Wyniki wyszukiwania dla zapytania: terapia zajciowa

Widzę ,że jak sie uspokajam na dłużej( tabletki ) to i ona łagodnieje .
Do tej pory nie mogłem się za nic wziąć , teraz widzę ,że terapia zajęciowa
dobrze mi robii. Jak przestałem ją "męczyć" to i ona sama cos powie do mnie.
Z drugiej strony to ta cała sytuacja zmusiła mnie stety/niestety do głębszych
refleksji , miałem wszystko poukładane ... scenariusz na życie , dla mnie dla
rodzinny ... teraz trzeba robić korekty ,
... nawet zaczynam dostrzegać dobre strony stanu w którym to "życie" wymaga
jedak czegoś innego odemnie.

Nie mogę przecież mieć do niej pretensji ,że ..."mnie nie kocha"
... macie drogie Panie rację zapracowałem widocznie na to ..
wiem ,że chciałbym to zmienić , zależy mi na tym ... na miłości do Niej , na
Syna .
Mam nadzieje ,że odbuduję tą więź .....


Gość portalu: Aron napisał(a):

> > Gorze nazywa? Maja ciekawa terapie zajeciowa - dostep pacjenta
> do internetu! A
> > ty kim dzis jestes, Zdzisiu? Basajew czy Dudajew?
>
> Gabriela czy ty jestes moze ruskim agentem bo wszystko na to
> wskazuje...

A ty jestes agentem Osadu :)

Problem istnieje ..... i powinna się tym zając policja i st.miejska
w ramach pogadanek z osobami niepełnosprawnymi na zajęciach terapii
zajęciowej. Chodzi o to aby uświadomic im jakie zagrorzenie mogą
stwarzac w ruchu drogowym swoim zachowaniem na drodze i ulicach.
Napewno odrazu nie chodzi o karanie ich ,bo i tak są dośc
pokrzywdzeni przez los, a w większosci przypadków nie zdają sobie
sprawy ze swojego zachowania i zagrorzenia jakie stwarzają.
Każdego z nas może to spotkac - życie płata figle !

bober poczekaj, do kampani wyborczej jeszcze troche czasu ;)
Ja uwazam, ze vice to jasniejsza gwiazda na ciemniejacym firmamencie rzadzacej
ekipy. Naprawde doceniam, ze dzieki niemu, posuwa sie naprzod (wolno ale jednak)
kwestia rewitalizacji i pozyskiwania na nia srodkow, wkrotce ruszy dlugo
oczekiwany remont fasady "jamnika" w Rynku (a wiceburmistrz, wybral naprawde
interesujacy projekt). Nareszcie jest ktos w magistracie, kto rozumie czym w
dzisiejszych czasach jest internet i wysluchuje opinii mieszkancow. No i wydaje
sie, ze takze dzieki niemu wreszcie na powaznie ruszyla organizacja warsztatow
terapii zajeciowej. Ponadto jest to czlowiek aktywny i widac owa aktywnosc po
czynach, mysle ze na miescie mu naprawde zalezy. Czyli w ocenie pracy vice ja
jestem na tak.


Dzien dobroci dla papuzek,dostaly nowe galazki wierzbowe,ich przysmak!!I
terapia zajeciowa.Spacerujac brzegiem jeziora napotkalam gniazdo dzikich
labedzi z 8 -ma bezowymi maluszkami.Dumny i grozny tatus syczal ostrzegawczo na
psy,ktore nie osmielily sie zblizyc.
Dzien mily i relaksujacy!A teraz poczytam sobie forum,bo zaczne nie nadazac...
ml

ten gość rebek ma rację i też jest niebezpieczniekoło Warsztatu terapii
Zajęciowej tamteż często ktoś namotorach szaleje ja się tylko martię jak jakaś
osoba niepełnospreawna wyjdzie naprzystanek to jak ktoś szalejena motorze i ta
osoba niepełnosprawna się trzyma zagłowę .

oto cytat z dzisiejszel "pomorskiej ,mysle,ze jest to warte ukazania :

"Pałac Młodzieży

Serce sercu

Grupa wolonatriuszy z Pałacu Młodzieży przygotowuje wigilijną akcję "Serce-
sercu". Dziś organizatorzy czekają na zgłoszenia imienne tych, którzy
samodzielnie nie mogą przyjść na koncert.

Na sali widowiskowej odbędą 2 koncerty "Wigilijna zaduma" i "Jest taki
wieczór". Na scenie zaprezentują się dzieci z: Klubu Rozwijania Aktywności
Dziecięcej "Promyczek" PM, Pogotowia Opiekuńczego, Zespołu Piosenki i
Ruchu "Rytmisie" PM oraz młodzież Zespołu Wokalno-Recytatorskiego "Animi Cauza"
z VIII LO w Bydgoszczy. Gośćmi "Zielonego parasola" będą: pensjonariusze domów
pomocy społecznej, uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej, dzieci z pogotowia
opiekuńczego, domu dziecka, klubu "Promyczek" oraz ich rodziny, ludzie starsi,
samotni.

Organizatorzy akcji będą dyżurować dziś w godz. 8 - 20 pod nr tel. 321-00-
81; "Serce sercu". Czekają na zgłoszenia imienne, aby pomóc i zagwarantować
transport do Pałacu Młodzieży na wybraną godzinę koncertu. Odbędzie się on w
środę (18 bm). "

slowa uznania....

radca

A mówią ,że ....
A mówią ,że nie powstają nowe miejsca pracy .Powstają i jak wyposażone> ....
Za 19 tysięcy umeblowano gabinet kierownika i księgowej, ale na urządzenie 9
pracowni wydano o połowę mniej. Kontrolerzy PFRON, którzy skontrolowali
Warsztaty Terapii Zajęciowej w Chełmie zarzucili kierownictwu m.in. bałagan w
dokumentacji i szastanie publicznymi pieniędzmi.
Warsztaty przy Chełmskim Ośrodku Wsparcia Bliźniego "Caritas” od 2003 roku co
kwartał otrzymywały z PFRON 150 tys. zł dotacji. Jak pieniądze są wydawane,
fundusz postanowił sprawdzić po donosie, jaki dotarł m.in. do centrali PFRON,
NIK i abp. Józefa Życińskiego.

Do pana Lesnikowskiego-niepelnosprawni
"Konkursy

Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych wspólnie z
Pełnomocnikiem Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych organizuje w 2004 roku trzy
konkursy:

II Ogólnopolski Konkurs na program działań realizowanych przez samorządy
na rzecz osób niepełnosprawnych Równe szanse, równy dostęp

II Ogólnopolski Konkurs na najlepsze prace magisterskie Otwarte Drzwi 2004

III Ogólnopolski Konkurs Plastyczny dla Warsztatów Terapii Zajęciowej

Pod honorowym patronatem Pełnomocnika PFRON wraz ze Stowarzyszeniem
Przyjaciół Integracji ogłasza II edycję plebiscytu o tytuł Człowiek bez Barier
2004

Informacje o konkursach zostały również zaprezentowane w dodatku do
Rzeczpospolitej p.n. "Złota setka samorządów", który ukazał się 6 lipca br."

cytuje za strona internetowa:

www.pfron.org.pl/zwi/zwi.nsf/graph?OpenFrameset

Czy nasze miasto przygotowuje sie do tych projektow?
Pozdrawiam

Jezeli umiesz wiązać węzeł płaski i powtarzać go wielokrotnie, albo węzeł,
który jest przeciwieństwem płaskiego, to resztę można uzupełnić własną
wyobraźnią. Doskonale w tej technice orientują się instruktorzy terapii
zajęciowej, najczęsciej w dziennych domach opieki społecznej dla dorosłych,
niepełnosprawnych psychicznie. Mam kontakt z takim domemi i miałam okazję
oglądać rożne cudeńka wychodące z rąk podopiecznych. Wyroby z gliny, wikliny,
sznurka, zabawki z drzewa, malowanki na szkle. Podopieczni tego domu
wykorzystują różnokształtne pojemniki plastikowe normalnie wyrzucane na
śmietnik. Oklejają je i oplatają sznurkiem, później malują przemieniając je na
kielichy, (obcięta butelka ustawiona dnem do góry) wazony póżniej wypełnione z
bukietami z suszu i sprzedają na festynach i kiermaszach. Odwiedzajac taki
zakład, albo zwiedzajac ich stoiska na okazjonalnych festynach i kiermaszach
można znaleźć inspitację dla własnego rękodzieła.

ja ostatnio wpadlem kolezanke odwiedzic na odziale zamknietym, mysle ze tylko
osoby znerwicowane z hipochondria moglyby tam sie pchac z wlasnej woli, balbym
sie zasnac z ludzmi ktorych tam widzialem w jednym pokoju, nie wiem jak osobie
z depresja i lękami takie miejsca moga pomoc. leza w lozkach albo chodza od
sciany do sciany pala fajki, sa niedozywieni ogladaja telewizje albo gazete
poczytaja i rysunki porobia na terapii zajeciowej, jedyny plus to chyba ten ze
leki maja za darmo

23.12.2005.-15:29
23.12.2005.-15:29

Wczoraj rano byliśmy w Burkacie. Nie pierwsze już oznaki zmęczenia dały znać o
sobie. Cieżko było wstać. Ale wszystko poszło zgodnie z planem. Z gimnazjum w
Burkacie pojechaliśmy do gimnazjum nr 1 na Jagiełły. Zagraliśmy na sali
gimnastycznej, w której akustyka jest,delikatnie mówiąc dość nieznośna.
Ostatecznie jednak poradziliśmy sobie. W tej szkole wiele znajomych twarzy było
i też dlatego fajnie się grało.
Wczoraj wieczorem próba,a dziś już za nami występ dla dzieci z Warsztatów
Terapii Zajęciowej,który w hotelu Wkra się odbył (podczas poczęstunku
siedzieliśmy naprzeciwko pana starosty i pani wiceburmistrzowskiej) i krótki
występ na wigilii w firmie,w której na codzień gramy. Jesteśmy już raczej
wyczerpani. Marcin zachorował.
Za trzy i pół godziny, o 19 zagramy w Cymesie. Zapraszam wszystkich.
pat

Nie ten guzik, jeszcze raz
czarnajagoda napisała:

> sie nie da: jhakiekolwiek surowe owoce z wyjątkiem bananów źle działają mi na
> żołądek, a banany to przecie nie cytrusy
> a os słońca dostaję palm, to podejrzewam, że od solarium też mogę... a
> sprawdzanie czy może jednak się mylę raczej mnie nie pociąga...
> ale za dobre chęci dziękujem... (i czekam na dlaze propozycje)

Nie jesteś mną, prawda?

Może terapia zajęciowa. Polenić się tym czym się pracowało i popracować tym
czym się leniło. Tylko pogoda na wycieczki w góry nie bardzo.

Olo, to już teraz? Trzymam kciuki z nadzieja, że szpitalna mizeria dotknie Cię
w możliwie łagodnej formie.
Z moich ostatnich obserwacji:

Szpital pierwszy. Na sobotę zamyka się kuchnię. Pacjenci dostają na obiad tylko
zupę. Drugie danie jest w niedzielę.

Szpital drugi. W sobotę zamyka się odział kardiologii inwazyjnej i otwiera
ponownie w niedzielę. Nielicznych pacjentów, którzy nie nadają się do wypisania
w sobotę, podrzuca się na inne oddziały. A, jeszcze żeby dostać herbatę bez
cukru trzeba być cukrzykiem.

Szpital trzeci. Nowy oddział rehabilitacji kardiologicznej zdobią stare meble,
odmalowane prześliczne przez pacjentów w ramach terapii zajęciowej. Co prawda
niektóre z nich miały być przeznaczone na oddział dziecięcy i taka szafa w
gigantyczne biedronki może zaszkodzić na serce, ale granatowy stolik z odbitymi
błękitnymi liśćmi klonu prezentuje się całkiem nieźle.

pomocy
Jak to jest możliwe że osoba chora na padeczke nie moze uczyć się w medycznej szkole na kierunku terapii zajęciowej?ostatnio składałam papiery do szkoły w toruniu pytałam się w sekretariacie czy chory na epi moze się uczyć doastałam odp. że może i że nie ma żadnych przeciw wskazań zapłaciłam wpisowe i w dniu egzaminu okazało się ze nie moge.nie potrzebny stres i wogóle. nastepnego dnia do tej szkoły wybrała sie osoba z biura poselskiego była nie przyjemna rozmowa dyrektorki z tą osobą. rodzina mowi mi że powinnam coś zrobić ale nie wiem co mogłabym zrobić

Witaj
Szpital psychiatryczny w Rybniku oferuje tego rodzaju terapię.
Trwa o ile się nie mylę 6 miesięcy, jest to oddział dzienny,tzn przyjeżdżasz
rano i do godziny 15-stej (14) trwa terapia, poźniej wracasz do domu.
Podczas brania udziału w tej terapii jesteś na zwolnieniu lekarskim(L4)jeśli
pracujesz.
Oparta głównie o terapię zajęciową, psychorysunek, psychotesty, zajęcia ruchowe,
robótki ręczne...
Podczas pobytu masz stały kontakt z psychologiem, terapeutkami.
Jesteś pod opieką lekarza non stop.
W czasie brania udziału w terapii otrzymujesz leki, oraz posiłki.

www.psychiatria.com/
zajrzyj
zadzwoń i powodzenia.
Udział w terapii wymaga skierowania lekarza, wystarczy poprosić.
Nie daj sobie wmówić, że to nieosiągalne, ta terapia jest dla ludzi i jest
bardzo dobra.
Szpital miał dwa oddziały dziennie, nie wiem jak teraz.

Porozmawiaj z lekarzem, poproś o skierowanie.

A wyglądało to tak:
Od poniedziałku do piątku od godz. 14 - 18.
Od 14 - 15.30 terapia zajęciowa (psychorysunek, psychozabawy np: odgrywanie
jakiś scenek, warsztaty z asertywności itp.)
Od 15. 30. - 2 razy w tygodniu trening anystresowy i relaksacyjny, a 3 razy w
tygodniu terapia grupowa.
Było naprawdę ok.

co wybrać- pomóżcie proszę!
Witam, mam dylemat co wybrać- czy pedagogikę specjalną ze specjalnością terapia zajęciowa w Wyższej Szkole Pedagogicznej czy pedagogikę specjalną ze specjalnością terapia ruchowa z gimnastyka korekcyjną w Wyższej Szkole Edukacji Zdrowotnej? Proszę doradźcie mi coś. Dodam jeszcze, że myślę o studiach dziennych.

psychologia i co dalej
hej jestem studentką psychologii, mam pytanie jaką specjalizację najlepiej
skończyć aby potem nie było problemów z pracą? może poradzicie mi jakie
skończyć kursy, co było by przydatne?i mam dylemat, czy np. opłaca mi się
zacząć jeszcze dodatkowo oprócz studiów naukę w studium na wydziale terapii
zajęciowej(4semestry)? proszę o radę i z góry dziękuję

vivion napisała:

> Stefan!
> Ja stawiam na początek! Może być z hiszpańskich? A może dobrą whisky z
odrobiną
>
> szwedzkiego punchu? :)))
> The only limitation is in our viewpoint (Capricorn)

A ja mam recepte dla Elzbiety : terapie zajeciowa czyli obsluge basenow i
kaczek. Wlasciwie, to moze puszczac kaczki w tych basenach - oczywiscie miedzy
jedym postem a drugim...

