży a metabolozm po 30
juz nie ten i już mam 3kg na plusie, ponownie hormony, leżenie i
apetyt, mam nadzięję,że nie przytyję, aż tak dużo......ale, to
przypuszczam ostatni raz w moim życiu gdzie mogę pozwolić sobie na
wszystko, a potem znowu dieta i odmawianie pozdrowionka