Największy kryzys tego rządu spowodowany jest nie podejmowaniem
tego typu decyzji jak ta, czy w odniesieniu do osób
niepełnosprawnych (ulgi, terapia zajęciowa) ale tym, że
zagrożone zostały partykularne interesy wąskiej grupku za to
posiadającej wpływy. Świadczy to o poziomie załej naszej "klasy
politycznej"... szkoda słów

kocynder napisał:

> Coraz czesciej dochodze do przekonania, ze Ballest jest na czyims zoldzie,
komu
>
> zalezy na kompletnej kompromitacji Slazakow!
> Albo w ramach terapii zajeciowej w niektorych klinikach psychiatrycznych w
> Niemczech, pacjenci otrzymuja dostep do internetu.
> Tertium non datur.

"Ja jestem synem zawodowego zolnierza, dlatego dla mnie forum GW to nie nauka
retoryki, czy dyplomacji, dla mnie to walka i tak sa tez moje wpisy
odczuwane !!!"

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=4764195&a=5036279

ja z taką nietypową sprawą
ale myślę, że jest to odpowiednie forum
Pracuję w szkole integracyjnej i prowadzimy z koleżanką cykl zajęć na tematy
właśnie integracyjne, postanowiłyśmy przybliżyć dzieciakom również sprawy osób
chorych i starszych.
Mamy w planach wyjście do jakiegos domu opieki, hospicjum lub fundacji z
jaselkami lub innymi produkcjami mojego kółka teatralnego, zorganizowanie
kiermaszu przedmiotów zrobionych przez podopiecznych takiego ośrodka podczas
terapii zajęciowej oraz kart świątecznych zrobionych przez nasze dzieciaki i
oczywiście przekazanie zysków na rzecz tejże placówki.
I tu moja ogromna prośba o wskazanie mi miejsca gdzie mogłybyśmy prowadzić
taką działalność bo nie bardzo wiemy jak ruszyć a pierwszy krok najtrudniejszy
do tej pory współpracowałyśmy z integracyjnymi klubami sportowymi, teraz
chcemy zrobić więcej i własnie dostałam pracę domową, żeby znaleźć jakąś
placówkę, z którą nawiążemy współpracę. Najlepiej warszawskie Bródno i okolice
ale niekoniecznie

Zbiórka :)
Witam!organizuję zbiórkę rzeczy małopotrzebnych dla warsztatu terapii
zajęciowej w Domu Opieki Społecznej , w którym pracuję. Chętnie przyjmę
rzeczy wszelakie, może przekażecie drobne Wasze prace ? które będziemy mogli
sprzedać na organizowanym kiermaszu świątecznym? za wszelaką pomoc w imieniu
mieszkańców dziękuję. Pozdrawiam . Marta

niestety nie wiem, jak to wyglada w Polsce :(

gdy ja zaczelam podejrzewac, ze cos z Kuba nie tak to wszyscy na mnie
patrzyli , jak na raroga... ze cos mi sie zdaje i szkuam dziury w calym..

tu, pierwsza osoba , ktora zastanawiala sie nad odmiennoscia Kuby byla
przedszkolanka. Badania trwaly okolo poltora roku, z tym, ze pierwsza byla
diagnoza od psychiatry i psychologa - po okolo 7 miesiacach
pileczki, faktury sa bardzo dobrym posunieciem - wciaz to robimy
u nas dochodzily jeszcze problemy organizacyjne - wykluczenie do granic
mozliwosci elementu zaskoczenia i niewiedzy : powstawaly wiec diagramy co
zalozyc przy jakiej pogodzie, co i w jakiej kolejnosci zrobic w ciagu dnia itd..

wciaz jest prowadzona terapia zajeciowa, ktora pomaga w rozwijaniu miesni

o moim syny powiedziano ze jest wiotki od dnia narodzin, mial prowadzona
fizykoterapie od 3 urodzin - jezdzilam z nim na cwiczenia wzmacniajace miesnie
grzbietu i miesnie brzucha glownie
potem byla jeszcze terapia zajeciowa w szkoke przez kilka lat, teraz jest juz
dobrze

rozpoznanie - AS

pierwszy raz spotakalam sie z tak mocnymi objawami depresji u dziecka z AS. Do
tej pory czytalam tylko, ze bywa jako nastepstwo przemocy w szkole.
Dobrze,ze masz juz diagnoze - latwiej wtedy szukac informacji, pomocy, terapii

Moj syn ma terapie jezykowa, dostosowany WF - praktycznie 1-1 z nauczycielem
dodatkowym, prywatny transport do i ze szkoly zapewniany przez kuratorium
do momentu przeprowadzki mial rowniez terapie zajeciowa, ale tu uznano, ze nie
jest mu juz potrzebna
Bardzo alienuje sie w klasie, nie chce dolaczac sie do zadnych grup,
swoja lawke odsunal na sam koniec klasy, nie reaguje na proby zaproszenia ze
strony innych uczniow. Trzyma sie na wielki dystans, chyba ze dyskusja w klasie
schodzi na temat dla niego ciekawy. Raz zaproponowano mu wylazenie nowego
tematu z matematyki przed cala klasa, co wzbudzilo niemale zamieszanie w
umyslach reszty - nie wiedza, jak sie teraz do niego odnosic, bo jest inny i
samotnik dziwny, a jednoczesnie chwilami przerasta intelektualnie wszystkich w
grupie wiekowej.

terapia oswajania zmyslow pomaga bardzo, choc oczywiscie nie rozwiazuje
wszystkich problemow

troszke informacji znajdziesz tu
asperger.republika.pl/terapie.htm

polecana jest tez ksiazka - nie znam jej jeszcze
wysylkowa.pl/ks521728.html
jesli znasz angielski i masz mozliwosc kupna/ pozyczenia to polecam ksiazki z
serii "out of the sync child"

Do tej terapii doszlam czesciowo sama, czesciowo przy pomocy terapeutki od
terapii zajeciowej Kuby. Mlody musi miec ciezka koldre, uwielbia sie zawijac w
koce, spiwory - w ten sposob sie jakby izoluje od wszystkiego
same miekkie luzne bawelniane ubrania

jedzenie, ktore mozna chrupac. nie jest w stanie przelknac zadenj papku, syropu
itd - terapeutka polecalamiedzy innymi elektryczna szczoteczke do zebow w ramach
rozladowania zakonczen nerowowych w buzi, ale dla niego byl to za mocny bodziec
twarde cukierki i guma do zucia mocno mietowa podzialaly troszke

mamy dwie naprawde duze pilki na ktorych oba moje mlodociane stworki lubia
skakac, turlac sie, klekac, balansowac

pozdrawiam

czy da sie wyprowadzic z cech autystycznych
mozna zlagodzic, poprzez cierpliwa i dlugotrwala terapie mozna wyprowadzic
dziecko/ nastolatka/ - z doroslymi nie mam doswiadczen
na osobe w miare samodzielna, troszke niekonwencjonalna moze, ale taka, co sobie
w wielu przpadkach poradzi

bardzo duzo zalezy od tego, w ktorym moemncie bedzie wprowadzona terapia,
zajeciowa, jezykowa, integracji sensorycznej, umiejetnisci spolecznych - zalezy
co jest tak naprawde potrzebne

Tak na szybko, z tego co pamiętam, moje dziecię miało:
terapia SI, Sherborne, Dennison, terapia zajęciowa, psycholog indywidualnie,
zajęcia w grupie, biofeedback, dogoterapia. I chyba nawet jakieś masaże wodne
zaliczyła. ;)

Zajęcia nie trwają jakoś strasznie długo, ale z reguły plan jest ustawiony na
cały dzień, więc to nie jest tak, że się je zaliczy i potem ma się luz. To
raczej system jak na studiach - zajęcia, okienko, zajęcia, okienko, obiad,
zajęcia, okienko itd. Z reguły od 17:00 jest już luz.

Weekendy faktycznie są wolne, można sobie pojechać do domu.

Przyda się czajnik elektryczny, zdecydowanie, bo w pokojach nie ma. Oczywiście
oprócz tego ręczniki, mydło, kapcie itd. I papier toaletowy. ;)

Mój 5-letni synek jest po intensywnej, prawie 3-letniej terapii behawioralnej i
po ponad 3 latach diety...
Nie leczyliśmy DAN, bo nie mam zaufania do tej formy leczenia, widziałam dzieci,
które były tą metodą prowadzone, efektów spektakularnych nie widziałam, ale może
to akurat zbieg okoliczności. myślę, że warto spróbować, ale stawianie tylko na
DAN pewnie w niewielkim stopniu może pomóc. jeżeli miałabym wybierać między DAN,
a terapią zajęciową, to na pewno wybrałabym tą drugą.
na pewno bardzo pomogła nam dieta, ale tak było w naszym przypadku, bo wiem też,
że niektórym dzieciom nie jest ona potrzebna, bo i bez niej robią ogromne postępy.
my po ponad 3 latach terapii w tej chwili skupiamy się już tylko na doskonaleniu
mowy:)

nie chcę tutaj za wiele pisać, bo nie znam dziecka, więc sugerowanie w "ślepo"
może okazać się trochę nierozsądne.
osobiście skupiłabym się na terapii (tej szeroko rozumianej). nie chcę polecać
żadnych lekarzy, którzy zajmują się leczeniem dzieci z autyzmem, prowadzeniem
ich diety, suplementacją itd., bo nie wiem, czy siostra w ogóle taką formą
leczenia byłaby zainteresowana.
natomiast warto, żeby siostra poczytała i popytała trochę o dietę (u dzieci z
autyzmem jelita są często uszkodzone, co powoduje szereg ciężkich objawów).
mogłabym o tym pisać wiele, ale w sieci jest tyle informacji, że nie chcę się
powtarzać.
powiem tylko, że często dopiero po wprowadzeniu diety, kiedy organizm nie jest
zatruwany, widać postępy w terapii zajęciowej.
Synapsis również poleca wprowadzenie diety...
ciężko jest tak pisać, bo właściwie nie mam żadnego punktu zaczepienia, nie wiem
czego (oprócz konkretnej diagnozy) siostra chciałaby się dowiedzieć, a o czym
już wie.
jakbyś miała jakieś konkretne pytania, to pisz na maila.

..
podczytalam sobie pare pierwszych glosow z proponowana wersja
petycji i z jednym nie moge sie zgodzic (byc moze w dalszej czesci
tamtej dyskusji byla o tym mowa, nie doczytalam): dlaczego skupiac
sie na swiadczeniach majacych rekompensowac brak dochodow po
rezygnacji rodzica z pracy zawodowej, zamiast wnioskowac o
stworzenie warunkow (szkoly, warsztaty terapii zajeciowej dla dzieci
niepelnosprawnych), aby rodzice mieli mozliwosc pracy zawodowej,
uzyskujac nie tylko srodki do zycia, ale prawo do przyszlej
emerytury? Nie podoba mi sie kierunek dzialan.

w wiekszosci bylo to przygonanie nog, zgietych w kolanach do klatki
piersiowej, wprost, na boki,
zwisy na drabinkach pod okiem terapeutki
dmuchanie balonikow
szczegolow niestety nie pamietam, bylo to nascie lat temu

terapia zajeciowa obejmowala zarowno cwiczenie rownowagi, lapanie przedmiotow,
wchodzenie po wysokich schodach, bujanie sie na pilce itd
jak i cwiczenia odpowiedniego trzymania olowka, nozyczek, obracanie
przedmiotow w palcach, sciskanie polmiekkich kupeczek, budowanie z klockow
lego - znow obracanie i koordynacja ruchow itp

witaj

zgadzam sie z punktem 3, ze moga byc zaburzenia ze strony sluchu

dzieci owszem, rozwijaja sie w roznym tempie, ale jesli nauczycielka twierdzi
,ze cos jes nie tak i przez dluzszy czas sie nie zmienia tez bym byla zanepokojona
moze by tak do innego lekarza sie wybrac - nie koniecznie z oczekiwaniem
jakiejs diagnozy ,ale wskazaniem jak poprawic uklad miedzy dziecmi, jakie
cwiczenia mogly by wzmocnic zdolnosci manualne,
nie znam przypadku, by terapia SI komukolwiek zaszkodzila, w koncu dobierana
jest do kazdego dziecka z osobna, podobnie jak terapia zajeciowa

jedno dziecko z zaburzeniami autystycznymi rzadko wyglada jak nastepne dziecko z
zaburzeniami autystycznymi...

jezeli chcesz , mozesz sobie przerobic testy kwalifikujace do diagnozy zaburzen
typu autystycznego, w szzegolnosci CARS - na stronie stowarzyszenia, jak i na
mojej stronie

pozdrawiam serdecznie

WTZ

WTZ
I jeszcze jedno pytanie z "działki osób niepełnosprawnych". Co z warsztatami
terapii zajęciowej? Czy one kiedyś w koncu powstaną? Czy stale powiat bedzie
płacił za to czego sam nie może doprowadzić do finału? Oj jakaś upierdliwa
dzisiaj jestem ale strasznie mnie to denerwuje bo stale tylko sie na te
tematy gada i jakoś nie ma realizacji tych przegadanych spraw i to czy taka
włądza czy inna to nic nie zmienia.. Zmieniają sie ludzie na stołkach ale nic
poza tym...Obietnice bez pokrycia...

elver.b napisał:

> Nie. To dowod na to, ze u nas chorych psychicznie sie leczy. Gdzie indziej
> pozwala im sie nawet pisac na komputerze, czego dowody dajesz w kazdym swoim
> poscie.
Byc moze u was na Slasku chorych psychicznie sie leczy, ale twoje, ballesta,
arnolda posty sa dowodem, ze w przypadku Slazakow wszelka terapia zajeciowa
mija sie z celem i nie osiaga zadnych skutkow terapeutycznych.

Do Ani
A na serio: Czy, gdy czytasz tytuł niniejszego wątku, nie masz ochoty - bez
względu na Twój stosunek do działalności Maga z Torunia - wezwać pilnie
dyżurnego lekarza do jego autora w celu przerwania terapii zajęciowej przy
klawiaturze. Przy mojej pobieżnej znajomości psychiatri (głównie sądowej)
przypadek wydaje beznadziejny i nie poddający się leczeniu z uwagi na
nierożróżnialne w praktyce pomieszanie jednostek chorobowych.
PS Wymyśl jakieś chińskie pytanie, bo nudno na forum, a brukselek dalej nie
lubię.

Gość portalu: Śmiewca napisał(a):

> A na serio: Czy, gdy czytasz tytuł niniejszego wątku, nie masz ochoty -
bez
> względu na Twój stosunek do działalności Maga z Torunia - wezwać pilnie
> dyżurnego lekarza do jego autora w celu przerwania terapii zajęciowej przy
> klawiaturze. Przy mojej pobieżnej znajomości psychiatri (głównie sądowej)
> przypadek wydaje beznadziejny i nie poddający się leczeniu z uwagi na
> nierożróżnialne w praktyce pomieszanie jednostek chorobowych.
> PS Wymyśl jakieś chińskie pytanie, bo nudno na forum, a brukselek dalej nie
> lubię.

- Jak się nie znasz na psychiatrii to się za nią nie zabieraj bo moga być tego
opłakane skutki..a swoją drogą powinieneś tam się zgłosić...jako pacjent
oczywiście bo twoje diagnozy sa do kitu

Senat poprawił nowelę ustawy o rehabilitacji sp...
Cieszę się, że Senat poprawił absolutną bzudurę wymyśloną przez Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Niepełnosprawnych, która to
bzdura nakazywała - i to w Międzynarodowym Roku Niepełnosprawnych ! - usuwać niepełnosprawnych mieszkańców Domów
Pomocy Społecznej z Warsztatów Terapii Zajęciowej.

Wyrzucani z Warsztatów Terapii Zajęciowej walcz...
Wiadomość niby pozytywna, ale za dwa lata problem ożyje - w myśl
zasady: narazie przygłaskamy, a później się zobaczy, tak jak w
przypadku usuwania z warsztatów mieszkańców domów pomocy
społecznej. Przy okazji na opisanym przykładzie widać różnicę
między placówkami prowadzonymi przez jednostki budżetowe (np.
MOPS), gzie pracownicy są z urzędniczego nadania, a tymi
prowadzonymi przez organizacje społeczne, gdzie pracują ludzie
zaangażowani w pomaganie ludziom potrzebującym. Niestety nowe
prawo dotyczące organizacji pożytku publicznego zmierza w
kierunku, aby ingerencja urzędnicza w ich działalność była jak
największa

czy to wazne ze nie ma nog czy rak, czy widzi czy nie, chodzi czy jezdzi na
wozku, jesli ma w sobie talent i robi piekne rzeczy, nie koniecznie nowatorskie,
ale estetyczne, ladne, to jest artysta ...
kazdy z nas jest niepelnosprawny czy tez nie.

wstrene ze wykorzystuje sie to i naciaga sie ich, oszukuje ludzi.
tych co kupuja to tez, gra sie na uczuciach...

jest oburzony.

studiuje na 4 roku grafiki na ASP WROCLAW
jestem osoba niepelnosprawna, poruszam sie na wozku
i zapewiam, ze kazdy z tych niepelnosprawnych artystow
jest w stanie dostac sie na ASP, zdobyc dyplom
i byc artysta profesjonalnym, 'dyplomowanym'
czyli takim co moze wystawiac wszedzie, w kazdej galerii
w polsce i na swiecie, a nie tylko w galeriach dla
osob niepelnosprawnych ... w ogole co to za okreslenie
sztuka osob niepelnosprawnych, jest albo SZTUKA albo jej nie MA.

ASP WROCLAW jest przystosowana, nie ma barier architektonicznych
WALCZCIE O SWOJE, nie dajcie sie poniewierac, przez naciagaczy...
to nie jest TERAPIA ZAJECIOWA, tylko SZTUKA, poprostu SZTUKA
... zapraszam. www.asp.wroc.pl

z powazaniem
tomasz jakub syslo
IV rok grafiki ASP WROCLAW

I jak po spacerku?, już wszystko dobrze?. W tym wieku musisz dbać o siebie, aha
i nie zapomnij zmierzyć sobie ciśnienia i ostrożnie z tym netem, bo żyłka może
pęknąć. A jutro w ramach terapii zajęciowej zaproś netprzyjaciół na bierki
zamiast udzielać się parapsychologicznie, choć nie ukrywam tylko ty masz dar do
rozstrząsania kwestii debilizmu.

Z wyrazami szacunku

Forward

Gość portalu: Ditrich napisał(a):

> Hej!

OK. Cieszyn, eeech...ładnie tam - pozazdrościć! :o))))

Zahaczyłem o wielu z "Polskiej szkoły plakatu" (Czeczot, Lenica, Świerzy,
Cieślewicz, Młodożeniec....) - i pomyśleć, że kiedyś coś takiego istniało i
miało sie dobrze, tak jak film nasz rodzimy z tego czasu zresztą.
Praska Szkoła Filmowa, Łódzka Filmówka.... Polska szkoła...hi. A teraz? Dla
kogo robić plakaty autorskie? Po co? Może do szuflady jako "terapia zajęciowa"?
Może. Pewnie nie te czasy, choć to dziwne, że poligrafiści nie pójdą po rozum
do głów i nie zaczną sponsorować "plakacistów" i ich prace czyniąc z tego
swoiste wizytówki ich możliwości, to dobra promocja dla jednych i drugich - tak
zrobili Japończycy zdominowując prawie całkowicie tę działkę. No cóż, takie
czasy, ani lepsze, ani gorsze. Takie.
Na razie
PS. Pogmeram w komputerze domowym, pewnie cosik znajdę i podeślę. :o)))

Magdalena Abakanowicz w Poznaniu
Metalowe skafandry? jaka jest wartosc rzezby ktorej wszystkie
cechy mozna opisac w kilku zadaniach, sprowadzajacych sie do
technologicznych stwierdzen ze... rdzewieja, zeliwo i kazda
inna - bo w istocie wyczerpuje to potrzebe jej opisu. To
gigantomania zastosowana do rzezby zywcem przeniesionej z
warsztatow terapii zajeciowej.
No ale coz, kiedy Magdalena Abakanowicz ma byc
zespolem "Mazowsze" polskiej rzezby.

Na Pani Jareckiej mozna polegac jak na Zawiszy: nie napisze ci ona tekstu w ktorym zabraklo by
nazwisk: Kozyra, Althamer, Zmijewski.
Tym razem czytelnik dostal od Jareckiej doniosla informacje, ze Althamer ze Zmijewskim
zamalowali wszystko na bialo.
Dla mnie bomba!
A Kozyra?
"Katarzyna Kozyra, zamiast rzeźbić, śpiewała, Piotr Uklański, zamiast malować, nakręcił film.
Słowem - artyści pokazali, że by złapać ich do muzeum, trzeba będzie bardzo szybko ich
gonić."
Nie sadze, aby gonienie za tymi ludzmi bylo konieczne - sami przyjda.
Bo muzeum w Warszawie budowane jest, jak wiadomo dla nich, najwybitniejszych polskich
artystow wspolczesnych.
Aby nie musieli na mrozie i w deszczu jak teraz, tylko w cieple: pierdziec sobie zamiast spiewac,
spiewac zamiast rzezbic, rzezbic w pierzu i w psiej siersci...
Nawiasem mowiac, nie istnieja dowody wskazujace na to jakoby Kozyra i inni absolwenci slynnej
Akademii Kowalskiego umieli rzezbic lub malowac.
Wszakze istota ich sztuki polega na czym innym.
Polega na brawurowym podejmowaniu sie zadan o ktorych wykonywaniu maja oni pojecie,
nazwijmy to, obiegowe.
Tak wiec powinni zajac sie malarstwem i rzezba.
Takze z tego powodu, ze ich nieokielznana fantazja nie zna granic.
Lepiej wiec niech juz Kozyra zajmuje sie terapia zajeciowa w formie warsztatow rzezbiarskich
niz mialaby w ramach kolejnego hepeningu uganiac sie po miescie przebrana za pogotowie i
obcinac czlonki ofiarom wypadkow zanim przybedzie prawdziwy lekarz.

4gwiazdki napisał:

> Na Bronowicach (ul.Jastrzębia) są również warsztaty terapii zajęciowej -

no to wlasnie to samo co teatr osterwy

> teatroterapia.Oni współpracują z teatrem Osterwy.Oglądałem ich
popisy.Wspaniałe
> widowisko plenerowe.Jeśli ktoś będzie miał okazję oglądnąc - polecam.

no prosze jaki swiat maly :) niedawno rozpczalem intensywna wspolprace z ta
grupa :>

Dwoje moich dzieci nigdy sorterem nie zainteresowało się na tyle, żeby chociaż
spróbować, w związku z czym trzeciemu już nie kupiłam. Puzzle córka lubiła w
wieku ok. 2 lat (taki zestaw z misiami, 4, 6, 9 i 16 kawałków), od tego czasu
nawet nie spojrzy. Syn za to puzzle zawsze lubił, tyle że nie bardzo umiał, to
znaczy, że nawet wymyślał, co gdzie ma pasować, ale nie umiał tam wcisnąć.

Co do dysleksji: są zabawy ogólnorozwojowe, które każdemu dziecku się przydają,
ale takiemu, który może będzie dyslektykiem, to w szczególności. Zresztą: w
szczególności dzieciom, którym te zabawy trudno przychodzą, bo takie siłą
rzeczy same, dla zabawy nie ćwiczą tych rzeczy.
Ogólnie rzecz biorąc chodzi o zabawy na koordynację ruchową, na rozpoznawanie
kierunków (do przodu, na prawo, w górę), relacji przestrzennych (pod, przed,
za), na przekładanie poleceń słownych na ruch i na miejsce w przestrzeni (idź
dwa kroki do przodu, odkręć się w kierunku okna, przykucnij, i znajdziesz piłkę
pod krzesłem), najpierw w przestrzeni rzeczywistej, później w rysunkach,
labirynty, uzupełnienie rysunku, odbicie lustrzane, który cień należy do której
postaci, itp. itd.
Każdy psycholog w poradni dziecięcej może ci pokazać takie zabawy albo polecić
książki. Może to być też osoba prowadząca tzw. terapię zajęciową.
Pozdrawiam
Judyta

Ech Ispaniola...
Wspaniale piszesz o tych wszystkich rzeczach, o braku dziury budżetowej, o
nadwyżkach, o inwestycjach... Ja zadam pytanie - skoro nie ma dziury, skoro są
nadwyżki, skoro tak jest ślicznie to co z nauczycielami? Dlaczego nie mają
godnie płacone? dlaczego UM pozabierał wszystko co możliwe do pozabierania,
dlaczego nie chce dać zarobić? W końcu stać go na to...
Bulwersuje mnie nie sam fakt wysłania kartki - to miłe, ale fakt socjotechnik
stosowanych przez to... Jeśli stać nasz UM na takie gesty, to pytanie dlaczego
nie zakupiono kartek np w Warsztatach Terapii Zajęciowej, dlaczego w ten sposób
nie wsparto lokalnej instytucji działającej na rzecz osób niepełnosprawnych?
Dlaczego zdjęcie, które powinno "łapać za serce" wkurza mnie?
Pozadrawiam

futurystyczny design w stylu "barachło"
Trzeba przyznać, że już sam wygląd tej "bestii" budzi strach. Istnieje bowiem
obawa, że jest to konstrukcja równie wybitna technologicznie, jak designersko.
Wygląda jakby powstał na warsztatach terapii zajęciowej - trudno będzie
przekonać Irakijczyków, że wytwórca tego cacka zna się na budowaniu samochodów.
Z drugiej jednak strony, dobrze że znaleźli się ludzie, którzy podjęli się
skonstruowania nowego pojazdu - życzę im i ich "dziecku" samych sukcesów.
Szkoda tylko, że "Dziku" to kolejna toporna pokraka z Europy Wschodniej,
wyklepywana w jakimś motoryzacyjnym skansenie stojącym pewnie na krawędzi
bankructwa. Ich szczytowe osiągnięcia są na poziomie światowej tandety -taki
też jest zapewne nasz "Dzik". Jego miejsce jest w lesie.

Oprócz wyżej wymienionych, do wyścigu wystartuje jeszcze popularna "Stacha",
która wg. mnie może być czarnym koniem.
Podobno jeszcze się wulcowicz zastanawia.

Zawisaku, info z gadzinówki mają tyle wspólnego z prawdą, co SLD z uczciwością.
To banda paranoików kierowanych przez reda nacz. "Dupowłaza".
To taka terapia zajęciowa dla intelektualnych odpadów za nasze podatki.

Okaż trochę litości i współczucia.

Jestem już starym pedagogiem specjalnym i nadal pracuję. Cieszę się, że chcesz
pracować z upośledzonymi, oni potrzebują ludzi z dużym sercem.
Szukasz pracy. Myślę, że pozostaje Ci tylko chodzić po placówkach dla
upośledzonych umysłowo i tam dosłownie wydeptać sobie pracę. Nie wiem gdszie
mieszkasz, ale szukaj w miastach okolicznych, powiecie. Poza szkołami
specjalnymi, ośrodkami szkolno-wychowawczymi są jeszcze różnego rodzaju
warsztaty terapii zajęciowej.Z serca życzę Ci powodzenia.Szansa chyba jest, bo
przecież będą ludzie odchodzić na emeryturę, bo zmusza ich do tego ustawa o
emeryturach.Pozdrawiam.

Asystentki osoby niepełnosprawnej / terapia
Studentki (26 i 28 lat) kierunku Asystent Osoby Niepełnosprawnej (specjalność
Terapia Zajęciowa) zajmą się dzieckiem/dziećmi/osobami dorosłymi w domu, w
ośrodku na terenie Trójmiasta.

Ze swojej strony zapewniamy dużą skalę cierpliwości, umiejętność słuchania,
rozmowy, rozwijania i wyszukiwania talentów, rozwój osobisty, przez gry,
zabawy, ćwiczenia. ajanpl@wp.pl

Nowa strona
Nowa strona Warsztatów Terapii Zajęciowej w Nowym Miszewie, witamy
wszystkich zainteresowanych zwiedzaniem strony internetowej i
poznaniem Warsztatów Terapii Zajęciowej w Nowym Miszewie, szukamy
partnerów i przyjacół z którymi ten codzenny świat dla osób
niepełnosprawnych będzie inny niż jest do tej pory. Każda osoba,
nawet niepełnosprawna ma prawo do poznawania i nawjązywania nowych
ciekawych znajomości , czekamy a to nasza adres
www.wtznowemiszewo.cba.pl

Warsztaty Terapii Zajęciowej
mam pytanie, czy już obowiązuje ustawa na na mocy której Samorządy mają obowiązek przekazywania 10% dofinansowania na działalność Warsztatów Terapii Zajęciowej ??

praca.gazetaprawna.pl/artykuly/31981,samorzady_beda_musialy_dofinansowac_warsztaty_terapii_zajeciowej.html

Jak każdy człowiek masz prawo do doła. Masz! Bo nie jesteś automatem. Poza tym
przeszłaś przez tor przeszkód, jakim jest niewątpliwie gubienie „kochanego
ciałka” i wiesz ile Cię to kosztowało. Ale masz charakter i udało Ci się!
Powrót 4 czy 5 kg nie przekreśla tego, że tak naprawdę jesteś świetną
dziewczyną z dużym samozaparciem. I na pewno nie zafundujesz sobie powtórki z
rozrywki, czyli wielkiego come back’u straconych kilogramów. Spróbuj po prostu
znaleźć to, co jest przyszyną Twoich kłopotów, złego humoru, czyli de facto
jedzenia i weź byka za rogi.

A nie pomyślałas na przykład o tym, żeby zamiast czegoś smacznego kupić sobie
coś ładnego, co Cię troszkę podniesie na duchu? Cokolwiek, na co masz ochotę,
na co możesz sobie pozwolić? Albo pójść do kina? Albo się z kimś spotkać?
Chociażby zadzwonić do kogos miłego? Ja to nazywam „terapią zajęciową”, u mnie
skutkuje.

Tak naprawdę chodzi o to, żeby się czymś zająć, co odciągnęłoby Cię od
jedzonka. Wiem, co mówię, piszę do Ciebie na paskudnym głodzie – Cambridge
dzień 4. Zaraz idę na spacerek, bo zaczyna kusić. Btw, pisanie na forum bardzo
mi pomaga, a odkryłam je dopiero kilka dni temu ;))))

Trzymaj się mocno.

Gajkowik,Dzieki za rady.
Ja mam chlopczyka 2,2 z opoznieniem rozwoju i cechami autystycznymi.
Rehabilitowany od 3 mies zycia, zaczal chodzic w 20 mies. Niedawno
przekonalam sie jak wazna jest stymulacja, gdy zaniechalam masowania
wnetrza buzi, gdyz jakas glupia niby logopeda powiedziala ze juz sie
nie slini bo chyba wyszly mu zeby. Teraz od nowa zaczynam walke zeby
dal sie chociazby dotknac ust. Zaciska usta gdy probuje wlozyc
szczoteczke.
Napisz prosze co z tymi butelkami cieplymi i zimnymi? Czytalam
troche o terapii behawioralnej, ale to chyba temat dla specjalistow.
Czy moglabys podac mi kilka cwiczen na poprawe kontaktu wzrokowego i
koncentracji uwagi. Ja cwicze z nim przed lustrem zabawy, wolam go
jak cos chce mu dac (czesto nie reaguje), kaze mu spojrzec w moje
oko gdy on cos chce. Oczywiscie chodzimy tez na zajecia: terapia
zajeciowa, elementy Veroniki Sherbon, muzykoterapia, logopeda. Znow
zaczynamy masaze i zajecia ruchowe, bo jak nam przerwali to maly
stal sie mniej sprawny.

witajcie:)
4 lata temu byłam tu stałym gosciem. Przypomnę: mój syn zaczął mówić
w wieku 4 lat. Mówić zdaniami, tak, że go rozumiałam. Teraz ma 7 i
mówi prawie normalnie :) To znaczy zapomina się przy cz, sz, s też
nie jest czyste. Sam nauczył się mówić R. Kilka mies. temu :)
Rozwija sie normalnie, nadal niestety jest nadpobudliwy emocjonalnie
i kiepsko u niego z motoryką małą. Pracujemy nad tym na terapii
zajęciowej.
Pozdrawiam wszystkich i zyczę pociechy z dzieciaczków :)

spoleczenstwo wylaczone z debaty
czy wy wszyscy stukacie z jakiejs terapii zajeciowej - reklamujac
psychiatrow ???

czy te tysiace zdesperowanych ludzi majacych dosyc halasu przychodzace na
spotkania z ppl - to prostu wariaci ???

czasy wam sie pomylily - skonczyl sie komunizm i mozliwosc bezkarnego gnebienia
ludzi

Szanowni Państwo,
mam 23 lata i duże doświadczenie w opiece nad dziećmi do 3 latek (posiadam
referencje). Jestem absolwentką Medycznego Studium Zawodowego o specjalności
terapia zajęciowa. Obecnie rozpoczynam studia zaoczne na Uniwersytecie
Kardynała Stefana Wyszyńskiego, kierunek socjologia. Mieszkam w centrum
Warszawy. Jestem osobą odpowiedzialną, cierpliwą i godną zaufania. Chętnie
odpowiem na wszelkie pytania z Państwa strony.

Z poważaniem

Agnieszka Kuzko

tel. 697368394
lub e-mail: magdka1@wp.pl

Dzień dobry
W odpowiedzi na Pani ofertę pracy związanej z opieką nad Pani córeczką
przesyłam swoje CV.

C U R R I C U L U M V I T A E
DANE PERSONALNE:

Imię i nazwisko Aneta Warecka
Data urodzenia 23.04.1979 r., Warszawa
Adres zamieszkania Ul. Bukietowa 4
05-090 Raszyn/Warszawa
Telefon 508-81-52-67
Narodowość Polska
Stan cywilny panna

WYKSZTAŁCENIE:

2004 Wyższa Szkoła Pedagogiczna Związku Nauczycielstwa Polskiego
w Warszawie
Wydział Pedagogiczny; specjalność: terapia zajęciowa z
rewalidacją indywidualną

1999 Liceum Ogólnokształcące Nr LXIX Warszawa

DOŚWIADCZENIE ZAWODOWE:

2000 - 2002 Stowarzyszenie Rodziców i Przyjaciół Dzieci i Młodzieży
Niewidomych i Słabowidzących „TĘCZA”
Opiekun - Terapeuta Grupy.
Sporządzanie planów zajęć grupowych i indywidualnych z zakresu: ergoterapii,
biblioterapii, arteterapii, muzykoterapii, rewalidacji

2002 – 2004 Opiekunka
opieka nad dzieckiem od 10 miesiąca do 3 lat
(referencje)

DODATKOWE UMIEJĘTNOŚCI:

- Podstawowa znajomość języka angielskiego i rosyjskiego

Witam pilnie poszukuję pracy. Ukończylam 5 letnie studia na UŁ, pedagogika
specjalna, mam doświadczenie jako pomoc nauczyciela w trzech przedszkolach w
pabianicach oraz praktyki z osobami uposledzonymi w warsztatach terapii
zajęciowej w Łodzi. W przedszkolach pracowalam w maluchach, dzieci od 2,5 do 4
lat. Bardzo proszę o rozpatrzenie mojej oferty. Pozdrawiam

Pożar Warsztatów Terapii Zajęciowej w Poznaniu
Straż Miejska nic nie robi poza wlepianiem mandatów za złe parkowanie.
Regularnie na tzw. Marcelinie dzieciarnia podpala co się da, ale nikt nie
reaguje. Na wielkokrotne do nich telefony mają tylko jedną odpowiedź - teraz
nikogo nie ma, kto może pojechać i sprawdzić. Szkoda w ogóle się wypowiadać
na temat ich pracy i pomocy obywatelom, a właściwie jej braku.

przedstawmy sie
Czesc! Oczekuje mojego pierwszego dziecka (chlopczyka/Mateusza) w wieku 31 lat. Staram sie nawiazac kontakt z mamami i dlatego zarejestrowalam sie do "edziecka" Jest wiele rzeczy o ktorych nie wiem odnosnie wychowania, chorob i wszystkiego co dotyczy dziecka i chociaz tych informacji mozna dowiedziec sie z ksiazek, fajnie jest miec kontakt na zywo z mamami.Zaluje ,ze nie ma na forum pediatry ktory(a) moglaby odpowiedziec na pytania. Za dziesiec dni mam wyznaczony porod. Od wielu lat mieszkam w Nowym Jorku, a od troszke ponad roku jestem mezatka. Studiuje terapie zajeciowa, ale od miesiaca pozostaje w domu po pozostala mi jeszcze tylko rezydentura w szpitalu albo innych placowkach, na ktora juz nie mam sily. Czesc Aga

Ja mam. Terapia zajęciowa - nie pod tym hasłem, ale są różne zajęcia w ramach
zajęć w grupach. Grupy małe - ok. 18 osób, więc każde dziecko może być
potraktowane indywidualnie. Dzieci wymagające specjalnych ćw. rehabilitacyjnych
mają 1-2 x w tyg. ćw. indywidualne z rehabilitantem. Jest logopeda codziennie,
dziecko ma 1-2x w tyg. konsultację i zadawane ćw. do domu, do pracy z
rodzicami. 2x w tyg. jest psycholog. W każdej grupie są 2 nauczycielki, jedna
zajmuje się wszystkimi dziećmi, druga szczególną uwagę poświęca dzieciom z
orzeczeniami. Ja jestem BARDZO ZADOWOLONA. Przedszkole, o którym piszę znajduje
się w W-wie przy ul. Deotymy. Dzieci przyjmowane są od 4 r.ż. Polecam,
buziaczki. Magda.

ataner34 napisała:

uklada sobie zycie z inna dziewczyna :( nie moge tego
> przezyc... nie daje sobie rady... u terapeuty nie bylam bo sama jestem
> terapeuta... co prawda od terapii zajeciowej...
>

Nie łam sie dziewczyno.
Znajdż sobie jakieś terapeutyczne zajecie.
Podziargaj na drutach.
Powieść napisz.
Uwiedź listonosza.
Itp...

:)

WOŚP w Pyrzycach
PYRZYCE HALA WIDOWISKOWO-SPORTOWA UL. ROLNA

9.00 – OTWARTY TURNIEJ SIATKO-NOGI

13.30 – POKAZY KARATE

14.00 – POKAZY GIMNASTYKI ARTYSTYCZNEJ W WYKONANIU ZAWODNICZEK MKS „KUSY” ZE
SZCZECINA

15.00 – 15.05 – WYSTĘP ZESPOŁU PIOSENKI I RUCHU PDK

15.05 – 15.20 – WYSTĘP ZESPOŁU „PROMYCZKI” OREW NOWIELIN

15.20 – 15.30 – WARSZTATY TERAPII ZAJĘCIOWEJ Z NOWIELINA

15.30 – 15.45 – WYSTĘP ZESPOŁU Z DOMU DZIECKA –CZERNICE

15.45 – 15.55 – GRUPA SP 2 PYRZYCE

LICYTACJA

16.00 – 16.15 – WYSTĘP ZESPOŁU PIEŚNI I TAŃCA „PYRZYCE”

LICYTACJA

16.20 – 16.50 – KONCERT ZESPOŁU ROCKOWEGO „HABITS”

LICYTACJA

17.00 – 18.00 – WYSTĘP GWIAZDY WIECZORU KRYSTYNY GIŻOWKIEJ

18.00 – 18.30 – WYSTĘP ZESPOŁU POLICYJNEGO „THE PAUKERS”

www.pyrzyce.um.gov.pl

dla porządku
tu też się przedstawiam
mam trójkę dzieci, na tym forum występuje Średni, lat 7

wcześniactwo, wylew przy porodzie, operacja neurochirurgiczna w wieku 1,5 roku
porażenie mózgowe, obecnie tzw. postać poronna, czyli prawie nic :o)
wysokie napięcie mięśniowe, cały czas
w oficjalnej diagnozie (dla szkoły) występuje "wysoce nieharmonijny rozwój
psychoruchowy"

latami NDT, teraz serie ćwiczeń usprawniających plus logopeda plus tzw. terapia
zajęciowa (czyli przygotowanie do zajęć szkolnych), chcemy od jesieni trochę
pojeździć na koniach...

przez 3 lata przedszkole (zwykłe, nie integracyjne), w zeszłym roku zerówka w
przedszkolu, w tym roku powtórka zerówki, tym razem w szkole...

pozdrawiam
Judyta

Alu, na czym polega ta rehabilitacja? Czy to są zajęcie prowadzone przez
Fundację z Chorzowa? Nie wiem czy mogę to już rozpowszechniac (myślę ze tak),
ale Fundacja od przyszłego roku będzie prowadziła Specjalistyczne Warsztaty
Terapii Zajęciowej w Czerwionce. Mam nadzieję, że w warsztatach uczestniczą już
tak małe dzieci jak Kuba. Może takie zajęcia mniej byłyby dla niego stresujące?
Co ważne będą tam dowozic dzieci. Jezeli cie tak w jakikolwiek sposób
interesuje-daj mi znac. Gdybys miała kłopoty, chętnie Ci pomogę cos w tej
sprawie "przedeptac"

Szumnie się to nazywa turnusem rehabilitacyjnym. Ja szczerze mówiąc się
zawiodłam, ale przynajmniej nie trzeba za to płacić. Trwa to 5 dni (od
poniedziałku do piątku), codziennie po około pół godziny (chyba że oprócz np.
zajęć z NDT Bobath masz jeszcze terapię zajęciową). Jeśli jesteś z W-wy czy
okolic, to po prostu codziennie dojeżdżasz, jeśli z daleka - mas zprawo do
zakwaterowania w hotelu (niestety nie mam pojęcia ile to kosztuje).
Ja chodzę na zajęcia prywatnie, więc mam niezłe porównanie, niestety na korzyć
zajęć płatnych.
O ile wiem terminy wolne są bardzo odległe - teraz gdzieś na kwiecień zapewne.

Też czytałam tamtego posta i się wkurzyłam. Myślę, że miejscowi (stołeczni)
rehabilitanci i lekarze się wycwanili i przyzwyczaili, że w Warszawie ludzie
mają więcej kasy, więc pójdą do lekarza prywatnie, wynajmą rehabilitanta itd.
Nam się od czasu do czasu udaje załapać na rehabilitację "państwową" w CZD.
Korzystam z tego kiedy się da, ale widzę dużą różnicę w zajęciach płatnych i
tych w ramach NFZ. Nie wiem jaka jest jakość zajęć w Elblągu, ale psycholog i
logopeda niczego nowego mi nie powiedzieli/pokazali. Psycholog miał jakieś
stare, brzydkie zabawki, które młodego nie interesowały, pani od terapii
zajęciowej też nie potrafiła go zainteresować (oprócz basenu z piłkami).
Podobnie z zajęciami NDT Bobath - nie ma porównania z płatnymi (nie było
żadnych zabawek, nawet dużej piłki nie było, tylko materac i wałek).
No i te terminy - na rehabilitację trzeba czekać parę miesięcy. Zastanawiam
się, jak to jest możliwe w takim Elblągu? To chyba jakiś wyjątek, bo w
mniejszych miejscowościach nie ma nawet neurologa dziecięcego czy rehabilitanta.

Dzięki!!! To pocieszająca opowieść. U nas myślę, że też było niedotlenienie
ponieważ nie dałam sama rady urodzić, gdy już podałam a mała traciła tętno
zabrali mnie na stół. Ale dostała 10 pkt. My też rozpoczęłyśmy rehabilitację ok.
7 m-ca ale nawet ta była kiepska. Przychodził do nas rehabilitant do domu 2 razy
w tygodniu a raczej miał przychodzić bo w praktyce wyglądało to gorzej. A jej
płacz a bardziej ryk tylko mnie stresowały. Badania wyglądały super więc po co
się śpieszyć, wszystko będzie ok. EEG 2-razy robione wychodziło wzorcowo,
badania metaboliczne, genetyczne też. Dopiero gdy mała miala ok. 1,5 roku
zabrałam się za nią. Była na etapie samodzielnego siadania. Po 2-tyg.
rehabilitacji zaczęła raczkować. Teraz ćwiczy ekstra. Nie lubi tylko terapii
zajęciowej bo się nudzi, nie chce się skupić. Jej forma zabawy to rozwalanie a
tu musi coś układać. A Pilickiej bałam się jak ognia ale to chyba przez samą
nazwę. Od 19 idziemy na kolejny turnus do Dziekanowa Leśnego, od 4 maja jedziemy
do Stobna a potem ... może rzeczywiście Pilicka.
dziękuję jeszcze raz
Pzdr
Aneta

aneta68 napisała:

> Jesteśmy z Warszawy
> Rehabilitację ruchową mam już nie chcę zmieniać rehabilitantów.
> Potrzebuję jakiegoś miejsca gdzie popracuje z nią logopeda, psycholog, ktoś od
> SI.

w przychodni na Balkonowej (Bródno) jest lekarz, ćwiczenia ruchowe, masaż,
logopeda, psycholog, terapia zajęciowa; SI jeszcze nie ma, rehabilitanci
właśnie robią kurs, podobno ma być urządzone pomieszczenie do SI
(neurologa nie ma)

idzie się za pierwszym razem ze skierowaniem od lekarza pierwszego kontaktu

my chodzimy już sześć lat :o)
ja jestem zadowolona :o)
(mój syn zaczął sam chodzić, jak miał dwa lata i dwa miesiące, ale jak to
strasznie niezdarnie robił, lepiej nie mówić... ale trzeba przyznać, że upadać
już wtedy potrafił, przy tej całej niezdarności w sumie nic sobie nigdy nie
zrobił...)

pozdrawiam
Judyta

A ja poproszę o samą wkładkę - niepotrzebnie się pochwaliłam - młodemu coś
zaszkodziło i zwymiotował w czasie ćwiczeń (terapii zajęciowej), zjadł rano
kaszkę, potem jogurt naturalny i nic poza tym. Mam nadzieję, że to nic
poważnego, ale cały dzień jest taki jakiś osowiały.

szpitale, oddziały gdzie rehabilitujecie dzieci
Może mogłybyśmy się wymienić doświadczeniami, gdzie jak jest?
Mój synek (obecnie zaczął mu się 9 m-c) leżał dotychczas 2-krotnie w CZD w W-
wie. Są to turnusy przeważnie 3-tygodniowe, w czasie których dziecko ma 1/2
godz ćwiczeń ind. z rehabilitantem, 2xw tygodniu masaż, codziennie terapię
zajęciową. Niestety trochę słabo organizacyjnie bo my w pierwszym tygodniu
pobytu mieliśmy tylko ćwiczenia ind. Na masaż trzeba było czekać w kolejce
(dzięki temu synek był tylko 4x na masażu w ciągu całego pobytu). Wiem, że są
też inne zabiegi (hydromasaż, basen), ale chyba raczej dla starszych
dzieciaczków. Początkowo byłam troche zawiedziona, że zaledwie 1/2 godz.
ćwiczeń/dziennie i w dodatku oprócz weekendów, ale to chyba norma. Napiszcie
jak było u Was, czy jest gdzieś możliwość bardziej intensywnego
rehabilitowania dziecka (w ramach NFZ)? Pozdr. A.

Nie doczytałam odpowiedzi na Twój post bo musze zaraz zmykać od komputera, ale
moja córeczka ma postawiona diagnozę diplegia spastica, a le naprawdę ma
czterokończynowe porażenie. Dopiero teraz stawia pierwsze kroki (8 lat) ale
rączki, które na początku wydawały się nie dotknięte niedowładem ujawniły swoje
oblicze w zerówce, a i teraz, porównując do młodszej, zdrowej córki, widze, że
od początku z rączkami tez był mały problem.
Natalkę duzo kosztowało nauczenie się ładnego pisania, ale sie udało dzięki
cięzkiej pracy. Teraz potrafi pisać ładniej niż zdrowi koledzy z klasy, co nie
znaczy, że zawsze jej sie chce ;)

Moim zdaniem diagnoza "czterokończynowe" jest dla naszych dzieci korzystniejsza,
choc brzmi gorzej, bo dzieki temu mogą chociazby korzystać z terapii zajęciowej,
terapii ręki, zajęć rewalidacyjnych w szkole, czy łatwiej uzyskac odpowiednie
zapisy w orzeczeniu o niepełnosprawności.
Niestety to się chyba rzadko zdarza, jesli w ogóle, żeby przy porażeniu
mózgowym, takim jak mają nasze córki rączki pozostały zupełnie nietknięte.
Zawsze sa jakieś problemy grafomotoryczne, trudniej im robić rzeczy precyzyjne,
kłopotem może byc np. nawleczenie igły czy pomalowanie sobie rzęs bez
pobrudzenia oka. Myśle, jednak, że nasze dzielne dziewczynki nieźle sobie z tym
poradzą. Natalka na przykład potrafi doskonale operowac myszka komputerową i
jest w tym zdecydowanie lepsza ode mnie ;)

W naszym przypadku tak najpierw dostalismy skierowanie od lekarza 1
kontaktu do poradni rehabilitacyjnej, poxniej wysłalismy pocztą
nasze skierowanie wraz z ksero dokumentacji medycznej, poźniej
powinna do 2 tygodni przyjść odpowiedź z wyznaczonym terminem wizyty
u neurologa (do nas nie doszło pismo i po prostu zadzwonilismy po
upływie tego czasu i podano nam termin telefonicznie), neurolog
ustala częstotliwość turnusów, długość i forme zajęć. Są do wyboru
turnusy staconarne w szpitalu na oddziale i dojeżdżające (taka forme
my wybralismy bo jestesmy z Warszawy), mały ma przepisane:
rehabilitację, basen, wirówkę, terapię zajęciową - usprawnianie
prawej rączki przez zabawę i teraz dołozyli nam zajęcia adaptacyjne.
W naszy przypadku turnus trwa 5 dni ale są też 14 dniowe. Powińnismy
go miec raz na miesiąc ale w praktyce mamy raz na 3 miesiące (bo nie
ma miejsc). Turnusy refunduje NFZ.

Tak OWI na pilickiej, TPD Helenów, po drodze była ożarowska ale tam
udawali że coś robią. Do CZd to już prawie nie jeździmy tylko
okulista, lekarz reh. med.,i psycholog proforma co pół roku z
turnusu chyba zrezygnuje trwa tydzień i wygląda tak: na
muzykoterapię nie może się załapać, terapia zajęciowa porażka
krzyczy a oni zmuszają go do siedzenia przy stoliku, zajęcia z
rehabilitantem? akurat jego odszedł nie wiadomo kto, basen to lubi
ale tyle to mogę sama, masaż wirowy w domu mamy matę, zajęcia z
panią (psycholog chyba) niestety w małym pokoju trójka dzieci też
krzyk. W helenowie ma reh raz w tygodniu, logopedę raz w tygodniu,
hipoterapie raz w tygodniu. Na pilickiej zajęcia z psychologiem dwa
razy w tygodniu i terapię grupową. Oprócz tego przychodzi do domu
rehabilitant dwa ray w tygodniu. Co ty na to??? Już nie wiem co
jeszcze robić myślę o SI bo w helenowie ma tylko elementy. Sama nie
umię nic więcej wymyślić już tracę zapał i nadzieję.

A ja polecam Stobno, jeżdże tam z synkiem od ponad roku i jestem bardzo
zadowolona. Świetni terapeuci, bardzo dużo zajęć: rehabilitacja NDT, logopeda,
terapia zajęciowa, hipoterapia, terapia ręki, ugul, i inne. Plus fajne
elastyczne podejście do dzieci, możliwość zamiany zajęć nie tylko godzinowo
(przełożenia np. jak dziecko śpi), ale także zamiany na inne, które uważamy za
bardziej dla naszego dziecka przydatne. I nie trzeba czekać tyle co na miejsce
w Zabajce :)

stecrom.webpark.pl/

Do mam z Wroclawia
Poszukuje dobrego rehabilitanta na terenie Wroclawia. Obecnie moje
dziecko zapisane jest do przych. przy ul. Dobrzynskiej, ale od tego
roku nie ma juz tam finansowanego z NFZ basenu, na ktore moje
dziecko musi uczeszczac.
Mam zatem pytanie odnosnie innych przychodni, w ktorej jest
kompleksowa opieka. Poszukuje tez rehabilitanta z wlasciwym
podejsciem do dzieci. Najbardziej jednak zalezy mi na elastycznym
podejsciu. Moje dziecko rehabilitowane met. Bobath, powinno miec
podczas godziny zajec zajecia z terapii fizycznej i terapii
zajeciowej jednoczesnie. Najlepiej przez dwoch rehabilitantow.

Kiedys na tym forum uzyskalam juz cenne informacje. Za co bardzo
dziekuje.

Pozdrawiam i czekam na wiesci.

Dzięki dziewczyny.Rzecz dotyczy mojego rocznego wnuczka,ktory ma ONM
w górnej częsci tulowia.Jest pod opieka specjalistów od 5-go
miesiaca zycia / 2tyg. na neurologii w Korczaku/ .Rehabilitowany
Bobathami do tego basen,logopeda,terapia zajeciowa,psycholog.Trzeci
tydzień też cwiczony metodą Vojty /2 ćwicz/.Nikt wcześniej tej
metody nie proponował.
Jest nadzwyczajnie pogodny,radosny.Przewraca się na plecki i
odwrotnie,bawi zabawakami,gaworzy,próbuje pełzać ale nie
siedzi /zgina sie w scyzoryk/ i nie chodzi ,choć uwielbia stać i
siedzieć podtrzymywany.
Miał dlugo problem z leżeniem na brzuszku i nie podnosil w tej
pozycji główki.
Jest ciągle diagnozowany / w tym w CZD/,takze w kierunku chorób
metabolicznych /dotychczas wszystkie wykluczono/ i genetycznych.
W dalszym ciagu nie znamy przyczyny takiego stanu rzeczy.

Ma też refluks żoładkowy i zezuje /wszystko pod kontrola/.
Był b.spokojnym niemowalakiem ,spał dużo , nie płakał,miał długo
żółtaczke.Nadal jest bezproblemowy /jeśli można tak powiedzieć w tej
sytuacji/i łatwy w obsłudze.

Intryguje mnie co jest żródłem tych deficytów rozwojowych naszego
malucha.Bo przecież to jest skutek a jaka jest przyczyna?

Pytałam o sprawdzonych rehabilitantów bo nie wykluczam ew. zmiany.
Mój wnuczek jest pod opieką rehabilitantek z Puchatka.

Dziękuję i pozdrawiam.

Byłam w tym roku:)(jeśli chodzi o pobyt w oddziale-bo turnusy rehabilitacyjne to tylko zabiegi,bez "zakwaterowania"-no i zabiegów mniej niestety )Dziecko miało 7 różnych zabiegów: basen, wirówkę, ćwiczenia indywidualne,naukę chodu,adaptację funkcjonalną,terapię zajeciową,masaż suchy(oczywiście zabiegi są dobierane do rodzaju dysfunkcji dziecka).Osoby prowadzące zajęcia kompetentne i miłe-z bazy zabiegowej byłam bardzo zadowolona:)Oddział jest wyremontowany,więc jest przyjemnie i czysto.W łazience jest pralko-suszarka dla pacjentów a na stołówce czajnik elektryczny ,lodówko-zamrażarka i mikrofalówka ogólnodostępna (można korzystać poza porami posiłków dzieci).Z dziećmi można nocować-na podłodze obok łóżka dziecka-należy wziąć ze sobą śpiwór ,karimatę czy materac(choć nie zawsze lekarz-który musi na to wydać zgodę -takową wyraża jeśli uzna,że dziecko bez mamy sobie poradzi:(Można powołać się na kartę praw pacjenta,w której jest zapis mówiący o prawie do całodobowej opieki nad dzieckiem.Jeśli natomiast dziecko pozwala na zostawienie się na noc:)można nocować w hotelu,który jest przy szpitalu(doba bodajże 27zł).Przepustek nie ma-oficjalnie. Nieoficjalnie -jeśli chce się pojechac do domku należy poprosić lekarza prowadzącego o przepustkę do w/w hotelu (np.bo mąż przyjeżdża;)))- i tylko takie przepustki funkcjonują...)Oczywiście na własną odpowiedzialność i z rozsądkiem...Są dzieci,których przez cały pobyt nie można wypisać:(
W każdym razie ten 3-tygodniowy pobyt jest naprawdę ok!

Ja byłam z synkiem na turnusie stacjonarnym, bo jesteśmy z Warszawy. I trwał
tylko tydzień, a konkretnie 5 dni (od poniedziałku do piątku)

Michaś miał rehabilitację ruchową 40 min; terapię zajęciową - 30 min; adaptację
funkcjonalną - 30 min i wirówkę - 20 min.

Jakiś skoków rozwojowych u synka nie zauważyłam.

Jeśli chodzi o sposób prowadzenia zajęć to dużo zależy od osoby prowadzącej. Raz
byłam zadowolona z zajęć a raz nie. Generalnie za każdym razem miałam do
któregoś z terapeutów jakieś "ale".

Nie umiecie powiedzieć 1 zdania na temat? Wszystko kojarzy się źle z KK, nawt
Tajlandia i buddyzm?
Tajlandia=pedofilia=ksiądz, takie skojarzenia tylko macie?
Jak bym napisał w wypieku chleba, to też byście odpowiadali o cudzie w Sokółce!
Wiecie jak to sie nazywa? Obsesja. Sledza was faceci w czerni i czyhają na wasza
kasę. Hahaha.

Ale jesli nie wiecie co to np. Caritas Polska, to wystarczy poszukac w googlach.
Caritas utworzyła profesjonalne placówki opiekuńczo-wychowawcze: Stacje
Opieki Caritas, ośrodki rehabilitacyjne, Zakłady Pielęgnacyjno-Opiekuńcze, Domy
Pomocy Społecznej, Warsztaty Terapii Zajęciowej, Domy Samotnej Matki, kuchnie
dla ubogich, świetlice dziennego pobytu dla dzieci i osób w podeszłym wieku,
itp.


Nato, ja też cały czas studiuję. Najpierw policealna szkółka, potem kolegium
języków obcych (z dwójką dzieci) a obecnie uzupełniające magisterskie. Niestety
efektów nie mam tak wspaniałych jak Agnieszka 35. Dużo łatwiej jest jeśli się
mieszka w dużym mieście - ośrodku akademickim. Mi trochę pod górkę, ponieważ w
moim mieście jest ograniczony dostęp do literatury. I oczywiście na zaoczne
muszę dojechać. Piszę właśnie magisterkę - obrona we wrześniu. Ale już planuję
dalsze studia. Problem w pieniążkach oczywiście. No i powinnam mieć dużo czasu
dla Julka, chociaż marzę o czymś związanym z psychologią - może studium
socjoterapii lub terapii zajęciowej.
O stworzeniu pogotowia dla niemowlaków też marzę od pewnego czasu.
Pozdrawiam
Magda

Nie wiem co to jest terapia zajeciowa na kompach. Ale ty mowisz o tym tak,
jakbys mial z tym duzo doswiadczenia. Wytlumacz. Zreszta nie to jest istotne.
Wazne, ze nie zaprzeczyles, ze bierzesz leki PR. To twoj pierwszy duzy krok do
przyznania, ze masz problemy. No i zgodziles sie, ze twoje wypowiedzi stamtad
pochodza. Brawo, jacus, brawo!

od czego skrotem jest PR ???
moze dla ciebie jest to wazne - dla mnie nie

dla mnie wazniejsze jest ze wiesz co jest 'branie lekow PR' w odroznieniu od
wszystkich innych na tym forum - a udajesz, ze nie wiesz co to jest terapia
zajeciowa - zwrot wielokrotnie uzywany w sporach forumowych oraz zartobliwa
nazwa tzw. studenckich praktyk robotniczych (prl)

np 'Locie na kukulczym gniazdem' mozna bylo zobaczyc rozne formy terapii - ale
akurat nie 'branie lekow PR'

jesli chcesz o tym porozmawiac - to lepiej ze specjalista - forumowicze
niewiele ci pomoga

Hyrlan to moja ostatnia odpowiedz do ciebie ,zal mi uposledzonych.Ale nie mam
czasu tlumaczyc ci poltorej godziny prostej sprawy.Mogles uczeszczac na terapie
zajeciowa to moze bys cos rozumial.Na rehabilitacje zawsze jest czas,ja nie
jestem twoim lekarzem zebym ci tlumaczyl jak kolkowi jedno i to samo,jemu za
to placa to niech sie meczy z toba heheh.

sierioza1 napisał:

> Hyrlan to moja ostatnia odpowiedz do ciebie ,zal mi uposledzonych.Ale nie mam
> czasu tlumaczyc ci poltorej godziny prostej sprawy.Mogles uczeszczac na
terapie
>
> zajeciowa to moze bys cos rozumial.Na rehabilitacje zawsze jest czas,ja nie
> jestem twoim lekarzem zebym ci tlumaczyl jak kolkowi jedno i to samo,jemu za
> to placa to niech sie meczy z toba heheh.

Jak narazie slomiana kuklo to na zadne pytanie nie odpowiedziales. Pytam wiec
ostatni raz. Ilu maturzystow w woj. opolskim posiada niemieckie obywatelstwo?
(zaznaczam - chodzi o maturzystow nie dziadkow). Jest ich wiecej od polskich
rowiesnikow ? jesli tak to o ile?.

Dane - kuklo a nie pierdoly. I nie rob z kogos debila bo wszyscy czytajacy ten
watek wiedza doskonale ze na ten temat masz taka wiedze, jak ja o twoich
krasnych dziadkach.

Nie traktuj prosze tego forum na powaznie..

Silesiana to taka zbiorowa terapia dla inteligentnych inaczej schlesierow.
Podobnym sciekiem bylo kiedys forum Katowice wiec zeby wstydu nie robili na
forum glownym zalozono im silesiane gdzie posrywuja ambitnie nawiedzeni
schlesierzy . Dzieki temu Katowice znowu wygladaja jak forum .
Jednak zeby "dziedostwo" sie znowu po forach nie rozpelzlo trzeby tu czasem
zagladnac i dac pare ochlapow zeby mogli bluzgac i miec poprostu zajecie .
Zauwaz ze maja kompy przy lozkach ... pierwsze wpisy oddaja juz ok godz 7 rano
popierduja caly bozy dzien ...i koncza tak jak im swiatlo w separatce
gasza ..ok 24 Pamietaj jednak ze silesiana spelnia bardzo wazna role
socjalna ..dzieki tej terapi zajeciowej moga istniec inne fora.

Gość portalu: harc mistrz :-))) napisał(a):

> Ha, ha, ha, ha, ha!!!*****
> Terapia zajęciowa dla "schlesierstwa" na SILESIANIE, aby inne fora mogły istnie
> ć
> i normalnie funkcjonować.
> Ha, ha, ha...!
> (HKP)
> ...
> CZUWAJ, BRAID - TYŚ MI JAK... BRAT!!!

taka jest proza tego forum. ;)

Wystawa na dworcu PKP
Na skierniewickim dworcu od dzisiaj można oglądać wystawę prac
niepełnosprawnych z Warsztatów Terapii Zajęciowej w Skierniewicach. Prace te
postały w czasie pleneru na terenie skierniewickiej Parowozowni w dniach 2-3
maja 2003. Współorganizatorami pleneru była fundacja "Karawana" oraz
gospodarze skierniewickiej Parowozowni - Polskie Stowarzyszenie Miłośników
Kolei.

Pozdr.
Ariel Ciechański
Parowozownia Skierniewice
www.psmk.org.pl

dobrze mieszkać na prowincji ;-)
Ja mojej niani płacę za dniówkę, zależnie od jej długości (czasem 3 godziny,
czasem 7 godzin, czasem jedno lub dwoje dzieci;niekiedy ma wolne dni). Wychodzi
mnie od ok. 200 do 450zł na miesiąc, w tym czasem niania gotuje obiad dla
dzieci.Jej odpowiada taki układ (sąsiadka,dorabia do renty i ma "terapię
zajęciową", jako osoba samotna). Układ iście symbiotyczny.

to z ulozeniem dloni na olowku ma sens, gdy olowek nie jest okragly,
tylko "kanciasty", wtedy i owszem latwiej wytlumaczyc gdzie przypada konkretny
paluszek, podobnie moga dzialac specjalne nakladki z pianki nakladane na
dlugopisy i olowki
uczenie poprawnego chwytu to usprawnianie motoryki drobnych miesni dloni
(fine motor skills), przerabialismy jako jeden z etapow terapii zajeciowej

> 7. "Piotrek"
Poza tym zaskoczyła mnie informacja, że głosu Piotrkowi użyczył sam
> Cieślak. Wyobrażałem sobie, że raczej robili casting na lektora w czasie
> jakiegoś warsztatu terapii zajęciowej.

A ja pamiętam, że gdy byli w Trójce u Kaczkowskiego, mówili, że Piotrek to ich
chory znajomy. I że to on w tym utworze opowiada.

Zresztą, znalazłem czat z zespołem:

pop: Kim jest Piotrek z utworu Piotrek? To chyba autentyczna postac?
Ś.i.: Tak to autentyczna postać, to taki gość z Trójmiasta... z problemami
psychicznymi. Opowiada swoje rzeczy , nagraliśmy to, wymysliliśmy muzykę,
podkład i ta historia tam leci. Dzięki nasej pomocy Piotrek stał się postacią
medialną.

praca dla psychologa
hej jestem studentką psychologii, mam pytanie jaką specjalizację najlepiej
skończyć aby potem nie było problemów z pracą? może poradzicie mi jakie
skończyć kursy, co było by przydatne?i mam dylemat, czy np. opłaca mi się
zacząć jeszcze dodatkowo oprócz studiów naukę w studium na wydziale terapii
zajęciowej(4semestry)? proszę o radę i z góry dziękuję

Orędownik niepełnosprawnych
Wczoraj doprawdy się wzruszyłem, jak zobaczyłem w TV Suwałki posła
Zielińskiego, bolejącego nad sytuacją inwalidów, warsztatów terapii
zajęciowej i etc. Wszystko niby się zgadza (wchodzi w życie nowa ustawa), ale
jak to dwuznacznie brzmi w ustach tego człowieka. Nawiązuję rzecz jasna do
pewnej historii:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=74&w=13317679&v=2&s=0
Myślałem , że Poziom-ka to zauważy, ale jakoś ostatnio się nie udziela.
Zresztą Forum zasnęło, oby nie snem wiecznym.

Tak,zgoda.Ale tu mamy do czynienia z niezwykle ciężkim przypadkiem.Ja mogę
tylko jedno obiecać.Pod koniec października wpadam na weekend do Tarnowa, bo
zbiegają sie imieniny mojej siostry z urodzinami aniołka,a one aż piszczą do
nocnych rozmów we dwie.Wtedy jestem im zupełnie niepotrzebny.Postaram się więc
wyciągnąć Qwerty'ego na jakąś "herbatkę".:)Może Gomez by miał chwilę,może
Łobuzek...Urządzilibyśmy terapię zajęciową,takie zajęcia świetlicowe w
podgrupach...:)))A nuż będzie to okazja...

witam! jestem studentką. Pochodze z grudziędza lecz jestem w trakcie
przeprowadzki do tczewa. jestem na II roku studiów pedagogiki opiekuńczo-
wychowawczej. w tym roku skończyłam studium terapii zajęciowej. byłabym bardzo
zainteresowana pracą z pani dzieckiem ponieważ to co robie robie z miłosci do
dzieci.

spotkanie chustowe dla Rodziców
Na spotkaniach tych dowiecie się wszystkiego o prawidłowym i bezpiecznym noszeniu w chustach oraz miękkich nosidłach małego dziecka w wieku 0-3 lat. Zdobędziecie podstawowe informacje o naturalnej pielęgnacji i wychowaniu niemowlęcia. Znajdziecie odpowiedzi na wiele nurtujących Was pytań,
m. in. :
- jak bezpiecznie nosić noworodka;
- jak dobrać nosidło lub chustę do indywidualnych potrzeb;
- jakie są sposoby noszenia i wiązania chust;
- jak wygodnie nosić starsze dziecko.

Podczas spotkań istnieje możliwość przetestowania różnych chust i nosideł - na spotkanie warto wybrać się z maleństwem oraz partnerem. Mile widziani są także przyszli rodzice.

Adres:
..........................................
Warsztaty Terapii Zajęciowej
ul. Wigury 84
Budynek po byłym przedszkolu.
..........................................

Termin:
9.10.2008 godz. 16.00-18.00

Zgłoszenia:
chusty[@]kociewianka.pl

Wstęp: w o l n y

3 lutego 2009
Spotkanie chustowe Noszenie Dziecka w Tczewie:

Temat:
Co nieco o kangurowaniu wcześniaków.

Termin:
3 lutego 2009, godzina 16.00

Adres:
Tczew, Warsztaty Terapii Zajęciowej
ul. Wigury 84

Zgłoszenia:
chusty[@]kociewianka.pl

Wstęp:
w o l n y

Pierwsze wydarzenie tego typu na Śląsku!
UWAGA !!! SERDECZNIE ZAPRASZAM WSZYSTKICH NA SPEKTAKL WYSTAWIANY PRZEZ OSOBY
UPOŚLEDZONE UMYSŁOWO! AKTORAMI SA UCZESTNICY WARSZTATÓW TERAPII ZAJĘCIOWEJ W
CHORZOWIE! SPEKTAKL NOSI TYTUŁ " STÓP PARYSKICH 669" PREMIERA ODBĘDZIE SIĘ
27.11. W CENTRUM KULTURY ŚLĄSKIEJ W ŚWIĘTOCHŁOWICACH, PRZY UL. KRAUZEGO 1, O
GODZ. 18.00. WSTĘP WOLNY. SERDECZNIE ZAPRASZAM WSZYSTKICH FASCYNATÓW TEATRU
ORAZ ... KRAKOWA :)

Ktos nie zauwazyl?
Ja mam inne pytanie - jakos chyba nikt nie zauwazyl!!!!!!!!! Ale dziwne....
Zwrociliscie uwage na koszt tego Centrum Integracji Spolecznej? 1,5 miliona
zlotych ma to kosztowac!!!!!!!!
A ile osob bedzie tam sie ksztalcic i podlegac terapii zajeciowej? 40 osob.
Czyli jak by nie liczyc:
1 500 000 zlotych / 40 osob = 37 500 z. /koszt na osobe !!!!
czyli 3125 zl miesiecznie na osobe...

To chyba jakis koszmar... nic dziwnego, ze bezrobitnych
przybywa skoto srodki wydaje sie na takie cele
i z taka intensywnoscia... juz nic nie rozumiem....

Pan Kaczyński cierpi na - niestety narastającą - manię prześladowczą i „zespół
aferalny „ .
Oczywiście Klinika na Sobieskiego + jakaś nieskomplikowana terapia zajęciowa
pewno by sobie z tym poradziły .

Osoby z podobnymi zakłóceniami psycho-somatycznymi winny [jeśli już] pracować
w organach ścigania czy choćby NIK a nie kierować dużym miastem , gdzie od
początku jego intronizacji ludzie [ również ci nie najgłupsi ] po prostu boją
się podejmować jakiekolwiek decyzje .
Każda pozytywna decyzja to przecież korupcja , przekupstwo , lobbing ,
ustawiony przetarg ,etc.

Tylko kto wybiera chorego , jednojajowego bliźniaka z Trujmiasta po
przejściach – na prezydenta Warszawy ?

Mania prześladowcza i fobie to choroby ...
ale nie przypuszczałem, że w ramach terapii zajęciowej delikwentów dopuszcza
się do komputerów choć muszę przyznać, że jak się taki jeden z drugim wyżyje w
gwarantującym (wg niego) anonimowośc internecie to nie będzie już miał siły
naprawiać świata "tymy ręcamy" tak jak to robili jego idole Dolek i Józek. On
przecie tylko głosi jedyna i słuszna prawdę objawioną a, że wszystkie zdania i
opinie dzieli na własne i błędne - no cóż: nikt nie obiecywał, że będzie tylko
lekko, łatwo i przyjemnie. Czarne oszołomstwo co prawda nie daje innym prawa do
życia ale reszta świata (czyli przeważająca większość) i tak ich olewa. Choć to
jest błąd co choćby Dolek i Józek udowodnili - tak więc może warto pomysleć o
stosownych zmianach w ustawie "psychiatrycznej". Tym od rydzyjka juz mało
brakuje do tego by z chrześcijanskiej miłości bliźniego parę gustownych
stosików z innowiercami i inaczej myślącymi rozpalić ...

Jeżeli nie oczekuje Pani współczucia i traktowania w sposób normalny to proszę
wybaczyć , ale nie jestem w stanie traktować normalnie , bo chyba jestem zbyt
wrażliwy. I absolutnie nie posądzam Pani o karierowiczostwo .Ponadto pragnę
zwrócić uwagę ,iż klasy integracyjne w szkołach nie wymyślił Pan Całka.
Przepisy Prawa budowlanego obligują każdego inwestora , który budując budynki
musi tak projektować budynki , aby były przystosowane dla osób
niepełnosprawnych , bo inaczej nie dostanie pozwolenia na budowę.
Ponadto PFRON ( Państwowy Fundusz Rehabiliatcji Osób Niepełnosprawnych)
przyznaje środki finansowe na przystosowanie mieszkań dla osób
niepełnosprawnych.Chciałbym zwrócić Pani uwagę ,iż oprócz prawdziwej matczynej
miłości , dzieci potrzebują pomocy pedagogów i psychologów uczestnicząc na
zajęciach terapii zajęciowej , a to zapewniają te nazwane przez Panią Domy
opieki społecznej. Niech się pani zastanowi czy nie obraziła Pani te osoby ,
które tam pracują i zapewne wkładają wiele serca w tą pracę. A znam parę takich
osób. A jeżeli nie widzi Pani pewnych sytuacji , to może pani nie chce widzieć.
Dlaczego na ulotkach jest to wykazane , czysta socjotechnika i zamysł kampanii
Pana Całki , aby pokazać swoja apolityczność , a to naiwne nabijanie wyborców w
butelkę.
p.s. Jak widać problemy nie są mi obce , ale nie odważyłbym się ich
wykorzystać w kampanii.

Spokojnie Jacku będziesz miał sprawozdanie z sesji to nie jest tak, że w kilku
zdaniach da się przekazać o sednie spraw poruszanych na sesji.
krótko:
- zakwestionowałem protokół z poprzedniej XXI sesji Rady jako nie prawdziwie
odzwierciedlający przebieg sesji. Nie uczestniczyłem w tym głosowaniu
stwierdzając, że nie można głosować nad kłamstwem, bo wtedy należałoby
stwierdzić, że przegłosowując kłamstwo może ono stać się prawdą a tak przecież
nie jest.
(tekst będzie dostępny na stronie za kilka dni)
- Zmiana uchwały Rady dotyczącej podziało środków z PFRON-u na Warsztaty
Terapii Zajęciowej. Bardzo dziwna rzecz, ponieważ zarząd przyznał środki na
tylko dwa a całkowicie zapomniał o tym, w Czeszewie. Mój wniosek z Komisji
Budżetowej wszedł na sesję jako wniosek komisji i o dziwo przeszedł z korzyścią
dla Czeszewa.
- Sprawa działki 35 ha - piekielnie ciekawa, ale muszę jeszcze starostę zapytać
o kilka szczegółów.
Sesja trwała 4 godziny i dochodziły do mnie na niej czasami głośne
pokrzykiwania radnych, żeby zamknąć dyskusję...

W wieku 3,5 roku jeszcze wcale nie musi umieć narysować czegoś konkretnego.
W tym wieku większość dzieci maże kolistymi ruchami, i po skończeniu pracy
dodaje w słowach dopiero co wymyślone znaczenie (że to jest słoneczko, a to
rycerz na koniu).
Ćwiczyć można, ale w sensie bardziej ogólnym: dać malować, grubym pędzlem i
palcami, rysować grubymi kredkami na ogromnych papierach na podłodze, kredą na
tablicy, im większej, tym lepiej. Kreślić ręką wielkie wzory w powietrzu (fale
na morzu, etc.). Rwać papier, zgniatać, lepić z plasteliny, z masy solnej, piec
ciasto itp. itd.
I powiedzieć pani w przedszkolu, że dla dzieci w tym wieku najbardziej
rozwijającym zajęciem jest swobodna zabawa.
W razie wątpliwości poradzić się psychologa dziecięcego, najlepiej takiego,
który prowadzi też tzw. terapię zajęciową, będzie mógł lepiej ocenić, czy
trzeba cwiczyć, czy nie i będzie miał mnóstwo pomysłów, jak to zrobić.
Pozdrawiam
Judyta

A jak sie ten szpital psychiatryczny w Zielonej
Gorze nazywa? Maja ciekawa terapie zajeciowa - dostep pacjenta do internetu! A
ty kim dzis jestes, Zdzisiu? Basajew czy Dudajew?

gabrielacasey napisała:

> Gorze nazywa? Maja ciekawa terapie zajeciowa - dostep pacjenta
do internetu! A
> ty kim dzis jestes, Zdzisiu? Basajew czy Dudajew?

Gabriela czy ty jestes moze ruskim agentem bo wszystko na to
wskazuje...

Co dziwne? Sam powiedziales: oddzial zamkniety z
wariatkowa ma terapie zajeciowa przy komputerze... Francuzi nie takie metody w
psychiatrii stosuja.

boberzary napisał:

> Nazwa "wyspa" wzięła się od wyglądu kompleksu szpitalnego, jadąc z Zielonej do
> Żar widzimy zieloną wyspę pośród łąk. Wyglądem przypomina prawdziwą wyspę,
> brakuję tylko wody. Pojedź i przekonaj się.

E, tam po co mam podjezdzac? Przeciez trudno tego nie zauwazyc zarowno jadac
Zielonogorska w strone miasta jak rowniez zjezdzajac Zaganska w strone miasta.
Oczywiscie podane przez Ciebie wyjasnienie jest najbardziej oczywiste ale
zadalem pytanie, bo moze byly tez inne powody nadania tej nazwy wzgorzu Doktorberg.

> Cmentarz znajduję się na terenie zespołu szkół specjalnych. Znając praktykę
> pierwszych władz po 1945, z cmentarza zapewne zostały tylko alejki i
> drzewa.

Mowisz o innym cmentarzu - budynki szkoly i internatu dla gluchoniemych jak
rowniez budynki 105 Szpitala tworzyly Landes Irren Anstalt, czyli szpital dla
psychicznie chorych a ten cmentrz znajdowal sie naprzeciwko wejscia dzisiejszego
oddzialu 5, 105 Szpitala (nomen omen ten budynek do dzis spelnia przedwojenne
przeznaczenie, oddzialu dla nerwowo chorych). Ten o ktorym ja mowie lezal za
budynkami obecnego Szpitala Miejskiego - biegla tam ulica Friedhofs Weg (dzis
Spokojna) a niedaleko, byla...uwaga, uwaga! Rohrwiese, czyli trzcinowa laka czy
zatem nie moglo byc po wojnie tak, ze teren wokol szpitala wobec wojennych
zaniedban konserwacyjnych kanalow melioracyjnych, byl podmokly? I stad ta
"wyspa"? Napewno teren za oddzialem chirurgicznym przy Boh. Getta a dawnym
przedszkolem (dzis przebudowywaynm na warsztaty terapii zajeciowej) jest podmokly.

> Przed wojną możliwe że na cmentarzu chowani byli chorzy których nie
> dało się wyleczyć.

A to, to na pewno, tylko czemu na obszarze szptala byly az dwa cmentarze? Czyzby
efekt nazistowskiej eugeniki? A moze jeden z nich byl starszy? Zwlszacza, ze
dzisiejszy Cmentrz Komunalny przy Szpitalnej nazywal sie Neuer Friedhof, no bo
Friedhof to "miejsce spoczynku", zatem obstawiam, ze ten cmentarz przy Spokojnej
byl pierwszym cmentarzem miejskim!

> Byłby to czwarty cmentarz w Żarach, nie liczę cmentarza z Zatorza

Czwarty? Dwa szpitalne i trzeci przy ul. Szpitalnej a czwarty? Zapewne masz na
myli ten wokol Kosciola sw. Piotra i Pawla?

> Ciekawostką może być to że w Żarach niegdyś były trzy Błekitne Bramy.Jedna na
> ul. Poznańskiej, druga przy pałacu zabaw ( dojazd od ul. Poznańskiej) i
> trzecia przy wieździe do szpitala. Dziś tam jest tylko murek.

Tylko jedna nazywala sie Blaues Tor - ta na Kastanienalee, czyli Poznanskiej ale
byly tez dwie bramy w podobnym stylu prowadzace na wzgorze winne po obu stronach
Poznanskiej (Kastanienalee)

pozdrav

Za sprzatanko ,jako terapie zajeciowa na chandre ,biore sie jutro,w koncu nie
zajac,nie ucieknie .Moj drob domowy okropniscie sie pierzy,w desperacje
wpadam...
ml

Tego "kopa" to mozesz dac sobie sama,ruszyc sie z domu,pojsc na kawke ,nawet
sama.
Stosowac tzw.terapie zajeciowa,naprawde pomaga,przynajmniej mnie.Dla relaksu
obejrz jakis fajny film,poczytaj setny raz ulubiona ksiazke...etc
ml

Bardzo dziekuje myslo za liscik, odpisze jutro bo teraz musze leciec na
moja 'terapie zajeciowa' (zart - ide do pracy, ale to tez niezla terapia, bo w
czasie pracy, jesli nienudna, to nie mysli sie o zarciu)

Pare dopiskow, odpowiedzi do roznych osob
Zalegla odpowiedz do myslo
Twoje rady oczywiscie bardzo dobre, tez tak uwazam, dzieki. Szczegolnie te 5
posilkow. Przed rozpoczeciem mojej obecnej diety jadlam 3 posilki, ale 4, jak
teraz, lub lepiej - 5, to dobre rozwiazanie, bo reguluje sie poziom cukru we
krwi, i mniejsze prawdopodobienstwo wielkiego glodu, co jest glowna przyczyna
atakow bulimicznych.
Moge to potwierdzic, nie odczuwalam ani razu (choc to dopiero 5 dzien) takiego
wielkiego apetytu, nie jestem w ogole specjalnie glodna.
Przyznam, ze chcialam to wykorzystac, i wczoraj wieczorem - dzis rano jeszcze
ograniczylam kalorie, ale czulam sie tak slabo, ze nie polecam. Trzeba jesc,
czy (jak w mojej diecie) pic, nawet jesli nie jest sie glodnym.

Swieta racja z 'terapia zajeciowa', tez pamietam, gdy sie nudzilam, to
najlepszy pomysl na rozrywke, to byl zawsze spacerek do sklepu i potem to 10
minut szczescia.

Ale napisz jak te leki dzialaja na ciebie. Ja tez bralam antydepresanty i u
mnie bylo wrecz przeciwnie, jesli chodzi o skutecznosc walki z bulimia. Nie
mialam wyrzutow sumienia, zarcie bylo jeszcze przyjemniejsze.

Maybe
A moze by tak te regularne, co do godziny posilki, a miedzy nimi nic. Tyle,
zeby te przerwy byly male. Przed moja dieta myslalam o takim rozwiazaniu dosc
sceptycznie, ze wzgledow praktycznych, nie chcialo mi sie przygotowywac, lepiej
jesc raz a porzadnie. Tyle, ze to naprawde dziala, bo czlowiek nie jest glodny
miedzy posilkami, jesli te przerwy nie sa duze (czyli np 2.5, lub 3 godz), i
trzeba jesc mimo braku glodu. Moze sprobuj.
Wiem, ze w biurze jest ciezko od powstrzymania sie od zarcia, ciagle ktos je,
albo czestuje, albo ktos roznosi jedzenie, a te rozne imieniny, itd

Wyrzucanie wagi (To zalegly dopisek)
Ja nie moglabym wyzucic wagi, bo musze kontrolowac, czy nie przytylam, ale
wazenie raz w tygodniu jest rozsadne. Pomijajac taki okres intensywnego
odchudzania sie, jak teraz, bo musze widziec efekty, to mnie mobilizuje.
Za to nigdy sie nie mierzylam centymetrem, bo wiem, ze rozklad tluszczu to
sprawa indywidualna, i centymetry w talii moga zalezec od tego czy obiad byl
duzo, czy malo-objetosciowy. Waga dwoch kobiet moze byc taka sama, ale ten
tluszcz inaczej rozlozony, wiec beda inaczej wygladac.

Karolina
Gratuluje rzucenia palenia, wiesz to chyba trudniejsze od rzucenia bulimii, moj
znajomy po roku mowi, ze ma nadal ochote zapalic. W najtrudniejszym okresie
pomoagal sobie obietnicami, ze nie pali tylko dzis, a jutro zapali, i to jutro
tak przekladal z dnia na dzien.
Co slychac?

kasa dla tzw. mniejszości
W lokalnym programie małopolskim TVPrl podała z dumą, że kołodka z millerem
wykładają 3 mln zł na program "przystosowania" tzw. Romów, czyli po polsku
Cyganów (to przecież nie jest haniebna nazwa). Chodzi o to, że w środowisku
cygańskim statystycznie częściej zdarzają się naruszenia prawa i tzw.
niestosowanie się do norm społecznych i prawnych. Jednocześnie pokazano
kalekie dzieci jeżdżące na wózkach po rynku i protestujące przeciw obcięciu
im przez pp. k. i m. funduszy z budżetu na terapię zajęciową.

Mam w związku z tym oczywistą wątpliwość: kto bardziej zasługuje na wsparcie
państwa - zdrowe byki, które własnymi siłami mogą uczciwie zarobić na życie,
czy poszkodowani przez los, którym się odbiera możliwość kontaktu z innymi i
jeżeli nie poprawy zdrowia, to przynajmniej samopoczucia.

Bycie Cyganem nie przeszkadza wielu osobom normalnie funkcjonować, a są tacy
(jak Mirosław Mirga), którzy są wykładowcami na uniwersytetach. Pracowałem
też kiedyś z kapitalnym kolesiem-Cyganem. Danie komuś kasy budżetowej, żeby
był łaskaw wybrać inną drogę życiową niż Ciolo, uważam za gówniane
sukinsyństwo, obliczone wyłącznie na zdobycie poklasku lewicowych
intelektualistów.

W uzupełnieniu: jak podała TVPrl, środowiska "romskie", czyli cygańskie,
najchętniej rozdzieliłyby tę kasę od razu między Cyganów, czyli dały do
łapy... Na razie i tak nie wiadomo, kto ma to zrobić, bo żrą się między sobą.
Przypomina mi się tutaj sławny tekst Oriany Fallaci, w którym napisała m.in.,
że albo przyjmujesz normy prawne społeczeństwa, w którym żyjesz, albo jesteś
poza prawem, i fakt przynależności do innej kultury w niczym cię nie
usprawiedliwia.

Gość portalu: piotrq napisał(a):

> W lokalnym programie małopolskim TVPrl podała z dumą, że kołodka z millerem
> wykładają 3 mln zł na program "przystosowania" tzw. Romów, czyli po polsku
> Cyganów (to przecież nie jest haniebna nazwa). Chodzi o to, że w środowisku
> cygańskim statystycznie częściej zdarzają się naruszenia prawa i tzw.
> niestosowanie się do norm społecznych i prawnych. Jednocześnie pokazano
> kalekie dzieci jeżdżące na wózkach po rynku i protestujące przeciw obcięciu
> im przez pp. k. i m. funduszy z budżetu na terapię zajęciową.
>
> Mam w związku z tym oczywistą wątpliwość: kto bardziej zasługuje na wsparcie
> państwa - zdrowe byki, które własnymi siłami mogą uczciwie zarobić na życie,
> czy poszkodowani przez los, którym się odbiera możliwość kontaktu z innymi i
> jeżeli nie poprawy zdrowia, to przynajmniej samopoczucia.
>
> Bycie Cyganem nie przeszkadza wielu osobom normalnie funkcjonować, a są tacy
> (jak Mirosław Mirga), którzy są wykładowcami na uniwersytetach. Pracowałem
> też kiedyś z kapitalnym kolesiem-Cyganem. Danie komuś kasy budżetowej, żeby
> był łaskaw wybrać inną drogę życiową niż Ciolo, uważam za gówniane
> sukinsyństwo, obliczone wyłącznie na zdobycie poklasku lewicowych
> intelektualistów.
>
> W uzupełnieniu: jak podała TVPrl, środowiska "romskie", czyli cygańskie,
> najchętniej rozdzieliłyby tę kasę od razu między Cyganów, czyli dały do
> łapy... Na razie i tak nie wiadomo, kto ma to zrobić, bo żrą się między sobą.
> Przypomina mi się tutaj sławny tekst Oriany Fallaci, w którym napisała m.in.,
> że albo przyjmujesz normy prawne społeczeństwa, w którym żyjesz, albo jesteś
> poza prawem, i fakt przynależności do innej kultury w niczym cię nie
> usprawiedliwia.

Oj zgadzam się ,zgadzam,popieram - i co z tego ?
Jest nas mało o wiele za mało.

Kłopoty warsztatów terapii zajęciowej firmy Jard
ja tez bym nie dala kasy na przedsięwzięcia p. Dziemiana...szkoda zachodu
i tak po jakimś czasie okaże się, że coś jest nie tak jak byc powinno

XI Igrzyska Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej
W najbliższą sobotę, 4 czerwca, w godz. 10:30 –15:30 już po raz jedenasty
zapłonie na Targówku olimpijski ogień. Dzielnica Targówek zaprasza na Igrzyska
Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej, które się odbędą na stadionie Ośrodka
Sportu i Rekreacji przy ul. Łabiszyńskiej 20.
Honorowy patronat nad imprezą objął Prezydent m.st. Warszawy Lech Kaczyński.

Historia organizacji Igrzysk Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej sięga roku
1994, kiedy to Targówek jako jedyna z gmin warszawskich podjęła się realizacji
tej ambitnej inicjatywy, aby w ten sposób zwrócić uwagę na problemy osób
niepełnosprawnych. Od tamtego czasu minęło już ponad dziesięć lat, w ciągu
których impreza zdobyła sobie zasłużoną rangę i rozgłos.

Z roku na rok przybywa zawodników, którzy chcą się zmierzyć w sportowej
rywalizacji. W najbliższą sobotę, 4 czerwca, na stadionie Ośrodka Sportu i
Rekreacji wystąpi ich ponad trzystu. Igrzyska rozpocznie parada uczestników i
zapalenie olimpijskiego znicza. Zawodnicy będą mogli startować aż w 11
konkurencjach, w tym jednej rozgrywanej na terenie Pływalni „Polonez”, gdzie
odbędą się wyścigi w pływaniu na 25 m. w stylu dowolnym. Każdy z zawodników
będzie miał opiekuna - wolontariusza, który pomoże mu w trakcie imprezy. W ten
sposób rodzice niepełnosprawnych dzieci będą mogli spokojnie śledzić zmagania
sportowe z trybun stadionu i dopingować zawodników. Takie rozwiązanie służy
także integracji osób niepełnosprawnych z ich rówieśnikami, a czasem prowadzi
do trwałych przyjaźni.
Każdy z zawodników otrzyma pamiątkowy medal i dyplom za udział w Igrzyskach
oraz paczkę z nagrodami.

Igrzyskom będą towarzyszyły liczne atrakcje: występ zespołu „Boogie-Rock,
pokaz psów wykorzystywanych w dogoterapii (Fundacja Cze-Ne-Ka), hipoterapia
(Fundacja „Hej, Koniku!), konkursy plastyczne dla dzieci, kiermasz wyrobów
warsztatów terapii zajęciowej i wiele innych. Będzie też można zbadać
ciśnienie, poziom cukru czy stan płuc.
/um.warszawa.pl/

bym zacząc od razu opiekę nad dzieciaczkiem. Nazywam sie Joanna jesli oferta
nadal aktualna, mieszkam w chełmku ale dojazdy jak dla mnie to nie problem
prawojazy B posiadam.
Pracowałam przez pół roku w Centrum Rehabilitacji dla Dzieci z
Porażeniem Mózgowym im. Ks. Bpa Józefa Nathana w Opolu na stanowisku:
terapeuta zajęciowy, prowadziłam tam zajęcia polisensoryczne tzw.
"Poranny Krąg", terapię zajęciową, zajęcia indywidualne i grupowe,
zajęcia relaksacyjne. Pomagałam także w prowadzeniu zajęć metodą
Weroniki Sherborne, Dennisona oraz M.Ch. Knill'ów.
W naszym dziennym ośrodku były dzieci z różnego rodzaju dysfunkcjami -
począwszy od dzieci z małymi wadami wymowy po dzieci z upośledzeniem
umysłowym. Do moich obowiązków należała także pomoc w porannej
toalecie dzieci (karmienie, przewijanie, mycie)
Pracowałam również przez rok w przedszkolu prywatnym w Krakowie jako
pomoc nauczyciela z dziećmi zdrowymi, w którym m.in. przygotowywałam
roczne oraz miesięczne plany wychowawczo-dydaktyczne wg, których
prowadziłam zajęcia, współpracowałam z rodzicami w celu tworzenia
otwartej, twórczej i radosnej osobowości dziecka, przygotowywałam
spacery włącznie z opieką dzieci podczas ich trwania.
Dzieciom zdrowym i w pełni sprawnym oraz mającym dysfunkcje rozwojowe
poświęcam dużo uwagi mając jednocześnie na względzie ich indywidualne
potrzeby. W wolnych chwilach pomagam zaprzyjaźnionej matce dwójki
upośledzonych (w stopniu umiarkowanym i głębokim) dzieci. Mam bardzo dobry
kontakt z dziećmi
- tego też wymaga ode mnie
specyfika wybranego kierunku nauki.
Obecnie studiuję Pedagogikę - Terapia Pedagogiczna z
Oligofrenopedagogiką i zaczynam pisać licencjat.
pozdrawiam Joanna (Asia) 668607400

Ja też chcę żyć !
Urodziłam się 6.12.1982r. w Koninie. Od urodzenia choruję na mózgowe
porażenie - spastyka czterech kończyn. Ze względu na stan zdrowia poruszam
się na wózku inwalidzkim z pomocą osoby drugiej.

Od 9 m-ca życia jestem rehabilitowana. Dzięki ludziom dobrej woli, którzy
zgodzili się, bym w takim stanie zdrowia uczęszczała do Powszechnej Szkoły
Podstawowej, ukończyłam ją. Muszę dodać, że w tym czasie nie było szkół
integracyjnych. Przez okres 8 lat trudno było mi pogodzić rehabilitację z
nauką. Byłam rehabilitowana z mniejszą częstotliwością. Doprowadziło to do
pogorszenia mojego stanu zdrowia - przykurcze w stawach biodrowych,
kolanowych, nasiliła się spastyka w rękach.

Obecnie uczęszczam do Warsztatu Terapii Zajęciowej "Fundacji Mielnica", gdzie
zdobywam wiedzę w zakresie informatyki. Dzięki temu nie jestem zamknięta w
czterech ścianach. Przebywam wśród ludzi, nawiązuję kontakty i przyjaźnie.
Wakacje spędzam od 9 lat na dwutygodniowych obozach rehabilitacyjnych w
Mielnicy nad Gopłem. Tam opiekują się nami wolontariusze z całej Polski i nie
tylko, są również wolontariusze z zagranicy. Dzięki pomysłodawcy i twórcy
Ośrodka Śp. Piotrowi Janaszkowi, mogę chociaż na 2 tygodnie w roku oderwać
się od domu rodzinnego.

W styczniu 2001r rozpoczęłam bardzo intensywną rehabilitację w
specjalistycznym ośrodku, który. proponuje nam, chorym szeroki wachlarz
zabiegów wraz z hipoterapią, niezawodną w mojej rehabilitacji. Mój stan
zdrowia nieznacznie się polepszył. Minęły bóle kręgosłupa, nieznacznie
rozluźniłam się, ręce stały się sprawniejsze. Bardzo bym pragnęła skorzystać
powtórnie z kompleksowej rehabilitacji i hipoterapii, jednak jej koszt
znacznie przewyższa moje możliwości finansowe. Ojciec sam pracuje na
utrzymanie 4-osobowej rodziny, więc postanowiłam z pomocą Fundacji Mielnica
dotrzeć do Przyjaciół Fundacji i poprosić o pomoc w sfinansowaniu mojej
żmudnej rehabilitacji . Jeżeli zdecydują się Państwo pomóc, to proszę o
wpłatę na konto Fundacji Mielnica z dopiskiem "dla Asi Maciejewskiej"

KONTO BANKOWE:
Bank Zachodni WBK I Oddział w Koninie,
nr.: 18 1090 1199 0000 0000 1900 2855
ASIA MACIEJEWSKA

P.S Na tej stronce znajdziecie Państwo moje foto
www.mielnica.org.pl/pomoc/asiamaciejewska.html Jeslibym mogla prosic o
umieszczenie tego linku na wasze strony bylabym niezmiernie wdzieczna lub
pomocy finansowej, ktora jest niezbedna w moim przypadku. Z całego serduszka
dziękuję i liczę na odpowiedz. Jezli chcecie do mnie napisac jestem zawsze
otwarta :-) Podaje do mnie swoj kontakt szalona21@konin.lm.pl lub
kaskaderka7@wp.pl

z powazaniem

Joanna Maciejewska

Mozecie to robic na zmiane w ramach terapii zajeciowej.

Hej Monika, jestem chetna do opieki nad Twoim synkiem. Mam prawie 21 lat, ucze
sie na kierunku terapii zajeciowej, bylam wilokrotnie wolontariuszka dziecieca,
lubie dzieci. Jesli jestes zainteresowana odezwij sie na maila gazetowego.
Pozdrawiam
Ewa


W ramach resocjalizacyjnej terapii zajeciowej wykonywanie
kancony "Biedroneczki sa w kropeczki" - tylko dla wybranych!


ja zwolnienia z wf nie mam i nie będę miała bo na terapii zajęciowej nie ma się
takich przedmiotów. chciałam iść na ratownika medycznego ale to wybili mi z
głowy.

Wiesz, to dosyc trudne pytanie, wbrew pozorom:)
Pedagog specjalny ma dosc szerokie kompetencje:)
Przede wszystkim jest to praca z osobami uposledzonymi
umyslowo,niepelnosprawnymi ruchowo (nie laczyc z rehabilitacja ruchowa), z
wszelkimi trudnosciami w nauce, dostosowaniu sie do zycia w spoleczenstwie.
Pedagog ma na celu oddzialywanie przede wszystkim pedagogiczne-pomoc w nauce,
terapie i diagnoze pedagogiczna. Moze sie zajmowac zarowno dziecmi, mlodzieza i
doroslymi (choc w mniejszym stopniu, bo oni juz nie sa tak "plastyczni" na
nauke).
Generalnie biorac pod uwage prace za granica, gdzie jezyk na poczatku slaby, to
w kwalifikacjach ped.specj, jest praca przede wszystkim z dziecmi/mlodzieza
uposl/niepelnospr.ruchowo. Czyli szeroko pojeta terapia ped.-uczenie
komunikacji, spostrzegania, pojmowania swiata, czesto tez podstaw samoobslugi,
zycia wsrod ludzi. Ogolnie rzecz biorac uczenie samodzielnosci zwlaszcza dzieci
uposledzonych, autystycznych, z porazeniem mozgowym, zespolem downa,
zaburzeniami zachowania, nadpobudliwymi psychoruchowo.
Pedagog zajmuje sie aspektami pedagogicznymi, usprawniajacymi umyslowo-nie
rehabilitacja ruchowa i nie opieka pielegniarska.
W przypadku mlodziezy to na ogol terapia przez prace-u nas sa to Warsztaty
Terapii Zajeciowej.
Mysle, ze to mniej wiecej tak wyglada-czesto w szwecji np. ludzie potrzebuja do
indywidualnej opieki nad takimi osobami, aby z nimi "pracowac", usprawniac.
Mysle ze na poczatku mogloby byc to, nie licze na kokosy i nie mam super
wymagan. potem b.chcialabym pracowac z maluchami w przedszkolu (oczywiscie tymi
uposledzonymi).Ale sadze ze to sprawa do osiagniecia z czasem.
Ciezko ubrac w "normalne" potoczne slowa i okreslic jasno czym zajmuje sie
ped.spec. bez uzywania zawodowej terminologii:)
Bardzo lubie swoj wyuczony zawod i ogromnie chcialabym pracowac w zawodzie. Mam
nadzieje, ze jakos naswietlilam "obraz" pedagoga:)
Jezeli ktos ma inne zdanie na ten temat to prosze o wyrozumialosc:)

pozdrawiam serdecznie (wszystkich pedagogow i nie tylko:)))))

ADHD to zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Nie chodzi o to tyko że dziecko
nie może usiedzieć ale także że nie jest wytrwałe w realizacji zadań
wymagających zaangażowania poznawczego. Żeby postawić prawidłową diagnozę
dziecko musi być więc zbadane przez specjalistę:

* test na inteligencję
* ocena osiągnięć dziecka w zakresie pięciu podstawowych umiejętności:
czytania, literowania, liczenia, pisania i mówienia
* testy inteligencji przeprowadza się z dwóch powodów:
o aby ocenić ogólne możliwości dziecka oraz zorientować się, czy
istnieje znacząca różnica między możliwym a aktualnym poziomem osiągnięć w
zakresie podstawowych umiejętności
o dzieci z zaburzeniami koncentracji uwagi maja charakterystyczną dużą
rozpiętość w wynikach IQ
* stwierdzenie pewnego stopnia niedojrzałości ośrodkowego układu nerwowego
dziecka, np. poprzez korowe potencjały wywołane (EEG), co pozwala na dokładne
stwierdzenie zaburzeń koncentracji uwagi u dzieci, a nawet na ich sklasyfikowanie.

Dzięki wszechstronnemu badaniu dziecka, w skład którego wchodzi badanie
lekarskie, badanie psychopedagogiczne, badania neurofizjologiczne, ocena mowy
oraz terapia zajęciowa, tylko u nielicznych dzieci z zaburzeniami koncentracji
uwagi diagnoza nie ujawnia problemu.

Zdecydowana większość będzie sklasyfikowana jako pacjenci z łagodną, średnią lub
ciężką postacią zaburzeń koncentracji uwagi. Badania wykażą też, czy
nadpobudliwość jest częścią obrazu klinicznego choroby, czy nie. W ten sposób
zdiagnozowane dziecko, można poddać właściwej terapii.

Tak więc nazwanie dziecka z autobusu przez autora wątku jako ADHD jest BARDZO na
wyrost. Zakładam że gdyby był chory to obrotna mama (wnioskując z tego jak
odpowiedziała na zarzuty) na pewno by to zaznaczyła. Na pewno.

Panowie - nie wiem o którym budynku mówicie Chodzi o takie baraczki w których
znajduje się Warsztat Terapii Zajęciowej? Tam jest obok przedszkole?

suzi_suzi na jakiej jestes pedagogice? bo jezeli na specjalnej to bedziemy
razem w grupie
renia_gerbers: ja wybieram terapie zajeciowa
za godzine mam pociag do wawki, wiec juz dzisiaj tam bede pozdrowionka dla
was wszystkich i do zobaczenia w szkolce

Coraz czesciej dochodze do przekonania, ze Ballest jest na czyims zoldzie, komu
zalezy na kompletnej kompromitacji Slazakow!
Albo w ramach terapii zajeciowej w niektorych klinikach psychiatrycznych w
Niemczech, pacjenci otrzymuja dostep do internetu.
Tertium non datur.

Wysyłaj, jak najszybciej, bo jest rewelacyjnie, tak jak piszą :-)

My też zaraz wysyłamy, jak tylko mąż z synkiem... stamtąd wrócą. Są
tam czwarty tydzień, Szymek ma 5,5 roku i przez 3 tygodnie był
najmłodszy, pozostałe dzieci od ok. 8 lat do nastolatków. Jadę po
nich teraz w piątek, to zobaczę to cudo na własne oczy.

Oczywiście warunki są "gierkowskie", ale mam nadzieję, że nie o to
pytasz - bo oferta terapeutyczna - aż boje się tak wychwalać, bo
zaraz czas oczekiwania z 2-3 miesiące zmieni się na 10-12 ;-)

Szymek ma tam codziennie 5-6 zajęć w blokach ok. godzinnych, ale
jest to w praktyce ok. 50 minut. Opiekun odstawia dziecko we
wskazane miejsce, w niektórych zajęciach uczestniczy, w większości
nie - choć oczywiście ciekawskie mamy pewnie chociaż w pierwszych
zajęciach uczestniczyć mogą ;-)

eeg biofeedback - okrojona wersja, ale na Szymka rewelacyjni działa -
tak długo skupionego go nie widzieliśmy nigdy. Terapia zajęciowa
indywidualna i grupowa - dopiero w tym tygodniu Szymon ma
rówieśnika, z którym na dodatek miejsza w pokoju (i z jego i swoim
tatą), więc dopiero teraz ma szkołę życia, bo wśród dzieci 2-4 lata
starszych to po prostu grał role beniaminka i np. podczas zajęć, na
których robili sałatke owocową... wyjadał banany :-)

zajęcia metodą dennisona, weroniki sherbourne, dogoterapia z
psem "crazy", który jest stoikiem stoików ;-)

dodatkowym atutem pobytu teraz jest pogoda - aktualnie rewelacyjna,
obiekt ogrodzony w parku, chłopaki wzięli rowerek i pomiędzy
zajęciami Szymek jeździ do utraty tchu - zdobył już kilka
naturalnych odznaczeń - siniaków, otarć i zadrapań :-)

rano dzieci szkolne mają zajęcia szkolne, normalnie robią program.
Po południu dojeżdżaja na poszczególne terapie dzieci z okolicy.
Wyżywienie obliczone na pięciolatka-niejadka i/lub mamę na diecie,
ale w Mikołowie jest sklep spozycwczy, gdzie mój mąż się dożywia :-)

Personel fantastycznie miły. Pani ordynator ma władzę absolutną,
ale jej nie nadużywa, a może to mój mąż taki spolegliwy? :-)

Obaj chłopcy mówią, że jest im jak w raju. A postępy w zachowaniu -
ogromne. Szymek w Orzeszu zrobił pierwszą pracę plastyczna na temat
inny niż "komunikacja", chętniej ryzuje, opowiada, co się działo!!!

Polecam.